25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Pawel_Maiden
- -#Wrathchild

- Posty: 67
- Rejestracja: wt lis 16, 2010 10:05 pm
- Skąd: Lędziny
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
do 25 listopada jeszcze kupa czasu i jestem przekonany, że to nie ostatnie zmiany
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
A to tak. Pierwsza zmiana nie z winy organizatora, tylko miasto Płock ich wyciulało. Teraz nie wiadomo dlaczego zmiana... ale podejrzewam, że to sprawka zespołu.Emilio pisze:Chodzi mi o to, że już 3 raz jest przekładane to GR... Najpierw Płock, potem Studio teraz ten śmieszny Kwadrat :/
www.MetalSide.pl
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
raczej słabej sprzedaży biletów...gumbyy pisze:A to tak. Pierwsza zmiana nie z winy organizatora, tylko miasto Płock ich wyciulało. Teraz nie wiadomo dlaczego zmiana... ale podejrzewam, że to sprawka zespołu.Emilio pisze:Chodzi mi o to, że już 3 raz jest przekładane to GR... Najpierw Płock, potem Studio teraz ten śmieszny Kwadrat :/
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Jest jeszcze opcja, że GR 26.11 gra w Czechach koncert i sobie wymyślili, że nie warto 2 razy jeździć...
www.MetalSide.pl
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
szczerze watpie...gumbyy pisze:Jest jeszcze opcja, że GR 26.11 gra w Czechach koncert i sobie wymyślili, że nie warto 2 razy jeździć...
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
No właśnie, poczekamy zobaczymyPawel_Maiden pisze:do 25 listopada jeszcze kupa czasu i jestem przekonany, że to nie ostatnie zmiany
Ja, ze względu na brak Crystal Viper oraz średnio pasujący termin, w sobotę zwróciłem bilety. Musiałby się cud zdarzyć bym je ponownie zakupił
Night Mistress Fan Club Łódź
- Pawel_Maiden
- -#Wrathchild

- Posty: 67
- Rejestracja: wt lis 16, 2010 10:05 pm
- Skąd: Lędziny
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
mam do sprzedania 1 bilet. Jak ktoś z Gliwic lub okolic to transakcji można dokonać gdzieś przy polibudzie
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Hmm... ciekawe, czy w jutro w Katowicach też pojawi się Kiske, bo w zimowym Masters of Rock (dzień później, a GR gra teraz tylko te 2 koncerty) jest zapowiedziany... Szczerze mówiąc byłbym wniebowzięty, bo to moje ostatnie (chyba) muzyczne marzenie - Kiske śpiewający jakiś kawałek z "Keeperów"...
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 357
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Nie sądzę...na stronie podane ma jedynie:

http://michaelkiske.net/TOUR information :
06 Aug 2011 Wacken Open Air AVANTASIA
15 Oct 2011 Loud Park 11 UNISONIC
26 Nov 2011 Winter Masters Of Rock GAMMA RAY
w/Michael Kiske
Słyszałem A Little Time na MoRze rok temu - dalej daje radę bardzogumbyy pisze:- Kiske śpiewający jakiś kawałek z "Keeperów"...
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
W Katowicach to się może pojawiaćgumbyy pisze:Hmm... ciekawe, czy w jutro w Katowicach też pojawi się Kiske
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Kuba pisze:W Katowicach to się może pojawiaćgumbyy pisze:Hmm... ciekawe, czy w jutro w Katowicach też pojawi się KiskeWolałbym żeby się pojawił w Krakowie
Ja po cichu liczę na surprise
www.MetalSide.pl
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
No nie powiem...... też w takim układzie będę tejże niespodzianki wypatrywałgumbyy pisze:
Ja po cichu liczę na surprise
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
moze cos jeszcze upolujecie http://www.facebook.com/MagazynAudio
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
A rozpiska wygląda tak :
19.00 - 19.45 - Porta Inferi
20.00 - 21.00 - Enforcer
21.30 - 23.00 - Gamma Ray
19.00 - 19.45 - Porta Inferi
20.00 - 21.00 - Enforcer
21.30 - 23.00 - Gamma Ray
-
Deleted User 4876
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Ktoś z Gliwic lub Katowic się wybiera ???
-
Mike Stanley
- -#Ancient mariner

- Posty: 607
- Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
- Skąd: Cracow Rock City
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Mieszkam miutę dosłownie od klubu, będę się kręcił od rana, jak zobaczę gdzieś KISKE to poinformuje niezwłocznie 
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
No nic, idziemy
Z Kiske czy bez mam nadzieję że koncert będzie mega
Z Kiske czy bez mam nadzieję że koncert będzie mega
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Ja pierd....ykam
120 minut czyściutkiego jak łza Heavy Metalu !!!!
Na bis : Future World, Ride The Sky i I Want Out
Jak się prześpię (i przetrzieźwieję
) to napiszę relację 
120 minut czyściutkiego jak łza Heavy Metalu !!!!
Na bis : Future World, Ride The Sky i I Want Out
Jak się prześpię (i przetrzieźwieję
Re: 25/11/2011 - Gamma Ray - Kraków
Napiszę od razu żeby było wiadomo co i jak : KONCERT FANTASTYCZNY !
Ale po kolei
Frekwencja : klub wypełniony gdzieś tak w 2/3. Tak na oko to może jakieś 600-700 osób. Czyli nie najgorzej.
Supporty :
Porta Inferi - łeeeeeee........ słabe, sztampowe, nudne. No sorry ale inaczej nie mogę. Jakoś mi się tak skojarzyło że wokalista to wygląda trochę jak Blaze Bayley. Zachowywał się na scenie również podobnie czyli jak "kozia dupa". Do tego stopnia wczuł się w rolę tejże "koziej dupy" że konferansjerkę to prowadził za niego gitarzysta. Śpiewał też lekko jak wspomniany jegomość. Tylko że ten wokalista to przypominał nie obecnego Blaze tylko tego sprzed 15 lat który udawał że jest Brucem Dickinsonem. Słabiusieńko jednym słowem.
Enforcer - jak ich zobaczyłem to mi się śmiać zachciało. Wokalista z perkusistą to 25 lat temu za sam wygląd by się do jakiegoś Poison dostali, basista wyglądał jak Malcolm Young a gitarzysta jak Phil Lynnot
Ciekawa mieszkanka, nie
No ale jak zaczęli grać to mi uśmiech politowania z twarzy zszedł a zastąpił go uśmiech że będzie dobrze. Scena była dla tych gości o jakieś 25 metrów za mała. Show przezajebiste, kupili ludzi w jednej chwili. Gonili tam i z powrotem, gitarzysta (Phil
) jedno ze swoim sol zagrał przyklejony do barierek, następne goniąc w fosie a kolejne ...... po prostu wśród ludzi.
Wskoczył w tłum, zagrał solo i wrócił na scenę. Prze kozak
Reszta muzyków nie pozostawała w tyle. Szkoda że Panowie z Porta Inferi sobie nie popatrzyli jak się gra prawdziwe koncerty tylko bratali się w tym czasie z fanami przy piwku. Mogli by się czegoś nauczyć. A gości z Enforcera to puścić przed 20 tysięczny tłum i dać im 45 minut. Efekt myślę może być jeden. Bardzo mi się podobało.
Gamma Ray.
Najpierw może secik :
Anywhere in the Galaxy
Men, Martians and Machines
The Spirit
Empathy
Fight
Gamma Ray
Money
A While in Dreamland
Land of the Free
Rebellion in Dreamland
Induction
Dethrone Tyranny
To the Metal
Somewhere Out in Space
Bisy :
Future World
Ride the Sky
Send Me a Sign
I Want Out
Przyjęcie ? Królewskie ! Jak tylko Hansen coś chciał powiedzieć to miał z tym spory problem. Skandowanie Gamma Ray nie miało końca. Muzycy od początku z bananami wypisanymi na twarzy. Po twarzy (i brzuchu
) Hansena powolutku widać zbliżające się 50 urodziny. Ale energii jak nastolatek. Podobał mi się kompletny luz u muzyków. Podobało mi się to że żywo reagowali na to czego domagał się tłum. Chociażby po Land of the Free szybciutko Kai obskoczył wszystkich muzyków i zdecydowali że zagrają teraz Rebellion in Dreamland który to początkowo miał być jednym z bisów. Bo na bis sobie umyślił Kai co innego. Ale o tym za chwilę..... Bardzo podobała mi się dłuuuuugaaaaa wersja Somewhere Out in Space którą zakończyli podstawowy program koncertu, wydłużona o popisy gitarzystów.
Na bis wyszli sobie kompletnie luzacko - Kai z piwem, Henjo z papierosem z pysku. Henjo zaczął sobie pogrywać w "Grocie Króla Gór", a Hansem mu wyciągnął papierosa z ust argumentując to tym że Henjo nie powinien palić bo to źle wpływa na jego głos
Niezrażony Henjo odpalił sobie kolejną fajkę
A zaraz po tym tak wyciął riff do Future World że buty spadają. Powinien sobie Michael Weikath pluć w brodę że 10 lat temu za mało pieniążków położył na stół i zamiast Henjo ma w zespole teraz jakieś drugo ligowego ni to gitarzystę, ni to modela, ni fotografa
Wracając do koncertu : bez zbędnego przedłużania leci Ride The Sky. Myślę sobie jak teraz poleci I Want Out to dostanę zawału. Ale się chłopaki nade mną zlitowały i odpalili Send Me a Sign. I zaczęli się żegnać tak na poważnie. Ale publika nie dawała za wygraną. Muzycy szybciutko się dogadali i jada dalej !!! Kai mówi że to coś ekstra za to że tyle na nich czekaliśmy. I jest : I Want Out.
Jak już pisałem : 120 minut. Zero oszczędzania się. Pełen luz i zabawa. Na następny koncert Gamma Ray walę w ciemno i Wam też to polecam
Ale po kolei
Frekwencja : klub wypełniony gdzieś tak w 2/3. Tak na oko to może jakieś 600-700 osób. Czyli nie najgorzej.
Supporty :
Porta Inferi - łeeeeeee........ słabe, sztampowe, nudne. No sorry ale inaczej nie mogę. Jakoś mi się tak skojarzyło że wokalista to wygląda trochę jak Blaze Bayley. Zachowywał się na scenie również podobnie czyli jak "kozia dupa". Do tego stopnia wczuł się w rolę tejże "koziej dupy" że konferansjerkę to prowadził za niego gitarzysta. Śpiewał też lekko jak wspomniany jegomość. Tylko że ten wokalista to przypominał nie obecnego Blaze tylko tego sprzed 15 lat który udawał że jest Brucem Dickinsonem. Słabiusieńko jednym słowem.
Enforcer - jak ich zobaczyłem to mi się śmiać zachciało. Wokalista z perkusistą to 25 lat temu za sam wygląd by się do jakiegoś Poison dostali, basista wyglądał jak Malcolm Young a gitarzysta jak Phil Lynnot
No ale jak zaczęli grać to mi uśmiech politowania z twarzy zszedł a zastąpił go uśmiech że będzie dobrze. Scena była dla tych gości o jakieś 25 metrów za mała. Show przezajebiste, kupili ludzi w jednej chwili. Gonili tam i z powrotem, gitarzysta (Phil
Gamma Ray.
Najpierw może secik :
Anywhere in the Galaxy
Men, Martians and Machines
The Spirit
Empathy
Fight
Gamma Ray
Money
A While in Dreamland
Land of the Free
Rebellion in Dreamland
Induction
Dethrone Tyranny
To the Metal
Somewhere Out in Space
Bisy :
Future World
Ride the Sky
Send Me a Sign
I Want Out
Przyjęcie ? Królewskie ! Jak tylko Hansen coś chciał powiedzieć to miał z tym spory problem. Skandowanie Gamma Ray nie miało końca. Muzycy od początku z bananami wypisanymi na twarzy. Po twarzy (i brzuchu
Na bis wyszli sobie kompletnie luzacko - Kai z piwem, Henjo z papierosem z pysku. Henjo zaczął sobie pogrywać w "Grocie Króla Gór", a Hansem mu wyciągnął papierosa z ust argumentując to tym że Henjo nie powinien palić bo to źle wpływa na jego głos
Wracając do koncertu : bez zbędnego przedłużania leci Ride The Sky. Myślę sobie jak teraz poleci I Want Out to dostanę zawału. Ale się chłopaki nade mną zlitowały i odpalili Send Me a Sign. I zaczęli się żegnać tak na poważnie. Ale publika nie dawała za wygraną. Muzycy szybciutko się dogadali i jada dalej !!! Kai mówi że to coś ekstra za to że tyle na nich czekaliśmy. I jest : I Want Out.
Jak już pisałem : 120 minut. Zero oszczędzania się. Pełen luz i zabawa. Na następny koncert Gamma Ray walę w ciemno i Wam też to polecam


