10 lat minęło...

Regulamin, kwestie techniczne i organizacyjne związane z forum, info o Fan Klubie

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 10081
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Budziol »

i to się chwali ;)
Deleted User 622

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Deleted User 622 »

damn! kawałek historii, łezka w oku ;)
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Szajba »

Tak sobie przeczytałem temat i sobie pokomentuję całość ;)
DARTH pisze:fajnie by było jak by ktoś z krótka napisał taki zarys historyczny dziejów Sanktuarium :) Ja osobiście bardzo chętnie bym zgłębił taką lekturę :) Sam jestem już tu dwa lata, minęło jak koński pierd :mrgreen:
początek czerwca 2007 - wielka "amnezja forum" :lol:
vyrus pisze:Mi najbardziej utkwiły w pamięci ostre batalie w temacie "Polityka", który niestety od ~2 lat jest martwy. Szkoda, bo było wesoło
nadal jesteś za korwinem? ;)
Kronos pisze:U mnie stuknie 7 lat w sierpniu tego roku, szok
Ty to w ogóle jesteś dzieckiem tego forum. Pamiętam Twoją upierdliwość i totalny brak ogarnięcia muzyczne na początku :lol: ;)
kobi pisze:Ze Śląska była na forum zawsze mocna ekipa, ochrzczona już nie wiem sam przez kogo mianem "Śląskiej mafii piwno-barowej". Swego czasu częste były zloty w Katowicach, podczas których nie mogło zabraknąć takich atrakcji jak malowanie sprayem pewnego podwórka czy Tour de Kebab. Ekipa była naprawdę fajna, niestety zaczęły się dla niektórych studia, praca i ludziska się rozjechali po Polsce a niektórzy nawet po świecie (pozdrówki Greddo i Zdzicho).
potem te zloty płyty uwarunkowane tym, czy mości Najsłodsza łaskawie przyjedzie na "dziki śląsk" ;) a nazwał to ktoś w ten sposób w czasie jakiegoś flejma ;)
kobi pisze:Oczywiście w dziejach forum było mnóstwo wydarzeń takich jak wykasowanie połowy forum, zloty użytkowników, wspólne Sylwestry, nawet dwoje użytkowników którzy się tu poznali wzięło ślub
akurat wspomniana przez Ciebie para, miała wpływ na wielu tego forum użytkowników ;)
kobi pisze:Ślązaki drogie, jak się ktoś będzie mieć zamiar przetoczyć przez Katowice to dajcie znać, zrobi się jakieś piwsko i powspomina stare czasy \m/
jakiś czas temu dywagowaliśmy na ten temat na fejsie, można by to w sumie wdrożyć w życie ;)



Dla mnie Sanktuarium to cholernie wielka masa wspomnień. Pamiętam pierwsze poznanie z kilkoma osobami na BeerFeście w 2006 roku, potem jakieś chore imprezy, guga w lutym 2007, kiedy to jeszcze na forum żyły dwie Norki ;) czy też sławetny Bifor u Mikiego przed SLAYERem w 2007 (kawalerka, z 15 chłopa i jedna kobieta :D ), który to skutkował wzmiankowaną wyżej "amnezją" forum ;)

masa zajebistych ludzi, masa głupich akcji, głupich spin, kosmicznych imprez...

a mnie za miesiąc stuknie 8 lat tutaj..

EDIT:

a i małżeństwa forumowe są dwa, nie jedno ;)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3256
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: 10 lat minęło...

Post autor: vyrus »

Szajba pisze:
vyrus pisze:Mi najbardziej utkwiły w pamięci ostre batalie w temacie "Polityka", który niestety od ~2 lat jest martwy. Szkoda, bo było wesoło
nadal jesteś za korwinem? ;)
Oczywiście, że tak. Wbrew temu co głosi propaganda z Korwina się nigdy nie wyrasta! :razz: Zresztą spójrz na Mimskiego, zaczynał od Korwina a teraz jest anarchistą. Stoczył się chłopak na samo dno :)
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Siwy »

A dzisiaj 10 lat od mojego pierwszego koncertu Iron Maiden... To był piękny dzień :)
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2133
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: 10 lat minęło...

Post autor: mimski »

True, true... jestem na dnie i kwiczę. :P Powinieneś jednak zaznaczyć, że anarchokapitalistą, bo ktoś może pomyśleć, że anarchokomunistą. :)
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3256
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: 10 lat minęło...

Post autor: vyrus »

Wiem, wiem... to była celowa manipulacja :razz:
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Awatar użytkownika
Ascot
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 939
Rejestracja: pt mar 15, 2013 9:19 am

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Ascot »

Mi chyba trzy wydarzenia zapadły w pamięć najbardziej... Nie, cztery...

Pierwsze to impreza u Bidda, dla której zrezygnował z płomiennej randki (cytując autora). Fajnie było się rano obudzić i zobaczyć Bidda śpiącego w pozycji na Jogina na kanapie, zostać odprowadzonym przez Cymora na dworzec i potem odebrać od niego telefon "hej, a Bidd to jak ma na nazwisko? Bidaffski? Bo miki śpi i nie mogę się dodzwonić do niego żeby mnie wpuścił"

Drugie to urodziny Kei w TG i batalia o kurtki - Bidd vs kobi :D

Trzecie - krótkie spotkanie w Kato jak grało T.Love na dachu gdzieśtam. Pamiętam, że potem idąc na dworzec okazało się, że jest alarm bombowy, więc sobie nie pojechałem do domu pociągiem, tylko znajomy podwiózł mnie do Częstochowy i tam w McDonaldsie czekałem do 1 w nocy chyba na wujka, który wyjechał po mnie z Warszawy... A następnego dnia rano jechałem na Gilmoura do Gdańska...

No i ostatnie to HunterFest 2006 i cały flejm jaki się tu odbywał. No i miałem jedyną w życiu okazję zobaczyć jak Tobink obrywa po gębie/plecach od dresów. Nawet fakt, że sam też oberwałem tak że się przetoczyłem po ziemi nie osłabił tego ciepłego wspomnienia. Ani fakt, że zgubiłem czapkę z daszkiem a potem chyba również Tobink dzwonił do mnie, że znalazł ową czapkę i że została rytualnie spalona przez dresów xD


Pamiętam, że jak dołączyłem do forum to na dzień dobry wrobiono mnie w pomoc z organizacją jakiegoś mini-zlotu w Progresji... Pamiętam jechanie do SimZEROna do Legnojowa, zlot w Łodzi i Tukana, kilku użytkowników bardzo szybko zbanowanych ale dostarczających w tym krótkim okresie wielkiej radości ("czy myślicie, że bruce jest przystojny").

Pamiętam przede wszystkim ludzi, mimo że sporo się do mnie zraziło w ten czy inny sposób, ale wiąże z nimi jednak, jeśli ich pamiętam, bardzo pozytywne wspomnienia i liczę, że jednak kiedyś sztama nastanie i zawieszenie broni ;)

Szajba, Tobink, Kea, Bidd, Larwa, Cymor, Masta Caleb, Vlad Tepes, Miki, kobi, slayer, EeBe, marysia, metal, Deleted User 804, Szymon, Sim0n, S1mon, Artur (którego artykuł ostatnio czytałem na jakimś portalu O_o), Wicker Man... Wasze zdrowie :)


EDIT
Aaaaa zapomniałem o imprezie u mnie... Tobiasz podrywający kasjerkę w sklepie, gołąbki i Root który zatkał mi umywalkę xD
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Szajba »

Ascot pisze:Trzecie - krótkie spotkanie w Kato jak grało T.Love na dachu gdzieśtam. Pamiętam, że potem idąc na dworzec okazało się, że jest alarm bombowy, więc sobie nie pojechałem do domu pociągiem, tylko znajomy podwiózł mnie do Częstochowy i tam w McDonaldsie czekałem do 1 w nocy chyba na wujka, który wyjechał po mnie z Warszawy... A następnego dnia rano jechałem na Gilmoura do Gdańska...
na dachu instytutu Fizyki UŚ, czerwiec 2006 ;)

hehe, z Tobą (m)Ascot kojarzą mi się 2 akcje dość konkretnie:

1. po Twoim rozstaniu z pewną panią, przelotem spotkaliśmy się w Kato i mnie na piwo zaciągnąłeś do Fortepianu (była to sobota albo niedziela, gdzieś koło 11 rano :D ) i dzwoniliśmy do do Bidda, który to nie mógł przyjść bo leczył kaca :D

2. Maiden w wawie w 2008 roku. robimy poniższe zdjęcia i ktoś nagle stwierdził (Alien?) "ciekawe czy mAscot jest?" a Ty w tym momencie schodzisz z trybun z uśmiechem zwycięzcy :mrgreen:

Obrazek

btw, jestem ciekaw kto z nowych potrafiłby podpisać osoby na tym zdjęciu :B
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
Ascot
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 939
Rejestracja: pt mar 15, 2013 9:19 am

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Ascot »

Szajba pisze:po Twoim rozstaniu z pewną panią, przelotem spotkaliśmy się w Kato i mnie na piwo zaciągnąłeś do Fortepianu (była to sobota albo niedziela, gdzieś koło 11 rano ) i dzwoniliśmy do do Bidda, który to nie mógł przyjść bo leczył kaca
Damn, pamiętam że się spotkaliśmy chyba w ogóle przypadkowo, ale dzwonienia do Bidda to za kij sobie nie przypominam :D

A godzina była tak wczesna bo nocowałem wtedy u kumpla i musiałem rano zwiewać z jego domu, bo kobieta do niego przychodziła i chcieli być sami chyba xD
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6397
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: 10 lat minęło...

Post autor: M@ti »

O ja, Szajba archeolog, skąd żeś Ty to wykopał? :razz:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Szajba »

Ascot pisze:Damn, pamiętam że się spotkaliśmy chyba w ogóle przypadkowo, ale dzwonienia do Bidda to za kij sobie nie przypominam
dokładnie ;) jak juz na piwie siedzieliśmy, to dzwoniłeś do Bidda, żeby go wyciągnąć też ;)
M@ti pisze:O ja, Szajba archeolog, skąd żeś Ty to wykopał?
z mojego facebooka :B
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Deleted User 622

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Deleted User 622 »

Szajba pisze:Maiden w wawie w 2008 roku
Niby 5,5 roku temu, a waga w łazience twierdzi że znacznie więcej ;)
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Szajba »

metal pisze:
Szajba pisze:Maiden w wawie w 2008 roku
Niby 5,5 roku temu, a waga w łazience twierdzi że znacznie więcej ;)
Twoja też? :mrgreen:

EDIT:

Śląska mafia barowo-piwna czy jakoś tak:
Obrazek
:B
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9903
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Szajba »

propo wspomnień i "śląskiej mafii":

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... #LokKatTxt

[*]
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Odyseusz
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 309
Rejestracja: pn lis 04, 2013 1:00 pm

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Odyseusz »

Mi niezbyt odpowiadało, że ekipa która tworzyła trzon tego forum zawsze była mocno ironiczna, sarkastyczna i delikatnie mówiąc manifestował swój dystans do Iron Maiden. To się zwłaszcza nasiliło po koncercie na Stadionie Śląskim. To było tak zabawne, bo pamiętam jeszcze wypowiedzi niektórych użytkoników z 2004 czy 2005 r. i ich późniejsze o Ironach i śmiesznie było je zestawiać.
Potem już jakieś pozytywne pisanie o Iron Maiden, a już właszcza zbyt entuzjastyczne było kwitowane "zabawnymi" uwagami o byciu tr-OO . Kilka osób zwłaszcza w tym celowały. Ich sprawa.

Mimo to pisanie tu i nawet te spory których było pełno wspominam z sentymentem, coś przynajmiej tu się wtedy działo. Jak coś napisałem, miałem pewność, że za godzinkę ktoś mi tu odpiszę. Teraz to raczej po paru dniach post zostaje bez odpowiedzi.

Najlepiej wspominam lata 2005-2006, od koncertu w Chorzowie do promocji A Matter of Life and Death i ogólnie wrzawy apropo tej płyty. Potem to poznałem swoją ekipę we Wrocławiu i ogólnie pisanie na forach przestało mnie specjalnie bawić. Do Sanktuarium nie mam na pewno jakiegoś większego sentymentu :lol:

Swoją drogą apropo tego zdjęcia z Gwardii to jestem ciekaw kto tam jest, bo mam problemy z rozszyfrowaniem.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3256
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: 10 lat minęło...

Post autor: vyrus »

To były dziwne czasy, nigdzie nie było tyle hejtu na Maiden co tutaj a spora grupa starych userów szczyciła się tym, że gardzi Maiden. No ale spora część ludzi musi ulec jakiejś modzie w swoim życiu pod presją grupy cymbałów. Na szczęście te czasy już za nami ;-)
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Deleted User 5490

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Deleted User 5490 »

Odyseusz pisze:Mi niezbyt odpowiadało, że ekipa która tworzyła trzon tego forum zawsze była mocno ironiczna, sarkastyczna i delikatnie mówiąc manifestował swój dystans do Iron Maiden. To się zwłaszcza nasiliło po koncercie na Stadionie Śląskim. To było tak zabawne, bo pamiętam jeszcze wypowiedzi niektórych użytkoników z 2004 czy 2005 r. i ich późniejsze o Ironach i śmiesznie było je zestawiać.
Potem już jakieś pozytywne pisanie o Iron Maiden, a już właszcza zbyt entuzjastyczne było kwitowane "zabawnymi" uwagami o byciu tr-OO . Kilka osób zwłaszcza w tym celowały. Ich sprawa.

Mimo to pisanie tu i nawet te spory których było pełno wspominam z sentymentem, coś przynajmiej tu się wtedy działo. Jak coś napisałem, miałem pewność, że za godzinkę ktoś mi tu odpiszę. Teraz to raczej po paru dniach post zostaje bez odpowiedzi.

Najlepiej wspominam lata 2005-2006, od koncertu w Chorzowie do promocji A Matter of Life and Death i ogólnie wrzawy apropo tej płyty. Potem to poznałem swoją ekipę we Wrocławiu i ogólnie pisanie na forach przestało mnie specjalnie bawić. Do Sanktuarium nie mam na pewno jakiegoś większego sentymentu :lol:

Swoją drogą apropo tego zdjęcia z Gwardii to jestem ciekaw kto tam jest, bo mam problemy z rozszyfrowaniem.
Smędzisz jak zwykle. Nie masz "jakiegoś większego sentymentu do Sanktuarium", a bez przerwy wracasz, tylko ciągle pod innym nickiem i jesteś w tym z pewnością rekordzistą. To jakaś przebiegłość zaplanowana czy alzheimer? Ileż razy można zapomnieć hasła?
Co do reszty to się nie wypowiadam, bo nie mam pojęcia o zamierzchłych czasach. Forumowy gówniarz jestem.
Odyseusz
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 309
Rejestracja: pn lis 04, 2013 1:00 pm

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Odyseusz »

vyrus pisze:To były dziwne czasy, nigdzie nie było tyle hejtu na Maiden co tutaj a spora grupa starych userów szczyciła się tym, że gardzi Maiden. No ale spora część ludzi musi ulec jakiejś modzie w swoim życiu pod presją grupy cymbałów. Na szczęście te czasy już za nami ;-)
Bym powiedział, że to cymbały ulegają modzie a spora grupa osób nie ma chęci by im się przeciwstawić. Pamiętam te sytuacje, które się powtarzały, że ktoś nowy się zapisywał i gdy jakiś burak mu coś durnego napisał to poprostu te osoby opuszczały forum. Szkoda, bo to były tak naprawdę najlepsze czasy na pisanie na forum. Ile osób dziennie tu wtedy zaglądało a ile teraz. Teraz to niż demograficzny, popularność "fejsbuków" i te sprawy.
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 10081
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: 10 lat minęło...

Post autor: Budziol »

Pierre Dolinski pisze:. Forumowy gówniarz jestem.
:lol: :mryellow:
ODPOWIEDZ