Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Kozas
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pn gru 28, 2009 11:00 pm
Skąd: Szczecin/Trzcianka

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Kozas »

PanPrezes pisze:Killersi i ostatnie albumy to po prostu całkiem inne granie, ale jeżeli o samą jakość chodzi stoją na bardzo podobnym poziomie - o żadnych przepaściach między nimi nie może być mowy.
Z tym sie zgodze. I w tym przypadku o tym kto co woli po prostu decyduje gust. Zdarzaja sie plyty czy same utwory do ktorych co najmniej zdecydowana wiekszosc uwaza ze sa slabe( no dajmy na to The Apparition jesli mowimy o Ironach ;p), ale ani Killers ani chyba nowe plyty IM do tej kategorii nie naleza... O wiele latwiej porownac np. Amolad do Final Frontier bo wedlug mnie to bardzo podobne plyty( a przynajmniej o wiele bardziej do siebie podobne niz do the Killers)
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: voivod »

gumbyy pisze:
voivod pisze:Tak samo jak ktos sobie może uważać że filmy Michaela Baya sa bardziej wartościowe niż Bergmana. Albo jeszcze ktos inny z uporem twierdzić że ziemia jest płaska. I to nie znaczy że takie opinie należy szanować i uznawać za wartościowe.
No z ziemią to akurat można jednoznacznie sprawdzić i tutaj rzeczywiście nie ma dyskusji.

Co do reszty - to oczywiście rzecz gustu. A jak wiadomo de gustibus non est disputandum... Ty wolisz Slayer od Virgin Snatch, a ktoś inny słucha jazzu, czy Chopina. Muzyka to nie zawody sportowe, tutaj nie ma "wyżej, szybciej, dalej". Wszystko jest kwestią gustu i indywidualnego odbierania danej muzyki. Nie ma obiektywnej prawdy i uniwersalnego rankingu.

A jak nie szanujesz kogoś opinii, to raczej Twój problem.
Jeśli o gustach sie nie dyskutuje to po co jest to forum? Bo skoro tak to kazdy ma swoje ulubione płyty i nie ma o czym rozmawiać.

I nie wszystko jest kwestią indywidalnej oceny. Muzyka oprócz tego że się komuś podoba lub nie ma też swoje znaczenie historyczne, wpływ na scene, na inne gatunki, oryginalność, nowatorstwo. To że ktoś przez ułomnośc swojego gustu i brak osłuchania nie dostrzega pewnych rzeczy, nie znaczy ze nalezy jego opinie traktować poważnie i na równych prawach z innymi.

Pisanie że przez ostatnie 10 lat Maiden nagrali jakas płyte która miażdży Killers, albo że na płytach z Blazem są lepszy utwory to jakis kompletny absurd i podobnie jak kolega panzerschreck nie mam nawet siły z czymś takim merytorycznie polemizować.
Starblind
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 53
Rejestracja: wt mar 22, 2011 10:25 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Starblind »

X Factor i Virtual lubię, może nie uwielbiam ale lubię. A do Blaze`a nic nie mam, jego wokal jest w porządku. Ale było pewne, że nowy wokalista będzie porównywany do Bruce`a a szczerze mówiąc - niewielu jest wokalistów na świecie którzy mogą się z nim równać (przynajmniej kiedyś :razz: ).
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

voivod, dobrze napisałeś. Ja już dawno dałem sobie spokój.
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: DaveM »

o gustach jak najbardziej mozna dyskutowac, ale mówienie ze ktos ma ułomny gust, i nie zna sie na muzyce (cokolwiek to znaczy) dlatego ze bardziej podoba mu sie X factor od Killers to jest dopiero absurd, i moim zdaniem głupota. Ta dyskusja powinna byc merytoryczna, jakies argumenty dlaczego płyty z Killers jest lepsze od X factor czy innej tam płyty, a nie ze jedna osoba stwierdziła ze woli najnowsze dokonania Maiden od Killers, i uważa ją za słabą to kilka osób rzuciło sie na niego, obrazając go, zamiast wymiany poglądów mamy jakis rynsztok. Dlaczego niby Killers jest lepsze niz np. A Matter of Life and Death, albo X Factor?
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: ttomasz »

DaveM
+1
voivod pisze:Jeśli o gustach sie nie dyskutuje to po co jest to forum? Bo skoro tak to kazdy ma swoje ulubione płyty i nie ma o czym rozmawiać.
Na pewno rozmowa nie ma wyglądać na zasadzie: nie lubisz tego - umyj uszy, bo mam rację.
voivod pisze:I nie wszystko jest kwestią indywidalnej oceny. Muzyka oprócz tego że się komuś podoba lub nie ma też swoje znaczenie historyczne, wpływ na scene, na inne gatunki, oryginalność, nowatorstwo. To że ktoś przez ułomnośc swojego gustu i brak osłuchania nie dostrzega pewnych rzeczy, nie znaczy ze nalezy jego opinie traktować poważnie i na równych prawach z innymi.
Znaczenie historyczne i wpływ na gatunek itp. jak słusznie zauważyłeś nie podlega indywidualnej ocenie, ale gusta to inna sprawa. Nikt tu nie zaprzecza, że killers było ważne.
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: voivod »

DaveM pisze:Nikt tu nie zaprzecza, że killers było ważne.
no nie wiem, pisanie ze prawie polowa tego albumu to wypelniacze swiadczy o czyms innym.
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: MrCrowley »

Podchodzisz do tego jak obrońcy Slayera do reszty metalowego świata. "Slayer rządzi, reszta to g****!!!!!!jedenzshiftem!!"
ttomasz, Dave M i przede wszystkim gumbyy mają rację moim zdaniem. Ale proponuję w ślady Starblind'a zająć się tematem, a nie gnojeniem się ;)

Ostatnio się przekonałem, że jednak za sukcesem zespołu w dużej, cholernie dużej mierze nie świadczy to jak dobre mają kawałki, tylko to kto je wykonuje (w sensie --> wokalista). Myślę, że to jest główny powód powszechnej antypatii do Blaze'a. No i to co powiedział Starblind: to było pewne, że będzie rozliczany pod kątem jak ma się jego wokal do wokalu Bruce'a. A w tym starciu zdaniem większości Bruce wygrywa przez KO.
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: DaveM »

Jasne ze wokalista jest ważny, a w metalu ceni się jeszcze takich których głos wyróznia się czyms od innych (skrzeczący Mustaine, Dickinson z operowym wokalem, Halford, Tom Araya) takie dłuzej zapada w pamiec. Mustaine spiewac za bardzo nie umie, ale i tak Megadeth odniósł ogromny sukces, Araya tez wielkim wokalistą nie jest ale do muzyki granej przez Slayera pasuje idealnie. Po prostu trzeba miec to cos, wpasowac się w zespół. Niski głos Blaza nie pasował do heavy metalowego zespołu, którego cechami charakterystycznymi są "patataj" i wysoki spiew. Maideni niejako zdefiniowali ten gatunek, i wielu fanów nie mogło zaakceptowac takiej zmiany.
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: MrCrowley »

Właśnie taka była moja tajemnica ;> grając w zespole mam na wokalu chłopaka o głosie... nieco niższym niż Osbourne ;] charakterystyczny na pewno. A to zapadając w pamięć, jest skuteczniejsze - jak sądzę. A Blaze? Był pospolity. Miał swój głos. Zgnojono go za występy na żywo, wszyscy wiemy dlaczego ;]
Zauważyliście, że po reunionie Bruce bezczelnie bezproblemowo poradził sobie z Futureal i Man on the Edge na przykład? A biorąc pod uwagę jego cover Sabbath Bloody Sabbath, ten człowiek da sobie radę ze wszystkim :twisted:
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Journeyman666 »

Demon pisze:A biorąc pod uwagę jego cover Sabbath Bloody Sabbath, ten człowiek da sobie radę ze wszystkim :twisted:
Mnie dużo bardziej zaskoczył, że poradził sobie spokojnie z Bohemian Rhapsody Queen. Szkoda tylko, że nie śpiewał całego zamiast Montserrat :P
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Sabbath,bloody Sabbath jak dla mnie fatalnie,to utwór pisany pod Ozza.

Co do Blaza to gdyby nagrali z nim jeszcze dwa albumy, to Bruce powoli bylby zapominany a na zywca graliby 90% utworów z Blazem.

Co do Killers,problem w tym,ze niektórzy posluchaja ten album dwa-trzy razy i juz jest opinia na nie,ja tez tak mialem,ale w 2005 r. stwierdzilem ze album jest fantastyczny,utwory takie jak Another Life czy Drifter cholernie urosly u mnie.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: PanPrezes »

Z Killersami jest dokładnie tak jak z AMOLAD - nie wchodzi od razu, trzeba BARDZO długo i dokładnie wałkować, żeby wyłapać wszystkie detale.

Co do Bayleya to moim zdaniem jeden z ciekawszych i bardziej oryginalnych głosów w tym całym metalowym światku. Harris miał nosa, że akurat jego zwerbował. Jego wersje klasyków to już całkiem inna sprawa... ale właśnie w ten sposób wymusili pewien progres w zespole, który w sumie w pełni zaowocował dopiero po latach.
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Journeyman666 »

Płyty z Blazem mają również bardzo ciekawe teksty. Szczególnie te z X Factor. Co nie umniejsza tekstowi Clansmana, Educated Fool czy Como Estais... To powoduje, że płyty jeszcze bardziej wciągają i jeśli ktoś teksty czyta i rozumie to coś po sobie zostawiają :B
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: ZłapanyWCzasie »

mnie tez dziwi uznawanie X Factor ,ze to mroczny album,ja to odbieram zupelnie inaczej,dla mnie to dobre miejscami szybkie heavy,bardziej heavy niz dwa poprzednie albumy
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: MrCrowley »

Jeśli mowa o ciężkości, to tejże odmówić nie można pierwszym albumom ;) potem moim zdaniem jest taka era czystego heavy metalu, a dopiero przy Blaze'ie jest bardziej ponuro. Może inaczej. Do 1980 jest surowo, po 1994 do '99 jest ponuro. A reszta twórczości to taki typowy Maidenowski klimat ;]
Ale myślę, że jakby nie patrzeć tej mroczności, albo jak sugeruje ZłapanyWCzasie "niemroczności" (jakkolwiekby to nie nazwać, po prostu chodzi o erę z Blazem) nie można wiązać bezpośrednio z wokalistą ;) zbieg okoliczności: te problemy Harrisa, odejście Bruce'a też nie było przyjemne.
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Journeyman666 »

Demon pisze: Do 1980 jest surowo
Nie chodziło Ci czasem o to, że do 1982?
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: MrCrowley »

No można by to tak nadciągnąć, choć nic tak nie przyprawia o dreszcze jak BRZMIENIE GITAR na dwóch pierwszych płytach. Ewidentna siekiera. Czuję się słuchając tych płyt jak w latach '70 w East Endzie, tym z okładek i z Ed Hunter: ciemno, niebezpiecznie, pusto. Na The Number of the Beast brzmienie jest już jakby... typowe dla Maiden lat '80. Nie czuć siekiery, tylko porywają mnie cudowne kompozycje i solówki.
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Journeyman666 »

No tak, ale 2 pierwsze płyty to 1980 i 1981. A do 1980 nie było żadnej płyty :P
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: MrCrowley »

No to ja się machnąłem w tamtym poście, chodziło mi o Iron Maiden i Killers :P i przy okazji te kilka bootlegów z tamtego okresu (posłuchaj sobie te kilka kawałków z Friday Rock Show Session '79, to co prawda nie bootleg, ale nagranie live ;]).
ODPOWIEDZ