Evergrey
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Evergrey
I powinieneś to jak najszybciej naprawić.
Re: Evergrey
Jakoś mnie specjalnie do tego nie ciągnie. Nawet nie wiem co oni grają. 
Re: Evergrey
Muzyke zapewne 
Re: Evergrey
ciekawe spostrzeżenie.
Re: Evergrey
a co mogą grać, skoro Artur ich słucha?M@ti pisze:Nawet nie wiem co oni grają
Re: Evergrey
No fajny zespół nie marudź tylko se coś ich załatw.
Re: Evergrey
Prog albo thrash? Jak te drugie to ja posłucham chętnie.Norka pisze:a co mogą grać, skoro Artur ich słucha?
Daj coś ich. ;]Chudy pisze:No fajny zespół nie marudź tylko se coś ich załatw.
Re: Evergrey
M-A pisze, że prog-power :laugh
Re: Evergrey
Popros kogos innego bo jestem zmuszony opuśić komputer siła wyższa czyt. brat.
Re: Evergrey
To mało się pomyliłem. Ale to dobre może być, bo ja power (nie gejowski tylko amerykański) lubić. :jNorka pisze:M-A pisze, że prog-power
Kłamiesz, chcesz się wymigać.Chudy pisze:Popros kogos innego bo jestem zmuszony opuśić komputer siła wyższa czyt. brat.
Re: Evergrey
ale oni nie są z hameryki 
Re: Evergrey
O_o a.
No ale grają chyba hamerykańską odmianę powera.
No ale grają chyba hamerykańską odmianę powera.
Re: Evergrey
chyba nie. jak slusznie na metal archives zauwazono to jest prog-power .M@ti pisze:O_o a.
No ale grają chyba hamerykańską odmianę powera.
Re: Evergrey
Przede wszystkim dobrą muzykęNorka pisze:a co mogą grać, skoro Artur ich słucha?![]()
Ja bym właśnie powiedział, że to tak pomiędzyM@ti pisze:Prog albo thrash? Jak te drugie to ja posłucham chętnie.
Znaczy tak - nieco lżej niż kapele thrashowe, ale ciężej niż heavymetalowe (niektóre riffy na "The Inner Circle" i "Monday Morning Apocalypse" troche Nevermore'm śmierdzą
No i nie bierz tego porównania z NM zbyt dosłownie bo to takie moje skojarzenia, niekoniecznie byś je podzielał
W ogóle to czasem mają chóry zajebiste
No i to jest dość dobra nazwa, jeśli przyjmiemy że "power" to nie posrane p2p2 tylko taki pomost między heavy a thrash. Więc nie ma sie z czego śmiaćNorka pisze:M-A pisze, że prog-power
Wiochy to u nich nie ma.
Jak już przy określaniu ich muzyki użyć określenia power to właśnie taki bardziej po hamerykańsku :]M@ti pisze:No ale grają chyba hamerykańską odmianę powera.
Co, znaczy Evergrey bliżej do tych kapel które Ty określasz mianem power niż do Nevermore czy Iced Earth może ?Stoneman pisze:chyba nie. jak slusznie na metal archives zauwazono to jest prog-power .
Prog-power - dobra, ale jak używają power to można to skonkretyzować i wtedy chyba nikt nie będzie miał wątpliwości o jaki power chodzi.
Jak to mówią - nikt nie jest doskonałyWrath pisze:pff nie wiem jak Ci się może taki Devin podobać a Evergrey już nie :closed
Generalnie żeby skończyć temat - bierz M@ti "The Inner Circle". Jak to Ci nie wejdzie to nie ma raczej sensu żebyś dalej się męczył
No ew. możesz zapodać "Monday Morning Apocalypse", bo jest prostsza i bardziej metalowa.
Re: Evergrey
To ja już nie wiem.Stoneman pisze:chyba nie. jak slusznie na metal archives zauwazono to jest prog-power .
Właśnie obadowywuję to. Fajny głos ma koleś, zobaczymy może się spodoba.Wrath pisze:obadaj na przykład TO, TO albo TO i powiedz czy chcesz więcej ;]
To groźba?Wrath pisze:a jak nie to więcej sie do mnie nie odzywaj
Słyszę właśnie. Wokal jest jak narazie na duży +Artur pisze:W ogóle troszke mi sie te 2 kapele kojarzą, dużo emocji w głosie wokalistów
Heh a już myślałem.Artur pisze:No i nie bierz tego porównania z NM zbyt dosłownie bo to takie moje skojarzenia, niekoniecznie byś je podzielał
Tak też zrobię. Zobaczę z czym to się je. ;] Sporo osób na tym forum dosłownie spuszcza się przy ich muzie to i może u mnie coś pójdzie.Artur pisze:Generalnie żeby skończyć temat - bierz M@ti "The Inner Circle". Jak to Ci nie wejdzie to nie ma raczej sensu żebyś dalej się męczył
To ja może po kolei będę z tym leciał.Artur pisze:No ew. możesz zapodać "Monday Morning Apocalypse", bo jest prostsza i bardziej metalowa.
Aha Wrath: Chcę więcej.
Re: Evergrey
Nie inaczej, Tom to jest przekoleś.M@ti pisze:Wokal jest jak narazie na duży +
Najpierw przede wszystkim "The Inner Circle". Jak Ci podpasi, to "MMA" idzie w odstawke i sie bierzesz za:M@ti pisze:To ja może po kolei będę z tym leciał.![]()
In Search Of Truth
Solitude Dominance Tragedy
Recreation Day
Myśle że jeśli polubisz "TIC" to te też by Ci weszły.
A jak "TIC" nie podpasi to możesz z ciekawości obadać "MMA" właśnie. Bo innej takiej płyty już nie mają, co prawda debiutu zbyt dokładnie nie znam ale to co słyszałem na pewno bliżej jest tym płytom które wymieniłem wcześniej.
Re: Evergrey
a mi się ten evergej nie podoba.. cukierkiem zalatuje.
Re: Evergrey
Z tym sie nie zgodze
Na moje to oni nie słodzą jak gejmetale :closed znaczy w ogóle nie słodzą.
A to że melodie mają chwytliwe to inna sprawa. No ale jak wolisz
Poza tym Tom to kompletnie inny wokal - u niego słychać że ma jaja
A to że melodie mają chwytliwe to inna sprawa. No ale jak wolisz
Poza tym Tom to kompletnie inny wokal - u niego słychać że ma jaja
Re: Evergrey
no właśnie ja jakoś paradoksalnie nie lubię takich..Artur pisze:A to że melodie mają chwytliwe to inna sprawa.

