Metallica
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Metallica
Ten zespół nie zasługuje na taką popularność, to jest ładnie opakowany produkt wytwórni, stąd też liczba fanów. Ale też trzeba brać pod uwagę, jaki ten fanbase mają. Tego słuchają kuce na przemian z Hunterem i A7X i uważają nagrania tych kapel za jakieś objawienie. W sumie, to dość trudno jest spotkać osobę naprawdę dobrze ogarniającą metal i wielbiącą Metallikę.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Metallica
Dokładnie, tyle że ten segment odbiorców o którym wspomniałeś to i tak mniejszość. Meta gra dla publiczności "jakiejkolwiek". Prawdopodobnie kolejny ich krok to płyty nagrane w duecie z gwiazdami pop (Gaga, Bieber, Baby Metal - to nie żart) a na rynek chiński - krążek z Lang Langiem - ponoć wszystko jest już zaklepane. To się będzie nazywało "łamanie podziałów międzygatunkowych" - takie hasełko, które masy łykną. Bo masa wchłonie wszystko... taka już jest.
Dlatego ja zawsze wspierałem te bardziej niezależne, tradycyjnie działające formacje - nie tylko w metalu ale w muzyce, jako całości.
Dlatego ja zawsze wspierałem te bardziej niezależne, tradycyjnie działające formacje - nie tylko w metalu ale w muzyce, jako całości.
Re: Metallica
To jest wszystko od ćwierć wieku tak napuszone i napompowane PRem, że szkoda słów.pucha pisze: ↑czw lut 16, 2017 10:39 am Ja w sumie ostatnio doznałem szoku. Nie jestem fanem Mety i nigdy nie byłem, są mi raczej obojętni. Ale uświadomiłem sobie że ta kapela wydała dopiero... 9 album studyjny ! W porównaniu z fejmem i kultem jakim są obdarzeni w niektórych kręgach to moim zdaniem niezły zgrzyt. Zwłaszcza że są kapele które powstały później od nich i spokojnie nagrali więcej albumów i w dodatku naprawdę dobrych i niejednokrotnie świeżych. Ot taka dygresja![]()
Re: Metallica
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Metallica
Jeszcze Jarzębina "Koko, koko..." jakież to przekraczanie barier międzygatunkowych. Ekumenizm muzyczny - więksi od Mozarta, Bacha i Mozarta!
-
Deleted User 4876
Re: Metallica
Tak mnie zastanawia...jak tak sobie pohejtujecie Metę to jest Wam w życiu jakoś lepiej? Proszę nie brać tego personalnie, pytam z ciekawości.
Re: Metallica
To nie hejt, człowieku to czysta prawda, hejt jest bezpodstawny - to wszystko ma uzasadnienie w rzeczywistości. Te celebryckie ustawki i wrzutki medialne Mety to niby nasze urojenia, czy jak? Nabijamy się a nie hejtujemy....
Re: Metallica
Tyle, że żart (albo "żart") powtórzony sto razy przestaje być śmieszny. Szczególnie widząc pewną hm... obsesję niektórych na punkcie tego zespołu. Meta ewidentnie ma inną grupę docelową niż miała kiedyś (i w sumie nic w tym złego) i moim zdaniem nagrywa słabe płyty (co jest dużo gorszą sprawą niż taki czy inny target) ale czy jest aż takim niewyczerpanym źródłem żartów? No cóż, może po prostu każdego bawi coś innego 
Re: Metallica
Z tą obsesją mówisz o mnie
Słabe ...
Re: Metallica
Nie atakuję Cię, ale fakt jest taki, że bardzo dużo piszesz o zespole którego nie lubisz 
Re: Metallica
Tak, czuję się lepiej, a dodatkowo płaci mi Soros.
A tak na poważnie, to po prostu komentuję poczynania tej kapeli. A że są one takie, nie inne - nie mam na to wpływu. Słowo "hejt" to jeden z większych idiotyzmów naszych czasów. Dawniej byłaby to po prostu niepochlebna opinia czy krytyka. Krytykuję Metallikę, bo to muzyczny cyrk na kółkach, który nie potrafi nagrać dobrej płyty i który zaistniał dzięki słabej balladzie. Na te ciągoty do mainstreamu można mieć wywalone, ale kiedy to polityka kapeli bez pomysłu na siebie, rysuje się naprawdę słaby obraz. I ten zespół ma być nazywany największym metalowym bandem wszech czasów? Wolne żarty.
A tak na poważnie, to po prostu komentuję poczynania tej kapeli. A że są one takie, nie inne - nie mam na to wpływu. Słowo "hejt" to jeden z większych idiotyzmów naszych czasów. Dawniej byłaby to po prostu niepochlebna opinia czy krytyka. Krytykuję Metallikę, bo to muzyczny cyrk na kółkach, który nie potrafi nagrać dobrej płyty i który zaistniał dzięki słabej balladzie. Na te ciągoty do mainstreamu można mieć wywalone, ale kiedy to polityka kapeli bez pomysłu na siebie, rysuje się naprawdę słaby obraz. I ten zespół ma być nazywany największym metalowym bandem wszech czasów? Wolne żarty.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Metallica
mam tak samo - ludzie, przecie ja se z nich bekę robię, bo sami się o to proszą. Ten zespół od 2 lat to parodia metalu w medialnej oprawie. Tak jak parodia prawdziwego rocka jest/było emo z Tokyo Hotel skierowanych do nastolatków z problemami emocjonalnymi. Kpina. Jeśli wracam do Mety to raczej do pierwszych trzech albumów - znakomitych w swoim stylu, niemniej... Jak patrze na okładkę MoP to zamiast tych dłoni widzę rączki pokazujące "figę" - skierowana do fanów metalu, jesteście nabrani, totalnie nabrani - jak śpiewał Muniek Staszczyk.
-
on_the_run
- -#Trooper

- Posty: 417
- Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm
Re: Metallica
https://www.youtube.com/watch?v=Rqs1E9hvvvU - demo Sad But True - pierwotnie ten numer miał być szybszy i nie taki "ciężki" - oglądałem kiedyś dokument o Czarnym Albumie i to Bob Rock wpadł na pomysł, żeby grać wolniej i niżej - to, że ten album brzmi tak dobrze i jakby nie patrzeć, wpłynął na muzykę rockową lat 90-tych i może nawet ją zrewolucjonizował, to nie do końca zasługa Mety, tylko właśnie Boba Rocka. "Czarnuch" miał być z pewnością albumem nastawionym na sukces, stąd producent od Bon Jovi - jednak nie można temu albumowi zarzucić braku świeżości i odmówić zasług. Słuchać tam sporo ciężkiego, zawiesistego sabatowego grania - to już były inne czasy i speedmetalowe kawałki z "Kill 'Em All" trochę się postarzały. Slayer zwolnił już wcześniej, na "South of Heaven" i zrobił to znakomicie. W temacie o Slayerze napisałem dziś, że lata 90-te właśnie takie były: ciężkie, wolniejsze, niżej nastrojone, brudne i sabatowe.
Re: Metallica
Mnie to jeszcze drażni jak się mówi skrótami - "Meta", "Sepa"... wiocha to jest.
Meta to jest dla złodziei, a tu jest Metallica.
Meta to jest dla złodziei, a tu jest Metallica.
Re: Metallica
Nie tylko mnie... a z Zenkiem przyuważ sobie!
Re: Metallica
Nie tylko mnie... a z Zenkiem przyuważ sobie!
Re: Metallica
Czyli zgadzasz sie z tym ze wiesz lepiej od nich co powinien robic ich zespol 
Re: Metallica
Guzik mnie to obchodzi, co maja rozbić. Obserwuję (chcę czy nie chcę) i mam własne zdanie na ten temat - to wszystko. Tak w głębi serca, ten zespół jest mi obojętny, choć daleki jestem by im źle życzyć, jako ludziom. No i słuchaj - nie musisz zaraz użytkownika forum personalnie obrażać... tak na przyszłość.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11839
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Metallica
Zastanawiam się, gdzie niektorzy maja próg dobrego smaku.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy

