Se kiedyś włączyłem te Rediohed. To szybko wyłączyłem.Najlepiej oceniać teksty Radiohead bez wglądu w nie. Radiohead zjada na śniadanie większość zespołu spod znaku rycerzy hejwi metalu - pod względem tekstowym oraz (przede wszystkim) muzycnym.
19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
jeśli chodzi o 'sztukę', to sorry - często chodzę do teatru, kina, piszę pracę z literaturoznawstwa, więc jako takie pojęcia o sztuce mam.
i dla mnie Radiohead, to nie jest żadna sztuka, tylko zwyczajnie kiepska muzyka (DLA MNIE oczywiście), w której nie odnajduję nic dla siebie, zwłaszcza jakiś doznań 'artystycznych'.
i dla mnie Radiohead, to nie jest żadna sztuka, tylko zwyczajnie kiepska muzyka (DLA MNIE oczywiście), w której nie odnajduję nic dla siebie, zwłaszcza jakiś doznań 'artystycznych'.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
to jakie doznania artystyczne zapewnia słuchanie o smokach i inne heavy metalowe klasyki? niemówię, że to źle, tylko nie lubię dorabiania gornolotnych teorii. nie słucham np. Motorheada dla wrażeń artystycznych, tylko dla koksu, dziwek i laserow
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
No i ny jedni(teksty), a Ty rozumiesz drugie(poglądy). To może jeszcze raz- zapoznaj się z TEKSTAMI, a nie z POGLĄDAMI. Bo patrząc przez pryzmat poglądów, to nie powinieneś słuchać Ironów(Bruce), czy przede wszystkim Judasów (Halfie)Odyseusz pisze:Co do tekstów Radiohead, wiem jakie poglądy mają muzycy brytyjscy urodzeni na przełomie lat 60 i 70 i później, globalne ocieplenie, pacyfizm, źle rozumiana tolerancja, sympatie komunistyczne i o ile mi wiadomo w tekstach tych kapel to jest wałkowane. Ja nie potrzebuje czyjejś agitki tymbardziej, że mnie i tak nikt nie przekona do TAKICH poglądów.
Kolejny raz proszę- nie stawiaj znaku równości między tym ciulatym zespolikiem a Radiohead, bo się tylko ośmieszasz ignorancją.Odyseusz pisze:Coldplay
Tylko zważ na to, że nikt z nas na forum nie odżegnuje się od metalu, tylko zwracamy uwagę na to, że są inne gatunki. A też się otworzę.Odyseusz pisze:To jest ogólnie śmieszne, bo większość osób, które w wieku 20 lat tak się odżegnuje od metalu, od jakichś kuców, sruców itd. w wieku 15 lat napierdzielała Slayera, krzyczała Slayera K...a, łaziła w jakichś zielonych plecaczkach, glanach itd.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Jakie poglądy mają Bruce czy Rob Halford? Ja nie wiem właśnie, a sam fakt, że Rob jest homoseksualistą, nie sprawia, że musi mieć ostre lewicowe poglądy, to nie jest ktoś kto z tego czyni główny punkt tożsamości własnej osoby. Nie słyszałem ani jednej jego wypowiedzi politycznej i tym się różni od muzyków indie/alternatywnych którzy na swoich stronach na wikipedii pod punktem poglądy polityczne mają nieraz więcej informacji niż w kwestiach stricte muzycznych.
Ja się nie zamykam na inne gatunki, nie lubię tylko nowoczesnego nu-metalu/metalcore, bezpłciowego indie-rocka i zbuntowanego grunge, wszystkie te nurty są gdzieś obok tych najważniejszych nurtów rockowych takich jak hard-rock czy rock progresywny, powstały później.
Ja się nie zamykam na inne gatunki, nie lubię tylko nowoczesnego nu-metalu/metalcore, bezpłciowego indie-rocka i zbuntowanego grunge, wszystkie te nurty są gdzieś obok tych najważniejszych nurtów rockowych takich jak hard-rock czy rock progresywny, powstały później.
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
A to nie jest forma promowania homoseksualizmu, skoro publicznie o tym mówił? Dlaczego w tym przypadku Ci to nie przeszkadza?Odyseusz pisze:a sam fakt, że Rob jest homoseksualistą
Na koncertach wyraża sie bardzo tolerancyjnie, parafrazując- nie ważne kim jesteś, jesteś w rodzinie IM.Odyseusz pisze:Bruce
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Już bez przesady
, nie jestem aż takim skrajnym prawicowcem by uznawać to za poglądy czy zachowania lewicowe, Rob to nie Elton John (swoją drogą niezły muzyk), który publicznie w co drugiej wypowiedzi wplata wątki gejowskie, a zachowanie Bruce'a na koncertach zagranicznych to poprostu dobre wychowanie...choć fakt, że niektóre gadki są ostro pod publiczkę i mógłby być nieco mniej wylewny.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Co ma muzyka do poglądów? No ja rozumiem, że były zespoły które zrobiły ze swojej muzyki jakaś tubę propagandową np. Rage Against The Machine, ale Lennon miał takie poglądy, że rozmumiem Beatlesów też nie słuchasz, nie lubisz i nie szanujesz?
Imagine no possesions,
I wonder if you can.
No need for greed or hunger,
a brotherhood of man.
Imagine all the people,
sharing all the world...
Generalnie odnośnie tej całej dyskusji to pozwólcie, że zacytuje tutaj Trotzky'ego, który na swojej stronie na FB kiedyś tak napisał, ujął to idealnie i ja się z tym w 100 % zgadzam:
"Uwierają mnie w zad klapki. Centralnie łapię ból dupy, jak jeden z drugim mi tu wypisują, że “moje najlepsze, a reszta chuj”, jak się kurczowo chwycą jakiegoś gatunku i resztę jebią. Nie liczę oczywiście trolli, bo trolololo jest akurat na propsie. Nie biega mi też o żadną tolerancję, bo tolerancja to chuj. Boli mnie po prostu organiczna głupota. A jednym z jej przejawów jest przyspawany na stałe i ustawiony w jeden punkt peryskop na świat. Masa takich łazi po świecie, co to doktory profesory z jednego fakultetu, a żadnego kontekstu nie załapią, bo tak długo się w to swoje bajorko patrzą, że przestają widzieć cokolwiek poza nim. I tak samo jest z muzyką. Przebiłem się przez dziesiątki fascynacji, czasem krótkich i nieistotnych, a czasem przechodzących w miłość na całe życie i tak naprawdę wyniosłem z tego jedną pewną naukę: muzyka to nie żadne szufladki, to nie żadne wyspy gatunków, a całość, żywy organizm. Nie zamkniesz go i nie uchwycisz w jakimś obiektywnym oglądzie, bo on wciąż jest w ruchu. Jakby zbudować ścianę z setek tysięcy poruszających się nici, które wciąż na siebie oddziałują. Są oczywiście takie, nie warte przeważnie zachodu, które z czasem obumierają, nawet jak na początku mienią się barwą nowości i sławy – możesz je nawet wyrwać z tego monolitu i nic się nie stanie. Są jednak inne, których nie ruszysz, bo cała konstrukcja by się po prostu zjebała. I czym więcej sobie obcujesz z tą żywą ścianą muzyki, im mocniej badasz poszczególne nici, tym więcej zależności między nimi widzisz. Nie dziwi cię już to, że gdyby Conrad Schnitzler nie podduszał na początku lat 70 klawiszy, to by młody Øystein Aarseth nie wymyślił kilkanaście lat później swojej świętej wojny. Widzisz to wszystko jak na dłoni, bo to są naczynia połączone. A refleksja jest taka, że uszy z dupy zawsze można wyciągnąć, ale dupy z głowy nie wywalisz, choćbyś i przez uszy próbował."
Imagine no possesions,
I wonder if you can.
No need for greed or hunger,
a brotherhood of man.
Imagine all the people,
sharing all the world...
Poproszę o linkOdyseusz pisze:muzyków indie/alternatywnych którzy na swoich stronach na wikipedii pod punktem poglądy polityczne mają nieraz więcej informacji niż w kwestiach stricte muzycznych.
Generalnie odnośnie tej całej dyskusji to pozwólcie, że zacytuje tutaj Trotzky'ego, który na swojej stronie na FB kiedyś tak napisał, ujął to idealnie i ja się z tym w 100 % zgadzam:
"Uwierają mnie w zad klapki. Centralnie łapię ból dupy, jak jeden z drugim mi tu wypisują, że “moje najlepsze, a reszta chuj”, jak się kurczowo chwycą jakiegoś gatunku i resztę jebią. Nie liczę oczywiście trolli, bo trolololo jest akurat na propsie. Nie biega mi też o żadną tolerancję, bo tolerancja to chuj. Boli mnie po prostu organiczna głupota. A jednym z jej przejawów jest przyspawany na stałe i ustawiony w jeden punkt peryskop na świat. Masa takich łazi po świecie, co to doktory profesory z jednego fakultetu, a żadnego kontekstu nie załapią, bo tak długo się w to swoje bajorko patrzą, że przestają widzieć cokolwiek poza nim. I tak samo jest z muzyką. Przebiłem się przez dziesiątki fascynacji, czasem krótkich i nieistotnych, a czasem przechodzących w miłość na całe życie i tak naprawdę wyniosłem z tego jedną pewną naukę: muzyka to nie żadne szufladki, to nie żadne wyspy gatunków, a całość, żywy organizm. Nie zamkniesz go i nie uchwycisz w jakimś obiektywnym oglądzie, bo on wciąż jest w ruchu. Jakby zbudować ścianę z setek tysięcy poruszających się nici, które wciąż na siebie oddziałują. Są oczywiście takie, nie warte przeważnie zachodu, które z czasem obumierają, nawet jak na początku mienią się barwą nowości i sławy – możesz je nawet wyrwać z tego monolitu i nic się nie stanie. Są jednak inne, których nie ruszysz, bo cała konstrukcja by się po prostu zjebała. I czym więcej sobie obcujesz z tą żywą ścianą muzyki, im mocniej badasz poszczególne nici, tym więcej zależności między nimi widzisz. Nie dziwi cię już to, że gdyby Conrad Schnitzler nie podduszał na początku lat 70 klawiszy, to by młody Øystein Aarseth nie wymyślił kilkanaście lat później swojej świętej wojny. Widzisz to wszystko jak na dłoni, bo to są naczynia połączone. A refleksja jest taka, że uszy z dupy zawsze można wyciągnąć, ale dupy z głowy nie wywalisz, choćbyś i przez uszy próbował."
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zack_de_la_Rocha
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sin%C3%A9ad_O%27Connor
http://en.wikipedia.org/wiki/Manu_Chao
Co do formy tego tekstu to jest żenująca, co do treści to mnie to nie dotyczy. Może kogoś z tego forum tak, ale nie mnie. Czy ktoś kto odrzuca Ona Tańczy dla mnie czy Jesteś Szalona jest zamknięty na muzykę? tak więc ja mogę odrzucać indie-rock, grunge i nowoczesny nu-metal i metalcore.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sin%C3%A9ad_O%27Connor
http://en.wikipedia.org/wiki/Manu_Chao
Co do formy tego tekstu to jest żenująca, co do treści to mnie to nie dotyczy. Może kogoś z tego forum tak, ale nie mnie. Czy ktoś kto odrzuca Ona Tańczy dla mnie czy Jesteś Szalona jest zamknięty na muzykę? tak więc ja mogę odrzucać indie-rock, grunge i nowoczesny nu-metal i metalcore.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie odnośnie Beatlesów
A treść jak najbardziej Cię dotyczy (chociaż nie Ciebie miałem w zamyśle, razcej szersze grono osób i dyskusję w tym temacie
):
Bo "muzyka to nie żadne szufladki, to nie żadne wyspy gatunków, a całość, żywy organizm." Zresztą powody dla których je odrzucasz nie są stricte muzyczne o ile się nie myle.Odyseusz pisze:tak więc ja mogę odrzucać indie-rock, grunge i nowoczesny nu-metal i metalcore.
Kompletnie bezsensowny przykład, rozmumiem że miało to być pokazanie jakiegoś ekstremum, no ale bez przesady..Odyseusz pisze:Czy ktoś kto odrzuca Ona Tańczy dla mnie czy Jesteś Szalona jest zamknięty na muzykę?
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Dlaczego ekstremum, mi Jesteś Szalona jest bliższa muzycznie niż Smells Like Teen Spirit czy dowolny utwór Korna, którym miałem NIEprzyjemność słyszeć. Jedyna różnica jest taka, że to pierwsze przez dziennikarzy Wyborczej czy Teraz Rocka jest wielbione to drugie wyśmiewane.
Co do Beatlesów, to odpowiadam, mam kawałki The Beatles które lubię, Come Together np. znakomity utwór, Let it Be, Yesterday, Octopus Garden czy w zasadzie wszystko z wczesnego okresu co słyszałem z Help i Twist and Shout na czele. Co to ma wspólnego z przereklamowanym utworem Lennona?. Chociaż zawsze o wiele, wiele bardziej preferowałem Presleya, w rock and rollu, rockabilly Amerykanie byli lepsi.
Co do Beatlesów, to odpowiadam, mam kawałki The Beatles które lubię, Come Together np. znakomity utwór, Let it Be, Yesterday, Octopus Garden czy w zasadzie wszystko z wczesnego okresu co słyszałem z Help i Twist and Shout na czele. Co to ma wspólnego z przereklamowanym utworem Lennona?. Chociaż zawsze o wiele, wiele bardziej preferowałem Presleya, w rock and rollu, rockabilly Amerykanie byli lepsi.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Odyseusz pisze: Jedyna różnica jest taka, że to pierwsze przez dziennikarzy Wyborczej czy Teraz Rocka jest wielbione to drugie wyśmiewane.
Ano to, że skoro Lennon miał lewicowe poglądy, z którymi się obnosił, i o których głośno mówił to spodziewałem się, że powiesz że Beatlesi budzą Twój sprzeciw, bo przecież znasz poglądy angielskich muzyków urodzonych w latach 40.Odyseusz pisze: Co to ma wspólnego z przereklamowanym utworem Lennona?.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Lennon a Beatlesi to nie to samo, Beatlesi to było coś jak Queen, 4 mocne osobowości o różnym punkcie widzenia na muzykę, że Lennon był najbardziej medialny, także przez polityczne wypowiedzi i związek z Yoko Ono to inna sprawa. Jak przewertujesz płyty to szybko spojrzysz, że równie wielki wpływ miał sir Paul Mc Cartney. Specem od Beatlesów nie jestem ale słuchałem ich od dziecka, podobnie jak Queen czy Dire Straits i tak naprawdę każdy od tego zaczynał. Legenda rocka.
Wg.mnie Teraz Rock to kiepska gazeta muzyczna, to nie tylko moje odczucia ale wielu moich znajomych, także jednego który kiedyś tam pisywał. Recenzje pisane tendencyjnie, w wywiadach z muzykami zbyt dużo pytań dotyczących kwestii nie związanych z muzyką, za mało pisze się o mało znanych zespołach a za dużo o 10-15 tych najbardziej znanych, na siłę promowane niektóre kapele jako "nadzieje rocka" itd.
Jak w takiej gazecie pojawia się tekst o osobniku Gotye to dlaczego nie o zespołach disco-polo?
Grunge, jak i nieco ponad 10 lat wcześniej punk to były ruchy tak naprawdę kontrkulturowe, ja nigdy nie przepadałem za buntownikami w muzyce, wolę tych którzy robią rzeczy "skostniałe" bo taka konserwa ze mnie
Wg.mnie Teraz Rock to kiepska gazeta muzyczna, to nie tylko moje odczucia ale wielu moich znajomych, także jednego który kiedyś tam pisywał. Recenzje pisane tendencyjnie, w wywiadach z muzykami zbyt dużo pytań dotyczących kwestii nie związanych z muzyką, za mało pisze się o mało znanych zespołach a za dużo o 10-15 tych najbardziej znanych, na siłę promowane niektóre kapele jako "nadzieje rocka" itd.
Jak w takiej gazecie pojawia się tekst o osobniku Gotye to dlaczego nie o zespołach disco-polo?
Grunge, jak i nieco ponad 10 lat wcześniej punk to były ruchy tak naprawdę kontrkulturowe, ja nigdy nie przepadałem za buntownikami w muzyce, wolę tych którzy robią rzeczy "skostniałe" bo taka konserwa ze mnie
-
Deleted User 4876
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
aleś się czepił tego KURTA - on akurat był autentyczny i git muze zrobił - no ale dla Rycerza to zawsze będzie syf
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
To chyba w Gliwicach są jakieś inne obyczaje, bo z reguły tacy tru-metalowcy z gimnazjum nie cierpią najbardziej hip-hopu, techno i popu, na pewno nie Nirvany, która króluje na naszywkach.
Wychowywałem się na innych wzorcach, książkach chyba bo nie rozumiem jak słowo Rycerz, może być używane w formie pejoratywnej czy ironicznej. Za moich czasów jak się czytało Krzyżaków w podstawówce to rycerz to była oznaka czegoś jak najlepszego. Może teraz słowo ciota to jest coś pozytywnego zgodnie z wytycznymi euro-grajdołka. Dziwne zwyczaje teraz panują.
Wychowywałem się na innych wzorcach, książkach chyba bo nie rozumiem jak słowo Rycerz, może być używane w formie pejoratywnej czy ironicznej. Za moich czasów jak się czytało Krzyżaków w podstawówce to rycerz to była oznaka czegoś jak najlepszego. Może teraz słowo ciota to jest coś pozytywnego zgodnie z wytycznymi euro-grajdołka. Dziwne zwyczaje teraz panują.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Już nie ściemniaj, bo doskonale znasz kontekst i wiesz o co Thorgalowi chodziło
A jeśli nie, to warto zapoznać się ze słowem ironia.
A jak Wyborcza napisze o koncercie Iron Maiden (a z tego co zauważyłem pisze zawsze) to znaczy, że Iron Maiden też wielbi i promuje? Nie bądź taki tendencyjny 
Wyborcza wielbi KornaOdyseusz pisze:Jedyna różnica jest taka, że to pierwsze przez dziennikarzy Wyborczej czy Teraz Rocka jest wielbione to drugie wyśmiewane.
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Człowiek również o lewicowych poglądach.Odyseusz pisze:że równie wielki wpływ miał sir Paul Mc Cartney
Każda nowa muzyka to forma buntu, bo jest nowa.Odyseusz pisze:Grunge, jak i nieco ponad 10 lat wcześniej punk to były ruchy tak naprawdę kontrkulturowe, ja nigdy nie przepadałem za buntownikami w muzyce, wolę tych którzy robią rzeczy "skostniałe" bo taka konserwa ze mnie
W kontekście jakiegoś gatunku muzycznego słowo rycerz jest groteskowe, nie sądzisz?Odyseusz pisze:Wychowywałem się na innych wzorcach, książkach chyba bo nie rozumiem jak słowo Rycerz, może być używane w formie pejoratywnej czy ironicznej.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Ogólnie te całe środowisko dziennikarzy, którzy każdy nowy nurt muzyczny traktują jak objawienie, czyli nu-metal jakoś w latach 1998-2002.Dejavu pisze:Już nie ściemniaj, bo doskonale znasz kontekst i wiesz o co Thorgalowi chodziłoA jeśli nie, to warto zapoznać się ze słowem ironia.
Wyborcza wielbi KornaOdyseusz pisze:Jedyna różnica jest taka, że to pierwsze przez dziennikarzy Wyborczej czy Teraz Rocka jest wielbione to drugie wyśmiewane.A jak Wyborcza napisze o koncercie Iron Maiden (a z tego co zauważyłem pisze zawsze) to znaczy, że Iron Maiden też wielbi i promuje? Nie bądź taki tendencyjny
Ironia? teraz nie ma ironii, ironia to był Monty Python czy Kabaret Dudek, dzisiaj chodzi po prostu o to by kogoś brzydko wyśmiać, memy, demotywatory, emotki, arsenał jest dość pokaźny. Cywilizacja Łacińska ma to do siebie, że w dyskusji używamy argumentum ad rem a nie ad personam.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Powiesz mi który dziennikarz Wyborczej aż tak wychwala numetal? Nie mówię tu o jakichś informacjach, że jakiś koncert się odbędzie itp. bo na tej zasadzie, tak jak pisałem, można wysnuć wniosek, że Iron Maiden też jest wielbione i promowane.Odyseusz pisze: Ogólnie te całe środowisko dziennikarzy, którzy każdy nowy nurt muzyczny traktują jak objawienie, czyli nu-metal jakoś w latach 1998-2002.
A propos, tyle piszesz o tych poglądach. Co byś zrobił, gdyby się okazało, że ktoś z Maiden, ma zupełnie inne poglądy niż Ty? Nie wiem, czy ktokolwiek z nich wypowiadał się na tematy polityczne, bo mnie to nie interesuje, ale załóżmy że tak i że te wypowiedzi były skrajnie odmienne od Twoich poglądów. Co, obraziłbyś się na nich?
Komu chodzi o to żeby wyśmiać? Podaj konkretny przykład. Btw, myślę, że jak będziesz miał trochę więcej dystansu to może dostrzeżesz tę ironięOdyseusz pisze:Ironia? teraz nie ma ironii, ironia to był Monty Python czy Kabaret Dudek, dzisiaj chodzi po prostu o to by kogoś brzydko wyśmiać, memy, demotywatory, emotki, arsenał jest dość pokaźny.
Re: 19/08/2014 - Justin Timberlake - Gdańsk
Nic bym nie zrobił, bo mnie poglądy muzyków nie interesują dopóki dopóty one nie są zamieszczane w utworach nie przyćmiewają muzyki.
Jak można poznać czy ktoś ma dystans do siebie na forum? Takie rzeczy to chyba się poznaje podczas rozmowy, nie sądzisz?
Jak można poznać czy ktoś ma dystans do siebie na forum? Takie rzeczy to chyba się poznaje podczas rozmowy, nie sądzisz?

