Kwestia przeklinania
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Kwestia przeklinania
mi to zupełnie obojętnie. nie chciałbym tylko dostawać ostrzeżeń za pojedyńcze słowa 
Re: Kwestia przeklinania
Moim zdaniem zniesienie tego zakazu nie będzie dobrym posunięciem. Teraz jest sprawa jasna. Nie używamy i koniec. Kiedy zniesiemy zakaz, na rzecz nie nadużywania, wówczas będzie niepewna sytuacja, kiedy dane przeklinanie jest dopuszczalne, a kiedy już jest nadużywane. Dla jednego będzie to jeszcze w granicach dobrego smaku, a dla kogoś innego już będzie to przekrocznie owych granic. To nie jest dobry kierunek. Regulamin powinien być prosty, zwięzły i jasny. A brak zakazu przeklinania, na rzecz bliżej nieokreślonej podstawy decyzji o przekroczeniu granicy dobrego smaku na pewno nie jest jasne, ani proste.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Kwestia przeklinania
no o tym samym pisałem pare postów wstecz 
- KaziorFukacz
- -#Trooper

- Posty: 295
- Rejestracja: ndz maja 30, 2004 11:41 am
- Skąd: Giżycko
Re: Kwestia przeklinania
Wtedy niepewną sytuację, czy to nadużycie, czy nie, będzie rozstrzygał admin / mod dając warna lub nie i koniec rozmowy 
Re: Kwestia przeklinania
tak, bezstronność była zawsze mocną stroną naszej administracji :laughKaziorFukacz pisze:Wtedy niepewną sytuację, czy to nadużycie, czy nie, będzie rozstrzygał admin / mod dając warna lub nie i koniec rozmowy
Re: Kwestia przeklinania
Można by ewentualnie wprowadzić coś takiego jak zgłoś post do administratora i wtedy gdy kogoś razi dana wypowiedź użytymi słowami klika krzyżyk przy poście i jest on wysyłany do rozpatrzenia. No o ile ktoś chciałby z tego korzystać i było by to w ogóle możliwe do wprowadzenia.
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Kwestia przeklinania
Jest do wprowadzenia. Dzięki Piwo za sugestię, przemyślimy :-)
PS. Oczywiście nadużywanie tej opcji byłoby surowo karane
PS. Oczywiście nadużywanie tej opcji byłoby surowo karane
Re: Kwestia przeklinania
zajebiste
kurwa
chujowe
powinny byc
a naduzywanie,czy wyklinanie karać.
kurwa
chujowe
powinny byc
a naduzywanie,czy wyklinanie karać.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Kwestia przeklinania
Dobry pomysł w sumie, zdrowa polska kurwa_ od czasu do czasu jeszcze nikomu nie zaszkodziła. 
EDIT
Czemu jest cenzura na słowo kurwa_ ? O_o
EDIT
Czemu jest cenzura na słowo kurwa_ ? O_o
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Kwestia przeklinania
bo nikt jej nie odcenzurował jeszcze :-)
Re: Kwestia przeklinania
dokladnie jak poprzednikjuras pisze:mi to zupełnie obojętnie. nie chciałbym tylko dostawać ostrzeżeń za pojedyńcze słowa
Re: Kwestia przeklinania
jestem za zerem przekleństw, tak jak było do tej pory
Re: Kwestia przeklinania
uwolnic bluzgi 
Re: Kwestia przeklinania
A "dupa" można pisać?
Re: Kwestia przeklinania
A mnie wkurzają posty tego typu na innych forach. Zazwyczaj jest to nadużywane i większości postów się nie da czytać. Mnie to razi. Podoba ci się płyta, to wyraź to po ludzku. Jak ktoś kiedyś dawno napisał tutaj, niech chociaż na forum będzie w miarę kulturalnieSzajba pisze:ja uważam, że to nic złego jeśli ktoś co jakis czas napisze post typu "k...a, ale prze....a ta płyta " czy coś w ten deseń. to tak.
Można napisać przecież teraz "kwa", albo "wuj/uj" i wszystko jest jasne.
dokładnieMatek pisze:ja bym lepiej uważał z takimi zasadami. daje to pole do dowolnej intepretacji takiego punktu regulaminu, a co za tym idzie, mniej lub bardziej uzasadnionych wątpliwośći co do tych interpretacji. trzeba określic jasno. przeklinamy albo nie
Re: Kwestia przeklinania
a mnie właśnie rażą i wręcz żenują teksty takie jak 'kwa' czy 'uj'. no bez jaj, nie jesteśmy w przedszkolu
albo klniemy, albo nie, takie coś jest komiczne.
Re: Kwestia przeklinania
jeśli o mnie chodzi to mam podobnie.juras pisze:a mnie właśnie rażą i wręcz żenują teksty takie jak 'kwa' czy 'uj'. no bez jaj, nie jesteśmy w przedszkolu
Generalnie to Piwo dał IMO nienajgorszą propozycję.
A jeśli o mnie chodzi to cóż
chcemy wszyscy żeby panowała tutaj kultura wypowiedzi, prawda ? No to chyba dla większości to czy ten przepis o bluzgach będzie funkcjonował czy nie teoretycznie nie powinien mieć żadnego znaczenia. Oczywiście są nowi userzy, o nich nie wiemy nic kiedy się tutaj pojawiają, ale wątpie by będąc kimś 'nowym' chcieli sie pokazać od takiej świetnej strony.
i tak na koniec jeszcze - warny są za 'wulgarność' a kimś wulgarnym nie jest dla mnie ktoś kto ze 2-3 razy przez całą forumową działalność sobie użył w wypowiedzi tego typu słowa a idąc dalej, nawet wypowiedź z bluzgiem niekoniecznie wg mnie 'zasługuje' na określenie jej takową.
w każdym razie ciekaw jestem jak do tego podchodzi gro userów - bo ja po prostu licze na zdrowy rozsądek i tzw. 'dobrą wolę'
ale w sumie nie będę protestował jeśli będzie całkowity zakaz - ja sie dostosuje.
Re: Kwestia przeklinania
Propozycja Piwo na dobrą sprawę niczego nie rozwiązuje, bo nadal będzie to subiektywna opinia moderatora/admina, a ci niczym sędziowie będą orzekać: "tak moim zdaniem nadużył, albo nie... to jeszcze przejdzie."
Na wrodzoną kulturę bym nie liczył. Nie bez kozery powstało przysłowie daj palec, a Ci rękę urwą.
Rozwiązanie obecne jest moim zdaniem najlepsze. Jest jasny zakaz przklinania. Jeśli przeklniesz dostaniesz ostrzeżenie. Mod jednak to też człowiek i czesto puszcza parę bluzgów. Ale opiera się to tylko na jego dobrej woli. Generalnie umieszczając w poście kilka niecenzuralnych słów liczymy się z tym, że łamiemy regulamin i moderator/administrator w zupełności ma prawo wlepić warna. A jeśli przyjmiemy zasadę subiektywnej decyzji moda/admina zmienia się całkowicie sytuacja. To władza będzie decydować, że raz za jedno niecenzuralne słowo będzie warn, a innym razem cała wiązanka przejdzie. I potem zaczną się dyskusje, a dlaczego on nie dostał, choć pół posta to bluzgi, a ja dostałem choć tylko dwa przekleństwa były. Ci którzy mają fory będą mieć możliwość bluzgania na lewo i prawo, a nielubiany dostanie od razu warna. Po co wpuszczać ferment na forum? Nie dość że wzrośnie liczba bluzgów, to jeszcze ludzie wzajemnie będą sie kłucić, że ten ma fory, to może więcej.
Moim zdaniem taka zmiana to błąd, ale ja tam jestem tylko szaraczkiem. Grupa trzymająca władzę zrobi jak uzna za stosowne.
Ew. dać zupełną wolność w tej kwestii. Nie ma tego puktu w regulaminie, piszemy jak chcemy. Oczywiście poziom merytoryczny drastycznie spadnie, ale sądzę że nie niżej niż gdyby to admin/mod oceniał czy jest za dużo przekleństw, a przynajmniej nikt nikogo nie bedzie oskarżał o niesprwiedliwe traktowanie. Po prostu subiektywna decyzja moda/admina to najgorsze możliwe rozwiązanie. Średnim jest zupełna wolność, a najlepszym zakaz bluzgów. Tyle ode mnie.
Można jeszcze przyjąć rozwiązanie że generalnie zasadą jest zakaz bluzgów, ale np. na działy Rotfl'n'Lol i Offtopowania zakaz jest zniesiony i tam piszemy jak chcemy. Choć jak mówię, forum na pewno nie traci na tym, że dba się w nim o kulturę i merytoryczność wypowiedzi i mnie osobiście bardzo się podoba i w zupełności popieram obecny zakaz przklinania.
Na wrodzoną kulturę bym nie liczył. Nie bez kozery powstało przysłowie daj palec, a Ci rękę urwą.
Rozwiązanie obecne jest moim zdaniem najlepsze. Jest jasny zakaz przklinania. Jeśli przeklniesz dostaniesz ostrzeżenie. Mod jednak to też człowiek i czesto puszcza parę bluzgów. Ale opiera się to tylko na jego dobrej woli. Generalnie umieszczając w poście kilka niecenzuralnych słów liczymy się z tym, że łamiemy regulamin i moderator/administrator w zupełności ma prawo wlepić warna. A jeśli przyjmiemy zasadę subiektywnej decyzji moda/admina zmienia się całkowicie sytuacja. To władza będzie decydować, że raz za jedno niecenzuralne słowo będzie warn, a innym razem cała wiązanka przejdzie. I potem zaczną się dyskusje, a dlaczego on nie dostał, choć pół posta to bluzgi, a ja dostałem choć tylko dwa przekleństwa były. Ci którzy mają fory będą mieć możliwość bluzgania na lewo i prawo, a nielubiany dostanie od razu warna. Po co wpuszczać ferment na forum? Nie dość że wzrośnie liczba bluzgów, to jeszcze ludzie wzajemnie będą sie kłucić, że ten ma fory, to może więcej.
Moim zdaniem taka zmiana to błąd, ale ja tam jestem tylko szaraczkiem. Grupa trzymająca władzę zrobi jak uzna za stosowne.
Ew. dać zupełną wolność w tej kwestii. Nie ma tego puktu w regulaminie, piszemy jak chcemy. Oczywiście poziom merytoryczny drastycznie spadnie, ale sądzę że nie niżej niż gdyby to admin/mod oceniał czy jest za dużo przekleństw, a przynajmniej nikt nikogo nie bedzie oskarżał o niesprwiedliwe traktowanie. Po prostu subiektywna decyzja moda/admina to najgorsze możliwe rozwiązanie. Średnim jest zupełna wolność, a najlepszym zakaz bluzgów. Tyle ode mnie.
Można jeszcze przyjąć rozwiązanie że generalnie zasadą jest zakaz bluzgów, ale np. na działy Rotfl'n'Lol i Offtopowania zakaz jest zniesiony i tam piszemy jak chcemy. Choć jak mówię, forum na pewno nie traci na tym, że dba się w nim o kulturę i merytoryczność wypowiedzi i mnie osobiście bardzo się podoba i w zupełności popieram obecny zakaz przklinania.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Kwestia przeklinania
ale to nie brzmi ; )))syzygy pisze:Można napisać przecież teraz "kwa", albo "wuj/uj" i wszystko jest jasne.
Jazz is not dead, it just smells funny.

