Nevermore

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Nevermore

Post autor: syzygy »

Sory za głupie pytanie ale co to jest sweep? :P Domyślam się chyba, ale nie wiem jak to opisać...To jest taki wybijający się na tle innych instrumentów wysoki pisk?
Nie znam się w ogóle na gitarach :lol:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

Ja Ci dokładnie co to jest nie powiem, wiem natomiast kiedy jest sweep, a kiedy go nie ma :lol: I tyle, a od strony technicznej to Ci Firuś pewnie powie :mrgreen: Bardzo dużo sweepów, jak wspomniał Fear jest na "TGE" i "EOR"....
syzygy pisze:To jest taki wybijający się na tle innych instrumentów wysoki pisk?
No coś tego pokroju, można powiedzieć...
Awatar użytkownika
Wakterstein
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 365
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am

Re: Nevermore

Post autor: Wakterstein »

Takie pip...pip.pi.piiip.pip....piiiiiiiiiip. Zgadza się?
Deleted User 622

Re: Nevermore

Post autor: Deleted User 622 »

Nie, to akurat cenzura ;)
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

metal pisze:Nie, to akurat cenzura
ROTFL :lol: :rocx
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Nevermore

Post autor: Fear »

syzygy pisze:Sory za głupie pytanie ale co to jest sweep? Razz
Artur pisze:I tyle, a od strony technicznej to Ci Firuś pewnie powie
To mogę zawsze :mrgreen: Postaram się jak najprościej i tak obrazowo wyjaśnić :) Sweep - jest to tzw. arpeggio, które wykonuje gitarzysta grając takie same dźwieki z jakich zbudowany jest dany akord, tyleże te dźwięki są grane pojedyńczo [ szybki ruch kostką przez wszystkie 6/7 strun gitary ] co daje co prawda piorunujący efekt [ szybkość grania sweepów jest większa niż normalnego kostkowania ] jeśli się je wyćwiczy do perfekcji, ale jest to czasem element nadużywany przez niektórych gitarzystów, który w większych ilościach przyprawia o odruchy wymiotne :wink:

Artur pisze:Bardzo dużo sweepów, jak wspomniał Fear jest na "TGE" i "EOR"....
Okropnie dużo :? Mam nadzieję, że na tych płytkach, które mi zapodałeś, będzie już dobrze :]
syzygy pisze:...To jest taki wybijający się na tle innych instrumentów wysoki pisk?
Nie :P To jest flażolet :] Zaraz Ci podam jakiś utwór NM i moment, w którym sa grane sweepy, abys mógł sobie to wszystko wyobrazić posiłkując się moim opisem :]
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Nevermore

Post autor: Fear »

Ok. Tu masz dwa fragmenty "This Godless Endeavor". Swoją drogą chyba te sweepy najbardzoej mi pasują, i w sumie są bardzo ciekawie skonstruowane [ mówię o tych pod koniec utworu ] . W tym fragmencie nie słychac dobrze wszystkiego, ale obczaj go : 3:47 , 7:09 - 7:34 . Już kumasz o co chodzi ? :)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Nevermore

Post autor: syzygy »

Fear pisze: Już kumasz o co chodzi ?
No już wiem wszystko dzięki za fragment, bo po opisie to za wiele nie zrozumiałem :P Czyli już wiem, że zwolennikiem sweepów nie jestem :wink:
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Nevermore

Post autor: Fear »

syzygy pisze:No już wiem wszystko dzięki za fragment, bo po opisie to za wiele nie zrozumiałem Razz
Bo opis to była teoria :lol:
syzygy pisze:Czyli już wiem, że zwolennikiem sweepów nie jestem Wink
Dlaczego :> ?
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Nevermore

Post autor: M@ti »

A dla mnie te sweepy się podobają bardzo, i nie przeszkadzają wcale, oczywiście dla osób które znają się na tym i wiedzą co i jak sweepy mogą się przejeść ale jeśli ktoś nie wie kompletnie co to takiego nie zauważy nawet gdzie to jest grane i jeszcze będzie się tym zachwycał, bo to faktycznie zajebiście brzmi. Dla mnie to oni moga sweepować non stop. :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

M@ti pisze:Dla mnie to oni moga sweepować non stop.
M@ti :beer Nevermore fucking rulez :!:
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Nevermore

Post autor: Fear »

M@ti pisze:bo to faktycznie zajebiście brzmi
No bo podałem akurat momenty najlepszego sweepu NM jaki słyszałem dotąd :] Swietna harmonia :!:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Nevermore

Post autor: M@ti »

Artur pisze:M@ti Peace Man! Nevermore fucking rulez
Rulez rulez :!: :beer Qrde ostatnio se Politics...słuchałem i dopiero uświadomiłem sobie jaki genialny jest kawałek Seven tongues of God. Coś wspaniałego. :POczywiście cała płyta jest genialna ale ten utwór rozwalił mnie z całą mocą. :P
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Nevermore

Post autor: syzygy »

M@ti pisze:Dlaczego :> ?
No te sweepy co podałes to fajne są ale rzeczywiście co za dużo to nie zdrowo :P Chociaż.... Nevermore z dnia na dzień mi się coraz bardziej podoba :wink: trochę ciężkie były początki, ale myślę, że wyszedłem wreszcie na prostą :wink:
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Nevermore

Post autor: Fear »

Ej, ja to powiedziałem a nie M@ti :P
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Nevermore

Post autor: M@ti »

syzygy pisze:M@ti napisał:
Dlaczego :> ?


No te sweepy co podałes to fajne są ale rzeczywiście co za dużo to nie zdrowo Razz Chociaż.... Nevermore z dnia na dzień mi się coraz bardziej podoba Wink trochę ciężkie były początki, ale myślę, że wyszedłem wreszcie na prostą Wink
Hehe pierwsze słyszę żebym Ci sweepy podawał. :lol: To był Fear raczej. :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

syzygy pisze:Nevermore z dnia na dzień mi się coraz bardziej podoba trochę ciężkie były początki, ale myślę, że wyszedłem wreszcie na prostą
Tak trzymać :beer Rozumiem, że tak "This Godless Endavor", jak i "The Politics Of Ecstasy" się co najmniej spodobały :wink: To jeszcze poczekaj aż "Dreaming Neon Black" Tobą zawładnie.... niesamowity album, najambiniejszy tych panów... a potem to debiut, "Enemies Of Reality" sobie na koniec zostaw, dobrze radzę :wink: Aha - i jakbyś "EOR" miał pierwotną wersję i Ci się nie spodobała, to daj mi znać to Ci załatwię remixa, który lepiej brzmi, czyściej przede wszystkim. Już zresztą o tym pisałem. A mówię to teraz dlatego, że nawet wielu fanów NM odrzuciło brzmienie "EOR", mnie nie, od tego właśnie zaczynałem :wink: Zajebiście syfiaste :twisted:
M@ti pisze:Rulez rulez Qrde ostatnio se Politics...słuchałem i dopiero uświadomiłem sobie jaki genialny jest kawałek Seven tongues of God. Coś wspaniałego. :POczywiście cała płyta jest genialna ale ten utwór rozwalił mnie z całą mocą.
:beer :rocx
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Nevermore

Post autor: M@ti »

Artur pisze:Zajebiście syfiaste
W pozytywnym tego słowa znaczeniu. :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

M@ti pisze:W pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Jak najbardziej :D Nevermore to jeden taki zajebisty syf, chaos, oczywiście tylko z początku :wink:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Nevermore

Post autor: M@ti »

Artur pisze: Jak najbardziej Very Happy Nevermore to jeden taki zajebisty syf, chaos, oczywiście tylko z początku
Fakt, ale oprócz TGE (w moim przypadku przynajmniej), dla mnie to to od razu było perełką z krystalicznym brzmieniem, ani trochę syfu. :mrgreen:
ODPOWIEDZ