Najlepszy album studyjny Dickinsona

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Który studyjny album Brusa jest najdebestowy?

Tattooed Millionaire
9
8%
Balls To Picasso
4
3%
Skunkworks
5
4%
Accident Of Birth
33
28%
The Chemical Wedding
43
36%
Tyranny Of Souls
26
22%
 
Liczba głosów: 120

Awatar użytkownika
Misio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1433
Rejestracja: sob maja 31, 2003 11:33 pm
Skąd: Cork

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Misio »

Chemical za klimat, choć Accident niewiele odeń odbiega... tak naprawde wszystkie albumy Dickinsona są świetne, bardzo zróznicowane.
KMFDM
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: syzygy »

Greddo pisze: tak naprawde wszystkie albumy Dickinsona są świetne, bardzo zróznicowane.
aż czasami żal że wrócił do Maiden :) wiem wiem buźnię :)
ropuch

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: ropuch »

syzygy pisze:wiem wiem buźnię Smile
eeee tam nie przejumuj sie :P
Ogatan Szlachetny
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 19
Rejestracja: wt lis 01, 2005 1:19 pm
Skąd: Wrocław

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Ogatan Szlachetny »

chemical...bo po prostu zwala z nóg i tyrany...nie wiem za co...po prostu jest dobry:)
iron84
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 623
Rejestracja: pn wrz 08, 2003 1:42 pm
Skąd: ******

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: iron84 »

Chemical Wedding my friends...
Awatar użytkownika
Iron Marcin
-#Invader
-#Invader
Posty: 151
Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
Skąd: Warszawa

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Iron Marcin »

ja stawiam na tyrany of soul, oczywiscie inne tez lubie, ale ta plyta ktora wybralem jest moim zdaniem najrowniejsza
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Wrath »

trudno powiedziec (kurde po co robicie takie ankiety :P), nie pamiętam co napisałem wczesniej, bo te moje ulubione płyty dickusia co chwila sie zmienialy :wink: obecnie sie wacham miedzy accident i chemical i chyba tak juz zostanie :rocx
Awatar użytkownika
APPARITION
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 121
Rejestracja: pn lis 21, 2005 11:19 pm
Skąd: Paschendale

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: APPARITION »

Chemical Wedding bo są tam:the tower,tytułowathe alchemist i wiele innych !!!!!!!
Awatar użytkownika
LoRdI
-#Invader
-#Invader
Posty: 185
Rejestracja: ndz lis 28, 2004 8:59 pm
Skąd: Będzin

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: LoRdI »

Tattooed Millionaire i Accident Of Birth to 2 najlepsze, ale ost wybieram Tattooed
ironek_48
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 274
Rejestracja: wt lis 29, 2005 3:07 pm
Skąd: Wilkowice

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: ironek_48 »

Accident oczywiście!
Zdzicho
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: pn sty 10, 2005 11:10 pm
Skąd: to był swąd:)

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Zdzicho »

Cięzki mam wybór, ale na chwilę obecną to Accident, Chemical chyba za często słuchałem, i jak narazie odszeł w zapomnienie.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: syzygy »

Chemical Wedding.... teraz już jestem pewnien na sto procent. Fantastyczny album, Bruce nagrał coś naprawdę przełomowego. Ta płyta jest dla mnie czymś wyjątkowym...
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Szymon »

CW
Tyrany bardzo lubie, ale ona jest jakas taka bez duszy pomimo nazwy ;) To chyba wynik tego w jaki sposob byla nagrywana
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Wrath »

Chemical Wedding.... teraz już jestem pewnien na sto procent. Fantastyczny album, Bruce nagrał coś naprawdę przełomowego. Ta płyta jest dla mnie czymś wyjątkowym...
no, po bardzo długich wahaniach mogę się w końcu zgodzić - Chemical Wedding - absolutny numer 1 :D

teraz mogę zagłosować z czystym sumieniem :]
Awatar użytkownika
Krzysiu
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 110
Rejestracja: pn lis 28, 2005 6:51 pm
Skąd: Grodno :P

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Krzysiu »

Tyrray of souls jest swietny przesłuchałem go wiele razy i nigdy nie miałem dośc zadnej piosenki
no moze poza intrem...:D
Awatar użytkownika
HAMMERS
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 593
Rejestracja: sob mar 18, 2006 10:15 am
Skąd: Z daleka

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: HAMMERS »

Tyranny Of Souls !!!
Płyta jest niesamowita!
DeaDe
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 738
Rejestracja: wt paź 12, 2004 6:06 pm

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: DeaDe »

Też jednak daję na TOS.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: slayer »

Szymon pisze:To chyba wynik tego w jaki sposob byla nagrywana
to tak po prostu jest, jak na sile chce sie wypromowac plyte "z dusza" :lol: :wink:
Jazz is not dead, it just smells funny.
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: Qba666 »

Accident Of Birth jest szybko mocno czsami wolniej i jakos tak milo dla ucha szczegolnie jezeli chodzi o balladki.
Awatar użytkownika
zygfryd
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 714
Rejestracja: wt mar 01, 2005 7:41 pm
Skąd:

Re: Najlepszy album studyjny Dickinsona

Post autor: zygfryd »

Balls to Picasso. Tyranny of souls, Tattooed i Skunkworks odpada od razu w przedbiegach, nie ma o czym mówić w ogóle. Do Chemicala jako czegoś niesamowitego i genialnego chyba nigdy się nie przekonam - zbyt duszno, kompozycje też nie wsyztskie mi się podobają w całości, niektóre w ogóle (Killing floor np.). Accident podobnie, z tym że nie jets tak parno i ogólnie nieco lepsszy od CW IMO.
BTP natomiast absolutnie nie ma żadnego słabego numeru. Znakomite Cyclops, Laughing, Tears i w ogóle wsyztsko za wyjątkiem może zwrotek w Sacred cowboys i nieco zbyt wyciszonych instrumentów w Change of heart.
ODPOWIEDZ