AC/DC

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Powerslave100
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 117
Rejestracja: pt maja 10, 2024 7:10 pm

Re: AC/DC

Post autor: Powerslave100 »

Jakby co to chodziło mi o Ride On.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7655
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: AC/DC

Post autor: Sardi »

Powerslave100 pisze: czw gru 25, 2025 7:32 pm Czy tylko mi Jesus Just Left Chicago ZZ Top przypomina pewien znany utwór AC/DC? Nie powiem bo akurat disiaki zrobili to lekko lepiej ( top 5 tego zespołu jak nic u mnie), ale inspiracje były ;) takie plagiatowe inspiracje.
nie tylko, to podobne numery, ale blues rządzi się takimi prawami, ze nigdy bym nie pomyślał ze to plagiat
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Powerslave100
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 117
Rejestracja: pt maja 10, 2024 7:10 pm

Re: AC/DC

Post autor: Powerslave100 »

a masz może rozpiskę solówek Thin Lizzy?
Awatar użytkownika
Shedao Shai
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6333
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
Skąd: Wrocław

Re: AC/DC

Post autor: Shedao Shai »

Ja mam, modlę się do niej
Powerslave100
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 117
Rejestracja: pt maja 10, 2024 7:10 pm

Re: AC/DC

Post autor: Powerslave100 »

Shedao Shai pisze: pt gru 26, 2025 12:42 am modlę się
To dobrze
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: AC/DC

Post autor: Schizoid »

AC/DC albo kończy trasę Power Up, albo aktywność koncertową w ogóle. Niby leaki coś przebąkują o Europie w 2027 (farewell tour?), ale cholera wie.

Obrazek

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9556
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: AC/DC

Post autor: johnny_o »

Obstawiam że jednak w tym roku koniec. Pożegnałem się ładnie w zeszłym na Narodowym i mi w zupełności stykają te trzy sztuki które miałem szczęście widzieć. Ale jeśli jednak zawitają do nas w przyszłym roku to mam nadzieję na Śląski, cobym mógł z czystym sumieniem odpuścić.
Awatar użytkownika
Kevin18
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1991
Rejestracja: sob mar 27, 2010 4:17 pm

Re: AC/DC

Post autor: Kevin18 »

Ja też obstawiam że koniec. Fajnie to wszystko wyszło, pięknie odwiedzili USA, Europę i wisienka na torcie w postaci South America.

Koncert na Narodowym wspaniały.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9556
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: AC/DC

Post autor: johnny_o »

No właśnie, jeszcze parę lat temu wcale się na to nie zanosiło. Narodowy bym pewnie powtórzył nawet za te osiem stów, choć dla mnie koncert zaledwie dobry i Angus pod koniec strasznie męczył.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11496
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: AC/DC

Post autor: nugz »

Nasycił i zasycił mnie 2015.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9593
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: AC/DC

Post autor: Saimon1995 »

Gdyby wyruszyli w pożegnalną trasę i znów zawitaliby do Polski, to może bym się wybrał. Widziałem raz, w 2015, nie mam dobrych wspomnień. :lol:
Awatar użytkownika
Recit The Thornographer
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2324
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
Skąd: Midian

Re: AC/DC

Post autor: Recit The Thornographer »

Nie wiem, czy to nie jest niszczenie własnej legendy, gdyby mieli znów ruszyć w trasę. To jest prawda z tym hasłem, że trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: AC/DC

Post autor: Schizoid »

To konto wcześniej podawało legitne informacje przed czasem:

Obrazek

Więc może coś się wydarzy, nie wiem. Natomiast AC/DC nie trasuje bez nowego materiału (wyjątkiem był 2003, niby trochę przedłużenie SUL, ale wtedy praktycznie nie promowali płyty i powyciągali deep cuty). Także jeśli będzie kolejna trasa, to:
- albo będzie to pożegnanie ze sceną i zespół zachowa się niestandardowo
- albo panowie mają w zanadrzu jeszcze jeden krążek, który najpewniej musi być już (przynajmniej częściowo) nagrany. Angus wspominał kiedyś o tym, że Malcolm zostawił po sobie riffy na więcej materiału, więc to nie jest zupełnie nierealna opcja.

No ale jednak to jest serio stara kapela i nie zdziwię się, jeśli z impetem zbliżamy się do wyłączenia prądu :( Smutna to myśl, ale nawet jeśli, to gig w Bratysławie w 2024 wspominam jako być może najbardziej "fun" koncert, jaki widziałem. Nie najlepszy - taki, na którym bawiłem się najlepiej.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9556
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: AC/DC

Post autor: johnny_o »

Fajnie że AC/DC ma swoją bardziej wiarygodną wersję Maiden Italia ;) Jakoś wątpię w nowy krążek i nawet wolałbym żeby pożegnali się Power Up, które jest u mnie w top 5 całej dyskografii - siadł mi ten album jak zły i często do niego wracam. Bardzo ciekawa rozkmina z tym funem, nie spodziewałbym się u Ciebie akurat AC/DC :)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: AC/DC

Post autor: Schizoid »

Dlaczego? Dla mnie AC/DC to jest ostateczny zespół ROCKa. Pomijam fakt, że w kwestii rozmiarów i wpływu na popkulturę to konkurować może wyłącznie z Liverpoolem i Jęzorami, bo to kwestia poboczna, no ale sama muzyka to jest po prostu 100% rock 'n' rolla w rock 'n' rollu. Ten run od Let There Be Rock do Flick of the Switch to jedna z bardziej spektakularnych serii świetnych wydawnictw w muzyce. Potem para im uszła, bo ewidentnie w takiej formule można nagrać tylko ograniczoną ilość muzyki, a brak Bona też pewnie odebrał im nieco kreatywności (wbrew twierdzeniom idiotów, to te wczesne płyty akurat były zróżnicowane), ale nadal mówimy o totalnej petardzie. AC/DC to dla mnie też zespół bardzo sentymentalny, po Judasach pierwsze, co mnie zainteresowało z takich brzmień, więc naturalnie mam z nim masę miłych wspomnień sprzed lat... No i dzięki temu ten koncert tak mi się podobał, wcześniej ich nie widziałem na żywo. Niby była to wyłącznie połowa składu, który można uznać za klasyczny, a sam koncert chyba najdroższy z tych, które w życiu odhaczyłem, ale na bratysławskim lotnisku to wszystko nie miało dużego znaczenia. No i Brian zdążył się wówczas wyrobić, bo na początku trasy było serio źle, a u Słowaków gorzej zabrzmiało chyba tylko Riff Raff (w ogóle szok, że tyle czasu to tkwiło w secie, bo serio się męczył).

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11496
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: AC/DC

Post autor: nugz »

Nie czytam dalej, bo już pierwsze danie w zasadzie kończy dyskusję ;)
Awatar użytkownika
johnny_o
Ten, Który Czyta Wszystko
Posty: 9556
Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
Skąd: Prawie Warszawa

Re: AC/DC

Post autor: johnny_o »

Myślałem prędzej że któreś JP, ale pełna zgoda. U mnie Narodowy to najdroższy zwykły (droższy tylko VIP na Ghost ;) ) bilet ever i widziałem ich dwa razy wcześniej, do tego solo Angusa męczyło więc o żadnym szczególnym funie mowy być nie mogło, ale w Twoim przypadku jest to zrozumiałe.

Nie zapomnij nugz o drugim i deserze ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13227
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: AC/DC

Post autor: Schizoid »

Ja to poniekąd trochę rozdzielam.

Judas Priest to mój ulubiony zespół, więc każdy koncert mnie cieszy. Natomiast chodzę na niego od lat nastoletnich, trochę tych gigów na koncie już mam (11), większość tego, co tak serio serio chciałem usłyszeć, już usłyszałem. Na pewno to Priest zagrało najlepszy koncert, jaki miałem okazję zobaczyć. Zderzenie z kolejno solowym Kingiem Diamondem i Mercyful Fate to też było jakieś kosmiczne przeżycie oraz wydarzenie przełomowe i oczywiście bawiłem się świetnie.

Ale w AC/DC nie chodziło o perfekcję (bo umówmy się, PESELe Angus i Brian mają wiadome). Nie chodziło o zmianę mojego postrzegania muzyki na żywo, ani nic z takich rzeczy. Po prostu... Świetnie się bawiłem :) Zagrali numery, na których wychowywałem się jako dzieciak, mogłem poskakać do Dirty Deeds, zobaczyłem (i usłyszałem) wystrzały z armat, a to wszystko działo się przed widownią liczącą 120k osób. Czuło się, że ten koncert to było coś specjalnego, wielkiego.

Podobnie miałem po Maiden w Bratysławie. Nie wiem, czy to było moje najlepsze Maiden, ale pewnie było tym Maiden, na którym miałem najwięcej funu. To nie zawsze musi się pokrywać, a na pewno nie musi się pokrywać w 100%.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7655
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: AC/DC

Post autor: Sardi »

po prostu musisz częściej jeździć na koncerty do Bratysławy
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11496
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: AC/DC

Post autor: nugz »

Schizoid pisze: wt cze 16, 2026 4:00 pm Ja to poniekąd trochę rozdzielam.

Judas Priest to mój ulubiony zespół (...)
I znów nie musze dalej czytać :D
ODPOWIEDZ