Mój pierwszy utwór...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Dosiek
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 18
Rejestracja: czw wrz 15, 2005 10:14 pm
Skąd: Wałbrzych

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Dosiek »

Hmmm....zdaje się że to było Heaven Can Wait w jakimś koncertowym, nieoficjalnym wykonaniu z Blazem na wokalu. Trzeba przyznać że na początku nie bardzo mnie to zachwyciło ale później pojawiły się już płytki z oficjalnej dyskografii...i tak o to polubiłem ten zespół :)
<-GOTHMOG_666->
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 87
Rejestracja: ndz lip 06, 2003 3:19 pm
Skąd: Oborniki Śl. - podwrocławskie zadupie

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: <-GOTHMOG_666-> »

The Wicker Man w telewizji, można powiedzieć, że była to miłość od pierwszego wejrzenia :twisted:

Potem załatwiłem sobie The Number Of The Beast i Powerslave i zaczęło się na dobre :solo :rocx
Awatar użytkownika
Anarkies
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: ndz paź 23, 2005 7:44 pm
Skąd: Katowice

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Anarkies »

Pierwsze co uslyszalem to bylo Hallowed Be Thy Name :rocx
Norx
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 116
Rejestracja: pt wrz 30, 2005 9:35 pm
Skąd: Gliwice

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Norx »

Tak, to był ten pamiętny 2002 rok :) Zaczęło się po prostu od nawracania mnie przez kumpla, w sumie wtedy w ogóle nie interesowałem się muzyką, byłem kompletnie nie w temacie.
Nazwa mi się spodobała, od razu mi się skojarzyła z tym jakże pomysłowym narzędzem tortur. Poprosiłem kolegę żeby mi nagrał na płytkę jakieś kawałki i się zaczęło :D
Pierwszy kawałek to Ghost of Navigator, wbiło mnie w fotel, doznałem czegoś na granicy szoku i ekstazy :P
Taki to właśnie miałem dobry dobrego początek :solo :D

Michcio pisze:The Trooper,The Man On The Edge, Aces High.. gierka Carmageddon <rulezz> :rocx :rocx
jeszcze Be Quick or Be Dead.... nawiasem mówiąc bardzo fajna gierka, można się było wyżyć :twisted: :D
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7366
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Cold »

Rok 1987. Kuzyn kupił Live After Death na winylu - oczywiście nie dla muzyki, spodobała mu sie okładka. Byliśmy wtedy sczeniakami z podstawówki zasłuchanymi w Pet Shop Boys i innych tego typu bandach. Wieczorem zasiedliśmy przy adapterze. Pierwszy utwór - jakiś koleś mówi przepitym głosem (tak nam się wydawało) - czyli Intro: Churchill's Speech. A potem... istna lawina, szok, ekstaza, odlot, czad zaklęty w niesamowite melodie - Aces High!!! Ten wieczór okazał się brzemienny w skutkach - odczuwam je do dziś (na szczęscie).
Awatar użytkownika
Wakterstein
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 365
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Wakterstein »

Tzn. ja Iron Maiden miałem chyba pare lat w podświadomości. Gdy byłem w pierwszej klasie podtsawówki zobaczyłem kiedyś teledysk (facet stał z gitarą i piorun w niego walnął), nie pamiętam melodii, ale pamiętałem nazwę. W zasadzie słuchałem popowej papki tylko dlatego, że nie miałem dostępu i znajomości do muzyki, która naprawdę mi się podobała (tata mi kiedyś jak się urodziłem puszczał Deep Purple i ZZ Top). Potem w którejś klasie podstawówki, kupiłem carmageddona, poszedłem do kolegi u ktorego działała muzyka na cd (zobaczyłem napis ostre przygrywki Iron Maiden i coś mnie tknęło.) chyba wiadomo co się stało jak w słuchawkach odsłuchałem "Be quick or be dead" ;). To był prawdopodobnie mój pierwszy utwór. Potem rok przerwy (brak dostępu do internetu = brak dostępu do wiedzy o muzyce). Dopiero jak dostałem internet zdobyłem pare mp3 od kolegi, który skąś ściągnął i wtedy się powoli się zaczęło (2001 rok chyba). W gimnazjum hurtowo załatwiłem 5 cd i ciągle słuchałem;). Co tu dużo mówić, cały czas nie wiedziałem jak nazywał się utwór z carmageddona, a chciałem go znowu posłuchać. Nie dziwcie się, że nie odrazu miałem dostęp do Ironów, w okół techno, hh. A ja tak naprawdę nie słuchałem muzyki, nie miałem ulubionego zespołu, zanim dostałem się całkowicie do Iron Maiden potknęłem się o metallicę, bo ich kaseta była moim pierwszym tego typu zakupem, moim powrotem do korzenie ;)... Do tego na czym się wychowałem...

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
APPARITION
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 121
Rejestracja: pn lis 21, 2005 11:19 pm
Skąd: Paschendale

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: APPARITION »

mój 1-erwszy utwór to aces high .a stalo się to tak ze pozyczyłe, od taty mojego kolegi płyte deep purple kiedy byłem u niego zobaczyłem powerslave i pożyczyłem natychmiast gdyz wiedzialem że mam doczynienia z czyms wielkim i nieziemskim :lol: :beer
Awatar użytkownika
Nicko McBrain
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 862
Rejestracja: pt maja 01, 2009 2:15 pm
Skąd: Katowice

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Nicko McBrain »

Moim pierwszym utworem był Wicker Man-z Rock In Rio
Jak pierwszy raz usłyszałem ten kawałek to zakochałem się w Ironach
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: remi »

u mnie to był maj 2003, na biwaku klasowym kumpel grał na akustyku poczatek z dream of mirrors, wczesniej nie znalem sie na muzyce metalowej, myslalem ze Iron Maiden to tacy co jedza koty na scenie:P. jak wrocilismy z biwaku od razu pokazał mi dream of mirrors wysyłajac mnie do domu z dwiema płytkami tdk z napisem rock in rio...
Awatar użytkownika
Godzio
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 274
Rejestracja: pn cze 02, 2008 8:45 pm
Skąd: Łańcut

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Godzio »

Ccomo Estais Amigos podczas gry z Commandosów :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
piękne!! :D
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: IgorW »

U mnie to Sign Of The Cross, z kasetowego X-Factor. Wcześniej czytałem wywiad z Murrayem w Metal Hammerze i stwierdziłem, ze musi być członkiem naprawdę fajnego zespołu heh. To był październik/listopad 96 chyba... w tym samym numerze była relacja z koncertu Metaliki w Spodku.
spioch
-#Invader
-#Invader
Posty: 189
Rejestracja: pt maja 20, 2005 5:04 pm
Skąd: legnica

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: spioch »

chyba cos z bnw w roku wydania
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Budziol »

childhood's end - oryginalnie i nietypowo :)
Deleted User 4432

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Deleted User 4432 »

pierwszym kawałkiem maiden jaki poznałem był futureal. wcześniej nie miałem styczności z ostrzejszą muzyką , jak i z muzyką w ogóle ( tzn , sam z własnej woli niczego nie słuchałem )
nie muszę się chyba rozpisywać jak potężny cios w rzyć zadał mi ten pierwszy kontakt z ironami . od tej pory mam wielki sentyment do albumu virtual XI i do wokalu blejza, nie potrafię chyba spojrzeć na tę płytę naprawdę obiektywnie .
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Budziol »

ale chyba tylko na Xi nie poprzestałeś bo dużo byś stracił :)
Deleted User 4432

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Deleted User 4432 »

skąd , inaczej ani myślal bym tu zaglądac ;-)
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Budziol »

no to pewnie jak XI Ci się spodobał to resztą jesteś zachwycony? :>
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: mimski »

Ale Nico trupa odkopał. :) Kurcze jacy ludzie tu pisali... :) Aż śmiesznie się czyta. :)
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Abstract »

W moim wypadku pierwszy utworem było... coś z Rock in Rio napewno... może Clansman?
Deleted User 4432

Re: Mój pierwszy utwór...

Post autor: Deleted User 4432 »

Budziol pisze:no to pewnie jak XI Ci się spodobał to resztą jesteś zachwycony? :>
ja tam uważam ze virtual nie odstaje poziomem od większości pozostałych wydawnictw.
zresztą wypowiem się w odpowiednim temacie.
ODPOWIEDZ