Motorhead

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Motorhead

Post autor: Nomadosław »

voivod' pisze:
Lemmy - człowiek legenda, który był autorytetem dla wielu (choćby James Hetfield, Cronos, Tom Angelripper, Algy Ward, Gerre). Nie tak dawno jeszcze koszulki Motorhead można zobaczyć na piersiach kolesi z Exodus, Overkill, Metallicy, Sodom, Kreator, Venom, Sepultura, Destruction, Death, Morbid Angel, Tank, Slayer, Holy Moses, Warfare, Testament i wielu innych. A to o czymś świadczy, bo Motorhead to już nie tylko kapela, ale styl życia....
skoro Lemmy stworzył metal to dziwnym nie jest.

Świetny zespół ale grające w tym samym czasie Ufo czy Thin Lizzy nie było wcale gorsze, szczerze to 90% obecnej popularności Motorhead wynika z kultu Lemmego, wiadomo jest to ikona rock and rolla, ale dla mnie ważniejsza jest muzyka. A na muzykę Motorhead niewiele mniejszy wpływ miał Eddie Clarke, świetny gitarzysta potem także b.dobry producent, poza tym wczesny Motorhead był najlepszy.
Choć rozumiem ludzi, którzy najwyżej stawiają 1916, płyta jedyna w swoim rodzaju, jak Dehumanizer Sabatów wydany rok później.
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Motorhead

Post autor: voivod' »

Nomadosław pisze:Świetny zespół ale grające w tym samym czasie Ufo czy Thin Lizzy nie było wcale gorsze,
Tylko że Ufo i Thin Lizzy nie stworzyły metalu ;) Nikt nie grał wtedy tak ciężko jak Motorhead na Overkill, ten album to absolutny muzyczny top, podobnie jak kilka następnych.
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Motorhead

Post autor: Nomadosław »

Wg.mnie jednak Ufo i Thin Lizzy miało gigantyczny wpływ na heavy-metal, na muzyków tych zespołów powołują się gitarzyści i basiści Iron Maiden, Helloween, Mercyful Fate, całej rzeszy tych z NWOBHM i wczesnego thrashu
Swoją drogą co mieliśmyw I połowie lat 70 ano Sabatów, Purpli, Zepelinów, Uriah Heep i Budgie...II połowa była silniejsza, Motorhead, Judas Priest, Scorpions, AC/DC, Ufo, Thin Lizzy, Rainbow, KISS...szkoda, że w obiegowej opinii II połowa lat 70 to punk, ale dziennikarze muzyczni tak mają
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Motorhead

Post autor: voivod' »

Nomadosław pisze:Wg.mnie jednak Ufo i Thin Lizzy miało gigantyczny wpływ na heavy-metal, na muzyków tych zespołów powołują się gitarzyści i basiści Iron Maiden, Helloween, Mercyful Fate, całej rzeszy tych z NWOBHM i wczesnego thrashu
Dobrze, ale różnica polega na tym że Motorhead nie tyle miał wpływ na metal, jak dziesiątki kapel hard rockowych, co po prostu zdefiniował tą muzyke. Przeciez np wczesny Venom który był najbardziej wpływową kapelą początku lat 80-tych to zwyczajny rip off z Motorhead : D

Swoją drogą co mieliśmyw I połowie lat 70 ano Sabatów, Purpli, Zepelinów, Uriah Heep i Budgie...II połowa była silniejsza, Motorhead, Judas Priest, Scorpions, AC/DC, Ufo, Thin Lizzy, Rainbow, KISS...szkoda, że w obiegowej opinii II połowa lat 70 to punk, ale dziennikarze muzyczni tak mają
absurd goni absurd. w drugiej polowie lat 70 kapele ktore wymieniles sprzedaly prawdopodobnie wiecej plyta niz cala owczesna scena punkowa wzieta do kupy
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Motorhead

Post autor: Nomadosław »

No oczywiście, że tak ale ile się pisało o samym Sex Pistols a ile o kapelach które podałem, to punk uznawany jest za ważny rozdział w historii rocka, a hard-rock w zasadzie zamyka się do "wielkiej trójki"

Co do Venom, to nigdy za nimi nie przepadałem, subiektywne to ale czy muzykę da się oceniać obiektywnie, Ciebie bardziej kręci Venom od Mercyful Fate czy Saxon? powiedz szczerze
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Motorhead

Post autor: voivod' »

Nomadosław pisze:Ciebie bardziej kręci Venom od Mercyful Fate czy Saxon? powiedz szczerze
zdecydowanie. pierwsze trzy albumy Venom to absolutny top i esencja muzyki metalowej

MF kręciłoby mnie równie bardzo gdyby nie Diamond i jego śmieszne popiskiwanie. natomiast instrumentalnie jest doskonałe.

Saxon to w ogóle nie ta liga co ww. kapele.
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Motorhead

Post autor: Nomadosław »

Mamy inny gust w takim razie, choć zgodzę się, że Mercyful Fate było silniejsze instrumentalnie niż wokalami Kinga, choć jednak dodawał tej muzyce klimatu, co by nie mówić.

Saxon a Venom to kompletnie inne podejście do grania, no ale widać to pierwsze bardziej wytrzymało próbę czasu, Venom dziś to tylko przebrzmiała nazwa, a Saxon, gra, koncertuje, jest zapraszany na najważniejsze festivale, ma swoją wierną grupę fanów, o to chyba chodzi w muzyce, czyż nie?
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Motorhead

Post autor: IronCezarek »

Nomadosław pisze:No oczywiście, że tak ale ile się pisało o samym Sex Pistols a ile o kapelach które podałem, to punk uznawany jest za ważny rozdział w historii rocka, a hard-rock w zasadzie zamyka się do "wielkiej trójki"
No bo niestety prawda jest taka, że punk rock był bardzo ważnym rozdziałem w historii rocka. Hard rock wraz z biegiem czasu też tracił na znaczeniu, o ile lata 70' (zwłaszcza początek) były świetne i dały wysyp bardzo dobrych kapel, to tak z biegiem lat pojawiało się coraz bardziej pretensjonalne granie, zaczęto po prostu odgrzewać kotlety, grać wtórnie i nudno, pojawiły się różne gówniane AOR-y, a sama muzyka zjadała własny ogon. O latach 80' już nie mówię, bo wtedy chyba nie istniały dobre kapele grające hard rock.
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Motorhead

Post autor: voivod' »

Nomadosław pisze:Saxon a Venom to kompletnie inne podejście do grania, no ale widać to pierwsze bardziej wytrzymało próbę czasu,
no wlasnie patrzac na to jak sie rozwijala ciezka muzyka to zdecydowanie venom lepiej przetrwal probe czasu.

nie powiem zebym znal na pamiec wspolczesne dokonania saxon, ale w tych nagraniach, ktore slyszalem wyraznie widze pojscie kompromis ze wspolczesnymi trendami w muzyce metalowej, zwlaszcza w sferze brzmienia. i to mi sie nie podoba, bo wspolczesnego metalu nie poważam, uważam że ten gatunek jest martwy już prawie drugą dekadę, a pojedyncze wyjatki tylko potwierdzają regułę.

nie odmawiam saxon prawa do funkcjonowania i grania na sentymencie fanów heavy, ale ta muzyka to dzisiaj dziesiąta woda po czymś co od początku bylo pewnego rodzaju niszą i jej znaczenie jest marginalne.
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Motorhead

Post autor: Pawcio »

IronCezarek pisze:No bo niestety prawda jest taka, że punk rock był bardzo ważnym rozdziałem w historii rocka
No pewnie, Punk rock odmienił muzykę w bardzo znacznym stopniu. A prekursorami punku byli Stooges, dlatego nie rozumiem jak ten zespół może byc tak niedoceniany.. Powinni byc otoczeni kultem większym niż Misfits, Ramones i Clash razem wzięci ;-)
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Motorhead

Post autor: Nomadosław »

voivod' pisze:
Nomadosław pisze:Saxon a Venom to kompletnie inne podejście do grania, no ale widać to pierwsze bardziej wytrzymało próbę czasu,
no wlasnie patrzac na to jak sie rozwijala ciezka muzyka to zdecydowanie venom lepiej przetrwal probe czasu.

nie powiem zebym znal na pamiec wspolczesne dokonania saxon, ale w tych nagraniach, ktore slyszalem wyraznie widze pojscie kompromis ze wspolczesnymi trendami w muzyce metalowej, zwlaszcza w sferze brzmienia. i to mi sie nie podoba, bo wspolczesnego metalu nie poważam, uważam że ten gatunek jest martwy już prawie drugą dekadę, a pojedyncze wyjatki tylko potwierdzają regułę.

nie odmawiam saxon prawa do funkcjonowania i grania na sentymencie fanów heavy, ale ta muzyka to dzisiaj dziesiąta woda po czymś co od początku bylo pewnego rodzaju niszą i jej znaczenie jest marginalne.
To Saxon koncertuje rok w rok, zapraszają ich na Wacken, chyba nie po "znajomości" a Venom gra rzadko i chyba nikt za bardzo nie czeka na ich reaktywację...wg.mnie w muzyce ważne jest by się utrzymać, Saxon to zrobił, przetrwał ciężkie czasy, nie miał nigdy przerwy z wydaniem płyty większej niż 3 lata a to jest duży wyczyn..21 płyt studyjnych!
Poza tym Saxon to kapela która wyraża rock and roll, jego istotę, przyjacielską atmosferę, szczerość, a co do Venom pamiętam jak słuchaliśmy po pijaku z kumplami Black Metal i to jest właśnie taka muzyka, którą można sobie pusćić dla zlewy, pośmiać się z tekstów i całej tej szyderczo mrocznej prostoty, tam ma się wrażenie, że wszystko jest ironiczne i na jaja. Saxon nie ma podstaw by mieć do siebie dystans bo Ci goście kochają to co robią po co się do tego dystansować?

Co do punk, ja w muzyce szukam szczerości, nieraz nawet lekkiego patosu, melodii, harmonii, pewnych technicznych umięjętności, punk to taki kabaret, jeszcze z polityczną agitką czego nienawidzę, nie trawię i choćby muzyka była najwspanialsza to muzyki z takimi tekstami słuchał nie będe, no a raczej nie jest. Muzyka jest po to by zabierać w magiczne, lepsze światy nie by przypominać o beznadziei jaka panuje na tym.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19527
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Motorhead

Post autor: LukaSieka »

Nomadosław pisze:Poza tym Saxon to kapela która wyraża rock and roll, jego istotę, przyjacielską atmosferę, szczerość, a co do Venom pamiętam jak słuchaliśmy po pijaku z kumplami Black Metal i to jest właśnie taka muzyka, którą można sobie pusćić dla zlewy, pośmiać się z tekstów i całej tej szyderczo mrocznej prostoty, tam ma się wrażenie, że wszystko jest ironiczne i na jaja. Saxon nie ma podstaw by mieć do siebie dystans bo Ci goście kochają to co robią po co się do tego dystansować?
?????
Trochę poleciałeś... tym bardziej biorąc pod uwage ten perfumiarski kabaret zatytułowany "Destiny" z 1988 roku. Nie wiem czy można te muzyczkę uważać za szczerą, tak jak z resztą jak "amerykańskkie" "Rock The Natrions" i "Innocence..."

Venom to Venom! Podstawowa metalowa pozycja. Zero pierd**enia, zero kompromisu, szczera do bólu, ekstremalna muzyk, którą Venom namieszał na początku lat osiemdziesiątych na pewno bardziej niż Saxon, Tygers Of Pan Tang, Jaguar i Grim Reaper razem wzięte.
Poza tym widzę, że nie odrobiłeś pracy domowej, bo akurat nikt ni musi czekać na reaktywacje Venom, gdyż od 1995 grają oni regularnie do dzisiaj.
VENOM RZĄDZI, DEPTAJ KRZYŻE !
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Nomadosław
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 314
Rejestracja: ndz mar 03, 2013 9:10 pm

Re: Motorhead

Post autor: Nomadosław »

A czy muzyka heavy-metalowa to akurat musi być jakoś super-bezkompromisowa, szczera w sensie max surowego brzmienia itd.? ekstremalna?? Mi się wydaję, ze heavy-metal ma kopać dupę fajnymi melodiami, solówkami gitarowymi, potęgą brzmienia . Saxon to robi od prawie 40 lat, że zdarzały się jakieś lżejsze płyty? czy to jest takie straszne, widzisz Saxoni, Ironi, Judasi nie brzydzili się zarabianiem kasy, do tego dochodzili latami, nie ma w tym nic złego. Śmieszniejsze to było u Metallici, która cały swój kapitał zebrała na krytykowaniu komercji, walce z nią, zero teledysków na 3 pierwszych albumach a już na piątym 5 czy 6 w dodatku starannie nakręconych

Heavy-Metal nigdy nie rzucał jakichś wielkich haseł walki z komercją czy coś, to nie jest jakaś kontrkulturowa muzyka, to jest moc bijąca z dźwięków, ta muzyka ma dawać ludziom siłę do walki z przeciwnościami losu. No mi taką siłę daję bardziej utwór Strong Arm of the Law czy Never Surrender od utworów Venom.
No ale rozumiem Twój punkt widzenia, niektórym taki brud, agresja się w metalu podoba, ja słucham tylko klasycznego heavy, starego hard-rocka w muzyce mam inne priorytety.

ps. a Innocense is No Excuse to świetna płyta, jedna z najlepszych do browarka w upalny dzień, nie wiem jak RTN czy Destiny bo znam je po łebkach ale ta jest świetna, Rock and Roll Gypsy, Call of the Wild rock and roll i heavy-metal!
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Motorhead

Post autor: IronCezarek »

Pawcio pisze:A prekursorami punku byli Stooges, dlatego nie rozumiem jak ten zespół może byc tak niedoceniany.. Powinni byc otoczeni kultem większym niż Misfits, Ramones i Clash razem wzięci ;-)
Nie przesadzasz aby trochę z tym niedocenieniem, przecież to bardzo wybitny i uznany zespół :P A co do misfits, ramones i clasha, to jakoś ani jednego nie mogę w pełni strawić (podobnie sex pistols). No może oprócz The clash, ale to ze względu London Calling na którym pokazali dobre, szczere, proste i bezpretensjonalne rockowe granie. W kwestii punka to zawsze wolałem nową falę, czy post-punka, czyli rzeczy które z głównego nurtu powstały i miały raczej miejsce kilka lat po nim :)
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Motorhead

Post autor: Pawcio »

Clash to jednak ogólnie taki bardziej dojrzały punk grali ;-)
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Motorhead

Post autor: IronCezarek »

No zgadzam się, ale jeśli chodzi o ten główny nurt punka to wolę Television (Marquee Moon jest niesamowite, pierwszy album punkowy, na którym muzycy byli świadomi, co chcą grać, trochę ambitniejsza muzyka niż reszta, bardziej dająca się zaliczyć jako post-punk). Oprócz tego w tym samym stopniu (no może troszkę mniej) lubię debiut Suicide, świetny, minimalistyczny i zimny elektroniczny punk.
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Motorhead

Post autor: Pawcio »

No Television to jednak znacznie inna muzyka niż Clash. Najbardziej zbliżony styl to prezentują chyba na Combat Rock, swoją drogą nie przepadam za tą płytą, za to ich pierwsze 4 krążki są genialne. A i tak lepszy jest debiut Wire, albo Pere Ubu
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Motorhead

Post autor: Zakkahletz »

Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Motorhead

Post autor: Dejavu »

Nie jest zła ta nowa płyta. Nie jestem fanem takiego grania i raczej jak to zwykle; jednym uchem ta muzyka wejdzie a drugim wyjdzie, ale słucha się dobrze.
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Motorhead

Post autor: Pawcio »

"Aftershock" bardzo dobry. Na pewno najlepsza płytka od czasu "Inferno", czy lepsza to nie wiem. Jeszcze muszę parę razy tej nowości posłuchac. Ale Lost Woman Blues, to genialny kawałek, mocno bluesowy, generalnie cała płyta taka jest.
ODPOWIEDZ