The X Factor - sukces czy porażka?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Wedlug mnie wlasciwe utwory trafily na album wlasciwe na B'sides
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Nie wiem jak Judgment day, ale justice of peace pasuje bardziej na Virtuala, niz na X factor.remi pisze:Judgment Day,Justice of Peace gdyby zostaly umieszczone na X zamiast np Unbeliever
PS. Czy ktos mógłby mi udostepnic Judgment day? za cholere nie moge tego tego znaleśc. bede bardzo wdzieczny. pisac na PW
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Mam już oba kawałki. Fajne, zeby nie powiedziec, ze zajebiste
justice of peace bardzo energetyczny 
PS. Dzięki EvE
PS. Dzięki EvE
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
mnie się podoba
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
płyta ciężka w odbiorze. Harris na siłę chciał udowodnić że IM to nie tylko głos Dickinsona ale moim zdaniem mu nie wyszło co pokazała zresztą przyszłość. poza tym chyba duży wpływ na to jaka jest ta płyta miały problemy rodzinne Harrisa. da się to słuchać ale nie należy do moich faworytów wśród płyt IM chociazby na fakt że jest na niej dwóch gości, których nie trawię Blaze i Janick 
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
a wlasnie glownie dzieki Janickowi i Blazeowi X jest taki superadam IM pisze:Blaze i Janick
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Moim skromnym zdaniem X Factor to bardzo dobra płyta Steve pomimo wielu życiowych problemów stworzył świetną płyte(oczywiście nie sam) wielu ludzi jej nie trawi bo nie śpiewa na niej Bruce ale mi się głos Blezeya bardzo podoba. Najlepszy utwór z X Factor to Sign Of The Cross
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
:beerEDDIE16 pisze:Moim skromnym zdaniem X Factor to bardzo dobra płyta Steve pomimo wielu życiowych problemów stworzył świetną płyte(oczywiście nie sam) wielu ludzi jej nie trawi bo nie śpiewa na niej Bruce ale mi się głos Blezeya bardzo podoba. Najlepszy utwór z X Factor to Sign Of The Cross
-
Filik10
- -#Clairvoyant

- Posty: 1237
- Rejestracja: ndz mar 19, 2006 7:54 pm
- Skąd: Z wykluwalni fanów Iron Maiden
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Ja myśle, że on stworzył świetną płytę głównie dzięki tym przeżycią. Na niej są chyba najlepsze teksty Maiden. Tylko troche derwuje, że najmocniejszy tekst ma za partnera najpogodniejszą ścieszkę dźwiękową, to nie pasujeEDDIE16 pisze:X Factor to bardzo dobra płyta Steve pomimo wielu życiowych problemów stworzył świetną płyte
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Kiedy wyszedł X-Factor, to pamiętam, iż nie mogłem wogóle zrozumieć negatywnych recenzji tego albumu. Mnie się on wtedy bardzo podobał i uważałem, że zespół wcale nie był gorszy od tego z Brucem. takie utwory jak Sign...., Lord......, Man on the Edge, Judgement...., Aftermath, The Edge of Darkness, bardzo mi się podobały. Dla mnie ten album bardzo się bronił. Obecnie, muszę przyznać, że rzadziej go słucham. Płyta ma klimat i na pewno nie jest porażką. Inna sprawa, że wszystkie albumy po reunion są dla mnie lepsze od niego.
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
,,X-Factor" to genialna płyta. Mroczna, ciężka, epicka, progresywna - Czego więcej chcieć? :rocx
Nemesis...as one we stand!!
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
wg.mnie nie jest wcale mroczna, ja wiem że Ironi przyzwyczaili do grania skrajnie radosnego,wesołego i melodyjnego (i dobrze!) ,ale nie sądze by Factor był mroczny, już prędzej czasem AMOLAD podchodzi pod ten termin, Factor jest raczej refleksyjny, powazny...,epicki to wg.mnie jest tylko Sign of the Cross...czy progresywna? może....cięzka? nie wiem ,trudno powiedziec,dla mnie Ironi i cięzko to dwa przeciwieństwa...dlatego tak mi brzmienie AMOLAD nie leży, jedno wiem napewno że jest najmniej heavy-metalowa z wszystkich płyt Maiden(obok AMOLAD)Dani Filth pisze:,,X-Factor" to genialna płyta. Mroczna, ciężka, epicka, progresywna - Czego więcej chcieć? :rocx
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
X byl i jest mroczny podobnie jak AMOLAD.
Nie a tam jak zauwazyles skocznych i radosnych utworow, tylko dlugie rozbudowane z intrami i textami na pewno niezbyt optymistycznymi. Tym bardziej to slychac chociaszby w zestawieniu z innym Blazeowym albumem XI - tam juz na pewno mroku nie slychac
Nie a tam jak zauwazyles skocznych i radosnych utworow, tylko dlugie rozbudowane z intrami i textami na pewno niezbyt optymistycznymi. Tym bardziej to slychac chociaszby w zestawieniu z innym Blazeowym albumem XI - tam juz na pewno mroku nie slychac
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
No ale np.sola do Sign of the Cross to czysta radośc, a Lord of the Flies i Man on the Edge to utwory które mogły by się znaleźć na każdym innym albumie, najbardziej mroczne sa dwa ostatnie utwory wg.mnie i właśnie dlatego najbardziej ich nie lubie,heh. No i początek Signa ale to akurat wyszło świetnie.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
No, ale solówki nie rzutują aż tak na mroczność utworów. Ja wolę radosne, ale dobre solówki niż mroczne, ale cienkie
.
-
Haile Selassie
- -#Wrathchild

- Posty: 53
- Rejestracja: czw lip 03, 2003 3:12 pm
- Skąd: Kraków
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
podniecacie sie X factorem (chyba zaden uzytkownik nie powiedzial o tym albumie nic zlego) a gnoicie coraz bardziej AMOLAD
imho za kilka latek najnowsze plytka bedzie odbierana jak x-factor teraz.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Jakby nie udziwniali to by to forum nie było takie fajne 
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Conajmniej Vlad i ja najeżdzaliśmy na tą płytęHaile Selassie pisze:(chyba zaden uzytkownik nie powiedzial o tym albumie nic zlego

Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Ja wole X Factor od AMOLAD,bo głos Blaza znacznie bardziej pasuje do tak granej muzy, a i uważam że na AMOLAD w paru utworach lepiej by sie spisał Blaze.
Poza tym Factor ma Sign of the Cross ,który zgniata każdy utwór z AMOLAD .Lord of the Flies i Aftermath też są bardzo mocne.
Poza tym Factor ma Sign of the Cross ,który zgniata każdy utwór z AMOLAD .Lord of the Flies i Aftermath też są bardzo mocne.
Re: The X Factor - sukces czy porażka?
Vlad najezdza na wszystko im wszystkichConajmniej Vlad i ja najeżdzaliśmy na tą płytę
Nie wiem moze ja dziwny jestem ale mnie X naprawde przypada do gustu podobnie jak AMOLAD

