Odejście Blaze'a Bayleya

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Majek
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 416
Rejestracja: ndz sie 01, 2004 5:45 pm
Skąd: Świnoujście/Poznań

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Majek »

vBrand pisze:
Yaaqb pisze:Właśnie, że święta prawda. Dopiero z wokalem Bayleya odkryłem geniusz ATSS
Zgadza się. A z teledyskiem to już zupełna miazga 8)
To prawda :) Dla mnie, jako jeden z niewielu ten wakałek brzmi lepiej w wykonaniu Blaze'a :)
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Wrath »

Majek pisze:Dla mnie, jako jeden z niewielu ten wakałek brzmi lepiej w wykonaniu Blaze'a
głupoty gadacie :P jak dla mnie 100 razy lepiej Bruce to wykonał :) Blaze w żadnym kawałku nie przebije Dickusia a w wielu wychodzi wręcz beznadziejnie :P
BartSmith
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 837
Rejestracja: pn mar 21, 2005 11:16 pm
Skąd: Gniezno

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: BartSmith »

Jeżeli chodzi o Bruce'a i jego wyczyny to polecam bootleg video z Bańskiej Bystrzycy 2000. Nie dość, że wdrapuje się na wysoki, metalowy słup konstrukcyjny (bez żądnych zabezpieczeń!), to jeszcze "siada" sobie tam i śpiewa słowa "Fear Of The Deark". Bruce czasem mnie przeraża.

Moim zdaniem Blaze był o wiele lepszy niż "olewający" Bruce. Naprawdę rzadko który koncert na trasie Real LIVE Tour był dobry, chyba tylko ten ostatni, czyli "Raising Hell" był na poziomie. Blaze się starał, ale tak naprawdę tylko albumy są dobrze zaśpiewane. Z trasami to już gorzej. Nie mniej jednak swoje 5 minut miał.
Awatar użytkownika
maciejho
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 31
Rejestracja: pn lut 09, 2004 5:56 pm

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: maciejho »

dyskusja znowu przeradza się w "kto był lepszy" albo "kto lepiej wykonuje dany numer" ..... gdybajmy tutaj o powodach odejścia Blaze'a :twisted:
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: slayer »

bo sie koncertowo nie nadawal. A to bardzo duzo, w wypadku IM. Poza tym, swietnie,ze rozpoczal kariere solowa, nagral dwa super albumy + live. A Iron's dalej ciagna szajke z Bruce'm co im najlepiej wychodzilo i wychodzi. Nie ma co gdybac ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
SebastianArcheo
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 562
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: SebastianArcheo »

Blaze....jest dla mnie malym problemem...nie wiem jak go ocenic!
Plyty z "Wilkozespolem" byly "landrynkowate" mimo,ze zaja sie nimi Rick Rubin,ale facet spiewal tam swietnie!
Nie wiem czy Harris zrobil dobrze biorac "Młodego" do kapeli!
Sadze,ze kierowal sie jego walorami wizualnymi!heheeh...bo Blaze pasowal idealnie!ale wokal w tak ciezkich technicznie piosenkach nie dawal rady,,,juz od poczatku!moze to wina samego zespolu,ze nie porafil dopasowac tonacji do Blaze'a?!(mogli pewne rzeczy przetransponowac tonalnie,ale nie zrobili tego) CHlopak zwyczanie w zwiazku z tym sie "wykanczal"!
To co robi teraz jest wysmienite!i ciesze sie ze tworzy dalej!nauczyl sie wiecej,zarobil troche..czyli powinien byc szczesliwy!czy jest?!...to inna sprawa!

Konkluzja moja jest taka...SWIETNIE ZE WROCIL BRUCE!!!!!!!!!!!!
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: iEvE »

SebastianArcheo pisze:Sadze,ze kierowal sie jego walorami wizualnymi
Zapewne.
Ogatan Szlachetny
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 19
Rejestracja: wt lis 01, 2005 1:19 pm
Skąd: Wrocław

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Ogatan Szlachetny »

mi osobiści wokal blazea sie bardzo podobał i uważam, że wiele kawałków z X factora i virtuala zasługuje naprawde na uwagę znacznie bardziej niż niektóre z no prayera i feara...
uważam też że blaze był troche lepszym tekściarzem od brucea, mimo że wokalnie (w sensie technicznym) nie dorównywał bruceowi...
ale to też nie do końca jego wina
Sashh
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 142
Rejestracja: pt maja 28, 2004 12:42 am

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Sashh »

X Factor jest genialny, o wiele lepszy niż popłuczyny w stylu No Prayer for the Dying czy Fear of the Dark, najlepszy od czasów Seventh Sona, w czym w 100% popieram Steve'a. Klimat, teksty i muzyka - geniusz. Virtual XI - przeciętnie, ale Clansman i Futureal zdecydowanie ratują całość. Więc wolałbym żeby Bruce - mimo, że uważam go za najlepszego wokalistę Maiden - zrezygnował z wykonywania tych piosenek - Clansman wyszedł mu jakotako, Sign of the Cross i Lord of the Flies po prostu spartolił. Co do odejścia Blaze'a - dobrze, że odszedł i dobrze, że wrócił Bruce, ale te 5 lat, 2 albumy i 10 singli to naprawdę udany okres w twórczości Maiden.
Deleted User 1499

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Deleted User 1499 »

Sashh pisze:X Factor jest genialny, o wiele lepszy niż popłuczyny w stylu No Prayer for the Dying czy Fear of the Dark, najlepszy od czasów Seventh Sona, w czym w 100% popieram Steve'a. Klimat, teksty i muzyka - geniusz. Virtual XI - przeciętnie, ale Clansman i Futureal zdecydowanie ratują całość. Więc wolałbym żeby Bruce - mimo, że uważam go za najlepszego wokalistę Maiden - zrezygnował z wykonywania tych piosenek - Clansman wyszedł mu jakotako, Sign of the Cross i Lord of the Flies po prostu spartolił. Co do odejścia Blaze'a - dobrze, że odszedł i dobrze, że wrócił Bruce, ale te 5 lat, 2 albumy i 10 singli to naprawdę udany okres w twórczości Maiden.

The clansma w wykonaniu bruce jako tako?????????????????hahahahaa
Bruce wklada w to zycie a blaze spiewa jakby jednym tchem
wogule nie ma porownania The Clansma z blaze a z Brucem
Podobnie jest z Sign of The Cross czy Futureal
Co do Lord of the Flies to zaspiewal go poprawnie

Jakie 10singli??ja naliczylem 6.No chyba ze miales na mysli The best itp ale wyjdzie ponad 10
Yaaqb
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1514
Rejestracja: pt gru 31, 2004 2:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Yaaqb »

sekcjazwlok pisze:Futureal
Z tym się absolutnie nie zgodze. Moim zdaniem Futureal z Bruce'm na wokalu traci 50% swojej pierwotnej mocy.
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Fear »

Sashh pisze:Lord of the Flies po prostu spartolił.
Świetnie wyciąga górę w tym utworze, więc pisanie, że to spartol.ił chyba nie jest na miejscu :roll:
sekcjazwlok pisze:Bruce wklada w to zycie a blaze spiewa jakby jednym tchem
No nie można zaprzeczyc, że Blaze nie wkładał "siebie" w to co robi, ale jednak nie jest najlepszym wokalistą i to jeszcze z zestawieniu z Brucem ukazyuje go w nieco "gorszym" świetle [wokalnie].
Awatar użytkownika
Piwowarus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3280
Rejestracja: ndz lis 07, 2004 4:55 pm
Skąd: Warszawa

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Piwowarus »

Fear pisze:Świetnie wyciąga górę w tym utworze, więc pisanie, że to spartol.ił chyba nie jest na miejscu
Ale wszystko jest zaśpiewane wyżej przez co piosenka traci klimat. Bruce nie ma tak niskiego głosu jak Blaze, przez co musi spiewać wyżej, więc tam gdzie Blaze śpiewał wyżej Bruce śpiewa jeszcze wyżej co moim zdaniem nie pasuje do tego utworu.
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Fear »

Piwowarus pisze:
Fear pisze:Świetnie wyciąga górę w tym utworze, więc pisanie, że to spartol.ił chyba nie jest na miejscu
Ale wszystko jest zaśpiewane wyżej przez co piosenka traci klimat. Bruce nie ma tak niskiego głosu jak Blaze, przez co musi spiewać wyżej, więc tam gdzie Blaze śpiewał wyżej Bruce śpiewa jeszcze wyżej co moim zdaniem nie pasuje do tego utworu.
IMO kiedy te piosenkę Bruce śpiewa wysoko, to aż porywa no, że nie da się tego opisać;] Poprostu daje dakiego czadu, takiego powera, że hmrrrrrrrrrr :!: :wink: Dlatego wersja live tego utworu z Brucem zawsze powoduje, że mam ciaru:)
Bo gdy "śpiewa" nisko, to jakby chciał a nie mógł :roll:
Deleted User 1499

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Deleted User 1499 »

Fear pisze:sekcjazwlok napisał:
Bruce wklada w to zycie a blaze spiewa jakby jednym tchem

No nie można zaprzeczyc, że Blaze nie wkładał "siebie" w to co robi, ale jednak nie jest najlepszym wokalistą i to jeszcze z zestawieniu z Brucem ukazyuje go w nieco "gorszym" świetle [wokalnie].

No moze zle troche napisalem ale mam wrazenie jakby Blaze spiewal jednym tchem
SebastianArcheo
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 562
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: SebastianArcheo »

sekcjazwlok pisze:
Fear pisze:sekcjazwlok napisał:
Bruce wklada w to zycie a blaze spiewa jakby jednym tchem

No nie można zaprzeczyc, że Blaze nie wkładał "siebie" w to co robi, ale jednak nie jest najlepszym wokalistą i to jeszcze z zestawieniu z Brucem ukazyuje go w nieco "gorszym" świetle [wokalnie].

No moze zle troche napisalem ale mam wrazenie jakby Blaze spiewal jednym tchem
teraz jak tak rozmyslam...na temat Blaze'a...to sadze,ze to nie jego wina ze spiewa na tzw:."zadyszce"hehe
To o poczatku byla wina MAIDENÓW!po co go zatrdniali?!bo ladnie wygladal?!to troche malo!
Facet dusil sie w utworach IRONow,bo nie pomysleli ze to nie Bruce!wystarczylo,ze zespol dopasuje sie do BLAZEa...apeli zawsze latwiej transponowac tonacje,niz wokaliscie...ktory ma sztywna skale glosu!
Blaze jest swietny na swych solowych dokonaniach...bo tam spiewa w swoim rejestrze, nie musi wspinac sie po gorkach...jest sob i ni kopiuje DICKINSONa....
Ostatnio zmieniony śr mar 01, 2006 10:30 am przez SebastianArcheo, łącznie zmieniany 1 raz.
Deleted User 1499

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Deleted User 1499 »

Steve wzial blaza do kapeli, bo obserwowal juz go od trasy No Prayer For The Tour gdzie supportowal ich Wolsfbane(gdzie spiewal Blaze).Na trasach z Wolsbane Blaze dawal sobie swietnie rade bo ich trasy nie byly dlugie.A szydlo wyszlo z worka dopiero na trasie The Factour.
SebastianArcheo
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 562
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: SebastianArcheo »

sekcjazwlok pisze:Steve wzial blaza do kapeli, bo obserwowal juz go od trasy No Prayer For The Tour gdzie supportowal ich Wolsfbane(gdzie spiewal Blaze).Na trasach z Wolsbane Blaze dawal sobie swietnie rade bo ich trasy nie byly dlugie.A szydlo wyszlo z worka dopiero na trasie The Factour.
Tak to prawda,ale pamietam tez ze sam DICKINSON w jednym wywiadzie w jakims METAL HAMMERze z 1993...powiedzial cos takiego,tu cytat:"..wiele myslalem o odejsciu,o tym jak sobie poradzi zespół,ale wiem ze Steve sobie poradzi...jakby razem ze mna odszedl...Dave...on szybko znalazlby nastepce!!!to taki typ czlowieka...A ja chce wreszcie odpoczac,pobyc z rodzina ,dziecmi,gdy moja zona rodzila nie bylo mnie przy niej..to boli!Chce usiasc z piwem w reku,w kapciach,wlaczyc telewizor i zobaczycIRON MAIDEN..i krzyzec...>DAWAJ STARY,BIEGNIJ<Kto bedzie moim nastepca?!Chcialbym,zeby to byl...BLAZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!..."koniec cytatu....

Czyli Blaze w Maiden zostal namaszczony przez samego Bruce'a!!!!!!!!!!!!!!!!
Deleted User 357

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: Deleted User 357 »

Czy Ty umiesz pisać bez capsowania co drugiego słowa i dawania kilkunastu wykrzykników?
SebastianArcheo
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 562
Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
Skąd: a skąd

Re: Odejście Blaze'a Bayleya

Post autor: SebastianArcheo »

Żelazny pisze:Czy Ty umiesz pisać bez capsowania co drugiego słowa i dawania kilkunastu wykrzykników?
a co Ci do tego???!!!!!!!!!!!!ja nie komentuje twoich postow!!!!!!!!!wal sie!!!!!!
ODPOWIEDZ