Fantastyczna wiadomosc, szczegolnie cieszy fakt, ze wraca to wszystko z ogromna sila , pomyslami i swiezoscia. Swietnie dobrani dyrektorzy artystyczni, mysle, ze repertuar bedzie ciekawy, bedzie kulturalnie.Gazeta Wyborcza pisze:W Kazimierzu odrodzi się festiwal filmowy, znany niegdyś jako Lato Filmów. Jego program przygotowuje Grażyna Torbicka. Wesprze ją Felice Laudadio, były dyrektor festiwalu filmowego w Wenecji, najstarszej imprezy filmowej świata.
- Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i nie czekać, aż ktoś kiedyś przywiezie nam festiwal w walizce. To oddolna, kazimierska inicjatywa mieszkańców - podkreśla Piotr Biedrzycki, prezes stowarzyszenia Dwa Brzegi, które podjęło się organizacji festiwalu. Biedrzycki był szefem technicznym dziesięciu edycji Lata Filmów, imprezy, która wykreowała Kazimierz jako miejsce największej w kraju letniej imprezy filmowo-artystycznej. Po zlikwidowaniu festiwalu nie zrezygnował z pomysłu jego reaktywacji. Tym bardziej że brak letniej imprezy tej rangi najwyraźniej daje się we znaki samym mieszkańcom miasteczka. Wsparcie i współpracę deklaruje burmistrz Kazimierza, Grzegorz Dunia. - Festiwal jest potrzebny. Po prostu mieszkańcy moją okazję zarobić - podkreśla Dunia. Jego poprzednik Andrzej Szczypa także był za reaktywacja imprezy.
Stowarzyszenie Dwa Brzegi założono w Kazimierzu we wrześniu ubiegłego roku, a w listopadzie zostało zarejestrowane. Ma się zająć promocją połączonych Wisłą miejscowości - Kazimierza i Janowca, festiwal traktując jako działanie sztandarowe. Wśród ok. trzydziestu założycieli Dwóch Brzegów, obok Piotra Biedrzyckiego i wielu osób z Kazimierza, są m.in. Mirosław Olszówka (organizator wielkich imprez w Janowcu, menadżer m.in. VooVoo), Bogusław Bojczuk (dyrektor programowy Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej FAMA w Świnoujściu), Zbigniew Dobosz (Agencja Reklamowa Triada, która współpracowała z Latem Filmów) i inni.
- Zaproponowaliśmy Grażynie Torbickiej, chyba wszystkim znanej miłośniczce dobrego kina, aby została dyrektorem artystycznym festiwalu. Zgodziła się - relacjonuje Piotr Biedrzycki. Z kolei Grażyna Torbicka, która zawsze relacjonowała Lato Filmów dla telewizji, powołała radę programową. Wraz z Torbicką tworzą ją: Roman Gutek, Jerzy Kapuściński, Wojciech Waglewski oraz osoba dodająca specjalnego splendoru kazimierskiemu pomysłowi - Felice Laudadio, były dyrektor festiwalu filmowego w Wenecji.
Po raz pierwszy w roli współorganizatorów festiwalu wystąpią miasto Kazimierz i gmina Janowiec. Umowa z Dwoma Brzegami ustala dziesięcioletni okres współpracy. Niewykluczone, że współorganizatorem zostanie też TVP. - Nad festiwalem pracujemy już cztery miesiące - informuje Biedrzycki. Złożono wnioski do ministerstwa kultury, trwają rozmowy ze sponsorami, dogadywane są szczegóły z firmami producenckimi, technicznymi.
A filmy? Piotr Biedrzycki odpowiada: - Koncepcja jest wyraźna: wysoka poprzeczka, żadnej masówki. Ograniczymy ilość na rzecz jakości. Chodzi przede wszystkim o filmy, których w Polsce na co dzień nie można obejrzeć.
Ustalono już termin festiwalu: będzie to tydzień od soboty do soboty, 4-11 sierpnia. Ma być wiele koncertów oraz wydarzeń artystycznych, zarówno w Kazimierzu jak i Janowcu. Do Kazimierza wrócą dwa namioty kinowe, będą ekrany na małym i dużym Rynku, scena muzyczna w Amfibarze, koncerty w farze i na zamku itd. Janowiec dołoży się z koncertami w kościele, muzealnej Stodole, w ruinach zamku itp. - Uda się! - nie ma wątpliwości Piotr Biedrzycki.
Ogromnie sie ciesze, bo festiwal to juz do dzis wiele wspomnien, fantastyczne ubarwienie wakacji. Polecam kazdemu, kto jeszcze (?) nie wie co i jak.
Mimo, ze sprawa jeszcze w mocnym przygotowaniu wszystko wyglada na to, ze pomysl zostanie zrealizowany. Wiec planujcie po cichu ;] , miki ja to Tobie obowiazkowo na polu namiotowym miejsce grzeje

