The Rolling Stones

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: The Rolling Stones

Post autor: WICKER MAN »

Na większości zestawień #1 w kategorii album ro(c)ku. I trudno się nie zgodzić. Nikt chyba nie spodziewał się po 80-latkach takiej formy - toż to przebija wszystko co wydali przynajmniej od "Tattoo You". :dance: Jednak Andrew Watt to geniusz, który potrafi wykrzesać kreatywność nawet od starych, zblazowanych pryków jak Stonesi, Ozzy czy Iggy Pop. Notabene - Stonesi nie osiedli na laurach i dopracowują/nagrywają już materiał na kontynuację "Hackney Diamonds". Jak dobrze pójdzie to następca wyjdzie nawet i za rok. :jee:
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: The Rolling Stones

Post autor: IgorW »

Wicker, bardzo łatwo się z tym nie zgodzić - nowi Stonsi to rzecz najwyżej przeciętna w ich bogatej dyskografii, jeśli nie rozpatrywać jej w kategorii "o, ale wyczyn 80-cio latów". A tymi kategoriami patrzeć nie należy, bo to nie rywalizaca sportowa, przynajmniej dla ludzi przytomnych. Cieszmy się więc tym, że emeryci nadal są w stanie nagrać coś znośnego, w czym faktycznie sporą zasługa wspomnianego producenta, ale nie stosujemy projekcji, że to jakiegoś mistrzostwo świata, "bo tak uważam ja i różne redakcję". Materiał muzyczny nie popiera bynajmniej tezy o mistrzostwie.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13228
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The Rolling Stones

Post autor: Schizoid »

Z tym Wattem to różnie jest. Stonesów jeszcze nie słuchałem, ale z Ozzym z jednej strony zrobił naprawdę udanego Pacjenta, a z drugiej mieeerne Ordinary Man. Natomiast Iggy Pop jeszcze przed związaniem współpracy z Wattem nagrał dobrze przyjęte płyty.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9594
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: The Rolling Stones

Post autor: Saimon1995 »

10 lipca ukaże się nowy album grupy. Na "Foreign Tongues" znajdzie się 14 utworów. Wśród gości pojawią się między innymi: Paul McCartney, Robert Smith (The Cure) czy Chad Smith (Red Hot Chili Peppers). Dwie kompozycje śmigają po streamingu już :)
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9562
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: The Rolling Stones

Post autor: johnny_o »

Ależ ten album jest doskonały, nie spodziewałem się! Wczoraj urodzinowo zrobiłem sobie prezent i przerwę od grzania nowego Deep Purple, sądziłem że tylko chwilową. A tu kolejny już raz słucham i nie mogę się uwolnić od takich strzałów jak Jealous Lover, Mr Charm, Never Wanna Lose You czy Side Effects. Nawet covery mi nie przeszkadzają. Wielka rzecz!
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2324
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: The Rolling Stones

Post autor: Recit The Thornographer »

Fajna ta płyta. Miło pobrzmiewa w tle dużo pozytywnej energii. Dokładnie te piosenki, które wymieniłeś też najbardziej mi pasją, plus jeszcze Divine Intervention.

Wokal jak na jakimś Bridges to Babylon, to w studiu takie cuda porobili, czy Jagger naprawdę tak brzmi?
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9562
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: The Rolling Stones

Post autor: johnny_o »

Tak, Divine nomen omen boski numer, do tego jeszcze Hit Me In The Head. Nie wiem jak to zrobili, ale efekt jest powalający.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: The Rolling Stones

Post autor: WICKER MAN »

Płyta jest świetna, chociaż wypolerowana do bólu - brakuje mi trochę brudu gitar, który jeszcze słychać trochę na "Rough & Twisted". W ogóle mam wrażenie, że Keitha na tej płycie jest jak na lekarstwo - co poniekąd współgra z informacjami o jego zdrowiu... To trochę solowa wersja Micka podana w sosie stonesowym, ale jakże wyborna! Do tego Ronnie gra najlepiej od lat - gość w latach 80/90 nie miał okazji wykazać się za bardzo solówkami i partiami na płytach, a teraz wysuwa się na pierwszy plan.

Topowe numery: "Some of Us" (ten duet Micka i Keitha pod koniec jest totalny!), "Covered In You", "Side Effects" (notabene, rozważany na tytuł płyty), "Mr. Charm" (zdecydowanie powinien być pierwszym singlem), "Ringing Hollow", "Divine Intervention".
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9562
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: The Rolling Stones

Post autor: johnny_o »

Mnie brzmienie bardzo odpowiada, choć rozumiem o co cho. Można tak wymieniać, w zasadzie słabsze są tylko covery (spoko, ale zupełnie zbędne) i Keith po raz nie wiem który udający hybrydę Dylana, Springsteena i Knopflera, choć ma to swój urok. Nomen omen Mr Charm to ścisły top moich utworów ostatnich lat, ten numer siadł mi jak platyna.
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9562
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: The Rolling Stones

Post autor: johnny_o »

Po tygodniu ciągłego grzania płyta nie tylko mi się nie znudziła, ale nadal zyskuje z każdym odsłuchem. Żadna klasyczna Stonesów nie przyniosła mi tyle radochy - gdyby ją skrócić o te niecałe 8.5 minut i dwa covery to byłaby idealna.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: The Rolling Stones

Post autor: pz »

Ja zabierałem się za słuchanie na raty. Robiłem to w pracy, więc ciągle mi przerywali. Dopiero w piątek przy czwartym podejściu udało się za jednym razem całość przesłuchać. Fajna płyta. Dobrze się tego słucha.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7656
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: The Rolling Stones

Post autor: Sardi »

Ja puściłem dopiero dzis - ale to jest fajna płyta. Dużo lepiej mi się tego słucha niż Hackney Diamonds. I Jagger brzmi tu dużo lepiej, bo na poprzedniej przegięli z autotune. Słychać radość, werwę i przede wszystkim bardzo dobry songwriting, prawie wszystko tu wpada w ucho.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
ODPOWIEDZ