03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Wszystko na temat trasy Maiden England 2012 -2014

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Danny
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 12
Rejestracja: sob gru 01, 2012 2:13 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Danny »

Plułem sobie w brodę za nieobecność na Soni w 2011 r. Wczoraj zaliczyłem mój pierwszy koncert IM, w dodatku przypadający w urodziny. :mryellow: Teraz cholernie żałuję, że nie zdążyłem wykupić biletu na GC.

Szczerze gratuluję i zazdroszczę wszystkim posiadaczom kostek, frotek i pałeczek. :D
Może i mi się kiedyś poszczęści.
Awatar użytkownika
Mr Jacq
-#Invader
-#Invader
Posty: 232
Rejestracja: pn lip 01, 2013 10:36 am
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Mr Jacq »

Jak tylko włączyłem komputer, miałem zamiar podzielić się swoimi odczuciami, ale widzę że już większość swoje naskrobała, więc odniosę się do Waszych opinii, przy okazji dzieląc się swoimi spostrzeżeniami :)
Kronos pisze:Tytułowy Seventh Son to jest absolutna rewelacja. :shock:
Moim zdaniem to najlepszy punkt wczorajszego koncertu, szczególnie zwolnienie, gdzie Bruce w tym swoim płaszczu z purpurową podszewką, tak nie spiesząc się cytował kolejne partię tekstu. Na dodatek to wskazywanie palcem, i zapalanie się tych pochodni, ale tak to wszystko powoli, majestatycznie, gitarzyści ustawieni w jednym rzędzie, jak przy Rime Ancient Mariner... Jednym słowem magia! Dla mnie kluczowy moment wieczory, bez wątpienia :)
Rafaello pisze:Na "szczęście", nie było żadnych niespodzianek w setliście
Czy naprawdę do tej pory jeszcze nikt nie zwrócił uwagi, że TNOTB był jeszcze raz powtórzony, po pierwszych paru sekundach monologu?! Nicko zaczął się na początku trochę śmiać, a reszta zespołu stwarzała wrażenie trochę zdezorientowanych. Było w tym dużo improwizacji, ale wyszło tak, że nie zwróciliście uwagi :D

Ponad 3 dekady na scenie pozwala, swoim doświadczeniem na zatuszowanie takich drobnych niuansów, ale nie ukrywam, że poczułem się wtedy trochę zlekceważony, ale tylko na chwilę.

Poza tym, Bruce w pierwszych zwrotkach na tych głośnikach, wyglądał zupełnie jak w czasie swojego występy Hammersmith Odeon z 1982. Szok!
wowarz pisze: Wczoraj niestety słyszalność gitar pozostawiała bardzo wiele do życzenia - w GC gitar zwyczajnie nie było słychać. Solówki trzeba było odtwarzać sobie z głowy.
No, dokładnie szczególnie w kluczowych momentach, jak solo w Affraid to Shot to Stranger i Seventh Sonie :P Stałem pośrodku GC, na intro, Moonchild - dwie osoby od barierek, a po wyciśnięciu mnie jak cytryna cofnąłem się na wysokość ok. 3-5 m od sceny.
nicofan pisze:Koncert był bardzo dobry ale to co się działo pod sceną to jakaś masakra wszyscy się pchali na barierki ludzie zaczęli się przewracać niestety musiałem opuścić to miejsce w połowie koncertu brakowało tlenu i sił
Otóż to, byłem przed rokiem na Priest w Spodku, i wytrzymałem do końca pod sceną, a tu nie szło, chyba że się było szeroki we wszystkich kierunkach, a pod sceną takich niestety nie brakowało, i oczywiście nie omieszkali korzystać ze swoich "krągłości", opierając się całą siłą na dużo zgrabniejszych, albo trzymało się barierek :P
Emilio pisze:Koleżanka napisała mi też, że nagłośnienie tragiczne a forma zespołu średnia :/
Jestem wielkim fanem Brucea w zasadzie we wszystkich aspektach Jego działalności, zarówno w Maiden, solo i w ramach innych Jego hobby. Słowem, Gość mnie inspiruję jak tylko zacząłem słuchać Maiden i Metalu w ogóle. Jednak obiektywnie patrząc na wczorajsze show, to w wielu momentach szedł na skróty, i nie dawał z siebie w wielu momentach nawet połowy swoich nieprzeciętnych możliwości wokalnych. Brakowało mi screamów w Moonchild, Aces High też jakoś przeciętnie, choć rekompensowało - zabawne pozostawienie na lewym słupku tej czapki lotnika, i odstawianie tych wygłupów. Wasted Years, też nie najlepiej, ale to akurat mnie nie dziwi, bo zawsze na żywo nie jest nawet w połowie tak dobre jak na albumie. Jeszcze, odniosłem takie wrażenie, że w Running Free dał publiczności, jakoś mniej niż zwykle, szansy do wysłużenia gardła :(

Dla mnie, od strony zaangażowania w koncert, przodował natomiast Harris z Janickiem. Reszta, trochę ten koncert odwaliła, to za dużo powiedziane, przeszła gdzieś obok niego. Boli to szczególnie, że chciałem zobaczyć Brucea robiącego skoki przez głośniki, i wyciągającego gardło do kresów swoich możliwości. Wszystko to było, ale w nie pełnej dawce.

Reasumując. Do formy Grupy pokazywanej przy okazji tras po Ameryce Łacińskiej, albo krajów Skandynawii - wiele brakowało. Przed gigiem liczyłem, że będzie przynajmniej porównywalnie.
Blase
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 99
Rejestracja: śr cze 13, 2007 9:24 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Blase »

koncert dobry, zawiedziony nie jestem, aczkolwiek dwa główne minusy - nagłośnienie (jak zwykle sekcja rytmiczna głośniejsza od gitar) i długość! wiem, że panowie mają swoje lata i setlista wygląda jak wygląda (kilka ponad 7-mio minutowych wałków), ale grali niecałe 2h. czuło się pewien niedosyt. natomiast Ironi w świetnej formie, zwłaszcza Bruce - z trasy na trasę coraz lepiej, byłem w szoku że wyciągał wszystkie górki i screamy, śpiewał dużo lepiej niż w Wwie. fajnie było usłyszeć na żywo Prisonera, Phantoma, Afraid... 3ci koncert za mną, podejrzewam, że nie ostatni.
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2133
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: mimski »

http://wyborcza.pl/51,75475,14218334.html?i=46

któż to z prawej w koszulce Sanktuarium? :)
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
wowarz
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 65
Rejestracja: pn lip 11, 2005 12:14 pm
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: wowarz »

jacob1
-#Invader
-#Invader
Posty: 195
Rejestracja: ndz kwie 07, 2013 8:03 pm
Skąd: Wrocław

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: jacob1 »

Mr Jacq pisze: Dla mnie, od strony zaangażowania w koncert, przodował natomiast Harris z Janickiem. Reszta, trochę ten koncert odwaliła, to za dużo powiedziane, przeszła gdzieś obok niego.
Stojąc koło Dave'a odniosłem trochę inne wrażenie. Fakt Janick to był wczoraj niezdrowo pobudzony (właściwie zawsze jest) jak opierał się o tą kolumnę z lewej koło podestu Bruce'a to myślałem że poleci z nią na glebę
Awatar użytkownika
Slaug
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1149
Rejestracja: pn wrz 12, 2011 7:56 pm
Skąd: Częstochowa

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Slaug »

Woe to you, Oh Earth and Sea.
Woe to you, Oh Earth and Sea.
Woe to you, Oh Earth and Sea.
:)
Deleted User 5147

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Deleted User 5147 »

jacob1 pisze: Stojąc koło Dave'a odniosłem trochę inne wrażenie. Fakt Janick to był wczoraj niezdrowo pobudzony (właściwie zawsze jest) jak opierał się o tą kolumnę z lewej koło podestu Bruce'a to myślałem że poleci z nią na glebę
Ja też byłem w tym miejscu i też uważam że Dave wcale nie "przeszedł obok" koncertu. Śpiewał teksty cały czas, była interakcja z publiką. Faktycznie Janick jak się opierał o tą kolumnę to wyglądało to tak jak by to zaraz miało polecieć razem z nim :D
Awatar użytkownika
Mr Jacq
-#Invader
-#Invader
Posty: 232
Rejestracja: pn lip 01, 2013 10:36 am
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Mr Jacq »

Bardzo udana relacja, nie tylko dla Ciebie ;)

To czasem nie Ty pytałeś o FTTB, sektor pod płytę, w białej koszulce Maiden z czerwonymi akcentami, bodajże w okularach. Ja wtedy się odezwałem, jak spytałeś i przekonywałem, że powinieneś stać z EE, to wtedy odszedłeś. Później byłem osobę za Tobą pod sceną, chyba. Ja byłem w koszulce Somewhere In Time na przodzie ;)

EDIT.
tomek665 pisze:
jacob1 pisze: Stojąc koło Dave'a odniosłem trochę inne wrażenie. Fakt Janick to był wczoraj niezdrowo pobudzony (właściwie zawsze jest) jak opierał się o tą kolumnę z lewej koło podestu Bruce'a to myślałem że poleci z nią na glebę
Ja też byłem w tym miejscu i też uważam że Dave wcale nie "przeszedł obok" koncertu. Śpiewał teksty cały czas, była interakcja z publiką. Faktycznie Janick jak się opierał o tą kolumnę to wyglądało to tak jak by to zaraz miało polecieć razem z nim :D
W sprawie Dave. Trochę źle się wyraziłem, po prostu niczym specjalnym się nie wyróżniał, stąd to uogólnienie. Za to Janick, zdawał się wkładać całe serce w granie!
Ostatnio zmieniony czw lip 04, 2013 5:59 pm przez Mr Jacq, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mercenary155
-#Invader
-#Invader
Posty: 207
Rejestracja: śr lis 24, 2010 9:30 pm
Skąd: Szamotuły

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Mercenary155 »

Dla ścisłości to number wypalił za 3 razem dopiero :p bo się zaciął :p
Awatar użytkownika
Soloist
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 313
Rejestracja: pt lip 29, 2011 12:07 pm
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Soloist »

Mercenary155 pisze:Dla ścisłości to number wypalił za 3 razem dopiero :p bo się zaciął :p
dokładnie, potwierdzam- za trzecim podejściem ;) Żenua swoja drogą...
Awatar użytkownika
G.R.E.G
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 89
Rejestracja: pn kwie 08, 2013 5:38 pm
Skąd: Krosno/Jasło

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: G.R.E.G »

http://www.cgm.pl/galeria_hq.php?galler ... hoto_ID=13
Pani z książką na metalowym koncercie w pierwszym rzędzie buahahaha :lol: Tak to jest jak sie wprowadza bilety EE
Awatar użytkownika
Mike Patton
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 483
Rejestracja: czw sie 14, 2008 6:54 am
Skąd: Zakopane

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Mike Patton »

Iron Maiden - Łodź, Atlas Arena (03.07.2013)


Ostatni raz widziałem Iron Maiden w 2008r. na Stadionie Gwardii. Oczywiście zawsze bardziej podobają mi się koncerty halowe/klubowe niż na Stadionach/Festiwalach i nie inaczej było tym razem :) Koncert bardzo fajny, setlista też. Tylko niestety musze stwierdzić, że w 2008r. wokalnie było dużo, dużo lepiej! Niestety Dickinson nie daje sobie już rady w niektórych partiach :( Ale co się dziwić 55 lat już jest na karku...


Co do organizacji to jak to zwykle w Polsce jest czyli jednym słowem - ŻENADA!!! Na ponad 10 tys. osób było jedno stoisko z piwem i jedno stoisko z jedzeniem, na zewnątrz tylko 6 toi toi było. Kolejki były gigantyczne zarówno po piwo jak i do toalety... Ale jeśli chodzi o ochronę to odniosłem bardzo miłe wrażenie! Nawet mnie nie obmacali i nie czepiali się jak filmowałem, także jak dla mnie ochrona na plus :)



Moonchild - https://www.youtube.com/watch?v=cYVkFmZtoVE


The Trooper - https://www.youtube.com/watch?v=vm_XfrPvpNo


The Number of the Beast - https://www.youtube.com/watch?v=UtGxzGIs53g


Run to the Hills - https://www.youtube.com/watch?v=NfQ7ZNbYpEA


Iron Maiden - https://www.youtube.com/watch?v=QHQEQB9VL3s



Ps. Nagrał jeszcze ktoś koncert w całości ?
Ostatnio zmieniony sob lip 06, 2013 3:02 am przez Mike Patton, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
wowarz
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 65
Rejestracja: pn lip 11, 2005 12:14 pm
Skąd: Łódź

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: wowarz »

Mr Jacq pisze:To czasem nie Ty pytałeś o FTTB, sektor pod płytę, w białej koszulce Maiden z czerwonymi akcentami, bodajże w okularach. Ja wtedy się odezwałem, jak spytałeś i przekonywałem, że powinieneś stać z EE, to wtedy odszedłeś. Później byłem osobę za Tobą pod sceną, chyba. Ja byłem w koszulce Somewhere In Time na przodzie ;)
Tak, to ja, pozdrawiam :) Ale przyznam szczerze, że niestety nie zapamiętałem Ciebie - zapewne przez upał pod Areną i emocje ;-)

Co do Dave'a - osobiście odniosłem wrażenie, że nie najlepiej się czuł. Po wejściu na scenę jakby grymas lekkiego bólu. Na filmiku z lotniska też wychodzi z tego samolotu jakby mu kręgosłup doskwierał.
Awatar użytkownika
qracoss
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 805
Rejestracja: pt paź 06, 2006 3:47 pm
Skąd: Amsterdam

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: qracoss »

[quote]="Mercenary155"]Noo i spotkałem z 5 osób z forumowymi koszulkami edka husarza :D, niestety przedstawili się po imionach więc niezbyt wiem kto to był.
Z jednym dość potężnym Panem spotkałem się przy stoisku z koszulkami, z jednym przy WC(miał opaskę VIP) a z resztą w GC :)[/quote]

ten pan z opaska vip to bylem wlasnie ja ;) koncert swietny,siodmy syn,prisoner,phantom i affraid pozamiataly mnie permamentnie,naglosnienie na poczatku takie sobie...im dalej bylo juz lepiej ;) Panowie w mega swietnej formie,pirotechnika i swiatla na wieleeeelki plus.Mam przed oczami Bronka wkladajacego polska flage za pasek gitary Jannicka ;) Swietny juz jedenaty moj gig Dziewicy ;)
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Co tu dużo mówić, cios białym adidasem prosto w pysk pozera. Phantom of the Opera musiał zmiażdżyć licznie przybytą dzieciarnię, która przyszła na Fear of the Dark. W zasadzie publiczność słyszałem tylko na tym utworze, ew. Runie czy Numberze. Set i tak mógł być lepszy bo mogło być Killers czy Still Life. Ja pół koncertu darłem mordę Infinite Dreams!. Darłem też się gdy Bruce nie mógł sobie przypomnieć w którym roku grali w Łodzi.

Stałem jakieś 2-3 metry od Dave'a i patrzył się cały czas w stronę gdzie stałem ja i mój kumpel. Spotkałem też pod sceną Hellridera z Dąbrowy i wielki szacunek za jego postawę. Dla mnie właśnie Dave był cichym bohaterem tego koncertu, biegał, skakał jak oszalały, a jego sola PO-WA-LA-ŁY, czy to w Prisonerze, czy Phantomie czy Seventh Sonie. Te dwa ostatnie utwory to absolutne perły w koronie tego koncertu. Seventh Son jednak nie tak doskonały jak Rime..z 2008 r. ale równie dramatyczny.
Prisoner był oczywiście świetny ale wg.mnie zagrany troszkę za wolno.
Najlepszy był oczywiście Phantom, ten utwór dla wyrasta na nr.1 w ich całej karierze, może nawet większy niż Rime, drugiego takiego utworu poprostu nie ma !!
Co ciekawe oklepane hity jak Run to the Hills czy Wasted Years wyszły świetne. Wszystkie utwory z Seventh Sona również a z singli o dziwo najlepiej obrzygane przez niektórych metalowczyków Can I play with Madness! Aces High, Number, Trooper wiadomo szczery, czysty, klasyczny i prosty heavy-metal który zabija zawsze.
Ostatnia sprawa-Afraid too Shoot Strangers. Powiem tak, fajnie było usłyszeć ten utwór na żywo ale wg.mnie troszkę nie nadaje się on do grania live, w dodatku Ironowcy troszkę się tam pogubili.

Co do muzyków wspomniany wyżej Dave niesamowity, Steve podobnie, Adrian jak zwykle pełen profesjonalizm, Janick którego widziałem najmniej dobra zabawa, a Bruce pełne zaangażowanie którym nadrabiał braki techniczne.
Podobały mi się bardzo liczne smaczki
-Steve ciągnący za brodę Adriana na Evil that Man Do
-Bruce ciągnący temat narodowości muzyków na Running Free
-Dave śmiejący się jak dziecko przy solówkach
-Bruce "rozmawiający" z pilotką przy Evil that Man Do
-Bruce czekający aż publika zaśpiewa riff do Phantoma
itd.

Co do publiki, tak pod sceną był świetnie, pełne zaangażowanie, widziałem twarzy ludzi, to faktycznie byli fani, głównie goście koło 30/40. Gorzej musiało być w tyłach bo Bruce był wyraźnie niezadowolony słabym Scream for Me.
Natomiast co się działo przed halą czy Piotrkowskiej to już dramat. Ja rozumiem, że nie każdy musi traktować Iron Maiden jako sprawę nr.1 w swoim życiu, ale nie krzyknąć zwykłego Up the Irons przed koncertem, nawet się nie uśmiechnąć. Nasza ekipa robiła wszystko co mogła by rozkręcać klimat, gardło mam zjechane bardziej od krzyków do fanów niż samego koncertu. Najlepsze było jak spotkaliśmy jakichś kolesi z Gdańska i jeden na moje narzekania powiedział wprost, chłopie to nie są te prawdziwe czasy heavy-metalu co kiedyś. Mam ogromny szacunek do starych gości po 30/40-tce którzy tam przyszli, pokazali środkowy palec wszystkim którzy uwarzają, że z heavy się wyrasta.
Natomiast dla dzieciaczków w ślicznych koszulkach z Eddiem mam propozycję, może znajdźcie sobie inną ulubioną kapele, heavy-metal to nie jest sport dla was.

I ostatnia sprawa, nigdy już w życiu nie powiem, ze Ironi to firma czy coś podobnego, oni nie dają z siebie 100%, 150% to jest 200% siebie, oni mogli by wyjść odpierdzielić maniankę, pogibać się jak inni i zejść ze sceny, oni mają heavy-metal w krwioobiegu, Ci starsi, silni mężczyźni to wzory do naśladowania dla wszystkich.

Up the Irons aż do śmierci, brakowało mi 6 dni by zebrać kasę na koncert w Gdańsku :(
Ostatnio zmieniony czw lip 04, 2013 7:34 pm przez Nomad1985, łącznie zmieniany 1 raz.
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

No ta flaga Moonchild Welcome Darkside of Aqaurius to była z naszej ekipy.
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

krusejder pisze:Sądzę, że w sektorze P, w wejściu widziałem też na 10 minut przed rozpoczęciem koncertu kol. Nomada, ale on mnie niestety nie poznał.

Serdecznie pozdrawiam Kolegę Maidenholika, z którym z kolei miałem okazję po raz kolejny przybić pionę :) To już 13 lat wspólnych koncertów IM i nie tylko :)
tak też zdawało mi się że Ciebie widziałem, miałeś bodajże ekran Painkillera ale to była bardzo nerwowa sytuacja, bo jakieś sukinsyny z ochrony nie chciały wpuścić Darka i Janka na koncert bo chłopaki troszkę wypili, było zagrożenie, że w ogóle nie wejdą i do nich dzwoniłem co chwilę biegając po całym Atlasie, na szczęście wszystko się jakoś dobrze skończyło
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2133
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: mimski »

Nomad1985 pisze:o dziwo najlepiej obrzygane przez niektórych metalowczyków Can I play with Madness!
Czyli m.in. przeze mnie. :D Nie wiem tylko czy to komplement, czy obelga zostać metalowczykiem. :D
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 03/07/2013 - Iron Maiden - Łódź - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Nie wiem stary, ale jak dla mnie ten utwór świetnie wypada na koncertach, jest żywiołowość, energia, moc, widziałem go 3 razy live i zawsze wypadał znakomicie. Koncert to co innego niż płyta studyjna gdzie CIPWM może lekko nudzić, na koncercie ten utwór sprawdza się znakomicie, bo jest dużo pola do popisu dla publiki
ODPOWIEDZ