No to najwyraźniej hell ain't a bad place to bethorgal_30 pisze: ↑wt maja 21, 2024 2:01 pm Axl jest Bogiem i nie należy tego kwestionować, bo karą jest piekło, smażenie się w piekle i słuchanie fagaty w zapętleniu!
AC/DC
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: AC/DC
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6335
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: AC/DC
Fagata > axl rose
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: AC/DC
We Włoszech set skrócony do 2h (można się było tego spodziewać) - wyleciały Hell Ain't a Bad Place To Be (pierwszy raz od 1996), Given Dog a Bone i Dog Eat Dog. Obstawiam krótszy set już do końca trasy - na pewno lepiej wpłynie to na występ Briana.
Re: AC/DC
Z filmików z Włoch wychodzi, że się rozkręcają. Skrócenie seta rozsądne, choć lepiej byłoby, gdyby po prostu wywalili nowe numery 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9575
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: AC/DC
Decyzja rozsądna, 2h i w tym wieku to i tak kawał grania, choć jednego z piesków szczególnie szkoda. A ja bardzo chętnie usłyszałbym nowe numery na żywo, Power Up jest w moim top 4 płyt AC/DC i jeśli muszą to niech wywalają utwory z ery Bona 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9575
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: AC/DC
Mam mieszane odczucia... Jeśli znowu nie zagrają w PL to będę mógł bez żalu odpuścić, u nas mimo wszystko byłoby mi szkoda, a to jednak "tylko" Angus i Brian.
https://www.terazmuzyka.pl/ac-dc-zamier ... 2025-roku/
https://www.terazmuzyka.pl/ac-dc-zamier ... 2025-roku/
Re: AC/DC
Ja na szczęście już widziałem i wystarczy mi na całe życie, aczkolwiek powtórka w odpowiednim terminie i za odpowiednią kasę byłaby wskazana
Choć GC w Bratysławie swoje kosztowało xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: AC/DC
Widziałem ich na żywo na Narodowym. Gdybym wtedy nie ogarnął tego, to pewnie teraz miałbym ciśnienie. A tak... Pożyjemy, zobaczymy. Ale zupełnie się trasą AC/DC nie jaram.
Re: AC/DC
Mam dokładnie to samo. Widzialem ich w 2010 i 2015 i nie mam absolutnie parcia na więcej tym bardziej, ze to co obecnie gra to już nawet nie połowa starego składu. Znaczy, doceniam, że na pewno koncertowo dalej jest petarda, ale mimo wszystko nie bede za nimi jezdzić jeśli będzie ta trasa po Europie teraz. Chyba, że zagrają po raz kolejny w Wawie to z dziennikarskiego obowiązku się przejde, bo mam pod nosem Narodowy po prostu.
https://www.last.fm/user/kamooo
-
Timothy Dalton
- -#Ancient mariner

- Posty: 509
- Rejestracja: ndz cze 22, 2025 8:56 pm
Re: AC/DC
Kabaret obecnie. Tyle mam do powiedzenia. 800 zł za koncert to jest tak durne, że bez komentarza. Tyle, że to zawsze była firma rodzinna. Gdzie tyle serducha do muzyki co Rose Tattoo czy Motorhead. Oczywiście do 1981 roku świetna muza. Potem to już kawałkami. Zawsze się zastanawiam jakby Bon sobie poradził na stadionach.
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9575
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: AC/DC
A może z Bonem nie byłoby stadionów? Gdybanie, choć akurat ciekawe. Niby zgoda, ale jednak nie żałuję tych ośmiu stów na pożegnanie z jednym z ulubionych zespołów, nawet w okrojonym składzie - żałowałbym za lat kilka gdybym się nie wybrał.

