A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Która płyta lepsza

DoD
47
23%
AMoLaD
127
62%
Remis
31
15%
 
Liczba głosów: 205

Bonzo
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1395
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:15 am
Skąd: Katovitz\Olkusz

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Bonzo »

Cold pisze:
Siwy pisze:
Nomad pisze:For the Greater Good of God vs Dance of Death, dwa bardzo,bardzo dobre utwory, dwa utwory które są podstawowymi kompozycjami na albumach, postawie na FtGoG za niesamowite solówki i klimat 2:3 dla Dance of Death
toz to wierutna bzdura!!!! na calej nowej plycie nie ma utworu, ktory bylby lepszy od "Dance Of Death" tam jest ten niesamowity klimat, te solowkowe pojedynki. jednym slowem jest to utwor genialny
tak samo jest z "Paschendale".
"De gustbius non disputatum est" - jak mawiał słynny Sofronow :lol:

"A Matter Of Life And Death" jest dobrą płytą i to jest najważniejsze!!!Kilkadziesiat miesięcy temu "Dance Of Death" też było dobrą płytą i to wtedy było najważniejsze. Kilka lat temu "Brave New World" było bardzo dobra płytą i to było wydarzenie. Płyty z Blazem... były i też sprawiały radość. Gdy zdawałem maturę wyszła "Fear Of The Dark" i mimo słabeusza "Fear Is The Key" cieszyłem się jak dzieciak. Mógłbym tak dojść do roku 1987, gdy na łopatki rozłożył mnie "Live After Death"... Rozważania o wyższości jednej płyty Maiden nad drugą przypminają rozważania o wyższości blondynek nad brunetkami. Wiadomo - w pewnych sytuacjach i jedne i drugie mają te same atuty :wink:
nie no, jesli plyta podoba sie starszym fanom to juz odniosla sukces :wink:
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: iEvE »

AMOLAD zrobił na mnie o wiele większe wrażenie niż DoD. Więc chyba AMOLAD.
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Qba666 »

AMoLaD wyrok zapadl. Wyglosilem go z pelna swiadomoscia tego co robie.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: slayer »

DoD to muzyka Iron Maiden i naprawde fajna plyta.


AMOLAD to niesluchalna papka w kolko powtarzajaca sie . :roll:
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: wojteq »

Postawiłem na AMOLAD z tego względu, że do DoD przekonywałem się dość długo i właściwie na początku odsłuchałem ze 3 razy i odłożyłem na półkę (teraz bardzo lubię tę płytę) natomiast AMOLAD wciąż mi się nie nudzi i od razu mnie "wciągnęło" :D
Awatar użytkownika
Celestial
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt gru 21, 2004 12:45 pm
Skąd: Toruń

X

Post autor: Celestial »

Bez obrazy, ale porównywanie kawałek po kawałku dwóch płyt jest totalną bzdurą :? OK, otwieracze można porównać, tudzież kawałki wybrane na singiel, ale chronologia utworów na płycie nie jest ustalana wg żadnych reguł. Mógłbyś chociaż wymyślić jakieś spójne kryterium, jeśli tak bardzo chciałeś zamieścić ciekawego posta.. Porównać sola, partie instrumentalne, prace poszczególnych instrumentów, dźwięk, produkcję albumu, tematykę tekstów.. ziom :shock:

up the irons. :P
Aces High cpt. Dickinson!
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Nomad »

Jakoś na wszystkich forach widziałem porównania kawałek po kawałku i było ok,zresztą starałem sie wybierać w miare podobne utwory np. Paschendale vs Longest Day czy The Pilgrim vs Montsegur ...

Porównywanie ,tak jak mówisz,nie ma sensu,co mam zebrać wszystkie sola na DoD i na AMOLAD i porównać? tak to zrozumiałem, zresztą dobra, ja sobie to porównałem tak o dla siebie...zresztą teraz bym nieco skorygował,lepszą płytą jest dla mnie DoD, mamy 5 utworów świetnych/bardzo dobrych i reszte dobrych lub średnich , na AMOLAD mamy 3 utwory świetne/bardzo dobre , 4 dobre lub średnie i 3 słabe.
Wymieniać mi sie nie chce ,wymienie tylko te z pierwszej kategorii

DoD:Rainmaker,No More Lies, Dance of Death,Paschendale,Face in the Sand
AMOLAD:The Pilgrim, For the Greater Good of God,The Legacy

Poza tym ogólnie DoD zrobił na mnie o wiele lepsze wrażenie,jakoś ta płyta lepiej wchodzi, mniej jest momentów zrobionych na siłę, a solówki i wokal są mniej więcej na tym samym poziomie.
Tak więc DoD.
Awatar użytkownika
Celestial
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt gru 21, 2004 12:45 pm
Skąd: Toruń

X

Post autor: Celestial »

Osobiście na DoD zdecydowanie dodałbym Journeymana, a na AMOLAD Lord Of Light.

Pewnie przyjdzie nam jeszcze przesłuchać ten krążek kilkadziesiąt razy, żeby właściwie ocenić jego kaliber... Ale IMHO ten album daje nową jakość. Brzmienie basu i praca Nicko, a przede wszystkim nowatorstwo parti gitarowych daje powody do dalszej analizy i dziesiętnych, a nawet setnych zasłuchań w A Matter of Life And Death.. :beer

Zbytni entuzjazm przemawia ze mnie skutkiem płytowego głodu dziewic... to jest: konkretnie jednej dziewicy 8)

Chciałbym usłyszeć niektóre numery w aranżacji z orkiestrą - tak, jak mieliśmy możliwość porównania takiej wersji Dance of Death względem oryginału.

Pozdrawiam, up the irons!
Aces High cpt. Dickinson!
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: remi »

u mnie zdecydowanie remis. uwazam że od powrotu Bruca ciezko jest wskazac najlepszy album, zarowno Brave jak DoD jak i AMOLAD jest super na swoj sposob, a co do ankiety zarowno DoD mnie przeprawia o dreszcze jak slucham w nocy :D jak i AMOLAD :D , :rocx
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Qba666 »

Nomad pisze:Poza tym ogólnie DoD zrobił na mnie o wiele lepsze wrażenie,jakoś ta płyta lepiej wchodzi, mniej jest momentów zrobionych na siłę
a ta podwojna stopa w face in the sand to nie jest na sile?
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Dziku »

a ta podwojna stopa w face in the sand to nie jest na sile?

moim zdaniem nie. ten utwor jest dobryi 2x stopa brzmi fajnie
Qba666
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 860
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 4:08 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Qba666 »

Dziku pisze:moim zdaniem nie. ten utwor jest dobryi 2x stopa brzmi fajnie
brzmi moze i dobrze ale ile mozna w nia tluc. Wystarczyloby gdyby choc kilka na kilka sekund sie pojawiala ale czesciej. A ci zrobili pol utworu na dwie stopy.
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Artur »

Nomad pisze:mniej jest momentów zrobionych na siłę
Tu bym się kłócił i to bardzo, mówię to dopiero po 3-ech prześłuchaniach a już czuć, że "AMOLAD" to płyta o wiele bardziej przemyślana. Pewnie z czasem jeszcze tylko utwierdzę się w tym przekonaniu.
Przy "DOD" już przy pierwszym przesłuchaniu stwierdziłem, że nie jest tak pięknie i cudownie jak na "BNW", że się tak wyrażę. I, że ogólnie coś nie iskrzy. A słuchając "AMOLAD" czuję, że ten album oferuje znacznie więcej.
A to, czy to coś klasycznie heavymetalowego czy nie to ja mam głęboko w dupie.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: syzygy »

Ciężko będzie miała u mnie żeby przeskoczyć DoD...ale na dzień dzisiejszy jest na najlepszej drodze :D :D
Qba666 pisze:brzmi moze i dobrze ale ile mozna w nia tluc. Wystarczyloby gdyby choc kilka na kilka sekund sie pojawiala ale czesciej. A ci zrobili pol utworu na dwie stopy.
E tam, dobrzze jest. Cudowny wstęp i niesamowite doładowanie na dwie stopy. Jako podkład pod wokal (wyśmienity) Bruca tez wypada świetnie. najlepszy kawałek na DoD 8)
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1313
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: jesper »

... porównując te dwa albumy już teraz wiem że zdecydowanie wolę "Dance Of Death" oczywiście nie twierdzę że "AMOLAD" jest słabą płytą - bo to bardzo dojrzały album którym IRON MAIDEN zdecydowanie ugruntowują swoja pozycję w heavy metalowym świecie, jednoczesnie pokazując że stać ich na coś czego jeszcze nigdy wcześniej nie dokonaliprezentując nową jakość zespołu. Na szczególną uwage zasługują brzemienie i gra gitary basowej, Nicko miesza jak nigdy a i gitarzyści wycinaja niezwykle nowatorsko ... jeżeli chodzi o brzmienie tych albumów to nie ma co ukrywać że w moim odczuciu "DOD" brzmi zdecydowanie lepiej, jednak ten fakt wynika z koncepcji albumu i muzyki jaka została na nim nagrana bo choć "AMOLAD" w swym brzmieniu jest napewno trochę surowy i momenatmi pod względem kompozycji nużący - to jednak także świetna płyta ... w ankiecie postawiłem na "DOD" z tej prostej przyczyny że słucahjąc właśnie tej płyty nie zajmuję się analizą poszczególnych utworów tylko doskonale się bawię - bo tutaj muzyka wręcz płynie ... a póki co jakoś "AMOLAD" nie sprawia że mam ochotę machać łbem podczas słuchania płyty 8)
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Journeyman666 »

AMoLaD wygrywa jedym głosem :D
jak dla mnie
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Artur »

Teraz wiem już na pewno - "A Matter Of Life And Death" wygrywa w przedbiegach. Tego aż chce się słuchać, czuć, że mieli pomysł na ten album, czego o "Dance Of Death" do końca powiedzieć nie można.
Rzekłem 8)
Awatar użytkownika
Celestial
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt gru 21, 2004 12:45 pm
Skąd: Toruń

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Celestial »

Najbardziej ze wszystkiego zastanawia mnie, jak AMOLAD sprawdzi się na koncertach. Jak poradzą sobie chłopaki z graniem live tych - bądź co bądź - jak chyba nigdy wcześniej skomplikowanych kompozycji.

Z DoD miałem tak, jak pisał Wojteq. Przesłuchałem kilka razy i jakoś nie weszło.. Ale sami wiecie, jak to jest ze słuchaniem płyt. Trzeba mieć czas i otwartą głowę. A ja DoD słuchałem w momencie, kiedy miałem nawał nauki i szczerze mówiąc jednym uchem wpadało, wylatywało drugim. Aż któregoś jesiennego wieczora zainstalowałem Taniec Śmierci w CD-romie i..nastała światlość :shock:

Sądzę, że tak samo może być z AMOLAD - w przypadku marudzących narazie osób :) Mi ta płyta weszła, jak...rozumiecie :lol:
Aces High cpt. Dickinson!
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Mr.Hankey »

Artur pisze:A to, czy to coś klasycznie heavymetalowego czy nie to ja mam głęboko w dupie
Zgadza się :beer Najważniejsze, że jest to bardzo dobra muzyka i mi się podoba :wink:
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: A Matter of Life and Death vs Dance of Death

Post autor: Szymon »

Wlasnie odpalilem DODa pierwszy raz od dluzszego czasu i tak jakos dziwnie mi sie slucha - nasiaknalem klimatem AMOLAD i teraz sie taki wyrwany czuje. DOD jest jednak slabszym albumem.
ODPOWIEDZ