Judas Priest

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Judas Priest

Post autor: blackcocker »

25Saxonwyzwanie pisze: pn mar 18, 2024 10:24 pm Zresztą uważam paradoksalnie, że najlepszym gitarowym momentem IS jest intro do Crown of Horns. Utworu, który całościowo mi się nie podoba.
hah, a dla mnie to intro jest niezwykle niepotrzebne, ale się można różnić (btw. sam numer mi się b. podoba) :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7359
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Cold »

Szukanie dziury w całym, wbijanie kij w mrowisko, wspominki odległej przeszłości - no winszuję uporu :wink:

Też sobie ponarzekam... Żona mi się zestarzała po przeszło 20 latach pożycia. I już nie ma "chęci" tak często, jak kiedyś. Z resztą ja już też :roll:
Ale kocham ją jak dawniej, a może i mocniej. Analogicznie mam z Judas i Maiden :lol: :lol:
Deleted User 8449

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 8449 »

Mi się podoba bo jest bardzo ejtisowe ale z domieszką własnego stylu. Drugim gitarowym momentem, który podoba mi się na płycie jest riff z Gates of Hell. Też bardzo ejtisowy.

Swoją drogą, sorki za prywatę, ale jakby mi ktoś na koncercie młodej Harrisówny (przed Ironami) powiedział, że tam gra następca Kej Keja zabiłbym go śmiechem. Gościu co tu kryć wygrał życie. To jest według mnie duży większy przeskok niż nawet u Rippera czy Bayleya, bo tamci jednak musieli mieć z tyle głowy, że nastąpią powroty Halforda i Dickinsona. Troszkę wygrali, troszkę przegrali. Faulkner ma otwartą kartę. Może to wykorzystać bardzo. Jest to fajny, sympatyczny facet i widać, że bardzo przykłada się do swojej roboty. Robi to na 120% i aż mam wyrzuty sumienia, że śmieszkowałem z niego trochę bo jednak dla mnie odejście KK było trudne do zaakceptowania. Uważam, że nie żadne granie w Iron Maiden (ewentualnie) a zrobienie od zera swojego zespołu to jego przyszłość.
Ostatnio zmieniony pn mar 18, 2024 10:42 pm przez Deleted User 8449, łącznie zmieniany 1 raz.
Deleted User 5490

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 5490 »

Ja tam z Faulknera wtedy nie śmieszkowałem. Był jedynym pozytywem występu Harrisówny. Grał zajebiście, robił prezencję. Wszędzie było go pełno na scenie. Reszta była tłem, łącznie z Harrisówną, która nie umie śpiewać. Ma głos jak gęś z amatorskiego zespoliku w liceum.
Zresztą gdzie jest teraz ona a gdzie Faulkner. Tatuś nie pomógł córeczce, tylko Richiemu. Tak to wygląda z perspektywy lat.
Deleted User 8449

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 8449 »

To znaczy ja śmieszkowałem jak gruchnął news w 2011, że KK odchodzi i zastępuje go RF. Przez kilka lat było to trudne do zaakceptowania. Zawsze uważałem, że Rob, KK i Glenn to element układanki w Judas Priest- nie do zastąpienia. Jak widziałem Judas Priest w Katowicach 2011 no to jakoś tak mój wzrok kierował się tylko na stronę Glenna. Dziś zmieniłem zdanie i uważam, że faktycznie ten gość ma szansę się stać legendą. Tylko musi zrobić jedną rzecz, stworzyć jakiś konkretny zespół i przez następne 10-15 lat wydać kilka mocnych albumów. W heavy metalu to mogą być absolutnie najlepsze rzeczy w tych nowych czasach. Zalążki własnego stylu już powoli u niego są wyczuwalne. Paradoks jest taki, że jak przy Robie i Glennie był gówniarzem, to tak ludzie których weźmie do tej, nowej kapeli mogą być młodzi względem niego. Nie mówię o Elegant Weapons bo mam dziwne wrażenie, że to kapela na chwilę. Cóż, czas pokaże, no ale facet ma przyszłość w swoich rękach.
Deleted User 8263

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 8263 »

pz pisze: pn mar 18, 2024 7:09 pm Każdy pretekst jest dobry, żeby napisać "Maiden zajebiste, Priest cienizna" :)
Potrzebna jest jakaś przeciwwaga bo czołobitnosc w strone Priest jest neidorzeczna, ja na ten zespol jestem strasznie ciety po Bratysławie. Jakby Dickinson robił takie rzeczy jak Halford w Painkillerze i jeszcze do tego Maiden ucinaloby 20% seta w miare trwania trasy to tu by polowie forum rozwalilo łeb od cisnienia.

Ja wole jasna sytuacje w secie i ew 1-2 rotacje co drugi koncert, niz sytuacje w ktorej moge dostac albo dobry, albo chujowy zestaw (bo taki zestaw jak w Leeds to nawet by sie nie oplacalo zostawac po Saxon)
Deleted User 8263

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 8263 »

Dla mnie tak z grubsza genialne Iron Maiden kończy się w roku 1988, a genialne Judas Priest w 1990 roku
Ale to jest boomerskie pierdolenie, mialem juz ngidy nie odpisywac Nomadowi ale no nie da sie. Przeciez jakby taki Halls of Valhalla wyszedl na Painkillerze to nie czuc by bylo roznicy lol. Typowe vorgelizmowanie, ze jak cos wyszlo w roku 198x to dobre, a jak w 20xx to chujowe.
Prodigal Son
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 63
Rejestracja: wt lip 26, 2022 11:46 am

Re: Judas Priest

Post autor: Prodigal Son »

Pytanie do osób, które były na tych pierwszych koncertach. O której mniej więcej ludzie zaczynają zbierać się pod halą? Innymi słowy, jak wcześnie trzeba tam być, żeby wejść na początku?
barsiarz
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3930
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: Judas Priest

Post autor: barsiarz »

Jeżeli pytasz z myślą o Krakowie to tam będzie Early Entrance - czyli jakaś grupka ludzi zapłaci sporo więcej za wcześniejsze wejście. Ciężko wtedy cokolwiek przewidzieć.
Deleted User 8449

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 8449 »

Dzosef pisze: wt mar 19, 2024 1:35 am
Dla mnie tak z grubsza genialne Iron Maiden kończy się w roku 1988, a genialne Judas Priest w 1990 roku
Ale to jest boomerskie pierdolenie, mialem juz ngidy nie odpisywac Nomadowi ale no nie da sie. Przeciez jakby taki Halls of Valhalla wyszedl na Painkillerze to nie czuc by bylo roznicy lol. Typowe vorgelizmowanie, ze jak cos wyszlo w roku 198x to dobre, a jak w 20xx to chujowe.
Po pierwsze, lubisz przeklinać, prawda? Po drugie te przekleństwa niczemu nie służą. Po trzecie, mam prawo do własnego zdania. Nie napisałem nigdzie, że to prawda objawiona. Dlatego zdanie się zaczyna od Dla mnie. Mam sporo utworów Iron Maiden i Judas Priest, które lubię po 7th Son i Painkillerze, ale jest to dla mnie już niższy poziom ( poza kilkoma wyjątkami np. Sign of the Cross, Ghost of Navigator). Dlatego napisałem, że tamte okresy są genialne. Genialne to znacznie lepiej od dobre czy nawet bardzo dobre. Do Dance of Death każda płyta IM ma przynajmiej 4-5 mocnych utworów. AMOLAD, TFF i BoS też można czasem posłuchać no bo nie są to jakieś złe płyty. W przypadku Judasów też mam kawałki, które lubię, głównie z Jugulator i Angel of Retribution, ale np. takie Never Surrender, świetny utwór. Valhalla akurat mi jakoś tak bardzo nie leży. Czy ten utwór pasowałby na Painkiller? Według mnie nie, jest zbyt melodyjny, za dużo harmonii, Painkiller to bardziej taka odhumanizowana, techniczna, agresywna jazda bez trzymanki. Z RoS bardziej mi się podoba Down in Flames, Dragonaut i przede wszystkim Cold Blooded. Być może ten ostatni utwór uważam nawet za najlepszy, z tego składu.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Judas Priest

Post autor: gumbyy »

25Saxonwyzwanie pisze: wt mar 19, 2024 10:01 am Painkiller to bardziej taka odhumanizowana, techniczna, agresywna jazda bez trzymanki.
"A Touch of Evil"
"Between the Hammer & the Anvil"
www.MetalSide.pl
Deleted User 8449

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 8449 »

Touch of Evil to akurat utwór, który mi się najmniej podoba na tym albumie.

Na Valhalla jest kilka takich momentów, bardziej nie wiem pod Helloween. Dużo takich momentów słyszę w obecnym Judas Priest. Melodie, harmonie. Gitary, które da się zanucić. Judasi z KK i Glennem to było bardziej riffowe granie. Nawet bym powiedział momentami przytłaczające taką bezdusznością. Tak zawsze ich styl mi się kojarzył.
Prodigal Son
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 63
Rejestracja: wt lip 26, 2022 11:46 am

Re: Judas Priest

Post autor: Prodigal Son »

barsiarz pisze: wt mar 19, 2024 9:47 am Jeżeli pytasz z myślą o Krakowie to tam będzie Early Entrance - czyli jakaś grupka ludzi zapłaci sporo więcej za wcześniejsze wejście. Ciężko wtedy cokolwiek przewidzieć.
Tak, pytam o Kraków. I chodzi mi właśnie o to, kiedy stawić się pod halą mając ten Early Entrance.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Judas Priest

Post autor: blackcocker »

Prodigal Son pisze: wt mar 19, 2024 11:03 am
barsiarz pisze: wt mar 19, 2024 9:47 am Jeżeli pytasz z myślą o Krakowie to tam będzie Early Entrance - czyli jakaś grupka ludzi zapłaci sporo więcej za wcześniejsze wejście. Ciężko wtedy cokolwiek przewidzieć.
Tak, pytam o Kraków. I chodzi mi właśnie o to, kiedy stawić się pod halą mając ten Early Entrance.
Moja szklana kula nie działa, dam znać jak się uruchomi
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 8449

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 8449 »

W sumie to potyczka słowna z Dzosefem mnie zainspirowała.

Ranking utworów Judas Priest ery po-Painkillerowskiej. Top 15

1.Demonizer
2.Worth Fightin For
3.Burn in Hell
4.Deal with the Devil
5.Cold Blooded
6.No Surrender
7.Panic Attack
8.Judas is Rising
9.Necromancer
10.Cathedral Spires
11.Blood Stained
12.Gates of Hell
13.Visions
14.Hellrider
15.Down in Flames
barsiarz
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3930
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: Judas Priest

Post autor: barsiarz »

Prodigal Son pisze: wt mar 19, 2024 11:03 am
barsiarz pisze: wt mar 19, 2024 9:47 am Jeżeli pytasz z myślą o Krakowie to tam będzie Early Entrance - czyli jakaś grupka ludzi zapłaci sporo więcej za wcześniejsze wejście. Ciężko wtedy cokolwiek przewidzieć.
Tak, pytam o Kraków. I chodzi mi właśnie o to, kiedy stawić się pod halą mając ten Early Entrance.
O proszę, czyli jest ktoś kto to kupił :mryellow: Trudno się w takim razie dziwić LN skoro jest popyt na EE.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Judas Priest

Post autor: blackcocker »

25Saxonwyzwanie pisze: wt mar 19, 2024 11:51 am W sumie to potyczka słowna z Dzosefem mnie zainspirowała.

Ranking utworów Judas Priest ery po-Painkillerowskiej. Top 15

1.Demonizer
2.Worth Fightin For
3.Burn in Hell
4.Deal with the Devil
5.Cold Blooded
6.No Surrender
7.Panic Attack
8.Judas is Rising
9.Necromancer
10.Cathedral Spires
11.Blood Stained
12.Gates of Hell
13.Visions
14.Hellrider
15.Down in Flames
U mnie:
1. Lochness

Koniec listy
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Judas Priest

Post autor: pz »

barsiarz pisze: wt mar 19, 2024 12:12 pm
Prodigal Son pisze: wt mar 19, 2024 11:03 am
barsiarz pisze: wt mar 19, 2024 9:47 am Jeżeli pytasz z myślą o Krakowie to tam będzie Early Entrance - czyli jakaś grupka ludzi zapłaci sporo więcej za wcześniejsze wejście. Ciężko wtedy cokolwiek przewidzieć.
Tak, pytam o Kraków. I chodzi mi właśnie o to, kiedy stawić się pod halą mając ten Early Entrance.
O proszę, czyli jest ktoś kto to kupił :mryellow: Trudno się w takim razie dziwić LN skoro jest popyt na EE.
Podejrzewam, że jest tu takich więcej.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
pinio
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1738
Rejestracja: pn sty 01, 2024 6:40 pm
Skąd: Warszawa/Torrevieja

Re: Judas Priest

Post autor: pinio »

blackcocker pisze: wt mar 19, 2024 12:20 pm
25Saxonwyzwanie pisze: wt mar 19, 2024 11:51 am W sumie to potyczka słowna z Dzosefem mnie zainspirowała.

Ranking utworów Judas Priest ery po-Painkillerowskiej. Top 15

1.Demonizer
(...)
U mnie:
1. Lochness

Koniec listy
:lol: :lol: :lol: :lol:
U mnie też. Absolutne arcydzieło. Tyle, że à rebours.
Może tej muzyki nie napisał Mozart,
ale ten kto ją napisał - był Mozartem

Kiedy słuchasz muzyki Mozarta świat staje się lepszy

Muzyka Bacha to muzyka napisana przez Boga
Muzyka Mozarta to muzyka, której Bóg słucha
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Judas Priest

Post autor: Emilio »

Ja bym se takiego Lochnessa przyjął na żywo kosztem dwóch numerów z obecnego seta. No i numer jest śpiewany w tonacji, jaką Rob by chyba udźwignął w obecnej formie :)
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
ODPOWIEDZ