pozdr!!!
https://www.youtube.com/watch?v=uxooJG3Qh0U
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
No tak, jak to tak można prosić ludzi o dobrowolne wpłaty, to całkowicie niemoralne, przecież każdy muzyk powinny być objęty socjalnym wsparciem jak w Skandynawii, no ewentualnie można wprowadzić 100% podatki w cenach tabletów czy komórek, żeby nie matrwili się, że nikt ich płyt nie chce kupować...Pawcio pisze:A ja bardzo bym nie chciał, i mam nadzieje, że ten cały crowdfunding niedługo odejdzie w niepamięć. "Sfinansujcie proszę moją wyprawę do Etiopii, za każde podarowane mi 20zł dostaniecie zdjęcie oraz autograf króla wioski".

Ale w tym przypadku jest inaczej. Jak kasy nie zbiorą, to dostajesz zwrot na konto. Nic nie tracisz.Pawcio pisze:A ja bardzo bym nie chciał, i mam nadzieje, że ten cały crowdfunding niedługo odejdzie w niepamięć. "Sfinansujcie proszę moją wyprawę do Etiopii, za każde podarowane mi 20zł dostaniecie zdjęcie oraz autograf króla wioski".
Nie powiedziałem, że niemoralne. Dla mnie osobiście byłoby to trochę poniżające. Bo to zazwyczaj nie są jakieś astronomiczne kwoty, tylko pieniądze które można odłożyć pracując na etacie. A jeżeli muzyka to twoje hobby no to co za problem w nie włożyć trochę pieniędzy? Jestem raczej tradycjonalistą w tym temacie- a tu zespoły zbierają na EP-kę, pierwszą płytę, drugą płytę, potem na nowe gitary, organizacje koncertów, nagranie wideoklipu, troche to śmieszneMr. M pisze:No tak, jak to tak można prosić ludzi o dobrowolne wpłaty, to całkowicie niemoralne

To w takim razie, ten kto wpłacił im choćby parę złotych poniża ich w ten sposób?Pawcio pisze:Nie powiedziałem, że niemoralne. Dla mnie osobiście byłoby to trochę poniżające.
No właśnie - jeśli to ma być hobby to masz rację. Też sam lubię sobie czasami pograć i dlatego kupiłem kiedyś Guitar Hero całkowicie z własnej kieszeni, nikt mnie nie wspomagał.Pawcio pisze: Bo to zazwyczaj nie są jakieś astronomiczne kwoty, tylko pieniądze które można odłożyć pracując na etacie. A jeżeli muzyka to twoje hobby no to co za problem w nie włożyć trochę pieniędzy?
Problem w tym, że zespoły które mają faktyczny potencjał, nie sięgają po crowdfunding, bo najzwyczajniej w świecie nie muszą. Merkabah, Furia, Kriegsmachine, The Stubbs, Stara Rzeka, no nie wiem co tam jeszcze, Dopelord i wiele wiele innych, to są kapele, które grają na tyle ciekawą muzykę, że ludzie przychodzą na ich koncerty i kupują płyty (które ktoś chce wydawać). To jest według mnie bardzo uczciwe. Grasz dobrze=ktoś się Tobą zainteresuje i o nic nie musisz żebrać. Podajcie mi, proszę, przykłady jakichś płyt nagranych dzięki crowdfundingowi, które- jak na polskie realia- odniosły sukces (na podobnym poziomie co wyżej wymienione Furia czy Merkabah)Mr. M pisze: Natomiast jeśli rozmawiamy o zespołach, które mają chęć i potencjał grania czegoś więcej niż coverów Metallicy w garażu czy nawet w lokalnych klubie to muszą iść za tym większe pieniądze.

Przeczytałem ten wywiad i jego wydźwięk jest zupełnie inny niż tego "słynnego" wywiadu Michała. Wypowiedzi dużo bardziej wyważone. Powiedziałbym, że brzmią sympatycznie. Wywiad starszy od wspomnianego. Sporo zależy też od prowadzącego rozmowę. W końcu można ją różnie pokierować. @Gumbyy Rozmawiałeś z nimi grupowo? Czy ktoś z zespołu mówił w imieniu całości?gumbyy pisze: ↑pn gru 11, 2017 11:26 pm Szczerze? Mnie mało co obchodzi charakter muzyka. Liczy się to, co nagra na płycie i zagra na koncercie. Wiadomo fajnie jak muzyk jest miły i sympatyczny, ale to nie definiuje mojego odbioru muzyki. Bo przecież ta jest najważniejsza.
A co do SM to robiłem z nimi wywiad jakieś dwa lata temu i było miło i sympatyczniehttp://www.metalside.pl/wywiady/wywiad.php?id=85
Oj...a ja mam nadzieje, że pozostaną przy swoim stylu. I faktem jest, że Michał to mega sympatyczny gośc, będąc ostatnio w Warszawie udało mi sie z nim przegadać troche czasu przy piwku.
