A co to ma wspólnego ze sobąvoivod pisze:nic dziwnego że absolwenci wyższych uczelni lądują na zwywaku, skoro na takie bzdurne tematy piszą
IRON MAIDEN ułatwia życie!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Who motivates the motivator
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Iron Maiden w cale nie ułatwia życia, już kiedyś pisałem o nauczycielu PO, który wezwał mnie do odpowiedzi i widząc moją koszulkę Iron Maiden powiedział że "za to że ich słuchasz to ty piątki nie dostaniesz", i choć odpowiedziałem na wszystkie pytania dostałem tylko 4+
Ale po za dennymi nauczycielami były takie przypadki, że na pytania kumpli "czego słuchasz" odpowiadałem "heavy metalu, Iron Maiden, Judas Priest...", a po ich stwierdzeniu że to "żal takiego g... słuchać" później o dziwo prosili mnie o przesłanie im kilku kawałków. Furorę robiło Fear of the Dark i Painkiller
jakież szczęście że już jutro odbieram świadectwo i żegnam się z tymi frajerami 
Ale po za dennymi nauczycielami były takie przypadki, że na pytania kumpli "czego słuchasz" odpowiadałem "heavy metalu, Iron Maiden, Judas Priest...", a po ich stwierdzeniu że to "żal takiego g... słuchać" później o dziwo prosili mnie o przesłanie im kilku kawałków. Furorę robiło Fear of the Dark i Painkiller
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
bo piekarz i elektryk coś potrafią w przeciwieństwie do ludzi piszących bezwartościowe magisterki o swoich ulubionych zespołachmatik pisze:Absolwenci nie lądują na zmywaku przez to że są mgr tylko że żyją w takim kraju jak nasz gdzie łatwiej prace znależć elektrykowi czy piekarzowi po zawodówce niż mgr .
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Panowie po co te nerwy?! Każdy niech żyje jak chce i pisze o czym chce. A swoją drogą sama idea pisania prac mgr to anachronizm i przeważnie polega na procesie okołotwórczym lub przetwórczym, a nie twórczym. Ale jest to niestety wina systemu edukacji na uczelniach wyższych, bo rzadko kiedy trafia się promotor chcący pilotować ambitny temat.
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Silisz się na oryginalność...voivod pisze:bo piekarz i elektryk coś potrafią w przeciwieństwie do ludzi piszących bezwartościowe magisterki o swoich ulubionych zespołach
Co to w ogóle jest wartościowa magisterka? Kiedy możemy jej nadać taki przymiot? Jestem ciekaw Twojego iście powalającego tematu, albo jeszcze lepiej powalającej pracy, która zrewolucjonizuje juz w niedalekiej przyszłości leczenie nowotworów na ten przykład, albo nie wiem... wymyśliłeś sposób bezkablowego przekazywania energii elektrycznej i w swojej pracy chcesz się tym podzielić ze światem...
Jeśli nie, to moim zdaniem Twój temat (o ile oczywiście jest/był) ma taką samą wartość jak patriotyzm w tekstach IM, czyli nikogo to nie zainteresuje i nie ma w zasadzie żadnej wartości.
Moim zdaniem temat o ulubionym zespole jest tak samo dobry jak 99% tematów prac pisanych na wszystkich uczelniach w Polsce.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
W liceum miałem wf-istę który kiedyś słuchał ciężkiej muzy, zresztą był na koncercie Iron Maiden w 1986 roku we Wrocławiu. Strasznie tępił wszystkich długowłosych, za koszulkę z Iron Maiden była z miejsca bania za nieregulaminowy strój (chociaż kolor był dowolny, nie musiała być biała). Doskonale go po latach rozumiem, sam bym teraz tak robił, bo takie długowłose to myśli że jak przeczyta "Mistrza i Małgorzatę" to wielkim intelektualistą jest ale piłki kopnąć prosto i podciągnąć się raz na drążku to nie umie, takie sieroctwo.
Mnie oczywiście lubił, bo byłem dobry na wf-ie i w liceum już nie chodziłem w koszulkach Iron Maiden.
A co do ułatwiania życia- no nie za wiele. Na Iron Maiden żadnej laski nie wyrwałem nigdy (za to na pedalskie Radiohead jak najbardziej!
Pozdrawiam J.
), oceny lepszej nie dostałem, miejsca w autobusie też mi nikt nie ustąpił. Ale też nie utrudnił- w ryj nie dostałem, narkomanem się nie stałem. Ale ogólnie spoko wspominam czasy brudasowania, bardzo fajnie było 
Mnie oczywiście lubił, bo byłem dobry na wf-ie i w liceum już nie chodziłem w koszulkach Iron Maiden.
A co do ułatwiania życia- no nie za wiele. Na Iron Maiden żadnej laski nie wyrwałem nigdy (za to na pedalskie Radiohead jak najbardziej!
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
ok, może powinienem dodać na końcu posta ";)" masz oczywiście dużo racji.Bamoko pisze:Panowie po co te nerwy?! Każdy niech żyje jak chce i pisze o czym chce. A swoją drogą sama idea pisania prac mgr to anachronizm i przeważnie polega na procesie okołotwórczym lub przetwórczym, a nie twórczym. Ale jest to niestety wina systemu edukacji na uczelniach wyższych, bo rzadko kiedy trafia się promotor chcący pilotować ambitny temat.
wtedy kiedy choć trochę zwiększy ona szanse na rynku pracy. możesz sobie uwazać że pisanie na temat swojego ulubionego zespołu ma dokładnie taką samą wartość jak np magisterki troche bardziej ambitnych absolwentów informatyki, budownictwa itp. spoko. ale chyba mnie nie przekonałeś.mimski pisze:Co to w ogóle jest wartościowa magisterka? Kiedy możemy jej nadać taki przymiot?
oczywiscie mozna sobie pisać rożne pierdoły dla własnej satysfakcji, czemu nie. tylko troche szkoda że odbywa sie to za publiczne pieniądze i oszukuje się ludzi że ich dyplom coś znaczy.
abstrahując już nawet od tego że na świecie jest troche lepszej literatury niz teksty iron maiden, czy innego u2.
absurdalne przykłady, mylisz dyplom ukończenia wyższej uczelni z nagrodą nobla.Jestem ciekaw Twojego iście powalającego tematu, albo jeszcze lepiej powalającej pracy, która zrewolucjonizuje juz w niedalekiej przyszłości leczenie nowotworów na ten przykład, albo nie wiem... wymyśliłeś sposób bezkablowego przekazywania energii elektrycznej i w swojej pracy chcesz się tym podzielić ze światem...
a co do mojej pracy to jeśli jesteś bardzo ciekaw, mogę ujawnić temat w zamian za satysfakcjonującą gratyfikację finansową.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Oczywiście, studiując filologię angielską jest to ogromna różnica czy rozwodzisz się nad podziałami klas społecznych w Canterbury Tales czy nad patriotyzmem przedstawianym w tekstach wykonawcy muzyki rozrywkowej.voivod pisze:oczywiscie mozna sobie pisać rożne pierdoły dla własnej satysfakcji, czemu nie. tylko troche szkoda że odbywa sie to za publiczne pieniądze i oszukuje się ludzi że ich dyplom coś znaczy.
Studia filologii angielskiej to przede wszystkim praktyczna znajomość języka angielskiego i jego zastosowanie np w interpretacji tekstów literatury pięknej. Iron Maiden jest elementem brytyjskiej kultury i zarówno na zajęciach z Realioznawstwa Wielkiej Brytanii jak i np Historii Literatury brytyjskiej można usłyszeć o tym zespole jako o czymś wartościowym. Skoro te studia mają rozwijać umiejętność posługiwania się językiem angielskim to co za różnica o czym jest praca? Praca magisterska przecież obecnie jest odtwórcza więc nic nikt i tak ameryki nie odkryje.
A dyplom ukończenia studiów filologicznych od nigdy nie znaczy więcej niż, że umiesz się posługiwać angielskim i znasz tamtejszą kulturę na tyle dobrze żeby uczyć innych. Więc nie wiem gdzie tu widzisz oszukiwanie tych biednych ludzi
Nooovoivod pisze:a co do mojej pracy to jeśli jesteś bardzo ciekaw, mogę ujawnić temat w zamian za satysfakcjonującą gratyfikację finansową.
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Journeyman wyłożył sprawę bardzo zgrabnie i właśnie o to mi chodziło, ale tak jeszcze ad vocem
Praca magisterska jest pracą odtwórczą, więc nie ma tu miejsca na własne poglądy i nowe teorie. Nowe ścieżki wyznacza się dopiero na etapie doktoratu. Nie wiem o czym pisze się na informatyce, czy budownictwie, ale podejrzewam że dla absolwentów tych kierunków, a tym bardziej dla osób trzecich, ich prace mają taką samą wartość, jak dowolna praca absolwenta filologii.voivod pisze: wtedy kiedy choć trochę zwiększy ona szanse na rynku pracy. możesz sobie uwazać że pisanie na temat swojego ulubionego zespołu ma dokładnie taką samą wartość jak np magisterki troche bardziej ambitnych absolwentów informatyki, budownictwa itp. spoko. ale chyba mnie nie przekonałeś.
Bo dyplom niewiele znaczy od kiedy powstały setki prywatnych uczelni. Poza tym prace magisterskie to relikt. Nie wiem jak na innych kierunkach, ale na moim w UE prace magisterskie pisze się tylko w Polsce i na Litwie. Więc sama wartość pracy magisterskiej jako takiej jest niewielka.oczywiscie mozna sobie pisać rożne pierdoły dla własnej satysfakcji, czemu nie. tylko troche szkoda że odbywa sie to za publiczne pieniądze i oszukuje się ludzi że ich dyplom coś znaczy.
Marny żart... obejdzie się, w ogóle mnie de facto to nie interesuje. Pasowało mi jedynie ubrać moją wypowiedź w formę pytania retorycznego. Cokolwiek by to nie było, to gratuluję, że udało Ci się napisać na ambitny temat, który jest wartościowy i znajdzie uznanie co najmniej w środowisku akademickim.a co do mojej pracy to jeśli jesteś bardzo ciekaw, mogę ujawnić temat w zamian za satysfakcjonującą gratyfikację finansową.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Dokonałeś chcąc lub nie chcąc idealnego zobrazowania jacy ludzie słuchali Iron Maiden jak i szeroko pojętego heavy-metalu w latach 80 a jacy słuchają teraz.panzerschreck pisze:W liceum miałem wf-istę który kiedyś słuchał ciężkiej muzy, zresztą był na koncercie Iron Maiden w 1986 roku we Wrocławiu. Strasznie tępił wszystkich długowłosych, za koszulkę z Iron Maiden była z miejsca bania za nieregulaminowy strój (chociaż kolor był dowolny, nie musiała być biała). Doskonale go po latach rozumiem, sam bym teraz tak robił, bo takie długowłose to myśli że jak przeczyta "Mistrza i Małgorzatę" to wielkim intelektualistą jest ale piłki kopnąć prosto i podciągnąć się raz na drążku to nie umie, takie sieroctwo.
Mnie oczywiście lubił, bo byłem dobry na wf-ie i w liceum już nie chodziłem w koszulkach Iron Maiden.
)
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
O nie, znowu się zaczyna...
Edit. Pomyliłem tematy chyba, nie wiem, skąd tu ten post
Edit. Pomyliłem tematy chyba, nie wiem, skąd tu ten post
Ostatnio zmieniony wt maja 01, 2012 8:27 pm przez MetallicaTruFan^^, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
ale on akurat racje ma : D
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Super temat, ale zanim przejdę do IM, muszę napisać o Black Sabbath. Robiąc grilla z koleżankami pewni chłopacy zabrali nam grilla (mniejsza o to z jakich powodów). I aby go odzyskać musiałam wymienić pierwotny skład członków Black Sabbath (co uczyniłam śpiewająco), ponieważ jeden z nich miał na sobie koszulkę z BS. Grilla odzyskałam, po czym zarówno moje koleżanki, jak i "prześladowcy" bili mi brawo. Natomiast przechodząc do Iron Maiden to przypominają mi się gimnazjalne czasy (nie, żebym za nimi tęskniła). Mnie i mojej koleżance spodobała się koszulka pewnego chłopaka przypadkowo spotkanego na korytarzu szkolnym - oczywiście przedstawiająca IM. Ale, gdy podeszłyśmy do niego, zapytać się, gdzie ją nabył, chłopak przed nami uciekł... pewnie miał powody 
-
Deleted User 1309
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Dobre były kiełbachy ?
2666 \m/
fin de siecle
2666 \m/
fin de siecle
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Nieco przeszły podpałką
bo mistrzyniami w rozpalaniu grilla to my nie jesteśmy. Jak to się mawia, gdzie kucharek sześć... 
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Mi osobiście IM pomogło na angielskim w szkole. Założyłam sobie zeszyt do tłumaczenia tekstów i akurat miałam wyciągnięte na ławce i nauczycielka to zauważyła (otworzyła na Dance of death). Stwierdziła ,że to bardzo interesujące zajęcie,ciekawy tekst i ,że poduczę się w ten sposób angielskiego. Dostałam 6 za ten zeszyt
(3 gimnazjum).
Bierz ile możesz i nie oddawaj
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
OArtemis pisze:Mi osobiście IM pomogło na angielskim w szkole. Założyłam sobie zeszyt do tłumaczenia tekstów i akurat miałam wyciągnięte na ławce i nauczycielka to zauważyła (otworzyła na Dance of death). Stwierdziła ,że to bardzo interesujące zajęcie,ciekawy tekst i ,że poduczę się w ten sposób angielskiego. Dostałam 6 za ten zeszyt(3 gimnazjum).
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Kiedyś rozpaliłem grilla starymi plakatami (za podpałke robiły), postery iron maiden też tam były, więc można powiedzieć, że nieco ułatwili mi życie...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Deleted User 2259
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
Przecież ty już emeryt jesteśKenobi pisze:Ozrobię sobie taki, dzięki za pomysł
Re: IRON MAIDEN ułatwia życie!
TaaaaaaaaaInvader pisze:Przecież ty już emeryt jesteśKenobi pisze:Ozrobię sobie taki, dzięki za pomysł


