Świnek69 pisze:By jednak uprzedzić teraz falę najeżdżania na Malkava, że daje notę nieuzasadnionę i tym podobne duperele, to pozwolę sobie wrzucić tu też jego słowa jakie dorzucił o tej płycie:
Przecież nikt nie zamierza na niego drugi raz najeżdżać

I co z tego, że koleś nie słyszy w tym wszystkim muzyki ? Muzyka jest i to jak najbardziej. Już to pisałem na forum, że mimo, iż 8VM jest dobra płytą, to ustepuje ToT. Co do brzmienia 8VM to wiadomo, płyta nie brzmi najlepiej. Brak selektywności w niektórych momentach, ale żeby pisac o niej jako o totalnej kupie, to przepraszam bardzo. Niech idzie na koncert i się przekona jaka ta kapela jest na żywo a nie coś pierdzi na temat brzminia, które zreszta i tak na koncercie jest o wiele, wiele lepsze. A jak już ktoś pisze, że Petrucci się popisuje to aż nie wiem co mam myślec o takich ludziach :laugh IMO brak dogłębnej znajomości tematu, w którym się porusza taki ktoś. Six degrees kopie dupę i to bardzo mocno. Wszystko ładnie i pięknie tam słychać.
Albo jak pisze, ze "nienajgorsze pomysły" są na Metropolis :laugh Przecież to jest arcydzieło :closed
A Kevin tyle co pobył do nagrania Awake a potem się ulotnił. Co zresztą widać na teledysku do "Lie" nagranym tylko w obsadzie 4 czlonków. I nie powiem by panom brakowało pomysłów na 8VM, ale to się okaże przy nastepnej płycie DT. Ciekawe jaką Malkavian wtedy reckę walnie i jakiego bohatera komiksów użyje teraz. Spidermana? X-mena ? IMO recką *VM dał popis na całej lini i tego chyba tłumaczyc nikomu nie muszę...
EDIT:
Vlad Tepes pisze:Jednym słowem tani efekciarz i jego pseudointelektualne bzdety, które napisał pod naciskami kolesi, którym nie spodobała się jego gówniana recenzja. Tak to widzę.
Dokładnie
