Zawsze coś...Yaaqb pisze:Nie znam kawałków, więc nie jestem w stanie. Wiem tylko, że był tytułowy z 'In The Name Of Blood'Addie pisze:A może by tak jeszcze seta VS ktoś podał...
Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
no podobno taka kolejnosc
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
Tu są zdjęcia z Poznania z koncertu Frontside
http://dyba.com.pl/?p=2&gallery=138
Jak wyjdziecie na główną to znajdziecie jeszcze zdjęcia z innych gigów z Zeppelina.
A tu zdjęcie mojej mini ekipy z Aumanem, Daronem i Demonem:
http://dyba.com.pl/fotki/mystic_virgin_ ... h_0001.jpg
Ja to ten w najdłuższych włosach co jak laska wygląda
http://dyba.com.pl/?p=2&gallery=138
Jak wyjdziecie na główną to znajdziecie jeszcze zdjęcia z innych gigów z Zeppelina.
A tu zdjęcie mojej mini ekipy z Aumanem, Daronem i Demonem:
http://dyba.com.pl/fotki/mystic_virgin_ ... h_0001.jpg
Ja to ten w najdłuższych włosach co jak laska wygląda
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
i jak jest w tym zeppelin, nadaje się na koncerty? tak się pytam o lokal, bo kapele to nie dla mnie 
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
No nie jest to najlepsze miejsce na koncerty. Eskulap dużo lepiej się sprawdza, ale od biedy Zeppelin może być.
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
A dziś u mnie, na VS będzie szał. 
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
VS i Frontside za- bi- li. Rootwatera pierwszy raz słuchałem, takie Kornowo- Soulfly'ayowe brzmienie, niezłe. A Hunter już się przejadł troszkę.
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
No co, VS grał większość kawałków z nowej płyty, nagłośnienie mięli dobre. W ogóle najlepszy koncert odwalili jak dla mnie. Szkoda że tak krótko, koło 40 min grali. Później Frontside, kolejna masakra. Grali chyba koło godziny, a nie jak ktoś wcześniej wspomniał że 1,5 h. Chyba że to ja rachubę straciłem.
Chłopaki zajebisty show zrobili, jak zwykle Auman szalał i miał super kontakt z publiką, oni też zagrali większość z nowego albumu + kilka killerów typu Bóg stworzył szatana czy Naszym przeznaczeniem jest płonąć. Niektórzy pisali że im się Wybraniec nie podoba. Na żywo zajebiście wyszedł. Ogólnie bardzo udany występ. O Hunterze już nie będę pisał, sporo ludzi wychodziło z klubu
Reasumując VS i Frontside gwiazdami wieczoru. Rootwater ciekawie gra, nawet mi się spodobała ta ich muza, no a Hunter jak wcześniej pisałem, przejadł się troszkę.
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
No cóż, wczorajszy koncert po prostu powalił 
Rootwater wypadł zdecydowanie lepiej, niż gdy się ich słucha z płyty, Virgin Snatch dobrze łoili, zdziwiło mnie, że zaczęli od State of Fear, jednego ze swych najlepszych kawałków, Frontside - podobnie jak VS, napierdalanka jak trzeba, tym bardziej, że zagrali najbardziej znane kawałki, większość oczywiście z ostatniej płyty. Żałowałam tylko, że słabo było słychać gitarę solową, bo to granie w molowych tonacjach dodaje uroku kawałkom Frontside. Na koncercie Huntera byłam pierwszy raz, więc nie mogę powiedzieć, że mi się przejadło. Było fantastycznie, a dwa ostatnie kawałki były naprawdę warte usłyszenia - mam na myśli hymn i PNAP, bo wtedy utworzył się specyficzny klimacik.
Ogólnie to polecam koncert, niezła gratka dla fanów cięższych brzmień. Dobre jest to, że każdy z zespołów załapał koncert z publicznością, schodzili ze sceny, ściskali nam dłonie i przybijali piątki. I załuję, że nie złapałam kostki, bo przeleciała tak blisko mnie
Rootwater wypadł zdecydowanie lepiej, niż gdy się ich słucha z płyty, Virgin Snatch dobrze łoili, zdziwiło mnie, że zaczęli od State of Fear, jednego ze swych najlepszych kawałków, Frontside - podobnie jak VS, napierdalanka jak trzeba, tym bardziej, że zagrali najbardziej znane kawałki, większość oczywiście z ostatniej płyty. Żałowałam tylko, że słabo było słychać gitarę solową, bo to granie w molowych tonacjach dodaje uroku kawałkom Frontside. Na koncercie Huntera byłam pierwszy raz, więc nie mogę powiedzieć, że mi się przejadło. Było fantastycznie, a dwa ostatnie kawałki były naprawdę warte usłyszenia - mam na myśli hymn i PNAP, bo wtedy utworzył się specyficzny klimacik.
Ogólnie to polecam koncert, niezła gratka dla fanów cięższych brzmień. Dobre jest to, że każdy z zespołów załapał koncert z publicznością, schodzili ze sceny, ściskali nam dłonie i przybijali piątki. I załuję, że nie złapałam kostki, bo przeleciała tak blisko mnie
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
A mnie właśnie nie, bo to jest przecież otwieracz nowej płyty. Ale szkoda że zagrali tak mało z AoL. Aha na Virginach chyba Cię widziałem. ;]kaśQ pisze:zdziwiło mnie, że zaczęli od State of Fear, jednego ze swych najlepszych kawałków,
A na Frontside najlepsze było rozstąpienie publiki niczym morze czerwone
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
To tak to się zwie... ;]
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
gópje to jestS1MON pisze:wall of death
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
nie marudzę. co niby jest fajnego w sterowanej nawalance, która na dodatek w ekstremalnych wypadkach prowadzi do uszkodzeń?
bosh, agresja dzisiejszej młodzieży jest okropna
bosh, agresja dzisiejszej młodzieży jest okropna
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
agresja jest fpyte! aaaaaaarghhhh!Kea pisze:agresja dzisiejszej młodzieży jest okropna

Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
sobota. a co dziś nie jest fpyte? 
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
dzis to tak mam fpycie że kolorki powoli trace... szkoda tylko że piwo sie skończyło i że jutro ftorek :'(
Re: Mystic Tour '07: Hunter, Frontside, Virgin Snatch, Rootwater
Virgini grają "Vote Of No Confidence"?



