100 wokalistów wszech czasów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Lucy Phere
- -#Ancient mariner

- Posty: 654
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
- Skąd: Jelenia Góra
Re: 100 wokalistów wszech czasów
Dokładnie, jak zespół który nagrał Hatebreeder'a mógł nagrać takie coś... a wokal to kwestia gustu, bo to są dwa zupełnie inne rodzaje wokalu, raczej nie można ich obiektywnie porównać.Stormshield pisze:W ogóle ta płyta strasznie gówniana jest. A Laiho jest tak samo średnim wokalistą jak Jamesmichi pisze:AYDY
Re: 100 wokalistów wszech czasów
wracając do rankingu. 4 miejsce miał Chris Cornell, jak najbardziej zasłużone imo. jeden z lepszych wokalistów jakich mi było dane usłyszeć. jeżeli ktoś nie kojarzy gościa to ma okazje
bo nagrał utwór do nowego bonda. jak wam się podoba ten kawałek? 
Re: 100 wokalistów wszech czasów
podoba i to nawet bardzo, ale do black hole sun, call me a dog, hungerstrike, all night thing czy times of trouble to mu troche brakuje
ale milo sie slucha... milej niz audioslave w kazdym razie heh
"everybody lies"
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 100 wokalistów wszech czasów
Znam z Soundgarden tylko Black Hole Sun bardzo mi się ten kawałek podoba , taki schizowaty. Jeszcze ten teledysk.Bizon pisze:podoba i to nawet bardzo, ale do black hole sun, call me a dog, hungerstrike, all night thing czy times of trouble to mu troche brakujeale milo sie slucha... milej niz audioslave w kazdym razie heh
Re: 100 wokalistów wszech czasów
no i z tego co wymienilem to tylko BHS to soundgarden
reszta to temple of the dog... jedna z moich ulubionych plyt jakie dane mi bylo slyszec... a slyszalem (i posiadam) sporo...
"everybody lies"
Re: 100 wokalistów wszech czasów
Robert Plant wg mnie faktycznie niezagrozony! zasluzona pozycja nr 1! na drugie miejsce dalbym freddiego mercury. Najwiekszym zartem chyba jest pozycja 43 Iana Gillana, do cholery ten kto ukladal ten pseudoranking chyba nie slyszal Child Time i Lazy. Ian ze spokojem powinien znalezc sie w pierwszej piatce, no ale coz jesli taki Bono- niby to rockowiec? hahaha jest przed nim to nie ma o czym dyskutowac
Re: 100 wokalistów wszech czasów
ale ranking chyba nie miał na celu oceniać umiejętności technicznych. na to się składa pewnie jeszcze wiele czynników.Deep pisze:Robert Plant wg mnie faktycznie niezagrozony! zasluzona pozycja nr 1! na drugie miejsce dalbym freddiego mercury. Najwiekszym zartem chyba jest pozycja 43 Iana Gillana, do cholery ten kto ukladal ten pseudoranking chyba nie slyszal Child Time i Lazy
a może nie? bono i u2 zasługują nawet na najwyższe miejsca.Deep pisze:Bono- niby to rockowiec?
oczywista sprawa. jego najlepszy okres. takie say hello to heaven to poezja.Bizon pisze: reszta to temple of the dog.
Re: 100 wokalistów wszech czasów
Ozz i Axl za wysoko, Hendrix i Mercury za nisko.
Jak dla mnie kolejny ranking, który o kant tyłka można rozbić.
Jak dla mnie kolejny ranking, który o kant tyłka można rozbić.
Re: 100 wokalistów wszech czasów
z niego to akurat niezbyt wybitny wokalista byłBeBe pisze:Hendrix
jak dla mnie najlepszy ranking jaki widziałem. pokaż lepszy. zrób lepszy.BeBe pisze:Jak dla mnie kolejny ranking, który o kant tyłka można rozbić.
Re: 100 wokalistów wszech czasów
Nie zapomnij o Dodzie
Re: 100 wokalistów wszech czasów
Oceniam też klimat jaki tworzą wokaliści. Jak dla mnie Axl nawet ze swoim piskiem nie przebija fałszów Hendrixa.Matek pisze: z niego to akurat niezbyt wybitny wokalista był
A jak dla mnie to kolejny badziewny. Rankingi nie są robione pod ludzi, ale pod tego który robi dany ranking. Więc jeżeli ja bym robił, zrobiłbym taki ranking, który wg. mnie zawierałby najlepszych wokalistów, jednym by przypadł do gustu innym nie.jak dla mnie najlepszy ranking jaki widziałem. pokaż lepszy. zrób lepszy.
Dlatego twierdzę,że takie "kwalifikacje" dla ludu, są bez sensu-bo i tak nadal każdy będzie miał swoje zdanie, czyż nie ?
Ostatnio zmieniony wt gru 12, 2006 12:38 pm przez BeBe, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 100 wokalistów wszech czasów
no właśnie o tym mówię. nie ma dobrych rankingów. a jednak ludzie są ich ciekawiBeBe pisze:A jak dla mnie to kolejny badziewny. Rankingi nie są robione pod ludzi, ale pod tego który robi dany ranking. Więc jeżeli ja bym robił, zrobiłbym taki ranking, który wg. mnie zawierałby najlepszych wokalistów, jednym by przypadł do gustu innym nie.
Dlatego twierdzę,że takie "kwalifikacje" dla ludu, są bez sensu-bo i tak nadal będzie miał swoje zdanie, czyż nie ?
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: 100 wokalistów wszech czasów
No rzeczywiście... W rankingu największych krzykaczy i ludzi od darcia się rzeczywiście nie powinno być dla niego miejsca...Deep pisze: no ale coz jesli taki Bono- niby to rockowiec? hahaha jest przed nim to nie ma o czym dyskutowac
-
SebastianArcheo
- -#Ancient mariner

- Posty: 562
- Rejestracja: czw mar 17, 2005 9:34 pm
- Skąd: a skąd
Re: 100 wokalistów wszech czasów
rankingi "popelniane" przez zachodnie media...sa przeazajaco zenujace i to tak wyglada wszedzie!ale czemu sie dziwimy?!dla nich ciezki metal to H.I.M. albi inna Apocalitica...chory swiat
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: 100 wokalistów wszech czasów
Wybaczcie za odkopanie tematu, ale co tam k*rwa robi Mike Shinoda? No LP nie lubię, i na Benningtona się jeszcze zgodze, bo jest niezłym wokalistą, ale Shinoda? A z tym że Dee Snider jest tak nisko nie mogę pojąć, imo zabrakło tam też Jeff'a Scot'a Soto. Bruce też jest nieco za nisko wg. mnie.
Re: 100 wokalistów wszech czasów
ha ha , dobre z tym wybaczaniemWarlordTheGreat pisze:Wybaczcie za odkopanie tematu, Bruce też jest nieco za nisko wg. mnie.
Dio też za nisko.
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: 100 wokalistów wszech czasów
ZdecydowanieStokrotka pisze:Dio też za nisko.
IMO:
1. Bruce
2. Ronnie
3. Ozzy
4. Rob Halford
Reszta może być, ale nie umię Shinody i paru innych tam ździerżyć, a nie chce mi się włąsnego top 100 robić, no ale w okolicach 20 miejsca uplasowałbym Dee Snidera (Twisted Sister jakby ktoś nie wiedział) - jego wykonanie Wasted Years bardziej mi odpowiada niż oryginał wykonywany przez Bruce'a - a nie na Boga (powinno być Szatana) na 8x
I brakuje mi tam też Chucka Billy'ego (Testament)
Ave Satanas!
-
AnarchyMen
- -#Invader

- Posty: 167
- Rejestracja: sob maja 15, 2010 11:16 pm
- Skąd: Grudziądz
Re: 100 wokalistów wszech czasów
dal mnie Bruce na pierwszym bo głos mnie powala w szczególności ten z Fear of the dark a potem Ozzy za Iron Mana i Crazy Train 
- Mike Patton
- -#Trooper

- Posty: 483
- Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
- Skąd: Zakopane
Re: 100 wokalistów wszech czasów
Brak Mike Pattona w 100 to skandal!!!
