Film mialem ale koles byl nie kumaty bo mowie mu ze juz wyjme z niego film i niech mnie wpusci, a ten ciagle powtarzal jedno zdanie po Czesku. Angielski tez nie pomogl, mialem dwa wyjscia -wrocic do busa i go zostawic, albo wbic sie i stac pod sama barierka. Wybralem to drugie, moze zle bo Pepiki dretwe byly i pewnie daloby rade sie pozniej dopchac (O! Czesc Robert ).
Stranger pisze:Film mialem ale koles byl nie kumaty bo mowie mu ze juz wyjme z niego film i niech mnie wpusci, a ten ciagle powtarzal jedno zdanie po Czesku. Angielski tez nie pomogl, mialem dwa wyjscia -wrocic do busa i go zostawic, albo wbic sie i stac pod sama barierka. Wybralem to drugie, moze zle bo Pepiki dretwe byly i pewnie daloby rade sie pozniej dopchac (O! Czesc Robert ).
Hehe. No dokładnie - w zasadzie mogłeś zostawić aparat w busie i wepchać się potem z nami pod barierki - wyszłoby na to samo... Nauczka na przyszłość.
Poza tym normalnie Pepiki nie zabierają aparatów i w ogóle praktycznie nie przeszukują przy wejściu. Ten jeden trafił się jakiś dziwny...
Stranger pisze:Film mialem ale koles byl nie kumaty bo mowie mu ze juz wyjme z niego film i niech mnie wpusci, a ten ciagle powtarzal jedno zdanie po Czesku. Angielski tez nie pomogl, mialem dwa wyjscia -wrocic do busa i go zostawic, albo wbic sie i stac pod sama barierka. Wybralem to drugie, moze zle bo Pepiki dretwe byly i pewnie daloby rade sie pozniej dopchac (O! Czesc Robert ).
Hehe. No dokładnie - w zasadzie mogłeś zostawić aparat w busie i wepchać się potem z nami pod barierki - wyszłoby na to samo... Nauczka na przyszłość.
Poza tym normalnie Pepiki nie zabierają aparatów i w ogóle praktycznie nie przeszukują przy wejściu. Ten jeden trafił się jakiś dziwny...
Ja mam pytanie (bójcie się ) : jak już bede na płycie z tym moim przemyconym aparacikiem i zrobie np. fote z flash'em to jest możliwe by jakiś głupi misiek w żółtym juniformie wskoczył za mną w tłum?
Greddo pisze:Ja mam pytanie (bójcie się ) : jak już bede na płycie z tym moim przemyconym aparacikiem i zrobie np. fote z flash'em to jest możliwe by jakiś głupi misiek w żółtym juniformie wskoczył za mną w tłum?
na mecie na supportach jeszcze wskakiwali (powaga) ale juz na mecie zrobilem pare z fleszem i mam na paru fotach panow z fosy z dziwnymi minami
Greddo pisze:Ja mam pytanie (bójcie się ) : jak już bede na płycie z tym moim przemyconym aparacikiem i zrobie np. fote z flash'em to jest możliwe by jakiś głupi misiek w żółtym juniformie wskoczył za mną w tłum?
w sumie niestety to czego się obawiasz jest realne...
ja nie biore aparatu... bo:
jak będzie grał Maiden - to będzie ciemno... a będę dość daleko - i nie doświetlę lampą - i tak nie wyjdą zdjęcia - więc nie ma co ryzykować...
Co do fleshy to jesli bedziesz pod sama barierka blyskac w muzykow to powinienes liczyc sie z tym ze komus to sie nie spodoba i sprobuje ci go odebrac. Jesli bedziesz ' poza zasiegiem ' to nic ci nie powinno grozic.
A ja soie raczej aparat odpuszcze
nei ma co dodawać sobie problemów
z wnoszeniem
a potem jeszcze kryś się przy robieniu zdjęć
Skoncentruje się na koncercie
:solo
lampa błyskowa i tak w tych warunkach wiele nie daje. Wazne jest, zeby miec czuly film wtedy nie powinno byc problemu zeby te zdjecia jako tako wyszly.
Man_Of_The_Edge pisze:stara się ktos z forum o photopass?
Tak z ciekawosci zapytam: jak mozna dostac takie cudo?
Ja aparatu nie bede bral - mam cyfrowego kompakta sony, z ktorego i tak na koncertach zdjecia nie wyjda, ze wzgledu na dlugi czas naswietlania (ISO max. 400, ale przy tej czulosci powstaje niesamowite ziarno ), a z lustrzanka cyfrowa i tak mnie nie wpuszcza . Zreszta to troche za drogi sprzet zeby tak ryzykowac
Man_Of_The_Edge pisze:
stara się ktos z forum o photopass?
stara sie, a raczej bedzie sie starac z tego co wiem, to takimi sprawami jak wlasnie photpassy itp mystic ma sie zajac od poczatku maja
W sumie photopass to niezła frajda dla dobrego fotografa, ale trzeba pamietać, że większe zespoły pozwalają na fotografowanie jedynie w czasie pierwszych 3 utworów. Potem trzeba często wynieść sprzęt poza obiekt i dopiero można wracać więc traci się nawet i kilka kawałków...
WICKER MAN pisze:
W sumie photopass to niezła frajda dla dobrego fotografa, ale trzeba pamietać, że większe zespoły pozwalają na fotografowanie jedynie w czasie pierwszych 3 utworów. Potem trzeba często wynieść sprzęt poza obiekt i dopiero można wracać więc traci się nawet i kilka kawałków...
no o tych 3 pierwszych kawałkach słyszałam, czasami robią tez tak, ze fotografów wpuszczają 2 czy 3 razy podczas koncertu pod scene na 2-3 kawałki
WICKER MAN pisze:
W sumie photopass to niezła frajda dla dobrego fotografa, ale trzeba pamietać, że większe zespoły pozwalają na fotografowanie jedynie w czasie pierwszych 3 utworów. Potem trzeba często wynieść sprzęt poza obiekt i dopiero można wracać więc traci się nawet i kilka kawałków...
no o tych 3 pierwszych kawałkach słyszałam, czasami robią tez tak, ze fotografów wpuszczają 2 czy 3 razy podczas koncertu pod scene na 2-3 kawałki
Nie wpuszczą was z aparatami pod scene to tylko dla fotoreporterów prasowych a nie dla zwykłych pstrykaczy zdjęć (zejdźcie na ziemię )
WICKER MAN pisze:
W sumie photopass to niezła frajda dla dobrego fotografa, ale trzeba pamietać, że większe zespoły pozwalają na fotografowanie jedynie w czasie pierwszych 3 utworów. Potem trzeba często wynieść sprzęt poza obiekt i dopiero można wracać więc traci się nawet i kilka kawałków...
no o tych 3 pierwszych kawałkach słyszałam, czasami robią tez tak, ze fotografów wpuszczają 2 czy 3 razy podczas koncertu pod scene na 2-3 kawałki
Nie wpuszczą was z aparatami pod scene to tylko dla fotoreporterów prasowych a nie dla zwykłych pstrykaczy zdjęć (zejdźcie na ziemię )
No własnie i photopass gwarantuje Ci status fotorepoertara (tak mi się wydaje)