The Final Frontier

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: The Final Frontier

Post autor: WICKER MAN »

Melvin Grant
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Final Frontier

Post autor: RALF »

Dzięki, tylko czekać na wspomniane daty w Europie..
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier

Post autor: Steve »

Krzysiek, uwierz mi, że w studio zawsze jest się w dobrej formie wokalnej ;D
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: The Final Frontier

Post autor: soulburner »

Steve pisze:Krzysiek, uwierz mi, że w studio zawsze jest się w dobrej formie wokalnej ;D
No, wg mnie na AMOLAD i DoD tą formę wokalną można uznać za nie najlepszą - choć wydaje mi się, że wyjaśnienia trzeba szukać gdzie indziej, a mianowicie w sposobie nagrywania: nie podoba mi się rejestrowanie wokalu za jednym podejściem. Z tego powodu Dickinson brzmi dobrze tylko na płytach solowych, a z Maiden ostatnio na BNW. Mam nadzieję, że tym razem spędzili w studiu te 30 minut dłużej dziennie, żeby dopracować ścieżki wokalu ;)
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: The Final Frontier

Post autor: Mr.Hankey »

RALF pisze:spodziewam się niezłej ilustracji i zajebistej oprawy koncertowej.
Zajebistej oprawy koncertowej... Będzie to samo, co od ponad 10 lat, jedynie nowe szmaty na tych samych rusztowaniach...
Ostatnio zmieniony pn mar 08, 2010 7:18 am przez Mr.Hankey, łącznie zmieniany 2 razy.
Kozas
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pn gru 28, 2009 11:00 pm
Skąd: Szczecin/Trzcianka

Re: The Final Frontier

Post autor: Kozas »

Dla mnie byloby to spoko ;) Lubię wlasnie ten element kiczowatosci jak w przypadku Ironow czy no nie wiem np. Alice Coopera. Najgorzej jest brac to wszystko na powaznie jak super black motherfuckin death metal zespoly z jaskin w polnocnej Norwegii ^^

Oczywiscie nie brac tego calkiem na powaznie, zwlaszcza Ci ktorzy lubia te najostrzejsze gatunki metalu, ale dla mnie pewna doza kiczowatosci/nie brania tego na powaznie to wazny element... powrotu spodenek z lat 80-tych raczej nie zyczy juz sobie nikt wiec lepiej zeby kiczowata scenografia byla ^^

A i tak najwazniejsza jest muzyka i to jak 50-letni goscie zapierniczaja po scenie lepiej niz 20-latkowie
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier

Post autor: Steve »

soulburner pisze:
Steve pisze:Krzysiek, uwierz mi, że w studio zawsze jest się w dobrej formie wokalnej ;D
No, wg mnie na AMOLAD i DoD tą formę wokalną można uznać za nie najlepszą - choć wydaje mi się, że wyjaśnienia trzeba szukać gdzie indziej, a mianowicie w sposobie nagrywania: nie podoba mi się rejestrowanie wokalu za jednym podejściem. Z tego powodu Dickinson brzmi dobrze tylko na płytach solowych, a z Maiden ostatnio na BNW. Mam nadzieję, że tym razem spędzili w studiu te 30 minut dłużej dziennie, żeby dopracować ścieżki wokalu ;)
Tylko, że takie nagrywanie za jednym podejściem oddaje utworowi jego naturalność podczas słuchania - nie powtarzające się te same ślady w refrenach, czy w tych samych frazach na początku i końcu utworu. Chociaż oczywiście nie wyklucza się opcji takiej, że te ścieżki np. refrenu nie będą skopiowane, tylko zostaną dośpiewane osobno.
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: The Final Frontier

Post autor: soulburner »

Steve pisze:Tylko, że takie nagrywanie za jednym podejściem oddaje utworowi jego naturalność podczas słuchania - nie powtarzające się te same ślady w refrenach, czy w tych samych frazach na początku i końcu utworu. Chociaż oczywiście nie wyklucza się opcji takiej, że te ścieżki np. refrenu nie będą skopiowane, tylko zostaną dośpiewane osobno.
E, bez przesady - niezbyt często się zdarza, żeby refren został zaśpiewany raz, a potem ten fragment po prostu powtarzano. To za bardzo słychać i... ja tego nie słyszę w Ironach. Wydaje mi się, że słyszę drobne niuanse ;) Twój argument o naturalności trochę mi dał do myślenia, choć wolę jednak wygładzoną studyjność - niech chociaż dodadzą jakiś pogłos :P

Moim marzeniem jest takie coś: na edycji kolekcjonerskiej niech zamieszczą tzw. stemsy, czyli każdy utwór w oddzielnych ścieżkach (perkusja osobno, gitary osobno, wokal osobno itd.), do zmontowania samemu - podobnie jak Dream Theater przy ostatniej płycie: dam za to każde pieniądze ;)
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier

Post autor: Budziol »

Mr.Hankey pisze:
RALF pisze:spodziewam się niezłej ilustracji i zajebistej oprawy koncertowej.
Zajebistej oprawy koncertowej... Będzie to samo, co od ponad 10 lat, jedynie nowe szmaty na tych samych rusztowaniach...
a co rusztownia maja wymienic ? :D
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Final Frontier

Post autor: RALF »

Chciałem zwrócić uwagę, że rusztowanie scen Metallica, Kiss, AC/DC mają te same od lat... Szczególnie na koncertach plenerowych. Nie rusztowania się liczą ale efekty i scenogeafie - te ostatnie Maideni co i rusz zmieniają. Ciekawi mnie wygląd tych "Amazing Light Shows" o których mówi Dickinson! ;-)
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: The Final Frontier

Post autor: Mr.Hankey »

Budziol pisze:a co rusztownia maja wymienic ?
A czemu nie? Dzięki temu mielibyśmy jakiś powiew świeżości na koncertach...
RALF pisze:Ciekawi mnie wygląd tych "Amazing Light Shows" o których mówi Dickinson!
Gadają podobne rzeczy przed każdą trasą i w zasadzie wychodzi na to samo plus kilka dodatkowych światełek ;-)

Wiem, że się czepiam i że większość zespołów raczej niewiele zmienia, ale fajnie byłoby zobaczyć Maiden na żywo w nieco innym wydaniu niż wałkowanie tego samego od lat...
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier

Post autor: Nocny Jastrząb »

Tak sobie czytam i dochodzę do wniosku, że dla niektórych scenografia jest priorytetem na koncertach. Dla mnie priorytetem jest zobaczyć i posłuchać na żywo moich idoli, a nie rozkoszować się fantazyjną scenografią.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier

Post autor: Budziol »

Mr.Hankey pisze:Budziol napisał/a:
a co rusztownia maja wymienic ?


A czemu nie? Dzięki temu mielibyśmy jakiś powiew świeżości na koncertach...
no tak wymiana rusztowania to podstawa i zupelnie nowe nieporownywalne wrazenia :D
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: The Final Frontier

Post autor: Mr.Hankey »

To jakiś zalążek do tego. Patrząc na to samo od lat raczej ciężko się czymkolwiek zachwycić.
czester52
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 07, 2010 1:46 pm
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier

Post autor: czester52 »

Przecież od rusztowania zależy akustyka;] Powinni wymienić i rusztowania i wszystkie kable, dzięki temu zaczną grać tak jak w latach 80-tych :razz:
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier

Post autor: Steve »

Haha, no, na takich rusztowaniach, jak do ocieplania chałup, to pewnie brzmienie podchodzi pod lata 80te :lol: :lol: Kable mają pewnie kradzione.

Co do efektów świetlnych, to i tak cała scenografia wygląda dobrze, kiedy użyte są same światła do jej zabarwienia, więc nie ma co narzekać, bo na niektórych koncertach to trzeba się zachwycać rzędowo ustawionymi białymi reflektorami + kilka głowic i szału nie ma.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9767
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier

Post autor: Budziol »

dajmy spokoj moze rusztowaniom? ;D
to w koncu temat o nowej plycie :)
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Final Frontier

Post autor: RALF »

Z rusztowaniami to sobie lepiej "Muratora" poczytajcie, W końcu najważniejsza jest muzyka na nowym albumie... ;-)
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Final Frontier

Post autor: IM_Power »

mnie to scenografia, efekty szczerze mało obchodzą, z czasem set jest coraz mniej ważny, samo zobaczenie ich się liczy, klimat, emocje ,no i sama ta radość w czasie kupowania biletu, wyjazdu
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier

Post autor: Nocny Jastrząb »

IM_Power pisze:mnie to scenografia, efekty szczerze mało obchodzą, z czasem set jest coraz mniej ważny, samo zobaczenie ich się liczy, klimat, emocje ,no i sama ta radość w czasie kupowania biletu, wyjazdu
Widać mamy tak samo ;)
ODPOWIEDZ