Szczerze....nie sądzę, aby był jakikolwiek koncert w obecnych czasach, na ktory nie daloby się kupić biletu z drugiej ręki przed koncertem....legitnego i w sensownej cenie of course. Nawet na Back To The Beginning spokojnie dalo się kupić. Ostatnim koncertem, który faktycznie był sold out w dosłownym tego slowa znaczeniu to był Celebration Day Led Zeppelin. Tak więc glowa do góry.kam pisze: ↑pt wrz 12, 2025 1:23 pm Od 12 siedze w kolejce zeby kupic bilet na Radiohead w Bolonii. Idzie to jak krew z nosa. Z tego co czytam na Reddit te wszystkie koncerty w Bolonii juz wyprzedane. Takze po jabłkach.
Poczekam dla formalnosci do konca w tej kolejce, ale to tyle z moich marzen o Radiohead w tym roku.
Ogólnie o koncertach
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ogólnie o koncertach
15.08 Rock Castle (Running Wild), 23.08 Turbo - Śląskie Larmo, 21.09 Lady Pank - Opole, 08.11 Mikkey Dee - Oslo
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ogólnie o koncertach
Kupujesz wizzaira z flexem za 90zl w obie i czekasz az tuż przed gigiem ludzie będą odwolywac bo coś tam, odfiltrowujesz scammerow i voilakam pisze: ↑pt wrz 12, 2025 1:23 pm Od 12 siedze w kolejce zeby kupic bilet na Radiohead w Bolonii. Idzie to jak krew z nosa. Z tego co czytam na Reddit te wszystkie koncerty w Bolonii juz wyprzedane. Takze po jabłkach.
Poczekam dla formalnosci do konca w tej kolejce, ale to tyle z moich marzen o Radiohead w tym roku.
Re: Ogólnie o koncertach
Znajomy kupił na Ozza ostatnio na 80 funciaków pod stadionem - 2 sztuki. Na podobnej zasadzie wszedł na "sąsiedniego" Slayera.cezi pisze: ↑pt wrz 12, 2025 2:09 pmSzczerze....nie sądzę, aby był jakikolwiek koncert w obecnych czasach, na ktory nie daloby się kupić biletu z drugiej ręki przed koncertem....legitnego i w sensownej cenie of course. Nawet na Back To The Beginning spokojnie dalo się kupić. Ostatnim koncertem, który faktycznie był sold out w dosłownym tego slowa znaczeniu to był Celebration Day Led Zeppelin. Tak więc glowa do góry.kam pisze: ↑pt wrz 12, 2025 1:23 pm Od 12 siedze w kolejce zeby kupic bilet na Radiohead w Bolonii. Idzie to jak krew z nosa. Z tego co czytam na Reddit te wszystkie koncerty w Bolonii juz wyprzedane. Takze po jabłkach.
Poczekam dla formalnosci do konca w tej kolejce, ale to tyle z moich marzen o Radiohead w tym roku.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12410
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Ogólnie o koncertach
Pełno tixów było na Back to the Beginning w dniu gigu ale 80 za dwa to juz mega grubo 
Re: Ogólnie o koncertach
Nie, źle mnie zrozumiałeś. Dwie sztuki po 80 za każdąBon Dzosef pisze: ↑pt wrz 12, 2025 3:05 pm Pełno tixów było na Back to the Beginning w dniu gigu ale 80 za dwa to juz mega grubo![]()
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Ogólnie o koncertach
Paręnaście dni temu dowiedziałem się z Sardim o tym, że w obecny weekend odbywają się urodziny miasta Katowice. Nie byłoby pewnie w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że sobotni lineup zawierał uwielbianego na forum Krzyśka Zalewskiego
po grudniowym koncercie miałem giga niedosyt, a biorąc pod uwagę, że event darmowy i poza Krzysiem grały rzeczy, które lubię/lubiłem/zobaczyłbym z ciekawości, decyzja była jasna - jedziem do Katowic.
Dojechaliśmy tak, żeby ojebaszyć kebsa u pana króla szawarmy i zdążyć na Organka, którego nie widziałem już od 2019 roku. Uwielbiam, uwielbiam Czarną Madonnę. Potem, chłop się dla mnie stoczył - już singiel, który z tego co kojarzę wszedł na Deluxe Czarnej "Niemiłość" zwiastował dla mnie potężny upadek. Set raczej nie rozpieszczał. Zaczęli od POGO, które jest dla mnie zwyczajnie słabym kawałkiem. Sporo było rzeczy z najnowszej (choć już 4-letniej) płyty Na razie stoję... Ogólnie jak wyszła to miałem o niej bardzo złe zdanie, którego raczej nie zmienię, choć Walcz weszło mi wczoraj całkiem nieźle. Oczywiście najlepsze były starocie - Kate Moss, Wiosna, Missisipi... Choć nie wszystkie - aranż Głupiego był niesamowicie słaby i nie angażujący, a przecież to totalny klasyk Organa. Gdy zaczął grać mizerne Samoloty aż przykro się zrobiło, że to ten sam gość, który nagrał Ultimo, Czarną, Ki Czort, Nie lubię, Italiano... Co do formy koncertowej - jak ci faceci się postarzali przez te 6 lat... Niesamowite ile siwych włosów panom przybyło. Gdy odpalali na Wiośnie przebitki z teledysku to aż ciężko było uwierzyć, że to tylko 8 lat
forma i sound zespołu bardzo dobre, poza liderem, który jeszcze bardziej niż te 6 lat temu śpiewa i mówi niewyraźnie. Gitary też było dość słabo słychać. No cóż - szkoda, bo Czarna to jest giga płyta i zawsze będzie dla mnie ważną pozycją.
Dżem to zespół, który lubiłem cholernie 12-13 lat temu, ale potem człowiek zaczął słuchać więcej muzyki i uznał, że Dżem to wiocha. I prawdą jest, że wiochą są ci ludzie, którzy ślinią się przy Wehikule i Harleyu, ale kuuurde no ma coś w sobie ta muzyka i taki Paw czy oklepany Sen o Victorii siada jak zły. No i to dalej dobrzy instrumentaliści, a szczególnie Zbychu Szczerbiński i Jurek Styczyński. Dżem fajny, tylko ludzie kurwy
no i też świetnie brzmieli, w ogóle jak na imprezę typu dni miasta, to nagłośnienie i produkcja świetne. Szkoda, że płacąc często grube setki PLN za bilet, ciężko dostać takie brzmienie...
No i danie główne - Krzysztof. ZGŁOWY to bez problemu płyta, której mógłbym słuchać codziennie. Niezła reprezentacja tej płyty + kilka hiciorów i jak zwykle fenomenalna forma koncertowa no i mamy koncert idealny
wiadomo, jak na realia dni miasta
Krzysiek i jego zespół z chórkiem to zwyczajni wyjadacze. Profeska pełną parą - nie mogę się doczekać koncertu w Studiu, który będzie moją pierwszą klubówką Zalewa. Jaram się 
Coma była ciekawostką. Nigdy mnie ich muzyka nie uwiodła i to się nie zmieni. Raczej nic ciekawego tam się nie działo, a nawet zaskakująco dobry Rogucki nie jest w stanie mnie na tyle zaangażować i wciągnąć w ten świat, żeby dłuzej tam zostać. Widać, że mnóstwo ludzi przyszło specjalnie dla nich - było dosyć głośno na publice. No i właśnie wspomniany Rogucki - zawsze wydawał mi się giga bucem, ale nic bardziej mylnego. Fajny, lekki humor i konferancjerka. No i wokalnie naprawdę dobrze. Sardi zauważył, że wyzbył się tej swojej przesadzonej wkurwiającej maniery, a raczej że jej nie nadużywa i ona nie dominuje - to dalej Rogucki i to słychać. No i nie myślałem, że gość tak umie drzeć mordę
myślałem, że może mnie coś chwyci live, ale Coma to zwyczajnie nie moja bajka, choć z technicznego punktu widzenia był to dobry koncert.
PS. Nic nie złapałem
PS2. (dla nugza) Paulina zachwycona Krzyśkiem
Dzięki Sardul za tripa
Dojechaliśmy tak, żeby ojebaszyć kebsa u pana króla szawarmy i zdążyć na Organka, którego nie widziałem już od 2019 roku. Uwielbiam, uwielbiam Czarną Madonnę. Potem, chłop się dla mnie stoczył - już singiel, który z tego co kojarzę wszedł na Deluxe Czarnej "Niemiłość" zwiastował dla mnie potężny upadek. Set raczej nie rozpieszczał. Zaczęli od POGO, które jest dla mnie zwyczajnie słabym kawałkiem. Sporo było rzeczy z najnowszej (choć już 4-letniej) płyty Na razie stoję... Ogólnie jak wyszła to miałem o niej bardzo złe zdanie, którego raczej nie zmienię, choć Walcz weszło mi wczoraj całkiem nieźle. Oczywiście najlepsze były starocie - Kate Moss, Wiosna, Missisipi... Choć nie wszystkie - aranż Głupiego był niesamowicie słaby i nie angażujący, a przecież to totalny klasyk Organa. Gdy zaczął grać mizerne Samoloty aż przykro się zrobiło, że to ten sam gość, który nagrał Ultimo, Czarną, Ki Czort, Nie lubię, Italiano... Co do formy koncertowej - jak ci faceci się postarzali przez te 6 lat... Niesamowite ile siwych włosów panom przybyło. Gdy odpalali na Wiośnie przebitki z teledysku to aż ciężko było uwierzyć, że to tylko 8 lat
Dżem to zespół, który lubiłem cholernie 12-13 lat temu, ale potem człowiek zaczął słuchać więcej muzyki i uznał, że Dżem to wiocha. I prawdą jest, że wiochą są ci ludzie, którzy ślinią się przy Wehikule i Harleyu, ale kuuurde no ma coś w sobie ta muzyka i taki Paw czy oklepany Sen o Victorii siada jak zły. No i to dalej dobrzy instrumentaliści, a szczególnie Zbychu Szczerbiński i Jurek Styczyński. Dżem fajny, tylko ludzie kurwy
No i danie główne - Krzysztof. ZGŁOWY to bez problemu płyta, której mógłbym słuchać codziennie. Niezła reprezentacja tej płyty + kilka hiciorów i jak zwykle fenomenalna forma koncertowa no i mamy koncert idealny
Coma była ciekawostką. Nigdy mnie ich muzyka nie uwiodła i to się nie zmieni. Raczej nic ciekawego tam się nie działo, a nawet zaskakująco dobry Rogucki nie jest w stanie mnie na tyle zaangażować i wciągnąć w ten świat, żeby dłuzej tam zostać. Widać, że mnóstwo ludzi przyszło specjalnie dla nich - było dosyć głośno na publice. No i właśnie wspomniany Rogucki - zawsze wydawał mi się giga bucem, ale nic bardziej mylnego. Fajny, lekki humor i konferancjerka. No i wokalnie naprawdę dobrze. Sardi zauważył, że wyzbył się tej swojej przesadzonej wkurwiającej maniery, a raczej że jej nie nadużywa i ona nie dominuje - to dalej Rogucki i to słychać. No i nie myślałem, że gość tak umie drzeć mordę
PS. Nic nie złapałem
PS2. (dla nugza) Paulina zachwycona Krzyśkiem
Dzięki Sardul za tripa
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Ogólnie o koncertach
Zapomniałeś o ważnym białym elemencie garderoby, ale już nie piszę, bo znów ktoś mnie posądzi, że lecę na Krzycha 
Re: Ogólnie o koncertach
johnny, teraz jest prawilnie 
Re: Ogólnie o koncertach
właśnie wczoraj był w Żydobijce
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Ogólnie o koncertach
tak jest
a co do relacji cockiego podpisuje się wszystkimi słowami poza tym że pozdrawiam jego, a nie siebie i w sumie tym że mi Coma się nawet podobała na żywo, fanem nie zostanę, ale hejterem być przestałem. Nie pokazujcie tego posta Sardiemu sprzed 11-12 lat, bo mnie zajebie
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9574
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Żonę niech sobie bije, ale od Żydów wara...
Re: Ogólnie o koncertach
Żonę to trzeba najpierw mieć, a ...
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Ogólnie o koncertach
przede wszystkim to też warto obliczyć ile pieniędzy wczoraj zarobiliśmy
Coma - ok. 250 zł za bilet
Żonobijka - ok. 150
Dżem - ok. 150
Organek - ok. 100
zważywszy, iż Coma zagrała tak z 2x krócej ile na hali to policzmy 125 + Krzysiek z 5 kawałków mniej, 120, Dżem podobnie, 120, Organek w sumie nie wiem, ale niech będzie 80. Ponad 400 zł do przodu. I tak się żyje.
Coma - ok. 250 zł za bilet
Żonobijka - ok. 150
Dżem - ok. 150
Organek - ok. 100
zważywszy, iż Coma zagrała tak z 2x krócej ile na hali to policzmy 125 + Krzysiek z 5 kawałków mniej, 120, Dżem podobnie, 120, Organek w sumie nie wiem, ale niech będzie 80. Ponad 400 zł do przodu. I tak się żyje.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9574
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
I tak powinno się zawsze obliczać wydatki koncertowe 
Re: Ogólnie o koncertach
A to jest lewak, w dodatku prawdopodobnie półciepły. Ta żonobijka to zmyła, bo najpewniej to partnerka biła Krzysztofa, a nie na odwrót
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9574
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Ogólnie o koncertach
Albo partner 


