The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy album Iron Maiden

10
35
27%
9
37
29%
8
23
18%
7
15
12%
6
5
4%
5
8
6%
4
1
1%
3
4
3%
2
1
1%
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 129

Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: wojteq »

Cóż, czas na moją recenzję. Przesłuchałem płytę już wystarczającą ilość razy, żeby coś sensownie powiedzieć. Oczywiście to tylko aktualna opinia, która prawie na pewno z biegiem czasu będzie ulegać zmianom.

Book of Souls uważam za trudny, na pierwszy rzut oka, album. Jest w nim owszem wiele melodii, ale te nie są często oczywiste, odkrywałem je stopniowo i w sumie cały czas to robię. To wielka zaleta tej płyty, że przy 10. przesłuchaniu nadal coś odkrywam. Kompozycje są dość równe, wiele na podobnym poziomie, choć gdzieś poniżej postaram się rozpisać utwory w kolejności od lepszych do słabszych. Dla mnie największą zaletą płyty jest wokal Dickinsona. Nie ukrywam, że jestem jego fanem, lubię solowe płyty Bruce'a i dla mnie jest on bardzo ważną częścią Maiden. Jestem również słuchaczem, dla którego zawsze najważniejszy jest wokal, stąd uważam że na BoS Dickinson spisał się FENOMENALNIE. Jego wokalizy tutaj są w tym momencie na pewno najlepsze od reunion, kto wie czy nie najlepsze od SSOASS! Minusem jest chwilowe "duszenie się" przy próbach wyciągania wysokich tonów. Nie wiem po co, gdyż właśnie na tej płycie Bruce Dickinson pokazuje, że w ogóle nie musi tego robić, żeby zaśpiewać super! Również podoba mi się urozmaicona gama dźwięków Nicko, mam wrażenie, że jego perkusja jest tu ciekawiej wykorzystywana, niż to miało miejsce wcześniej. Również to mieszanie stylów z poprzednich albumów, te nawiązania i smaczki, czy wręcz kopiowanie niektórych rozwiązań - mi się to podoba i uważam, że jeśli BoS miałby rzeczywiście być ostatnią płytą Iron Maiden, to stanowi świetny przekrój przez wiele patentów zespołu.

Co do wad albumu, to na dziś trochę ich jest. Przede wszystkim kompozycje są dla mnie zbyt schematyczne. Panowie po większych kombinacjach na AMOLAD i TFF wrócili do schematu: zwrotka, refren, zwrotka, refren, solo, refren. Z tym, że teraz część instrumentalna zamiast minuty trwa 3-4 min. Dla mnie za długo i najbardziej boleśnie odczuwam to w TRatB, ale też i w kilku innych. Empire of the Couds z dłużyzną w środku utworu to inny temat zupełnie. Wracając do meritum, utwory są czasem o tę minutę-dwie za długie. A w dodatku w tych instrumentalnych częściach często nie dzieje się na tyle sporo, by je usprawiedliwić. Powtarzanie przez 2 minuty tego samego rytmu nie ma dla mnie sensu trochę... Drugim problemem jest dla mnie nierówne brzmienie. Czasem mamy ścianę dźwięku, a czasem jest OK. Pod tym względem TFF bardziej mi się podobał, a BoS zbliża się do AMOLAD w tej materii. Na Final Frontier najbardziej podobało mi się brzmienie perkusji i basu, zaś tutaj sekcja rytmiczna jakby schowana za ścianą dźwięku gitar i tylko "wychodzi" przed szereg w paru momentach. Solówki również mnie nie porywają, ale może to kwestia przyzwyczajenia.

Pomimo, że teoretycznie wymieniłem tak "poważne" wady, to BoS uważam za bardzo dobry i przede wszystkim równy album. Na dziś nie wiem czy postawiłbym go najwyżej z płyt po reunion. Mam ten problem, że na TFF patrzę z perspektywy koncertów, na AMOLAD po prostu z perspektywy paru lat od premiery. Ale jeśli miałbym porównywać, to całościowo odbieram BoS podobnie jak właśnie AMOLAD, które rzadziej słucham, ale jest dla mnie dobrą, równą płytą do której jak już wrócę to chętnie słucham w całości. Ma swój klimat po prostu. Wydaje mi się, że stawianie jakichś ocen cyferkami jest trudne w muzyce. Jestem teraz ciekaw, jak Book of Souls przetrwa próbę czasu i jak będę ją odbierał np. za pół roku. Na razie w ankiecie dałem 8/10 .

Utwory w kolejności od najlepszego do najsłabszego:

If Eternity Should Fail / Shadows of the Valley
When the River Runs Deep
The Book of Souls
Speed of Light / Death or Glory
(Empire of the Clouds) - z tym mam problem, bo ciężko w ogóle go odnosić do reszty płyty
The Great Unknown / The Red and the Black
The Man of Sorrows
Tears of a Clown

No i tyle, w sumie można by bez końca pisać o niuansach, ale te opiszę już w tematach poszczególnych utworów. :)
Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1172
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Mikojaski »

Nie zrozumcie mnie źle, broń boże nie odmawiam nikomu prawa do krytyki, i rozumiem ze obecny kierunek zespołu nie wszystkim musi się podobać. Ale czytając na forum różne opinie nie mogę oprzeć się wrażeniu że choćby Ironi nagrali teraz świetną płytę identyczną do stylu jaki prezentowali w latach 80tych, i tak możnaby znaleźć pełno narzekań że to już nie to samo, i nieudolnie próbują kopiować samych siebie :P.
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Kosimus
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: sob mar 18, 2006 5:25 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Kosimus »

sajki pisze:Może ktoś im w końcu powie, że nagrywanie na setkę, bez większego ogrania utworów aby pozostały świeże NIE JEST FAJNE.
tnt pisze: Zaczyna się bardzo obiecująco, ale czym dalej tym gorzej, klika pomysłów na silę ze sobą posklejanych bez ładu i składu. Zresztą cała płyta jest jakby posklejana, jakby numery nie były do końca dopracowane.
Nie zgadzam się. Wielu by to faktycznie nie wyszło na dobre, ale w tym przypadku sprawdziło się idealnie, bo nagrali utwory, które są zaskakujące i nieprzewidywalne.
Zauważcie, że Iron Maiden przez lata podążało za schematem:

-początek-zwrotka1-refren-zwrotka2-refren-solówka1-solówka2-refren-koniec

Oczywiście nie zawsze i z drobnymi odchyleniami, ale był to bardzo częsty patent - tak wyglądają nawet najbardziej "znane i lubiane": Run To The Hills, Fear Of The Dark, The Number Of The Beast.

Na The Book Of Souls też się to zdarza, ale stężenie tego jest o wiele mniejsze. Jest mniej schematycznie, bardziej niespodziewanie, więcej rzeczy zaskakuje.

Ponadto dla IM typowe są gwałtowne zmiany tempa w utworach (zwłaszcza po 2000 roku). Na nowej płycie dodano do tego natomiast jeszcze jedną "warstwę": zmienia się nie tylko tempo, ale też "styl" (nie wiem jak to lepiej nazwać, ale bardzo ładnie to widać w When The River Runs Deep, The Red And The Black oraz naturalnie w Empire Of The Clouds). Do tego dochodzą jeszcze "smaczki" jak basowa wstawka Steve'a (już nie pamiętam gdzie, słuchałem tylko około 5 razy płyty, z tego miałem czas aby tylko raz posłuchać naprawdę uważnie) umieszczona w miejscu, gdzie nigdy bym się jej nie spodziewał.

To nie są minusy. To są plusy. Dzięki temu na tej płycie nie ma dwóch kawałków zagranych "na jedno kopyto", a do tego nie kopiują twórczości z poprzednich płyt (zakładam, że początek Shadows Of The Valley, to świadome i celowe nawiązania).

Szacunek dla tych, którzy układają kawałki "od najlepszych do najgorszych" na tej płycie. Ja nie jestem w stanie, jest ona po prostu zbyt równa (pomimo swojej różnorodności!).
Ostatnio zmieniony czw wrz 10, 2015 9:33 am przez Kosimus, łącznie zmieniany 1 raz.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: RALF »

I kolejny trafiony w punkt komentarz!
Deleted User 5155

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Deleted User 5155 »

[/quote]Szacunek dla tych, którzy układają kawałki "od najlepszych do najgorszych" na tej płycie. Ja nie jestem w stanie, jest ona po prostu zbyt równa (pomimo swojej różnorodności!).[/quote]

Podpisuję się wszystkimi kończynami. Oceny "żaden" albo "nie wiem" brakuje zarówno w ankiecie na najlepszy jak i tej na najgorszy utwór płyty.

Jeszcze do uwag, że niektóre utwory >są za długie< albo, że >jakby ująć minutę lub dwie< ...
W "Amadeuszu" Formana Mozart - na uwagę cesarza, że "za dużo nut" (w operze) - zapytał grzecznie: "które nuty wasza cesarska mość ma na myśli?" ....
Polecam przemyślenie tego dialogu. :wink:

I - jak już ktoś :) pisał: albo słucham płyty albo słyszę ją nawet jak nie jej słucham. Dziś obudziłem się z TRATB. :D
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11527
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: krusejder »

mnie się wczoraj jakieś sterowce śniły ;)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
krieg
-#Invader
-#Invader
Posty: 225
Rejestracja: wt lip 30, 2013 12:16 pm
Skąd: 3miasto

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: krieg »

Jeszcze do uwag, że niektóre utwory >są za długie< albo, że >jakby ująć minutę lub dwie< ...
W "Amadeuszu" Formana Mozart - na uwagę cesarza, że "za dużo nut" (w operze) - zapytał grzecznie: "które nuty wasza cesarska mość ma na myśli?" ....
Polecam przemyślenie tego dialogu. :wink:
Nie ma nad czym myśleć, gdzie Mozart a gdzie prosta heavy metalowa patatajka, sorry nie ta liga.
Awatar użytkownika
Pajong
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 70
Rejestracja: wt cze 17, 2003 10:09 am
Skąd: Opole

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Pajong »

pinio pisze: W "Amadeuszu" Formana Mozart - na uwagę cesarza, że "za dużo nut" (w operze) - zapytał grzecznie: "które nuty wasza cesarska mość ma na myśli?" ....
Polecam przemyślenie tego dialogu. :wink:
Bez problemu mógłbym wskazać takie nuty na "The book of souls", które z mojego punktu widzenia nadają się do usunięcia. Nie omieszkam tego uczynić w recenzji, którą napiszę za czas jakiś gdy opadną emocje zaś płyta, że tak powiem, uleży się w głowie a lista tychże nut ostatecznie się zamknie.
Ostatnio zmieniony czw wrz 10, 2015 11:14 pm przez Pajong, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: wojteq »

Pajong pisze:
pinio pisze: W "Amadeuszu" Formana Mozart - na uwagę cesarza, że "za dużo nut" (w operze) - zapytał grzecznie: "które nuty wasza cesarska mość ma na myśli?" ....
Polecam przemyślenie tego dialogu. :wink:
Bez problemu mógłbym wskazać takie nuty na "The book of souls", które z mojego punktu widzenia nadają się usunięcia. Nie omieszkam tego uczynić w recenzji, którą napiszę za czas jakiś gdy opadną emocje zaś płyta, że tak powiem, uleży się w głowie a lista tychże nut ostatecznie się zamknie.
jw. również nie miałbym takiego problemu, głównie w przypadku TRatB i Empire of the Clouds, ale to opiszę w stosownych tematach.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: erosinho »

W końcu udało mi się przesłuchać album. Na razie tylko jeden raz, przez co moja opinia na pewno nie jest ostateczna, ale pierwsze wrażenia już mam i chcę się z Wami nimi podzielić, dopóki nie powchodzą mi do głowy melodie i zacznie mi się album coraz bardziej i bardziej podobać ;-) Poza tym sam jestem ciekaw, jak będzie ewoluowała moja opinia o albumie na przestrzeni kolejnych odsłuchań.

1. Produkcja. Nie będę się rozpisywał, ale faktycznie nie jest najlepsza. Nie wiem po co w zespole 3 gitary, jak czasem ich nie słychać. Wokal czasem znika, solo Dave'a w Death or Glory ledwo słyszalne itp.
2. Wokal. Na plus, Bruce brzmi znacznie lepiej niż choćby na TFF.
3. Wtórnośc, wtórność nad wtórnościami... No niestety, ale zespół poszedł na maksa w ograne patenty. Taki "The Red" zaczyna się jak "For The Greater" potem "ooooo" jak w Clansmanie" później coś tam jeszcze, a kończy się walczykiem jak w Blood Brothers. Utwór tytułowy to ociera się wręcz o autoplagiat: początek żywcem wzięty z Talizmana, w środku zagrywka z "The Rime Of An Ancient Mariner". "Shadows" zaczyna się jak "Wasted Years" a linia wokalna jest niemal identyczna jak w "Isle Of Avalon". W "Empire" zagrywka gitarowa (chyba Janka) to "The Legacy" jak żywe. Jest tego więcej, nie notowałem, ale momentami jest to wręcz irytujące. Ja rozumiem: 40 lat grania na scenie, 16 album, ale na litość: ciut więcej kreatywności by się przydało. Tym bardziej, że są tu też fajne i świeże utwory, więc można. Może gdyby zespół pracował nad płytą pół roku a nie 2 miesiące to wyglądałoby to lepiej?

Żeby nie było że jestem malkontentem, jest też wiele dobrego, kilka kawałków bardzo mi się spodobało, wiem że z każdym przesłuchaniem będzie lepiej. Na razie nie wystawiam oceny, zabieram się za dalsze słuchanie. pozdro.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: RALF »

Nie wiem co wy z tą produkcją? Dla mnie to najlepiej brzmiący album Iron Maiden od Fear Of The Dark! Nic mi nie zanika i wszystko słychać i to dobrze. Radzę posłuchać na różnych sprzętach.
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: paniron »

RALF pisze:Nie wiem co wy z tą produkcją? Dla mnie to najlepiej brzmiący album Iron Maiden od Fear Of The Dark! Nic mi nie zanika i wszystko słychać i to dobrze. Radzę posłuchać na różnych sprzętach.
Jakikolwiek sprzet nie wezmiesz i ustawisz na strychu, albo w piwnicy a potem pojdziesz sluchac na balkon to uzyskach dokladnie takie brzmienie jakie jest na Bokok of Souls ;-]
Awatar użytkownika
krieg
-#Invader
-#Invader
Posty: 225
Rejestracja: wt lip 30, 2013 12:16 pm
Skąd: 3miasto

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: krieg »

paniron pisze:
RALF pisze:Nie wiem co wy z tą produkcją? Dla mnie to najlepiej brzmiący album Iron Maiden od Fear Of The Dark! Nic mi nie zanika i wszystko słychać i to dobrze. Radzę posłuchać na różnych sprzętach.
Jakikolwiek sprzet nie wezmiesz i ustawisz na strychu, albo w piwnicy a potem pojdziesz sluchac na balkon to uzyskach dokladnie takie brzmienie jakie jest na Bokok of Souls ;-]
Faktycznie brzmienie jest takie sobie ale u mnie też nic nie znanika, jest płasko ale równomiernie. Słucham na starym audiofilskim ( podobno ) sprzęcie Onkyo z końcówki lat 80 minionego wieku.
Awatar użytkownika
brezdi
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 678
Rejestracja: sob lut 23, 2013 4:33 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: brezdi »

krieg pisze:
paniron pisze:
RALF pisze:Nie wiem co wy z tą produkcją? Dla mnie to najlepiej brzmiący album Iron Maiden od Fear Of The Dark! Nic mi nie zanika i wszystko słychać i to dobrze. Radzę posłuchać na różnych sprzętach.
Jakikolwiek sprzet nie wezmiesz i ustawisz na strychu, albo w piwnicy a potem pojdziesz sluchac na balkon to uzyskach dokladnie takie brzmienie jakie jest na Bokok of Souls ;-]
Faktycznie brzmienie jest takie sobie ale u mnie też nic nie znanika, jest płasko ale równomiernie. Słucham na starym audiofilskim ( podobno ) sprzęcie Onkyo z końcówki lat 80 minionego wieku.
Hmm.. ale Panowie zastanówmy się - obrzucamy się tutaj różnymi recenzjami. Jak tam były jakieś krytyczne, to się denerwowaliśmy, że najbardziej narzekają polscy dziennikarze muzyczki, a za granicą wszędzie zachwalają The Book Of Souls. Przypomnijcie mi - czy gdzieś w recenzjach były pretensje o słabe brzmienie?:)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: syzygy »

Słucham sobie od paru dni ;) Jest nie najgorzej, momentami bardzo dobrze. Do trzech razy sztuka? Jest to trzeci album IM na który "czekałem", poprzednie dwa kompletnie mnie zawiodły, są to asłuchalne dla mnie. Trochę "pracy" musiałem jednak włożyć, aby względnie cieszyć się nowymi nagraniami, pierwsze przesłuchania były ciężkie, głównie ze względu na brzmienie. Może bardzo chciałem podświadomie polubić jakąś nową płytę Maiden? ;) Jakby nie było to od IM zacząłem przygodę z rockiem, a także z muzyką w ogóle. Gdy poznałem IM przez niemal rok nie słuchałem niczego innego - sentyment będzie zawsze. Dla żadnego innego zespołu chyba nie miałbym tyle cierpliwości i nie przebrnąłbym przez pierwsze odsłuchy.

Po dwóch tragicznych albumach tutaj jakby coś drgnęło, chociaż nadal te same drażniące rzeczy przeszkadzają, co przy ostatnich produkcjach - brzmienie które wszyscy wałkują i brzmienie wokalu, które dla mnie jest najważniejsze, tym bardziej, że teraz jestem raczej bardziej fanem Bruca, niż calego IM chyba ;) Naprawdę na poprzednich dwóch albumach brzmi tragicznie dla mnie, serce mnie boli gdy słucham jak się dławi. Tutaj jest jakby trochę lepiej, do ideału brakuje dużo, ale jakoś da się przeżyć. Moim zdaniem na tym całym "świeżym, żywym" brzmieniu IM najbardziej traci Bruce.

Początek albumu spoko, choć nie popadam w przesadny zachwyt nad IESF. Nie brzmi dla mnie kemikalowo, przecież gitary chodzą jak typowo dla maiden. Skoro to jakiś utwór Bruca pod jego niedoszły solowy album, to trochę się zastanawiam, czy adaptując ten kawałek do klimatu IM ktoś nie krzyknął do gitarzystów "wiśta wio!" i poszło typowe patataj ;) Skądinąd bardzo mi się serce raduje, jak widzę, jak świadomość wśród ludzi wzrosła i co chwilę z radością ktoś dopatruje się w nowym materiale bruca solo 8) :wink: Tytułowy i ToC wygrywają dla mnie. Book Of Souls super, prechorus IDEALNY! Mniej ta szybka część mi podchodzi, żal mi tym razem, że prechorus i refren są tylko dwa razy śpiewane :lol: Tears of a Clown ma prześwietny flow i refren - tak powinien śpiewać teraz bruce, w takich rejestrach brzmi super. Podoba mi się też refren WTRRD, ale zwrotki i(zwłaszcza) początek mniej. Shadows of valley też bym jeszcze wyróżnił (refren zwłaszcza). Empire... cieżka sprawa, bo zaczyna się nieźle, ale potem jakoś się rozmywa i niby jest ok, ale czegoś mi brakuje.

Podsumowując, Book Of Souls to na razie dla mnie głównie otwieracz, tytułowy i tears. Pewnie większych zmian już nie będzie, ale i z tego się cieszę ;)
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Dejavu »

Fanem brzmienia nowej płyty nie jestem, fanem brzmienia reszty albumów Maiden od czasów reunion też nie - nie przeszkadza mi ono jakoś szczególnie, ale bardziej podoba się tylko w jednym przypadku (TFF). Nie jestem też antyfanem tego brzmienia, a to już pewne osiągnięcie w metalowej muzyce w ostatnich latach. Natomiast brakuje mi jednej rzeczy w krytycznych opiniach odnośnie tego brzmienia na TBOS - odniesienia do czegoś co wam się podobało. Jakie albumy w tym gatunku w ostatnich latach bardzo się wam podobają brzmieniowo?
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: sajki »

Mi brzmieniowo zdecydowanie najbardziej podobają się te, które produkował Andy Sneap (a robił min. Megadeth, Amon Amarth, Accept, Arch Enemy).
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16737
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: gumbyy »

sajki pisze:Amon Amarth, Accept, Arch Enemy
Dokładnie - to są dobrze wyprodukowane płyty.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Dejavu »

Nie kojarzę dokładnie tych albumów, chyba jedynie Exodus z 2010 i o ile dobrze pamiętam (pewności nie mam) to gość preferuje loudness war i mocno nasterydowane brzmienie, dobrze pamiętam? Jeśli tak, to zdecydowanie wolę Shirleya.
filip
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 394
Rejestracja: sob cze 22, 2013 3:03 pm
Skąd: Głubczyce

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: filip »

Andy to wg mnie No 1 w ciężkim graniu . Testament , Exodus , . Chciałbym usłyszeć Nicko spod ręki Sneapa , bębny u niego zawsze są miodzio .
ODPOWIEDZ