Nevermore

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Nevermore

Post autor: mimski »

paniron pisze:
mimski pisze:Soilwork
Mogłbyś coś więcej o nich napisać? Ewentualnie coś polecić konkretnie.
Wiesz tak super ich twórczości nie znam. Ot parę utworów, które niespecjalnie mi podeszły i jakoś znichęciłem się do ich dalszego słuchania. Generalnie od płyty Predator's Potrait rozpoczęli swą wędrówkę ku łagodzeniu brzmienia.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

mimski pisze:Co do Soilwork, to sobie przesłuchaj nowszych wydań
Ja znam ostatnie płyty Soilworka. Ale wokal jest tam kompletnie inny. Przede wszystkim w Nevermore jest non stop praktycznie czysty, normalny głos wokalisty, w Soilwork nie. Sama barwa to też zupełnie co innego.
Fear pisze:Jego wokal nie jest AŻ taki super
Heh, jest AŻ taki super :P Ja dla niego obecnie konkurencji nie widzę, serio... Ten facet potrafi niesamowicie oddać emocje.Tak to widzę.
Wg mnie to jeden z najwybitniejszych obecnie wokalistów metalowych. Ale jak napisał Paniron - co kto lubi.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Nevermore

Post autor: slayer »

Artur pisze: w Soilwork nie
soilwork cos z in flames ma, z takich klimatow.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Nevermore

Post autor: paniron »

No dobra ściągam kilka albumów Soilwork i jak sie troche oswoje to zawyrokuje czy w ogólem umywa sie to do Nevermore :wink: :lol:
Artur pisze:Ten facet potrafi niesamowicie oddać emocje
Myśle dokładnie to samo i nie wyobrażam sobie innego wokalisty w tym zespole
8)
Fear
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2221
Rejestracja: pn lip 04, 2005 10:28 pm
Skąd: Czeladź Główna

Re: Nevermore

Post autor: Fear »

paniron pisze:
Artur pisze:Ten facet potrafi niesamowicie oddać emocje
Myśle dokładnie to samo i nie wyobrażam sobie innego wokalisty w tym zespole
8)
Eee, nawet tego w tym kolesiu nie widzę, a może wypoadało by napisać, że nie słyszę :wink:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

paniron pisze:No dobra ściągam kilka albumów Soilwork i jak sie troche oswoje to zawyrokuje czy w ogólem umywa sie to do Nevermore
Przede wszystkim to kompletnie inna muzyka. Ostatnie płyty Soilworka to coś pokroju metalcore'a, najczęściej utwory są zbudowane na zasadzie ostra, wykrzyczana przez wokalistę zwrotka i meldyjny, przebojowy refren. Same utwory nie są zbytnio rozbudowane. Co nie znaczy, że ich nie lubię, na Metalmanii wypadli wg mnie świetnie a płytę "Figure Number Five" bardzo lubię. Z tym, że dla mnie to jest tak, że Soilwork to świetna muzyka, natomiast Nevermore - genialna. Tyle powiem.
Porónywać tu raczej nie ma czgo za bardzo...
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Nevermore

Post autor: slayer »

paniron pisze:czy w ogólem umywa sie to do Nevermore
no jak Artur mowil, inna muza calkiem. Nie wiem wlasnie czemu sporo ludzi jakos wiaze ze soba te dwa bandy... :roll: przez metalmanie czy co...


mowie... do in flames juz im blizej.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

slayer pisze:mowie... do in flames juz im blizej.
Zdecydowanie.Zwłaszcz do ostatnich produkcji In Flames...
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4424
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Nevermore

Post autor: Abstract »

Czyli jakie kawałki na początek polecacie? Nie chodzi mi tu o całe albumy
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Nevermore

Post autor: paniron »

Abstract pisze:Czyli jakie kawałki na początek polecacie? Nie chodzi mi tu o całe albumy
Ale osochozi? :lol: 8)
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4424
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Nevermore

Post autor: Abstract »

Chciałem posłuchać trochę Nevermore. Nie wiem poprostu od czego zacząć. Jakieś cieakwe utwory albo jakąś fajną płytę
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Nevermore

Post autor: paniron »

Aha
Najlepiej posłuchaj albumu "Dead Herat In A Dead World" albo najnowszego czyli "This Godless Endeavor"
Pojedyńczych kawałków nie pisze bo to bez sensu
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Nevermore

Post autor: Artur »

To Stary, ja Ci kawałkami mówił nie będę :wink: Najlepiej to posłuchaj sobie czegoś z płyt:
:arrow: "Nevermore"
:arrow: "Dead Heart In A Dead World"
:arrow: "This Godless Endeavor"
To bym poradził na początek. Celowo nie wymieniłem tutaj "Dreaming Neon Black" i "The Politics Of Ecstasy", które należą do najlepszych albumów Nevermore, bo muzyka na nich jest cholernie intensywna że tak powiem, i po prostu są to raczej najtrudniejsze do słuchania wydawnictwa NM wg mnie, dlatego radzę jednak posłuchać czegoś nieco łatwiejszego, jednak i tak całkowicie reprezentatywnego dla Nevermore. Jak się spodoba to posłuchasz kolejnych płyt i gitara :)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Nevermore

Post autor: syzygy »

paniron pisze:Najlepiej posłuchaj albumu "Dead Herat In A Dead World"
Popieram, ja od niego zaczynałem, chyba jeden z łatwiejszych w odbiorze a zarazem jeden z lepszych przynajmniej dla mnie :P

Pojedyńczych kawałków nie pisze bo to bez sensu
Muzyki słucha się albumami.
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Nevermore

Post autor: paniron »

Kurcze syzygy i Artur przeglądając ten temat od kilku stron widze, że mamy prawie takie opiie o NM i o ich dokonaniach :lol: :beer
Awatar użytkownika
Wakterstein
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 365
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am

Re: Nevermore

Post autor: Wakterstein »

Co do wokalu. Krzywdę robią sobie ludzie, którzy za bardzo przyzwyczajają się do growlu. Potem nie potrafią znieść głosów takich jak Warel. Sporo tracą, bo w tym głosie naprawdę jest głębia. O wszechstronności głosu świadczy chociażby album "Dreaming Neon Black". Warrel rządzi!

PS DNB polecam wszystkim antyfanom głosu Warrela. Zresztą niektóre teksty są trudne do zaśpiewania, a Warrel wychodzi ogromną ręką. Przy growlu, nie trzeba już tak modulować, bo można w pewnym moemencie zrezygnować z melodyjności i rytmicznie "wykrzyczeć". Takich ułatwień tu nie znajdziecie i to jest olbrzymi plus. Gdyby w NM był inny wokal, zapewne nie słuchałbym tego zespołu z takim zainteresowaniem, pewnie bym nawet uwagi nie zwrócił. Według mnie growl który idealnie łączy ciężar i umiejętność wyrazu to ten z Death. Jeszcze raz oklaski dla Warrela.

PS2 Znowu PS zbyt obszerny.
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Nevermore

Post autor: mimski »

Vacter pisze:Co do wokalu. Krzywdę robią sobie ludzie, którzy za bardzo przyzwyczajają się do growlu. Potem nie potrafią znieść głosów takich jak Warel.
Nie wiem, ale moje słuchanie nie ogranicza się tylko do growlujących zespołów. Uwielbiam LaBrie z Dreamów, lubię Dickinsona, Yiannisa Koutselinisa z Biomechanical, Halford też może być, ale do Warela raczej się nie przekonam. Występuje tu jakiś muzyczny konflikt tak jak w Soilworku, czy jak w In Flames na Reroute To Remain i nieco później i ostatnio pojawiła się ta tendencja u Burtona z Fear Factory na Transgression. Po prostu to wszystko ze sobą nie współgra. Zgrzyta jednym słowem i męczy mnie.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4424
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Nevermore

Post autor: Abstract »

Ok. Dzięki zaraz zabieram się za słuchanie :twisted:
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Nevermore

Post autor: syzygy »

Abstract pisze:Ok. Dzięki zaraz zabieram się za słuchanie
Liczymy na Ciebie :P
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Nevermore

Post autor: paniron »

Abstract tylko uważaj. Jak Ci sie spodoba to możesz sie nam pochwalić, a jak nie to lepiej powstrzymaj sie od pisania jakiś herezji, bo tym razem możemy nie wytrzymać :lol:
ODPOWIEDZ