10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
A nie uważasz,że cieszyć się i naprawdę tak w pełni powiedzieć,że Polak jest traktowany jak człowiek,by można było gdyby w Polsce było 4-5 konkurencyjnych festivali,jak w Czechach i każdy miał by wybór,czy jechać na festival ogólno-rockowy,ogólno-metalowy,klasycznie heavy-metalowy itd.
Tak masz w Czechach,a Sonisphere też mają.
Tak masz w Czechach,a Sonisphere też mają.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Lepiej mieć, niż nie mieć, ale ja nie jestem odbiorcom festiwali. Oglądanie w świetle dnia zespołów, które średnio/mało mi się podobają i czekanie na wieczór to za dużo.
Wolałbym tematyczny festiwal (rok temu thrash, w tym roku brytyjski metal) w hali. Też spora frekwencja na czymś takim by była. Za coś takiego cztery stówy bym bez bólu dał
Wolałbym tematyczny festiwal (rok temu thrash, w tym roku brytyjski metal) w hali. Też spora frekwencja na czymś takim by była. Za coś takiego cztery stówy bym bez bólu dał
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
ZłapanyWCzasie napisz jeszcze o cenach. Zapomniałeś to poruszyć. Cena. Pamiętaj bo tak wyczekiwałem tego w Twoim poście i nic. Jestem zaszokowany.
I tak będzie już. Poczytaj inne tematy to będziesz wiedział, że już znana jest cała rozpiska na trasie. Na koszulkach w Moskwie były nadruki. Wicker o tym pisał.ZłapanyWCzasie pisze:Swoją drogą jestem cholernie ciekaw co z Bałkanami,narazie cisza i spokój.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
No i co z tego,że były nadruki i tak dojdzie jeszcze 4-5 koncertów między Austrią a Szwajcarią,część Sonisphere,częśc osobno.tomtomala pisze:ZłapanyWCzasie napisz jeszcze o cenach. Zapomniałeś to poruszyć. Cena. Pamiętaj bo tak wyczekiwałem tego w Twoim poście i nic. Jestem zaszokowany.
I tak będzie już. Poczytaj inne tematy to będziesz wiedział, że już znana jest cała rozpiska na trasie. Na koszulkach w Moskwie były nadruki. Wicker o tym pisał.ZłapanyWCzasie pisze:Swoją drogą jestem cholernie ciekaw co z Bałkanami,narazie cisza i spokój.
Nadruk zrobiono,by ludzie mieli fajny tył na koszulce,ale to absolutnie nie oznacza,że to już cała rospiska.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Ty nie czytasz newsów na OFICJALNEJ !? W ostatnim masz napisane: 101 shows!
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Jak na razie Sonisphere to festiwalem jest tylko z nazwy, bo i w zeszłym i na razie w tym to wygląda jak mocno rozbudowany koncert.RALF pisze:Powinniśmy się cieszyć, że w Polsce jest coś takiego jak "Sonisphere Festival". Nie mieliśmy tego typu festiwalu z prawdziwego zdarzenia i tym razem będziemy mogli zobaczyć wspaniałe show.
(jakby ktoś chciał porównywać. Mystic dla mnie też festiwalem był tylko z nazwy. Wysokie mam wymagania
-
Deleted User 2868
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
To ja sugerowałbym może troszkę poszerzyć horyzonty. Może nie musiałbyś już jeździć na festiwale tylko na IMttomasz pisze:Swoją drogą martwią mnie Czechy, gdzie jak na razie jadę tylko na IM...i pewnie tak zostanie
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
To naprawdę jestem ciekaw kto by musiał występować żebyś coś nazwał festiwalemPiwowarus pisze:Jak na razie Sonisphere to festiwalem jest tylko z nazwy, bo i w zeszłym i na razie w tym to wygląda jak mocno rozbudowany koncert.
(jakby ktoś chciał porównywać. Mystic dla mnie też festiwalem był tylko z nazwy. Wysokie mam wymagania)
60 zespołów przez 7 dni?
Btw - RALF, z jakiej okazji pożyczyłeś sobie mój avatar?
-
Deleted User 2868
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Nie, 60 zespołów w 3 dniTo naprawdę jestem ciekaw kto by musiał występować żebyś coś nazwał festiwalem
60 zespołów przez 7 dni?
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Wystarczy kilka zespołów, które występują na równych/podobnych prawach sceniczno/dźwiękowo/czasowych. W zeszłym roku to była Metallica i supporty, mówię tutaj o Czechach, bo tam byłem. Megadeth i Slayer miały o wiele gorsze nagłośnienie i znacznie mniej czasu na granie.Journeyman666 pisze:To naprawdę jestem ciekaw kto by musiał występować żebyś coś nazwał festiwalem![]()
60 zespołów przez 7 dni?
Na takim Wacken większość kapel na dużych scenach ma podobny czas grania (1h) i dopiero wieczorne gwiazdy mają troszkę większy luz. Wszystkie zespoły mają dźwięk żyleta i nikt tutaj na nikim nie oszczędza.
www.MetalSide.pl
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
O Wacken czytałem bo nigdy tam nie bylem że jest tam podobno niesamowicie. Festiwal w prawdziwym znaczeniu tego słowa. Wiele zespołów wiele godzin muzyki wszystko perfekcyjnie zorganizowane. Wszyscy sobie ten festiwal bardzo chwalą
Więc kiedyś trzeba będzie się tam wybrać 
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Pożyczyłem bo mi się podoba..
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Jeżdżę tam od 2005 rok w rok. Polecam w 100%. To festiwal z prawdziwego zdarzenia... poczytaj sobie relacje, to załapiesz klimatZilian pisze:O Wacken czytałem bo nigdy tam nie bylem że jest tam podobno niesamowicie. Festiwal w prawdziwym znaczeniu tego słowa. Wiele zespołów wiele godzin muzyki wszystko perfekcyjnie zorganizowane. Wszyscy sobie ten festiwal bardzo chwaląWięc kiedyś trzeba będzie się tam wybrać
U nas jeszcze długi nie będzie takiej imprezy. Jednak cieszy, że chociaż taki Sonisphere, Metal Hammer Festiwal, czy Metalmania się odbywają...
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Bo to jest pełen profescjonalizm,ale tak jest nie tylko na Wacken,ja sam raczej nie jeżdże na festivale,ale zawsze zbieram relacje od znajomych i zawsze są same pozytywne opinie.gumbyy pisze:Wystarczy kilka zespołów, które występują na równych/podobnych prawach sceniczno/dźwiękowo/czasowych. W zeszłym roku to była Metallica i supporty, mówię tutaj o Czechach, bo tam byłem. Megadeth i Slayer miały o wiele gorsze nagłośnienie i znacznie mniej czasu na granie.Journeyman666 pisze:To naprawdę jestem ciekaw kto by musiał występować żebyś coś nazwał festiwalem![]()
60 zespołów przez 7 dni?
Na takim Wacken większość kapel na dużych scenach ma podobny czas grania (1h) i dopiero wieczorne gwiazdy mają troszkę większy luz. Wszystkie zespoły mają dźwięk żyleta i nikt tutaj na nikim nie oszczędza.
Nagłośnienie,zestaw zespołów,aprowizacja,ceny-wszystko .
Wysokie usługi są wtedy jak jest konkurencja pomiędzy kilkoma podmiotami,to jest vademecum gospodarki,tak jest we wszystkim,także w festivalach muzycznych.
Polska się tego dopiero uczy,może za 10 lat coś będzie na poziomie.
A sam line up nie jest zły,Iron Maiden,Motorhead,to już jest coś ,akurat line up'u bym się nie czepiał.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Po prostu festiwal lepiej brzmi z punktu widzenia marketingu. U nas koncert 4-5 kapel w klubie potrafi być nazywane festiwal.
Z drugiej strony jeśli te kapele grają na równych zasadach to i taka nazwa pasuje... mnie to zupełnie nie przeszkadza, to tylko kwestia nazwy.
Dla mnie line up dosyć przeciętny. Motorhead widziałem kilka razy na żywo i ani razu mnie nie zachwycili... Hunter - może być, nie musi, bez ciśnienia. Reszta - nie moja bajka.
Z drugiej strony jeśli te kapele grają na równych zasadach to i taka nazwa pasuje... mnie to zupełnie nie przeszkadza, to tylko kwestia nazwy.
Dla mnie line up dosyć przeciętny. Motorhead widziałem kilka razy na żywo i ani razu mnie nie zachwycili... Hunter - może być, nie musi, bez ciśnienia. Reszta - nie moja bajka.
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Line Up zawsze będzie krytykowany.
Zobaczcie,weźmy Iron Maiden-Slipknot-Motorhead, zaczną się narzekania ortodoksów(z którymi nie ukrywam się zgadzam),czemu Slipknot gra między legendami. Narzekać też mogą fani Slipknota,musimy między swoim ukochanym zespołem znosić muzykę dziadków itd.
Takich konfiguracji można tworzyć i tworzyć. Sam klasyczny heavy-metal,zmiejszony target. Dla każdego coś miłego,zbyt mała motywacja dla fanów różnych gatunków by się tam pojawić,bo przecież zobaczą tylko jedną z ulubionych rzeczy.
Dlatego jak dla mnie organizatorom najbezpieczniej robić koncerty jednego zespołu.
Festivale jednodniowe nie mają żadnego sensu,festival to 2-3 dni muzyki,wtedy można faktycznie zobaczyć przynajmiej z 6-7 kapel,które się lubi i ma to sens.
Zobaczcie,weźmy Iron Maiden-Slipknot-Motorhead, zaczną się narzekania ortodoksów(z którymi nie ukrywam się zgadzam),czemu Slipknot gra między legendami. Narzekać też mogą fani Slipknota,musimy między swoim ukochanym zespołem znosić muzykę dziadków itd.
Takich konfiguracji można tworzyć i tworzyć. Sam klasyczny heavy-metal,zmiejszony target. Dla każdego coś miłego,zbyt mała motywacja dla fanów różnych gatunków by się tam pojawić,bo przecież zobaczą tylko jedną z ulubionych rzeczy.
Dlatego jak dla mnie organizatorom najbezpieczniej robić koncerty jednego zespołu.
Festivale jednodniowe nie mają żadnego sensu,festival to 2-3 dni muzyki,wtedy można faktycznie zobaczyć przynajmiej z 6-7 kapel,które się lubi i ma to sens.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Za 10-20 lat to Slip bedzie mial porownywalna range, jak dzis Meta lub Maiden. Moze mniejsze trasy, mniejszy odbior (choc na fejsie wiecej ludzi deklaruje lubienie Slipa niz Maiden), ale to wtedy oni beda np. od 30 lat na scenie i to tez sie bedzie liczyc.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Nooo... jak na takiej podstawie będziemy budować statystyki to gratulujeS1MON pisze: fejsie wiecej ludzi deklaruje lubienie Slipa niz Maiden
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Ja nie mówię tu o rangach tylko o gustach muzycznych. Jeszcze na trasie Dance of Death Ironi też nie mieli takiej wielkiej rangi skoro potrafili grać w małych halach ,np.hala w Bańskiej Bystrzycy,Debreczynie,czy nawet Wrocławska Hala Ludowa i co to zmienia? nic.
Jakbym był fanem Slipknot to nie wiem czy bym chciał wywalać taką kasę,skoro "mój" zespół i tak nie jest headlinerem,wiele osób tak pomyśli.
Jakbym był fanem Slipknot to nie wiem czy bym chciał wywalać taką kasę,skoro "mój" zespół i tak nie jest headlinerem,wiele osób tak pomyśli.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Wolałbym Ironów w hali ludowej z tłumem 10tys niż na bemowie bez dodatkowych gwiazd z tłumem 80tys. Może kiedyś Sonisphere urośnie do tego poziomu, żeby zrobić z tego wydarzenia w Polsce festiwal np. 3 dniowy.

