Avenged Sevenfold

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7381
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Cold »

Ostatnia płyta nie jest taka zła, inna niż wcześniejsze, trochę progresywna. Dla mnie słuchalna. Game Over fajny na pobudkę. Obrazki na youtube też oki.
No i w Teraz Rocku od naczelnego Weissa dosłała chyba maxa :wink:
Ostatnio zmieniony pn cze 03, 2024 8:22 pm przez Cold, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9681
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: johnny_o »

Ten ostatni argument decydujący, wiadomo ;)
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: pz »

Vengenz pisze: pn cze 03, 2024 11:59 am Gdzie wrzucić relacje z gigu jak wrócę, tutaj czy w ''ogólnie o koncertach''?
Wrzucaj tutaj, skoro nie ma tematu o tym koncercie / trasie. Udanej zabawy. Czekamy na relację. Ciekawe czy ojcu się spodoba :)

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Deleted User 8479

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 8479 »

Dzieki. Dzis mija 10 lat od koncertu w Łodzi co to był za koncert meen. Pamietam, ze poszedlem do carrefoura przed gigiem i popsikałem włosy lakierem, apaszka była, na Zacky'ego sie zrobiłem xd
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4699
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Max323 »

Widzę, że prawie cała płyta poszła live. Brakło dwóch wałków + jeden poszedł z taśmy.
A
B
C
D
E
Deleted User 4876

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 4876 »

Max323 pisze: czw cze 06, 2024 10:10 am Widzę, że prawie cała płyta poszła live. Brakło dwóch wałków + jeden poszedł z taśmy.
I nie można tak było promować Senjutsu? ;-)
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: blackcocker »

thorgal_30 pisze: czw cze 06, 2024 11:50 am
Max323 pisze: czw cze 06, 2024 10:10 am Widzę, że prawie cała płyta poszła live. Brakło dwóch wałków + jeden poszedł z taśmy.
I nie można tak było promować Senjutsu? ;-)
Chcesz nas zabić? :lol:
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16737
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: gumbyy »

blackcocker pisze: czw cze 06, 2024 12:14 pm
thorgal_30 pisze: czw cze 06, 2024 11:50 am
Max323 pisze: czw cze 06, 2024 10:10 am Widzę, że prawie cała płyta poszła live. Brakło dwóch wałków + jeden poszedł z taśmy.
I nie można tak było promować Senjutsu? ;-)
Chcesz nas zabić? :lol:
Wyobrazilem to sobie: całe S i 3 kotlety na bis...
www.MetalSide.pl
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11567
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: nugz »

Widzę u Ciebie konkretne skłonności masochistyczne :roll:
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: blackcocker »

Ja ledwo przeżyłem Future Past, zlitujcie się :lol:
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: pz »

nugz pisze: czw cze 06, 2024 2:26 pm Widzę u Ciebie konkretne skłonności masochistyczne :roll:
On jest prawdziwym fanem.


Ale nie offtopujmy tutaj. Chyba każdy czeka z niecierpliwością na relację invadera

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11567
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: nugz »

Invader, napisz coś... Żyjesz? Może pojechałeś z a7x busem w dalszą trasę? :)
Deleted User 8479

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 8479 »

Dobra no to jedziemy, nie będę zanudzać początkiem. 12 godzin jazdy w jedną stronę (ostatni raz, na taką odległosć samolot najlepiej, ale ojciec się boi latać) więc nie mieliśmy wyjścia, był jeszcze pociąg, ale nie chcieliśmy się przesiadać w Berlinie. Dojechaliśmy na 6 rano, pochodziliśmy po mieście, byliśmy w galerii, zjedliśmy u turka i powoli rozglądaliśmy się za taksówką - wybraliśmy pierwszą z brzegu, czyli murzyna. Pogadaliśmy trochę, to była moja 3 wizyta w Hamburgu (ojca pierwsza) dojechaliśmy pod arenę o 12tej, żadnej ławki żeby usiąść, tylko na przeciwko stadionu piłkarskiego (bo stadion jest na przeciwko areny) kilka małych niebieskich krzesełek, porobiliśmy sobie fotki i ruszyliśmy w kierunku areny, nie byłem w tej arenie wcześniej. Pod bramką E3 było już 10 osób (sami niemcy) nie chciało mi się z nimi gadać, więc siedzieliśmy na murku obok i tak zleciało nam do 15:30 gdzieś, raczyliśmy się przekąskami/piciem, ja paliłem jak smok jednego za drugim, chodziliśmy w krzaki lać i tak to zleciało :) o 16tej stwierdziłem, że idę pod e2, ale tam było może z 5 ludzi, więc zapytałem babkę z ochrony, którędy wpuszczają na płytę a ona powiedziała, że E3, więc wróciliśmy do tych niemców, babka do mnie podbiła i nawija coś po niemiecku, przerzuciliśmy się na angielski i dała mi numerek 29, potem spotkałem super parkę z Bułgarii Ojciec z córką, na wcześniej trasie spotkała Shadsa i Brooksa w kawiarence we Florencji i tak sobie przyjemnie gawędzieliśmy. Oddaliśmy rzeczy do depozytu (3 euro za jeden plecak) za nami stały 2 polki tez z fanklubu chyba ze słubic (województwo lubuskie albo lubelskie) jeśli dobrze pamiętam. Przeszukiwanie trzepali jak na lotnisku normalnie pod taką bramką, ale ja wziąłem wszystko do ręki i tyle mnie widzieli, a ojciec zrobił podobnie. 18:20 jesteśmy na przedsionku, ostatnie sikanie i wpuszczają, ale koleś z ochrony powiedział jeszcze przed wejściem, że w środku barierki zajęte już, bo jest trochę vipów itd (wkurwiliśmy się) biegniemy (oczywiście ochroniarze gadają po niemiecku, że nie ma biegania) ale ich olaliśmy zająłem 2 rząd na przeciwko Shadsa, było po bokach jeszcze miejsce w 1 rzędzie, ale odpuściliśmy, po jakimś czasie stwierdziliśmy, że nie chce nam się tam stać, bo od kogoś strasznie waliło potem, i idę zapalić, ojciec poszedł ze mną, potem poszedłem do sklepiku, kupiłem koszulkę trasową z grafiką nowej płyty (Nie chciałem czarnej, bo mam za dużo takich ubrań) cena 45 euro, były też fajne różowe koszulki Crosses, ale ich nie słucham, tak to bieda w sklepiku, czapki po 40 euro, bluzy/longsleeve 50-60 euro i czapki (40 euro, ale strasznie biednie wyglądały) ojciec zjadł frytki z kiełbaską, a ja piłem colę (strasznie rozcieńczona) przed 20tą wbijamy do środka, stanęliśmy na środku płyty, spotkałem gościa w koszulce DT pokazałem mu moją dziarę DT, a on przybił mi żółwika i też miał serce z Images, ale na łydce, ale moja dziara lepiej się prezentuje imo niż jego xD, ok zaczyna Crosses - straszne gówno, gorsi niż Saxon nawet, ale lepsi niż Riverside, a to już coś znaczy :) po drugim utworze, siedliśmy z ojcem z boku na podlodze i tak zleciał nam cały koncert, chodziło 2-3 kolesi z piwami i sprzedawało, wiecie ta beczka z piwem na plecach. Ok przechodzimy do 2 częsci koncertu, która będzie w następnym poście. Aha i jeszcze reklamę pakietu lojalnościowego A7X wziąłem, żeby kupować tańsze koszulki itd, szkoda, że nie było tej co były w indoznezji białej z emotką przedstawiająca Shadsa, ale trudno nie można mieć wszystkiego :D. Przerwa na szlugi.
Deleted User 8479

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 8479 »

A jeszcze jedno zanim przejdziemy do koncertu A7X - na dworcu pełno żuli/bezdomnych (w tym nawet polacy) żulili nas o papierosy o euro na piwo, ale nic im nie daliśmy, nie jestem tam tak bezpiecznie rano/w nocy. Trzeba mieć oczy wszędzie.

21:15 LECI Kavinsky - Nigthcall ,wcześniej leciały różne fajne nutki, takie w klimatach Crosses, ale fajne. Rammstein też leciał, ale to nie moje klimaty. Ok czas na Intro, super telebimy i animacje w ogóle przez cały koncert były (DT ma chujowe strasznie, a A7X zajebiste ma)

Płyta wyglądała tak
____ _______
__________

Byliśmy w 2 rzędzie po prawej (ta kreska po prawej w pierwszym rzędzie tych linii)

Czyli na przeciwko stanowiska Synystera i Johnny'ego (ale ten drugi lata wszędzie, zresztą oni są bardzo mobilini)

Shads wyszedł jako pierwszy (w trakcie intro) i za chwilę dołącza reszta zespołów, to był mój pierwszy gig z nowym perkusistą, więc byłem ciekawy jak wypadnie, szkoda tylko, że jego twarz zasłaniał nam jeden z talerzy, Wrzask publiki ogromny (ale do tego w Łodzi może się schować) jeszcze jedno strasznie brzydkie niemki, dużo turków/japończyków itd, byłem w koszulce Nightmare ludzie komplementowali moją koszulkę xd. Ale dobra i zaczęli Game Over (super światła, ale dźwięk strasznie chujowy po naszej stronie, bas i stopa za głośno, gitary i wokal schowane w miksie (zwłaszcza Zacky) trochę mnie to rozczarawało i tak bylo przez cały gig, ale na 3 utworze się to trochę poprawiło. Game Over zleciał darliśmy ryja (prezz caly gig wrzuciłem 2 relacje na ig) i kilka filmików na snapie do przyjaciółki. Ocena końcowa pierwszego wałka 8/10, przechodzimy w Mattel, super animacje na telebimach, M. Shadows w bardzo dobrej dyspozycji, ale mało gadał przez cały gig. Zacky fajnie się bawił koncertem, złapałem już wtedy pierwszy kontakt wzrokowy z Synem i JC ( i tak było kilka razy jeszcze w trakcie koncertu), wiadomo, że z nimi najwięcej, bo stałem koło nich. Mattel - 8/10 nie pamiętam czy po 3 czy po 4 utworze Shads zagadał, że widzi 2 flagi z polski, brazylii i bułgarii (tak to ta moja znajoma, z którą gadałem przed gigiem :) ) przechodzimy w Afterlife dźwięk się już polepszył (w sensie gitary i wokal) mega super wykonanie, rozjebało mnie doszczędznie, publika lekka, nie musiałem się przeciskać ani nic, nie było walki o życie, bardzo dobre wykonanie, kapitalne solo Syna, ocena końcowa 9/10. Prezz cały koncert było tyle laserów i to takich zajebistych, że David Gilmour ze swoim laserem z Comfortably Numb możę się schować, ale pyro niestety nie bylo :(. Hail to the King, publika śpiewa i krzyczy w niebogłosy 9/10 jak nic. Johnny rzuca kostkę pod moimi nogami (ale ona była fioletowa a podłoga czarna) nie widziałem jej szukam wzrokiem, koleś obok mnie świeci telefonem i ją wypatrzył i ją mi zgarnął :( szkoda, taka okazja, nic już potem nie złapałem, ale nie fanty są najważniejsze. No i teraz We Love You grają, bardzo się ucieszyłem, bo już wiedziałem, że set będzie inny niż w Indonezji (bo tam go nie grali) kapitalne wykonanie, rozjebało mnie wałki z nowej płyty niszczą live 9 albo 9,5/10 jak nic, zabójcze szybkiego solo Gatesa, mega forma. Przechodzimy w The Stage też kapitalne wykonanie 9/10. Shads mówi, że mają bliską relacje z Niemcami jeszcze i że będzie jeszcze kilka koncertów na tym legu, a mi już szybciej serce zabiło, bo myślałem, że powie o 2 legu w Europie i po cichu marzyłem już o gigu w PL albo Czechach. No i przyszedł czas na Fiction (pierwsze wykonanie live od 2014 roku) tym razem cały zespół a nie jak na wcześniejszych trasach się zdarzało, że sam Shads, najlepsze lasery podczas całego koncertu, pionowe (tak jak paluszki do jedzenia wyglądały) para leciała, piękne wykonanie 9,5/10 ogromna niespodzianka to była. Już byłem cały mokry i marzyłem, że zagrają Blinded in Chains, które wyleciało po ostatnim legu w North America. Ale nistety jak się potem okazało go nie zagrali. No i kolejny numer z Nightmare, Buried Alive, ulubiony nr Shadowsa w ogóle. Rozjebali mnie tym wykonaniem, mega solówki i w ogóle (nie wiem czy to nie był najlepszy moment koncertu) 10/10 Shads się na mnie patrzy, ale tak normalnie. Szkoda, że całuska nie wysłał, widocznie mu się nie spodobałem :( muszę się wziąć za siebie bardziej, jak chcę zwrócić jego uwagę xD. Mówił jeszcze o 2 fanach, których widzi na całym świecie na ich koncertach. Ok przerwa na papierosy i dokończymy następne utwory. Jak jakieś pytania to walić śmiało sry, za taką relacje w chaosie, ale mam jeszcze robotę dzisiaj w domu, bo wolnego nie dostałem na dziś. Dalsza część jak wypalę.

Edit : widzę ze ta scena mi trochę nie wyszła, te kreski, ale mozna zobaczyc na yt jak ta scena wyglada.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11567
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: nugz »

Przeczyta mi to jakiś lektor on-line?? ;)
Deleted User 8479

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 8479 »

Część 3 ostatnia:

Pierwszy singiel z ostatniej płyty, tak tak... Nobody, dobre wykonanie 9/10. Następnie przechodzimy w Nightmare niemcy się trochę pobudzili, doskonale wypadło. Shadows to najlepszy wokalista koncertowy z tych młodszych wokalistów imo, pyszne wykonanie 9,5/10. No i Save Me, bałem się, że tego nie zagrają, ale wypadło i to jak, jedna z Najlepszych solówek Synstera w historii całego zespołu, super niebieskie światła gdy był Bridge, 9,5/10 jak nic. Unholy Confessions, taki kotlet, ale żeby więcej zespołów miałe takie kotlety, rewelacyjne wykonanie 9/10 a pod koniec Brooks zagrał mini solo na perkusji, szkoda, że bez pyro :( no i czas na Cosmic, jedyny nr A7X, który się podoba mojemu ojcu, nakręciłem mini filmik (lepszy niż te wszystkie z YT, ale na razie mało uploadów jest z tego gigu) 9,5/10 końcówka zabija. Najlepszy nr roku 2023 imo. Zespół schodzi ze sceny, dziwię się, że nie ma bat country i w ogóle go nie zagrali, i w ogóle nic z City of Evil nie było jak się potem okazało a szkoda, bo to moja ich topowa płyta i top 3 płyt wszech czasów, ale to tez fajnie,ostatni raz nie grali go chyba w 2008 albo 2009 na koncertach. Czas na bisy, zastanawiałem się co zagrają, a oni zagrali to co było w zeszłym roku na obu legach w stanach czyli GOD, najpierw G - Shads cały czas stał w białej kominiarce z łańuchami, solidny wykon, następnie przechodzimy w (O)rdinary no najmniej mi się podoba z tej trylogii, ale też ok no i mój (D)eath kawałek, który będzie zamykał mój pogrzeb, piękne wykonanie, wokal Shadsa ani przez chwilę się nie łamał super gra świateł. Ocena końcowa tych 3 kawałków podchodzi pod 9,5/10 potem jeszcze tylko LIBAD z taśmy przy czerwonym świetle Adieu na telebimie, i publiczność wychodzi z bananem ryju, która miała właśnie przed chwilą z wielkim zjawiskiem jakim jest A7X. Ludzi było może z 8-9 tysięcy, solidna markę mają tam w Niemczech, nie to co w PL niestety. Najlepszy zespół 21 wieku jak dla mnie, żałuję, że tyle jeździłęm za DT, olewając mój 2 ukochany band, ale to się zmieni. Czekam z niecierpliwością na 2 leg w Europie (przyszły rok czeka) potem powrót taxi koczowanie na dworcu do 3:45 i przyjazd do domu, jeszcze mój ojciec odwalił niezłą imbę w busie i prawie bysmy nie dotarli wraz z innymi pasażerami do domu przez niego, dostał opierdol od kierowcy, ale na szczęście wszystko się dobrze skończyło. To tyle A7X FOR LIFE!!! A dziś koncert na rock am ring, jak ktoś wie coś o streamie z tego gigu, to niech wali tutaj. Nie mogę się doczekeać co zagrają, bo to gig festiwalowy, jak wleci Blinded in Chains to się strasznie wkurwie. Myślę jeszcze nad tym lotem do Dortmundu, jest jeszcze 2 tyg czasu i można by to jakoś rozegrac, jak ktoś chetny to niech wali, ogarne wszystko. Pozdro dzieki za czytanie moich wypocin, do następnego :) :D
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: blackcocker »

nugz pisze: pt cze 07, 2024 11:57 am Przeczyta mi to jakiś lektor on-line?? ;)
Właśnie czyta mi lektor pz :dance: :dance: :dance:
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 8479

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 8479 »

https://www.youtube.com/watch?v=M-NsNRvInT4

To jeszcze Buried Alive z koncertu :)

No sorry starałem się, nie jestem mistrzem pisania .
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: blackcocker »

Vengenz pisze: pt cze 07, 2024 11:32 am szkoda, taka okazja, nic już potem nie złapałem, ale nie fanty są najważniejsze
Nie no, thorgal, widzisz to? :lol: jakieś herezje :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4699
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Max323 »

Super relacja. Fajnie, że Ci się udał wyjazd.

RTL+ ma robić streamy z festu, ale w rozpisce nie ma Sevenfold.
A
B
C
D
E
ODPOWIEDZ