Thrash Metal
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Thrash Metal
Nie mogło zabraknąć twojego komentarza 
Re: Thrash Metal
byłem na tym spotkaniu w lizard wlasnie tez, to bylo przed gigiem mega w łodzi, fotke tez mam, ale gdzies na plytach zgrana
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Thrash Metal
Fajne spotkanie, fajne czasy - śladowe telefony, ludzie śpiewali Holy Wars. Pamiętam, że wtedy wyjątkowo z Zabójcą zagrał Pat z CC.
Re: Thrash Metal
Tak, dokładnie, miałem barierki po jego stronie właśnie. I ten Junior jeszcze grał five magics na tym spotkaniu, nawet nagrane gdzieś to mam, na krzesełku siedziałem od jego lewej w pierwszym rzedzie i nagrywalem, nie bylo spinki ze sie nagrywa, ja nagrywalem ,aparatem cyfrowym, bo jak mowisz telefonu nie byly takie jak teraz
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Thrash Metal
Tak, zagrał FM, w końcu ten basowy motyw - nie ma przypadków
Ja miałem tryby, ale był taki luz na płycie (to był nawet chyba poniedziałek), że na jakiś czas zszedłem sobie tam i stałem w połowie hali, a później znów wróciłem klapnąć.
Re: Thrash Metal
Dla mnie gwiazdą wieczoru był Mega, nie bylem wtedy tak wkręcony w Slayera jak teraz, podobał mi sie koncert, ale momentami było za szybko i zbyt intensywnie, pamietaj ze ja jestem dzieckiem proga a nie thrashu
Vader też spoko wypadł. Tak to widziałem jeszcze Slayera rok wcześniej, udało mi się z Jeffem zobaczyć, ale wtedy nie byłem tak blisko jak w Łodzi oczywiscie pamietam, i byłem w szoku, ze ludzie wchodzili tylko na Metallikę a olali takie super wystepy jak Mega czy Slayer właśnie. Anthrax też spoko, ale jak mówiłem słabo znam, bo miałem tylko jedna płyte.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Thrash Metal
Nawet nie pamiętam, że był też Vader 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Thrash Metal
Zajebiscie smieszne i blyskotliwe
Re: Thrash Metal
Szczerze, to nigdy mnie ta wpadka Juniora nie śmieszyła.
Re: Thrash Metal
Fajny, szczery wywiad: https://youtu.be/oGy2fg1lkDU?is=wC76NrX3koqQDKDL
Re: Thrash Metal
Na tapete wzialem Titans of Creationm od razu mowie, ze mi nie podeszło, jest solidnie ale strzałów takich jak na dwóch pierwszych płytach próżno szukać, zupełnie inny testament, dobra sekcja, solówki też spoko, ale para bellum stawiam wyżej, do tej płyty nie będę wracać, jeden odsłuch mi starczy. Dream Deceiver to mój faworyt, ciekawe orientalny motywy w 6 utworze, city of angels też jest inny. Druga połowa płyty imo zdecydowanie gorzej, w sumie to tylko odliczałem już potem, aż płyta się wreszcie skończy. To taki album dla metali, a nie dla koneserów, niby wszystko pasuje i gra, ale czegoś brak. Nie wrócę na pewno, ale okładka fajna. Album jakich wiele w metalowym światku 5/10 na zachętę. Ta płyta jest zbyt bezpieczna i podjrzewam, ze kilka wczesniejszych beda miec taka sama stylistke, szybko, mocno i i do przodu, dla mnie to za mało, zobaczymy płyty z lat 90tych, bo tam wtedy imo sie działy najciekawsze rzeczy w muzyce, może jakiś rap albo coś, mogliby dać, nie obraziłbym się. Najlepiej się starzeje chyba Megadeth (ale ostatniej nie słuchałem) oraz Slayer (Ale ci drudzy nie nagrywają już)
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Thrash Metal
To jest covidowy album. Pamiętam, jak go zamówiłem przez Empik, na samym początku pamdemicznej jazdy. Jest spoko, solidne łojenie, ale częściej wracam do Brotherhood albo do Roots. Pewnie dałbym Titans 6,5/10.
Re: Thrash Metal
Roots to czysta potęga! Ten album mnie powalił i do dzisiaj trzyma za gardło. Sztos.
www.MetalSide.pl
Re: Thrash Metal
Re: Thrash Metal
Brotherhood - takie do kiełbasy granie na festy, albo do mycia okien, nr 2,8,9 najlepsze, ach gdyby cała płyta miała taki poziom, Chuck śpiewa dosyć siłowo nie ma takiego polotu i finezji jak na pierwszych Testa, gitary niezłe, sekcja rytmiczna też daje, rade, ale na kolana nie padam, takie 5/10, na pewno nie wrócę do tego albumu.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Thrash Metal
Dziś jak wstałem, to słuchałem kolejnej płyty Testament - Dark Roots of Earth, jest poprawnie ale bez szału, imo ciut mniej leży niż Titans czy Brotherhood, takie 4,5/10 bym dał, kurde ja tak narzekałem na ten Exodus, a ten nowszy testament też słabo siedzi, może przed koncertem wyrobię się jeszcze z kilkoma wcześniejszymi. Wyróżniłbym kompozycje 5 i 6 naprawdę są niezłe, siódemka też ma sporo ciekawych momentów, reszta raczej niestety do zapomnienia, oczywiście może za rok czy dwa, po większej ilości odsłuchań albumowi wystawiłbym wyższą notę, ale kompletnie teraz nie mam ochoty do tego wracać jak na ten moment, jest nowoczesny metal, produkcja bardzo dobra, ale już wolę słabszą produkcje a ciekawsze kompozycje, ile strzałów jest na dwóch pierwszych płytach, tutaj jest tego o wiele mniej.
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Thrash Metal
The Formation of Damnation - 5,5/10, pozycja 2, 3,11 najlepsze, intro też, potem atmosfera siada, najgorsze 9 i 10, od 7 już patrzyłem na zegarek, żeby się to skończyło, liczę, że lata 90te mi bardziej siądą
w ogóle te okładki od formation do teraz są jakieś takie dziwne/komputerowe.
First Strike Still Deadly to nagrane od nowa wałki z dwóch pierwszych płyt, nie słucham tego, poza tym Reign of Terror - co powiem o tym wałku?
to jest to, szkoda, że Souza śpiewa, 8,5/10 łatwo
taki testament to jest to.
First Strike Still Deadly to nagrane od nowa wałki z dwóch pierwszych płyt, nie słucham tego, poza tym Reign of Terror - co powiem o tym wałku?
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Thrash Metal
czas na lata 90te, i od razu lepiej, wiedziałem, okładka jest fajna, czuć, że to inna epoka już, Panowie z takim składem (Lombardo czy Murphy) wiadomo, że nie mogli wydać kichy, ocena - 7,5/10, jest dobrze
fajne kompozycje, linie wokalu czy orientalne motywy. Dobre, bo stare jakby to powiedział Vorgel 
Bonusowy instrumental też bardzo ok, ja tu nawet ducha grunge czuję, więc bardzo dobrze, oby tak dalej
Bonusowy instrumental też bardzo ok, ja tu nawet ducha grunge czuję, więc bardzo dobrze, oby tak dalej
Zajzajer on the Road 2026:


