Maiden England
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Maiden England
Spytaj się przeciętnego fana o najlepszą koncertówke, a odpowie LAD, lub Rock in Rio...nic dziwnego, obydwa występy są świetne, pytanie tylko czemu prawie nikt nie wymieni Maiden England?
Jak dla mnie właśnie ona przebija wyżej wymienione o głowę! Przepiękne wykonania tychu utworów o których dziś możemy tylko pomażyć, jak chociażby Still Live, Invinite Dreams, Killers, czy Die With Your Boots...z dzisiejszych spodziewanych setowych klasyków znajdziemy tam tylko TNOTB i IM.
O zaletach nie ma co się rozpisywać, bo jest ich zbyt wiele. Minus jest tylko jeden, mianowicie tylko dwie pozycje z SiT, z czego jedna to najsłabszy Heaven Can Wait, ale i to nie zniszczy magi tej płyty.
Jak dla mnie właśnie ona przebija wyżej wymienione o głowę! Przepiękne wykonania tychu utworów o których dziś możemy tylko pomażyć, jak chociażby Still Live, Invinite Dreams, Killers, czy Die With Your Boots...z dzisiejszych spodziewanych setowych klasyków znajdziemy tam tylko TNOTB i IM.
O zaletach nie ma co się rozpisywać, bo jest ich zbyt wiele. Minus jest tylko jeden, mianowicie tylko dwie pozycje z SiT, z czego jedna to najsłabszy Heaven Can Wait, ale i to nie zniszczy magi tej płyty.
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Maiden England
Uwielbiam tą koncertówkę ,druga po LaD. Świetnie wykonanie, setlista i oczywiście scenografia i film. Mam nadzieję że wyjdzie kiedyś na DVD
Re: Maiden England
Dla mnie Topem tego koncertu jest Siódmy Syn. W wersji z Maiden England ta piosenka dorównuje mocą "Stargazerowi" i jest dla mnie szczytem zajebistości Maidenów.ttomasz pisze:Jak dla mnie właśnie ona przebija wyżej wymienione o głowę! Przepiękne wykonania tychu utworów o których dziś możemy tylko pomażyć, jak chociażby Still Live, Invinite Dreams, Killers, czy Die With Your Boots...z dzisiejszych spodziewanych setowych klasyków znajdziemy tam tylko TNOTB i IM.
Fakt faktem, nie wiem, czemu to Heaven Can Wait męczą, rozumiem, że Caught Somewhere in Time mogło być wyczerpujące dla Bruce'a, ale Sea of Madness albo Stranger in A Stranger Land dużo lepiej by pasowały moim skromnym zdaniem.
Reszta jest mega. Też się dziwię, że nie wymienia się Maiden England jednym tchem z LAD i Rock in Rio, bo mi na mp3 zdecydowanie najlepiej słucha się koncertu z 1988 roku. A Siódmego Syna jak wracam z metra to sobie puszczam i ten pojedynek solówek na końcu zawsze mnie rozbija
Także nie mogę się doczekać wersji DVD.
Re: Maiden England
Jak dla mnie tekst miesiąca.Erton pisze: Dla mnie Topem tego koncertu jest Siódmy Syn. W wersji z Maiden England ta piosenka dorównuje mocą "Stargazerowi" i jest dla mnie szczytem zajebistości Maidenów.
Także nie mogę się doczekać wersji DVD.
Tak jak poprzednicy myślę, że atutem koncertówki jest setlista. Najlepsza płyta wszechświata na żywo. Żal tylko tych kilku kawałków... Ale wracając do tematu, jest świetna! Szczególnie Infinite Dreams.
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Maiden England
Płyta ma tylko jedną, a raczej dwie wady: nie zagrali The Prophecy i Tylko dobrzy umierają młodo 
Re: Maiden England
Świetna płytka
i dobrze, że nie zagrali The Prophecy
ssie
poza tym setlista fajna, no i w ogóle scenografia rewelacyjna 
Night Mistress Fan Club Łódź
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Maiden England
Ty ssiesz, a pewnie u ciebie The Number ,Run to the Hills albo Fear już nie ssie, co?Lando pisze:i dobrze, że nie zagrali The Prophecyssie
Re: Maiden England
A ja będę przeciwny większości i powiem że mi koncert do gustu nie przypadł. Fakt są świetne utwory itd ale ja osobiście nie umiem się do niego przekonać. Scenografia nie podpasowała mi w ogóle jakaś taka mdła dla mnie jest. Poza tym hmm wydaje mi się że zespół jest tam jakiś taki grzeczny i w ogóle nie odnajduje w nich tego heavy. Brakuje mi tej jakiejś energii chęci zabawy z Rock In Rio czy tego nieszczęsnego i gnojonego Donnington. Na Maiden England zespól wydaje mi się być skupiony bardziej na tym żeby dać świetny koncert na miarę LAD niż dobrze się bawić. Nie wiem mogę się mylić i zaraz pewnie pojawią się glosy że właśnie się mylę ale to moje odczucia i tyle. Co do utworów i ich wykonania to nie ma się tak naprawdę do czego przyczepić. Ale dla mnie hmm nie przypasował mi ten koncert i tyle.
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Maiden England
To nie jest koncert, IMO to sztuka... Jakby cały koncert to było jedno opowiadanie, taki Concept ConcertZilian pisze:A ja będę przeciwny większości i powiem że mi koncert do gustu nie przypadł. Fakt są świetne utwory itd ale ja osobiście nie umiem się do niego przekonać. Scenografia nie podpasowała mi w ogóle jakaś taka mdła dla mnie jest. Poza tym hmm wydaje mi się że zespół jest tam jakiś taki grzeczny i w ogóle nie odnajduje w nich tego heavy. Brakuje mi tej jakiejś energii chęci zabawy z Rock In Rio czy tego nieszczęsnego i gnojonego Donnington. Na Maiden England zespól wydaje mi się być skupiony bardziej na tym żeby dać świetny koncert na miarę LAD niż dobrze się bawić. Nie wiem mogę się mylić i zaraz pewnie pojawią się glosy że właśnie się mylę ale to moje odczucia i tyle. Co do utworów i ich wykonania to nie ma się tak naprawdę do czego przyczepić. Ale dla mnie hmm nie przypasował mi ten koncert i tyle.
Re: Maiden England
Może i tak ale mówie każdy ma swoje zdanie.
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3952
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: Maiden England
Widziałem kilka razy, świetna rzecz, opus magnum tego koncertu to rewelacyjne wykonanie Infinite dreams i Seventh Son of a Seventh Son.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Maiden England
Ale Ciebie jest łatwo sprowokowaćIronCezarek pisze:Ty ssiesz, a pewnie u ciebie The Number ,Run to the Hills albo Fear już nie ssie, co?Lando pisze:i dobrze, że nie zagrali The Prophecyssie
Wymienione utwory są świetne, a the Prophecy to najsłabszy utwór z Siódmego Syna
Night Mistress Fan Club Łódź
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Maiden England
IMO nie można wyróżnić jednego, najlepszego kawałka. Ta płyta jest zarąbista, ale całością , wystarczy że wyrzucili by takiego chociażby najgorszy kawałek z 7th sona "Can i play with madness" i już koncert straciłby na wartości. To tak jakby z jakiegoś spektaklu usunąć by scenę, a ten spektakl od razu utraciłby na wartości.
- Emilio
- -#Lord of the flies

- Posty: 3952
- Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
- Skąd: Oborniki, k Poznania
Re: Maiden England
Dla mnie najsłabsze z Siódmego Syna jest "Can i play with madness", choć koncertowo daje radeLando pisze:Wymienione utwory są świetne, a the Prophecy to najsłabszy utwór z Siódmego Syna
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Maiden England
Mądre słowaEmilio pisze:Dla mnie najsłabsze z Siódmego Syna jest "Can i play with madness", choć koncertowo daje radeLando pisze:Wymienione utwory są świetne, a the Prophecy to najsłabszy utwór z Siódmego Syna
Do Lando: Dobra, załóżmy że Prophecy jest słabe, ale wyobraź sobie, jak świetnie by wypadał na koncertach, ten klimat, no i oczywiście świetne intro
Re: Maiden England
Maiden kapitalnie wypada tu przed swoją brytyjską publicznością . Widać ze koncert sam sie nakręca jest taki klimat ze Bruce jednym gestem ręki powoduje ze hala drży od krzyku fanów ( np na początku The Prisoner ) . Widac ze grają w domu u siebie . Dla mnie kapitalnie wypada cały fragment koncertu od Still Life poprzez Die With Your Boots On , Infinite Dreams i Killers no i potem oczywiscie pod koniec 7 Syn... Fantastyczna scenografia i oswietlenie . Energia zespołu godna podziwu . No i są gadki Bruce'a pomiedzy numerami nie wycięte na szczescie 
Who motivates the motivator
Re: Maiden England
Ten koncert jest mało popularny dlatego, że jest to limitowane i takie trochę półoficjalne wydawnictwo, do którego dostęp był utrudniony. Oczywiście teraz, w dobie internetu nie ma z tym żadnego problemu, ale przez długie lata do kanonu weszły te w pełni oficjalne i szeroko dostępne wydawnictwa, a o takich się trochę zapomniało.
Dodatkowo za całą produkcję odpowiadał tylko Steve, co niestety widać, bo jakościowo kuleje w stosunku do starszego LAD.
Mi to nie przeszkadza, bo uważam, że Maiden England jest sto razy lepsze od Live After Death i przede wszystkim Bruce jest tutaj w dużo lepszej formie. No a dodatkowo trasa z Siódmego jest jedną z lepszych tras w historii IM i oprócz tego, dobrze zarejestrowanego występu, posiada też pierwszy występ z Donington, który w sumie był historycznym wydarzeniem.
Ale dla mnie numerem jeden jest jednak RiR. Brazylijska publika jest świetna, zespół w doskonałej formie, a show tak żywiołowe, że zawsze jak to oglądam, to nie mogę usiedzieć w miejscu
Dodatkowo za całą produkcję odpowiadał tylko Steve, co niestety widać, bo jakościowo kuleje w stosunku do starszego LAD.
Mi to nie przeszkadza, bo uważam, że Maiden England jest sto razy lepsze od Live After Death i przede wszystkim Bruce jest tutaj w dużo lepszej formie. No a dodatkowo trasa z Siódmego jest jedną z lepszych tras w historii IM i oprócz tego, dobrze zarejestrowanego występu, posiada też pierwszy występ z Donington, który w sumie był historycznym wydarzeniem.
Ale dla mnie numerem jeden jest jednak RiR. Brazylijska publika jest świetna, zespół w doskonałej formie, a show tak żywiołowe, że zawsze jak to oglądam, to nie mogę usiedzieć w miejscu
-
Son after sin
- -#Prisoner

- Posty: 132
- Rejestracja: sob wrz 18, 2010 2:56 pm
Re: Maiden England
Panowie pozwolą, że się wyłamię. la mnie najlepsze jest "Beast Over Hammersmith" 
Jak oni wtedy grali !
Co do "Maiden England", to nie wiem ale jakoś nie jestem zauroczony tym wydawnictwem. To znaczy jest fajnie, jest wszystko dobrze, ale dla mnie czegoś brakuje.
Może dlatego, że nie znoszę przesadnego patosu, a dla mnie 7 syn, a zwłaszcza trasa i jej scengrafia balansowały na granicy takiej już przesady pompy i megalomaństwa.
Choć płyta genialna, koncerty świetna, to coś mi tu nie pasi do końca. Może nie moje klimaty
Jak oni wtedy grali !
Co do "Maiden England", to nie wiem ale jakoś nie jestem zauroczony tym wydawnictwem. To znaczy jest fajnie, jest wszystko dobrze, ale dla mnie czegoś brakuje.
Może dlatego, że nie znoszę przesadnego patosu, a dla mnie 7 syn, a zwłaszcza trasa i jej scengrafia balansowały na granicy takiej już przesady pompy i megalomaństwa.
Choć płyta genialna, koncerty świetna, to coś mi tu nie pasi do końca. Może nie moje klimaty
I don't give a fuck
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Maiden England
Fantastyczny koncert,znakomity tak do oglądania jak i słuchania. Jest tu cała masa smaczków muzycznych,Bruce jest już w pełni ukształtowanych frontmanem przez co buduje rewelacyjny klimat swoimi dla odmiany fajnymi gadkami. Co do scenografii to akurat nie ejst dla mnie najważniejsza,jest ok,ale nie ona buduję koncert. Zespół jest w formie fantastycznej, zwróćcię uwagę jak rewelacyjnie świeżo brzmią starsze kawałki jak Killers czy Prisoner. Do tego ujęcią kamer,na RiR mamy szybkie zmiany obrazu,tutaj jest tak klasycznie,dostojnie wręcz.
Poza tym to koncert halowy,przez co jest jakiś taki lepszy klimat.
Seventh Son of Seventh Son z tego koncertu to coś jak Rime of the Ancient Mariner z Life after Death opus magnum w ogóle Iron Maiden, brylant,totalna moc Iron Maiden
ps.zgadzam się z przedmówcą,że Beast Over Hammersmith jest znakomite
Poza tym to koncert halowy,przez co jest jakiś taki lepszy klimat.
Seventh Son of Seventh Son z tego koncertu to coś jak Rime of the Ancient Mariner z Life after Death opus magnum w ogóle Iron Maiden, brylant,totalna moc Iron Maiden
ps.zgadzam się z przedmówcą,że Beast Over Hammersmith jest znakomite
Re: Maiden England
też uważam, że Beast Over Hammersmith jest genialne i stoi u mnie na drugim miejscu po RiR
