11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
GrzegorzCantara
- -#Clairvoyant

- Posty: 1128
- Rejestracja: pt lip 06, 2012 6:05 pm
- Skąd: Warszawa
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
http://grzeskiefestiwale.onet.pl/zamias ... al-2014-11 - z komentarzy pod tym artykułem także wynika, że ludzie NIE narzekają w większości na nagłośnienie.
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
wrocilem wlasnie.Jechalem na ten koncert bez przekonania.Ot moj trzeci koncert Mety i byle by odchaczyc.Ale im blizej bylo wystepu gwiazdy festiwalu tym atmosfera stawala sie coraz lepsza i moje nastawienie na plus roslo z kazda minuta.Swietna zabawa ludzi w fale meksykanskie na trybunach.Bylem w GC.Na Alicji dzwięk gitar byl zlany w jedna calosc a stalem na wprost głosnikow przy bocznych ekranach jakies 5 metrow od barierek.Ale juz na Mecie dzwiek byl czysciutki, zadnego poglosu i dudnienia.Wiec pierwszy raz nie narzekalem na naglosnienie na Basenie Narodowym.Sam koncert udany, uslyszalem wreszcie Ktulu
i Orion-a.Szkoda ze nie bylo zadnej pirotechniki ale widomo ciecia kosztow i wczesniejszy wypadek z piro.Tym razem nie udalo sie zlapac zadnej kostki.Zle obliczylem odleglosc na ktora beda je rzucac i ustawilem sie za daleko z 3 metry od zasiegu rzutu.
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Skandal to najdelikatniejsze ze słów, jakie można w tej sytuacji użyć. Mało tego, napisane tak małym druczkiem, że po koncercie jak powiedziałem mojej samochodowej ekipie, to złapali się za głowy i wypalili: "to my daliśmy osiem zeta za bezalkoholowe piwo?!?!?!?!"Kronos pisze:Warto podkreślić, że na terenie całej imprezy sprzedawane było WYŁĄCZNIE piwo bezalkoholowe i jest to skandal.
Anthrax... nic powiedzieć nie mogę, bo to była ściana dźwięku. Ja ich naprawdę lubię i dlatego żałuję, że nie mogłem się przy nich pobawić. Łeb tylko mnie rozbolał.
Alicja... powiem krótko, będę musiał się poważnie nad tym zespołem pochylić. Choć i tu nagłośnienie było kiepskie, to jednak momentami byłem pod wielkim wrażeniem
Meeetalliika... no tu już była śmierć i zniszczenie!!! Battery i Master po sobie... i to na dzień dobry?! Musiała być miazga i była. Pogo na płycie (tej biedniejszej), przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Zabawa taka, że ledwie zwlokłem się z wyra... 10 minut temu
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Przepiękny koncert, byłam na trybunie i zabawa była po prostu mega! Publiczność była wspaniała, co docenił sam Hetfield. Naprawdę brak słów, 2 godziny i 30 minut zabawy!
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Dotarłem do GC gdy grał już Kvelertak. Ze sceny słyszałem tylko stopę i jedno wielkie BUUUUUU (to bas + gitary + wokal), więc wyszedłem przed stadion. Wróciłem na Anthrax, ale ze sceny słyszałem tylko stopę i jedno wielkie BUUUUUU (to bas + gitary + wokal), więc wyszedłem przed stadion. Z Ailcją było lepiej, bo te kawałki znam na pamięć co do dźwięku, a poza tym z nagłośnieniem było już minimalnie lepiej. Koncert fajny, choć muszę się wybrać na jakiś ich klubowy.
I na koniec Meta... Stopa Larsa zagrała świetny koncert. Reszta chłopaków biegała po scenie i podobno też grali. Z czasem sytuacja była coraz bardziej opanowywana, ale do ideału pozostało daleko. Nigdy więcej nie pójdę już na koncert na Narodowy.
I na koniec Meta... Stopa Larsa zagrała świetny koncert. Reszta chłopaków biegała po scenie i podobno też grali. Z czasem sytuacja była coraz bardziej opanowywana, ale do ideału pozostało daleko. Nigdy więcej nie pójdę już na koncert na Narodowy.
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Większość stadionów, które powstały na euro mają równie słabą akustykę, nie jest to specyfika jedynie narodowego.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Narodowy ma chyba najgorszą!
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Takiej kaszany z nagłośnieniem nigdy nie przeżyłem. Zacząłem "Soni" od Anthraxa - nawet jakbym znał wszystkie utwory na pamięć, to bym nie ogarnął co grają. Do tego pogłos jak w jaskini. AIC - dźwiękowo trochę lepiej, ogółem bardzo dobry występ.
Meta - dźwiękowcy wylali siódme poty, żeby było dobrze. Po części im się to udało. Nawiasem mówiąc różnica w brzmieniu live a tym z np. Live Metallica jest kolosalna. Jedyny poważniejszy mankament to dudniący bas w Orion czy Ktulu, ale to nic. Krótkie epizody frontmana z Alocoholiki i "największego stalkera Mety" bardzo pozytywne. Ogółem ten występ wypadł lepiej niż 2 lata temu.
Nigdy więcej koncertów na Narodowym.
Meta - dźwiękowcy wylali siódme poty, żeby było dobrze. Po części im się to udało. Nawiasem mówiąc różnica w brzmieniu live a tym z np. Live Metallica jest kolosalna. Jedyny poważniejszy mankament to dudniący bas w Orion czy Ktulu, ale to nic. Krótkie epizody frontmana z Alocoholiki i "największego stalkera Mety" bardzo pozytywne. Ogółem ten występ wypadł lepiej niż 2 lata temu.
Nigdy więcej koncertów na Narodowym.
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Potwierdzam to co poprzednicy Anthrax - dźwięk beznadziejny,dudniło i było dwa razy głosniej niż na Metallice - AiC lepiej - no i Meta dla mnie z pozycji GC czyściutko ,dało sie tego słuchać
.Mój pierwszy koncert na Narodowym(wczeniej tylko mecze) myslę że było warto 
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Anthrax jak dla mnie numer dwa na tym festiwalu, wulkan energii! Tyle, że fakt nagłośnienie nawaliło. Mogli grać przed samą Metą świetny rozgrzewacz 
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
\pamiętam jak wyszedł "Among The Livin'" echhh 
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
a ja się cieszę ,że własnie Alice in Chains grało przed Metalliką na nich się nastawiałem(wcześniej nie widziałem ich na żywo),zagrali naprawde świetna partię starych kawałków wymieszanych z kilkoma nowszymi.Kiepsko tylko ,że mieli takie słabe przyjęcie publiki ale wiadomo na co wszyscy sie nastawialiir0nka94 pisze:Anthrax jak dla mnie numer dwa na tym festiwalu, wulkan energii! Tyle, że fakt nagłośnienie nawaliło. Mogli grać przed samą Metą świetny rozgrzewacz
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Jak myślicie ile mogło być ludzi na tym koncercie?
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
2/3 trybun to 35 000 plus płyta, może jakieś 8-10 więcej. Zatem około 45k. Trzeba tak czy inaczej przeglądać prasę.ir0nka94 pisze:Jak myślicie ile mogło być ludzi na tym koncercie?
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Około 52k
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Oficjalna pojemność stadionu na koncertach to 72k :p Było powyżej 60tys ludzi, biorac pod uwagę wieksza scene + nie wyprzedane pojedyncze miejscówki na trybunach
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Na koncert max 53 k tam wchodzi - tyle ile było na DM, który błyskawicznie się wyprzedał.
Re: 11/07/2014 - Sonisphere - Warszawa
Byłem na trybunie G i podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Na Anthrax dzięki swojemu szanownemu bratu nie zdążyłem. AiC - fajny koncert, znam ich wszystkie kawałki więc nie miałem wielkiego kłopotu z dźwiękiem.
Meta - na górze nagłośnienie raczej słabe. Nie tragiczne, ale mało selektywne i momentami dźwięk zlewał się w jeden jazgot. Zaś sam zespół rewelka, widać że kolesie mimo swoich lat dalej są w świetnej formie i potrafią dać mocnego kopa.
Co do publiki w "mojej okolicy" - TRAGEDIA. 2/3 to Janusze, które przyszły zobaczyć tą znaną Metallikę, a ich znajomość repertuaru ograniczała się do Nothing Else Matters i Whiskey in The Jar. Zresztą przy whisky było największe poruszenie na trybunach, nawet niektóre panienki wstały i zaczęły tańczyć :-) Masakra. To samo też na innych trybunach. Z resztą płyta patrząc z góry też wyglądała niemrawo. Pod sceną była miazga, ale już w połowie GC czy płyty ludzie po prostu stali w miejscu i kręcili filmiki.
Pod względem publiki najgorszy koncert na jakim byłem. Serio. Ale to pewnie dlatego, że duża część osób to nie byli fani Metalliki czy muzyki metalowej/rockowej w ogóle.
Meta - na górze nagłośnienie raczej słabe. Nie tragiczne, ale mało selektywne i momentami dźwięk zlewał się w jeden jazgot. Zaś sam zespół rewelka, widać że kolesie mimo swoich lat dalej są w świetnej formie i potrafią dać mocnego kopa.
Co do publiki w "mojej okolicy" - TRAGEDIA. 2/3 to Janusze, które przyszły zobaczyć tą znaną Metallikę, a ich znajomość repertuaru ograniczała się do Nothing Else Matters i Whiskey in The Jar. Zresztą przy whisky było największe poruszenie na trybunach, nawet niektóre panienki wstały i zaczęły tańczyć :-) Masakra. To samo też na innych trybunach. Z resztą płyta patrząc z góry też wyglądała niemrawo. Pod sceną była miazga, ale już w połowie GC czy płyty ludzie po prostu stali w miejscu i kręcili filmiki.
Pod względem publiki najgorszy koncert na jakim byłem. Serio. Ale to pewnie dlatego, że duża część osób to nie byli fani Metalliki czy muzyki metalowej/rockowej w ogóle.



