Ranking Maidenowskich koncertów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ranking Maidenowskich koncertów
No o tem piszę. Dzielenie się opiniami jest fajne. Wyliczanka jest bezsensowna.
Re: Ranking Maidenowskich koncertów
Wrocław 2003 - Pierwszy koncert IM w życiu, największe emocje, praktycznie cały czas pod barierką, na koniec wbiłem się za kulisy i widziałem zespół z bardzo bliska, gardło zdarte na amen, nogi mi odpadały, ręce zresztą też no i później ten afterek w pubie Samo Życie
a no i "Kurwa mać, ile mamy stać" oraz "Wypierdalać" do Frontside, które chyba odebrało to jako "Napierdalać" 
Chorzów 2005 - Mimo słabej organizacji i lipnego nagłośnienia wspominam ten koncert naprawdę wspaniale. Ciepło, piękna pogoda, wspaniała set lista, zespół jeszcze w znakomitej formie, znowu gardło zdarte total, także wszystko jak być powinno
no i skandowanie Fear Of The Dark przez naszą głupiutką publiczność
Ostrava 2007 - Dosyć spontanicznie zdecydowałem się na ten wypad wydając prawie całe oszczędności na pakiet bilet oraz przejazd i musiałem jeden miesiąc trochę biedować no i potem czekać do tego Czerwca. Sam koncert naprawdę dobry. Obiektywnie patrząc, to możliwe, że najlepszy na jakim byłem, Po jakimś 4 utworze w zasadzie pod barierkami i tradycyjnie gardziołko zdarte
Warszawa 2008 - W moim rodzinnym mieście nie mogłem przegapić oczywiście koncertu, który też dobrze wspominam. Gwardia, jak Gwardia, szału nie ma i wygląda jakby wyjęta z głębokiej Rosji, ale sam koncert pozwalał zapomnieć o tym i był naprawdę dobry! Próbowanie śpiewać sto lat dla Bruce'a, który oczywiście nie rozumiał o co nam chodzi, ale pod batutą Nicko już całkiem nieźle nam to wyszło w wersji angielskiej. Gardło oczywiście też zdarte no i późniejszy afterek w Proximie też niczego sobie
Warszawa 2011 - Byłem, zobaczyłem, zawiodłem się jak cholera, gardło w dobrym stanie, nawet nie słychać było, żebym był na koncercie legendy Heavy Metalu...
Chorzów 2005 - Mimo słabej organizacji i lipnego nagłośnienia wspominam ten koncert naprawdę wspaniale. Ciepło, piękna pogoda, wspaniała set lista, zespół jeszcze w znakomitej formie, znowu gardło zdarte total, także wszystko jak być powinno
Ostrava 2007 - Dosyć spontanicznie zdecydowałem się na ten wypad wydając prawie całe oszczędności na pakiet bilet oraz przejazd i musiałem jeden miesiąc trochę biedować no i potem czekać do tego Czerwca. Sam koncert naprawdę dobry. Obiektywnie patrząc, to możliwe, że najlepszy na jakim byłem, Po jakimś 4 utworze w zasadzie pod barierkami i tradycyjnie gardziołko zdarte
Warszawa 2008 - W moim rodzinnym mieście nie mogłem przegapić oczywiście koncertu, który też dobrze wspominam. Gwardia, jak Gwardia, szału nie ma i wygląda jakby wyjęta z głębokiej Rosji, ale sam koncert pozwalał zapomnieć o tym i był naprawdę dobry! Próbowanie śpiewać sto lat dla Bruce'a, który oczywiście nie rozumiał o co nam chodzi, ale pod batutą Nicko już całkiem nieźle nam to wyszło w wersji angielskiej. Gardło oczywiście też zdarte no i późniejszy afterek w Proximie też niczego sobie
Warszawa 2011 - Byłem, zobaczyłem, zawiodłem się jak cholera, gardło w dobrym stanie, nawet nie słychać było, żebym był na koncercie legendy Heavy Metalu...
Re: Ranking Maidenowskich koncertów
Jak to nie? Jak dobrze pamiętam to po odśpiewaniu spytał czy to HB po polsku na co publika odpowiedziała brawami i okrzykami jes jes jesSiwy pisze: Próbowanie śpiewać sto lat dla Bruce'a, który oczywiście nie rozumiał o co nam chodzi

