Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 8263
Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Jako, że znamy już pełną rozpiskę trasy Future Past, można zastanowić się nad tym co się wydarzy w 2025, bo sytuacja jest ciekawa.
Z jednej strony, naturalny byłby trzeci leg Future Past żeby zrobić festiwale + stadiony w EU, jednak ogłoszenie stanowi jasno, że nie będzie więcej koncertów na Future Past Tour.
To może nowy album i trasa? Bruce w wywiadach mówi, że to dopiero w 2026.
To co w 2025? Wiadomo, że jest zabookowany stadion w Paryżu, dowiedziałem się, że koncerty będą nie tylko w Europie... 50-lecia by nie pocisnęli bez USA (a tam zagra Bruce solo), jednoroczny best off przed nową płytą?
Z jednej strony, naturalny byłby trzeci leg Future Past żeby zrobić festiwale + stadiony w EU, jednak ogłoszenie stanowi jasno, że nie będzie więcej koncertów na Future Past Tour.
To może nowy album i trasa? Bruce w wywiadach mówi, że to dopiero w 2026.
To co w 2025? Wiadomo, że jest zabookowany stadion w Paryżu, dowiedziałem się, że koncerty będą nie tylko w Europie... 50-lecia by nie pocisnęli bez USA (a tam zagra Bruce solo), jednoroczny best off przed nową płytą?
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Chyba MaidenFan przytaczał na forum wywiad, w któym Bruce miał zapowiedzieć zagranie Alexandra na gigu w Grecji. Myślę, że mogą zrobić trasę mieszaną, a siłą rzeczy część repertuaru z future past się powtórzy.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
-
Deleted User 5490
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Moim marzeniem na tą część trasy jest Sea of Madness i Infinite Dreams. Pewnie marzenie ściętej pały, ale chciałbym to usłyszeć na żywo. Więcej życzeń chyba nie mam.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Skoro The Future Past Tour to trasa bardziej kameralna, fajny byłby powrót do sceny z większym rozmachem z trasy LotB. Co do setlisty można było dyskutować, ale jeśli chodzi o scenografię i efekty, LotB to zdecydowanie najlepsza trasa jaką widziałem live. Może by w takim razie wrócili na stadiony - koncertów mniejsza liczba, ale z postawieniem na większą jakość show. Patrząc na to jak dobrze się sprzedają trasy Rammsteina, to chyba niegłupi pomysł
.
Jeśli trasa albumowa miałaby być w 2026, to w 2025 idealnie pasowałoby The Best of na 50-lecie i powrót do ostatnio niegranych kotletów: Hallowed, Number, RttH, 23:58 itd. Jak wrzucą jakiś rarytas na miarę Alexandra, to mogę przez resztę koncertu słuchać kotletów
Jeśli trasa albumowa miałaby być w 2026, to w 2025 idealnie pasowałoby The Best of na 50-lecie i powrót do ostatnio niegranych kotletów: Hallowed, Number, RttH, 23:58 itd. Jak wrzucą jakiś rarytas na miarę Alexandra, to mogę przez resztę koncertu słuchać kotletów
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Tak, The Future Past Tour to projekt zamknięty, zdecydowanie trasa tego typu raczej nie przyciągnie tłumów na stadiony. Czy w 2025 zagrają w USA to wątpliwe, biorąc pod uwagę niezbyt imponującą sprzedaż w tym roku, chyba że to by było dosłownie kilka sztuk, jak w 2013. Moim zdaniem istnieją dwie opcje najbardziej prawdopodobne:Dzosef pisze: ↑pt maja 03, 2024 3:20 pm Jako, że znamy już pełną rozpiskę trasy Future Past, można zastanowić się nad tym co się wydarzy w 2025, bo sytuacja jest ciekawa.
Z jednej strony, naturalny byłby trzeci leg Future Past żeby zrobić festiwale + stadiony w EU, jednak ogłoszenie stanowi jasno, że nie będzie więcej koncertów na Future Past Tour.
To może nowy album i trasa? Bruce w wywiadach mówi, że to dopiero w 2026.
To co w 2025? Wiadomo, że jest zabookowany stadion w Paryżu, dowiedziałem się, że koncerty będą nie tylko w Europie... 50-lecia by nie pocisnęli bez USA (a tam zagra Bruce solo), jednoroczny best off przed nową płytą?
1. W 2025 trasa na 50 - lecie głównie stadiony i festiwale na wybranych rynkach, nie sądzę aby liczba koncertów była imponująca. Mogliby zaproponować coś bardzo specjalnego, np. wielki, darmowy koncert w UK. Oczywiście to opcja z prawdopodobieństwem bliskim "0", niemniej - byłoby to fajne podziękowanie fanom za wsparcie. W 2026 trasa albumowa z kontynuacją w 2027 i premierą 18-ego albumu we wrześniu 2026.
2. W latach 2025/26 światowa trasa związana z 50-leciem działalności. Raczej bez opcji na wydanie w tym czasie kolejnej płyty IM. Cóż, Bruce najwyraźniej daje znać, iż marzy mu się solowa kariera z prawdziwego zdarzenia. Być może po tej trasie Maideni oficjalnie przeszliby na emeryturę.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Według mnie trasa na 50 lecie z Alexandrem i Rime w secie + może jakieś Dance of Death / To Tame a Land. Reszta największe kotlety. Pewnie zostanie z obecnego seta też The Writing on the Wall i Wasted Years (kotletów typu Trooper nie wymieniam).
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
50-tka/25-lecie BNW/40-lecie LAD. Rime w zasadzie można byłoby podpiąć pod każdy z tych tematów.
50-tka - no tutaj bez większych zagwozdek, kotlety + jakieś rodzynki. Ale jeśli zakładamy jednoroczną trasę, to IMO ta opcja odpada. Oni by to chcieli pociągnąć ze 2 lata co najmniej, produkcja na te koncerty byłaby pewnie największą w ich historii.
25 lat BNW - myślę, że całkiem zasadny scenariusz. Płyta w zasadzie klasyczna, część utworów mają dobrze ograne (Blood Brothers, The Wicker Man), inne nie wymagają szczególnych przygotowań (The Mercenary, The Fallen Angel, Brave New World...) i są łatwe do zaprezentowania live. Do tego kotlety, coś z późniejszych płyt (Coming Home, Dance of Death, These Colours Don't Run) i mamy ładny zestaw na stadiony. Do tego nie musieliby iść w spektakularne show. Brzmi sensownie, jeśli idziemy w opcję, że 2026 to będzie już coś nowego.
40-lecie LAD - patrząc obiektywnie był to najbardziej ikoniczny okres w historii zespołu, taka trasa sprzedawałaby się bardzo dobrze, zwłaszcza że jest nowe pokolenie fanów, które nie widziało SBiT. Tutaj też bez większych zaskoczeń, może jakąś Akacjową czy Back in the Village by wyciągnęli (pewnie kosztem Ikara, granego niedawno, moooże Revelations, ale ono wraca często).
Innych opcji chyba nie widzę. Z drugiej strony nie wiem, czy w ogóle trzymać się tego 2026 jako jakiejkolwiek podpowiedzi, bo MaidenFan jakiś czas temu zauważył, że to chyba błędna data i chodziło o 2025. Harris niedawno mówił, że im teraz zależy głównie na koncertowaniu, więc nie wiem, co z tym kolejnym albumem.
50-tka - no tutaj bez większych zagwozdek, kotlety + jakieś rodzynki. Ale jeśli zakładamy jednoroczną trasę, to IMO ta opcja odpada. Oni by to chcieli pociągnąć ze 2 lata co najmniej, produkcja na te koncerty byłaby pewnie największą w ich historii.
25 lat BNW - myślę, że całkiem zasadny scenariusz. Płyta w zasadzie klasyczna, część utworów mają dobrze ograne (Blood Brothers, The Wicker Man), inne nie wymagają szczególnych przygotowań (The Mercenary, The Fallen Angel, Brave New World...) i są łatwe do zaprezentowania live. Do tego kotlety, coś z późniejszych płyt (Coming Home, Dance of Death, These Colours Don't Run) i mamy ładny zestaw na stadiony. Do tego nie musieliby iść w spektakularne show. Brzmi sensownie, jeśli idziemy w opcję, że 2026 to będzie już coś nowego.
40-lecie LAD - patrząc obiektywnie był to najbardziej ikoniczny okres w historii zespołu, taka trasa sprzedawałaby się bardzo dobrze, zwłaszcza że jest nowe pokolenie fanów, które nie widziało SBiT. Tutaj też bez większych zaskoczeń, może jakąś Akacjową czy Back in the Village by wyciągnęli (pewnie kosztem Ikara, granego niedawno, moooże Revelations, ale ono wraca często).
Innych opcji chyba nie widzę. Z drugiej strony nie wiem, czy w ogóle trzymać się tego 2026 jako jakiejkolwiek podpowiedzi, bo MaidenFan jakiś czas temu zauważył, że to chyba błędna data i chodziło o 2025. Harris niedawno mówił, że im teraz zależy głównie na koncertowaniu, więc nie wiem, co z tym kolejnym albumem.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Pełna zgoda jeśli chodzi o ostatni akapit, natomiast trasa związana z LAD byłaby niewątpliwym sukcesem, jednak istniałoby ryzyko stworzenia takiego re-makeu SBIT Tour, to nie koniecznie mi się widzi. Trasa na 50-lecie z duża oprawa również byłaby sukcesem.Schizoid pisze: ↑pt maja 03, 2024 10:32 pm 50-tka/25-lecie BNW/40-lecie LAD. Rime w zasadzie można byłoby podpiąć pod każdy z tych tematów.
50-tka - no tutaj bez większych zagwozdek, kotlety + jakieś rodzynki. Ale jeśli zakładamy jednoroczną trasę, to IMO ta opcja odpada. Oni by to chcieli pociągnąć ze 2 lata co najmniej, produkcja na te koncerty byłaby pewnie największą w ich historii.
25 lat BNW - myślę, że całkiem zasadny scenariusz. Płyta w zasadzie klasyczna, część utworów mają dobrze ograne (Blood Brothers, The Wicker Man), inne nie wymagają szczególnych przygotowań (The Mercenary, The Fallen Angel, Brave New World...) i są łatwe do zaprezentowania live. Do tego kotlety, coś z późniejszych płyt (Coming Home, Dance of Death, These Colours Don't Run) i mamy ładny zestaw na stadiony. Do tego nie musieliby iść w spektakularne show. Brzmi sensownie, jeśli idziemy w opcję, że 2026 to będzie już coś nowego.
40-lecie LAD - patrząc obiektywnie był to najbardziej ikoniczny okres w historii zespołu, taka trasa sprzedawałaby się bardzo dobrze, zwłaszcza że jest nowe pokolenie fanów, które nie widziało SBiT. Tutaj też bez większych zaskoczeń, może jakąś Akacjową czy Back in the Village by wyciągnęli (pewnie kosztem Ikara, granego niedawno, moooże Revelations, ale ono wraca często).
Innych opcji chyba nie widzę. Z drugiej strony nie wiem, czy w ogóle trzymać się tego 2026 jako jakiejkolwiek podpowiedzi, bo MaidenFan jakiś czas temu zauważył, że to chyba błędna data i chodziło o 2025. Harris niedawno mówił, że im teraz zależy głównie na koncertowaniu, więc nie wiem, co z tym kolejnym albumem.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Dlatego należałoby się trochę wysilić i sprawić, by trasa wspominkowa oparta o LAD była jednak inna niż Somewhere Back in Time. Przede wszystkim nie tykać SiT i Syna (że Fear by zostało, to niestety wiadomo), wyciągnąć Back in the Village, Akacje, Flash of the Blade, Murders in the Rue Morgue... No i jest repertuar, a jednocześnie mocny wabik na fanów. Scenografia z definicji musiałaby przypominać SBiT, ale na to nic się nie poradzi. Musieliby po prostu zrobić to wszystko większe i lepsze.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
25-lecie Brave New World przyjąłbym z otwartymi ramionami.
-
Deleted User 8263
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Jemu się może marzyć, ale kasa to kasa. Nie zrezygnuje z Maiden, póki Steve będzie chciał ciągnąć wózek.Cóż, Bruce najwyraźniej daje znać, iż marzy mu się solowa kariera z prawdziwego zdarzenia. Być może po tej trasie Maideni oficjalnie przeszliby na emeryturę.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Jakby mieli grać Blood Brothers i Brave new World to podziękuję. Jakby mieli grać mniej oczywistego z tej płyty, to bardzo chętnie.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
U mnie zero oczekiwań i potrzeb
Co zagrają to bierę bez marudzenia. Nawet jak będą same kotlety. Zobaczę pewno ze 2 razy na trasie i będę zadowolon.
www.MetalSide.pl
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Jak wyżej -byle odklepac jeden koncert, zanim Oni zejdą ze sceny, i tak do końca.
Co zagrają, w chuju mam to
Co zagrają, w chuju mam to
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Jest jeszcze opcja trasy wspominkowej z lat 90, o której nikt nie wspomina choć szansa na to bardzo mała. Dla mnie to najlepsza opcja, a i ma sens- jedyna trasa wspominkowa, która im została do zrobienia, w dodatku mają ograne niektóre kawałki: Singn, Clansman, MotE, Futureal, LOTF. Dorzuciliby Be Quick, Bring, Afraid i jakiś rarytas pokroju Judas, Como Estais albo When Two Worlds Collide plus kotlety i byłoby super.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Jeśli rocznicowa trasa BNW to Blood i Brave to pewniaki, podobnie jak Wicker Man. Identyczna sytuacja jak Heaven i Wasted w zeszłym roku.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Ja też bym chciał, super idea, tylko czy komercyjnie by to im wypaliło?sajki pisze: ↑sob maja 04, 2024 10:26 am Jest jeszcze opcja trasy wspominkowej z lat 90, o której nikt nie wspomina choć szansa na to bardzo mała. Dla mnie to najlepsza opcja, a i ma sens- jedyna trasa wspominkowa, która im została do zrobienia, w dodatku mają ograne niektóre kawałki: Singn, Clansman, MotE, Futureal, LOTF. Dorzuciliby Be Quick, Bring, Afraid i jakiś rarytas pokroju Judas, Como Estais albo When Two Worlds Collide plus kotlety i byłoby super.
A myślicie, że IM mogliby grać np. kolejne 7 - 10 lat w innym składzie, zakładając ze Harris, Dickinson, Gers i Smith zostaną?
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Trasa oparta o 90s się nie wydarzy. Nie ma żadnego realnego powodu, by mieli coś takiego organizować. Gdzieś tam po drodze pewnie wróci jeszcze Man on the Edge i to tyle z odświeżania płyt z BB.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 8263
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Mysle, że lata 90 były ujete w Legacy - Sign i Clansman. Pewnie tak jak mówi Schizoid, Man On The Edge, może kiedyś Futureal.
-
Deleted User 8263
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
Dopóki Dickinson i Harris są na pokładzie, dopóty ma to sens. Priest to już Halford + muzycy, a jednak tworzą dobrą muzykę i grają niezłe koncerty. Lepiej w takiej formie niż w żadnej.Piotr Lange pisze: ↑sob maja 04, 2024 10:53 amJa też bym chciał, super idea, tylko czy komercyjnie by to im wypaliło?sajki pisze: ↑sob maja 04, 2024 10:26 am Jest jeszcze opcja trasy wspominkowej z lat 90, o której nikt nie wspomina choć szansa na to bardzo mała. Dla mnie to najlepsza opcja, a i ma sens- jedyna trasa wspominkowa, która im została do zrobienia, w dodatku mają ograne niektóre kawałki: Singn, Clansman, MotE, Futureal, LOTF. Dorzuciliby Be Quick, Bring, Afraid i jakiś rarytas pokroju Judas, Como Estais albo When Two Worlds Collide plus kotlety i byłoby super.
A myślicie, że IM mogliby grać np. kolejne 7 - 10 lat w innym składzie, zakładając ze Harris, Dickinson, Gers i Smith zostaną?


