Jak narazie wymiśliłem Havok i Tankard. A, i nie piszcie Megadeth Metallica Anthrax Slayer
Thrash... bez growlu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Thrash... bez growlu
Witam wszystkich, ostatnio jestem baaaardzo zajarany thrash metalem ale mam pewien problem. Otóż nie lubie growlu, czyli tego słynnego metalowego darcia mordy
Byłby ktoś w stanie podrzucić jakieś zespoły który grają bardzo szybko, jak np. Sodom, Kreator, Exodus itp. ale bez wokalu który jest growlem (albo przynajmniej nie tak nachalnym). Wiem, ciężkie zadanie, ale licze na was!
Jak narazie wymiśliłem Havok i Tankard. A, i nie piszcie Megadeth Metallica Anthrax Slayer
Jak narazie wymiśliłem Havok i Tankard. A, i nie piszcie Megadeth Metallica Anthrax Slayer
Re: Thrash... bez growlu
Voivod, Mekong Delta, Nevermore, Flotsam & Jetsam
Ostatnio zmieniony śr sie 28, 2013 8:49 pm przez voivod', łącznie zmieniany 1 raz.
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 98
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
Re: Thrash... bez growlu
Overkill ( z pewnością przypadnie w podniebienie
)
Re: Thrash... bez growlu
Sacred Reich, Xentrix
Re: Thrash... bez growlu
Mógłbyś dokładniej uściślić, co uważasz za growl? Bo ani Kreator, ani Sodom, ani Exodus growlu nie stosuje...Korpal pisze:nie lubie growlu, czyli tego słynnego metalowego darcia mordyByłby ktoś w stanie podrzucić jakieś zespoły który grają bardzo szybko, jak np. Sodom, Kreator, Exodus itp. ale bez wokalu który jest growlem
Jeśli chodzi Ci o taki bardziej "normalny" wokal, to mogę polecić Annihilator.
Re: Thrash... bez growlu
Fuck, chyba mi się pojęcia pomyliły. Chodziło mi o wokal jaki ma Kreator, Sodom (teraz chyba sobie uświadomiłem że to nie growl). Po prostu nie chce takiego gardłowego skrzeku czy jak to tam można określić. Dzięki za propozycje, ale poprosze jeszcze więcej, jestem bardzo wybredny 
Re: Thrash... bez growlu
Teraz chyba kumam o co Ci chodzi
Ciężka sprawa, bo w thrashu najczęściej jednak drą japę
Poza rzuconymi dotychczas propozycjami radzę zapoznać się z najnowszym póki co dziełem Kreatora Phantom Antichrist - Petrozza jakby ciut bardziej melodyjne dźwięki z gardła wydobywa. Testament z lat 80. też powinien odpowiadać Twoim kryteriom. Może przypadnie Ci do gustu również coś ze speed metalu? Polecam Agent Steel.
Ciężka sprawa, bo w thrashu najczęściej jednak drą japę
Re: Thrash... bez growlu
Takie coś może być:
http://www.youtube.com/watch?v=jvc92UInUIY
http://www.youtube.com/watch?v=xL62zOkZxpo

http://www.youtube.com/watch?v=jvc92UInUIY
http://www.youtube.com/watch?v=xL62zOkZxpo
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Thrash... bez growlu
Chyba generalnie Annihilator i Overkill to takie najbardziej melodyjne "thrashowanie" i wokalnie też mocno zbliżone do klasycznego heavy metalu. Tylko niestety brakuje trochę tego ciężaru i brutalności Sodom czy Kreator, więc wszystko zależy od tego, co dla Korpala w takiej muzyce jest najważniejsze.
Re: Thrash... bez growlu
Zapomniałem zupełnie o Forbidden, a na nich też warto zwrócić uwagę w kontekście "normalnego" wokalu.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Thrash... bez growlu
Z thrashu gorąco polecam nowy zespół, o którym założyłem wątek i nawet opatrzyłem go stosownym podtytułem. 
viewtopic.php?t=11077
viewtopic.php?t=11077
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19518
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash... bez growlu
Vendetta, Atrophy, Heathen, Death Angel, Destruction, Vio-lence, Evildead, Coroner, Mezzrow, Slammer, Suicidal Tendencies
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19518
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Thrash... bez growlu
spojrzałem na półkę i przypomniałem sobie jeszcze o Paradox, Toxik, Killjoy 
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Thrash... bez growlu
Urokliwe. Kandydat na koncertowe DVD roku.
www.youtube.com/watch?v=B81K2qKF-1M
www.youtube.com/watch?v=B81K2qKF-1M
Re: Thrash... bez growlu
Dokładnie. Muszę ich kiedyś na żywo zobaczyć.Urokliwe. Kandydat na koncertowe DVD roku.
A co do wątku, to ja polecam Annihilator - ten zespół miał kilku wokalistów więc zależnie od gustu, nie wszystkie albumy mogą się podobać, ale gra Jeffa Watersa jest na tyle charakterystyczna, że pod względem instrumentalnym zawsze trzyma poziom. Ostatnio wydali nowy album - Feast, słyszałem tylko kilka utworów, więc nie chcę się wypowiadać o całości, ale wydaje mi się, że jest nieźle i thrashowo
Re: Thrash... bez growlu
O Matko i córko
A polecicie mi jakiś dobry thrash bez tych charczących gitar? Nie lubię jak gitary są w thrashu takie ostre, jak robią tak "dży dży dży".
A polecicie mi jakiś dobry thrash bez tych charczących gitar? Nie lubię jak gitary są w thrashu takie ostre, jak robią tak "dży dży dży".
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Thrash... bez growlu
To może np. Kings Of Leon?Atreju pisze:A polecicie mi jakiś dobry thrash bez tych charczących gitar? Nie lubię jak gitary są w thrashu takie ostre, jak robią tak "dży dży dży".
Re: Thrash... bez growlu
Albo Whitney Houston, ew Justin Bieber. No w ostateczności zespół z gatunku Blak Metal czyly AC/Dc
Re: Thrash... bez growlu
Po co się gościa czepiacie? Wokal to ważna rzecz, a jemu konkretny styl wrzasków nie pasuje i tyle. Dla mnie np. Araya jest nie do zniesienia (podobne dźwięki wydawał mój ś.p. Dziadek w latach 80. kiedy widział Urbana w telewizji
).

