dostoevsky pisze:wpadłem na takie porównanie: Mastodon nagrał swoje "Dance of Death".
Porównanie do jednej z 2 czy 3 najsłabszych płyt IM nie wróży za dobrze... Czekam jednak na oryginał.
Dla mnie osobiście DOD nie należy do 2 czy 3 najsłabszych płyt Maiden - jest przecież NPFTD, FOTD, VXI, TFF (niektórzy do tej grupy dorzuciliby TXF czy AMOLAD)... w zależności od nastroju plasuje się u mnie w środku stawki, ew. top 8 albumów IM.
Spokojnie, Emperor of Sands powinien Ci się spodobać, ale brakuje tu przestrzeni, zmian tempa i atmosfery. Za bardzo te kawałki się zlewają, ale wszystkie stoją na bardzo dobrym mastodonowym poziomie.
dostoevsky pisze: ↑pn mar 20, 2017 10:24 pm
Spokojnie, Emperor of Sands powinien Ci się spodobać, ale brakuje tu przestrzeni, zmian tempa i atmosfery. Za bardzo te kawałki się zlewają, ale wszystkie stoją na bardzo dobrym mastodonowym poziomie.
Tu bym się zgodził. Pod względem warsztatowym - Mastodon to klasa światowa. Jeden z moich ulubionych metalowych bandów XXI wieku, ale brakuje tu tego "oddechu" (na The Hunter takich momenty były, dlatego też uważam, że to ich najlepszy album w dyskografii), dlatego na razie się do tego krążka nie przekonałem w 100 procentach. Choć taki Show Yourself rozwala wszystko w drobny mak - tak się tworzy przebojowe, uzależniające numery.
Nie wytrzymałem i znów pobrałem.
Moje zdanie różni się od Waszego, bo ja nie mogę się przekonać do Huntera, a Emperor od razu spodobał mi się w całości.
Świetny Steambreather!! Ale ogólnie za dużo Branna według mnie. Ma świetny głos, uwielbiam, ale umieszczanie go w prawie każdym utworze to lekka przesada. No i za mało Brenta, ale za to 22 kwietnia wychodzi jego solowy album Cold Dark Place. Podobno gra na nim cały Mastodon? Jak były plotki o podwójnej CD, to jedną miała być właśnie ta płyta.
Wracając do Emperor - świetne refreny, świetne wokale.
Ciekawe, w którym utworze Brann grał na basie.
Nigdzie nie powiedzialem, ze Hunter jest wybitny, choc zaden ze znajdujacych sie na nim utworow nie schodzi ponizej solidnego mastodonowego poziomu. Huntera cenie przede wszystkim za zroznicowanie. I o ile kompozycje takie "Creature Lives", "Bedazzled Fingernails", czy "The Sparrow" nie naleza do klasykow (predzej mozna do nich zaliczyc "Black Tongue" czy "Dry Bone Valley"), to kazda z nich jest dla mnie wyjatkowa i obrazuje jak utalentowanym zespolem jest Mastodon.
Co do EOS - podpisuje sie pod Twoim postem, Steambreather jest genialny.
Ja uwielbiam i The Sparrow i Creature Lives, a Bedazzled Fingernails nawet nie pamiętam jak brzmi, a słuchałem albumu dużo razy
Czekam na oficjalne teksty do utworów z Emperor of Sand, ale z tego co udaje mi się zrozumieć ze słuchu to na pewno będzie najmocniejszy album pod względem tekstów! W ogóle fajny pomysł na tematykę płyty.
Jaguar God - po kilku przesłuchaniach strasznie "urósł" https://www.youtube.com/watch?v=FpzR988S8Fk - Show Yourself na żywo.
dostoevsky pisze: ↑wt mar 21, 2017 12:23 pm
Dobra, coraz bardziej przekonuje sie do tego albumu.
Jest tu wiele fantastycznych momentow, ale sa za bardzo poukrywane (swietnie to ujales z tym brakiem "oddechu", FaithNoMore).
Ale moze o to w tym wszystkim chodzi? Przy kazdym przesluchaniu odkrywasz cos nowego.
I tu znowu się z tobą zgodzę. Dzisiaj znowu katowałem tego Mastodona i muszę przyznać, że odkrywam coraz więcej "smaczków", perełek i wspaniałych momentów. Być może The Hunter nie przebije (sądzę, że na pewno Emperor nie prześcignie go w moich notowaniach), ale trzeba przyznać: panowie dali radę i na pewno nie zawiedli.
W sumie może to i lepiej - płyta szybko raczej się nie znudzi, bo będę chciał w końcu odkryć wszystko.
Cholera, rzeczywiście dużo Branna na płycie, ale mi osobiście to jakoś nie przeszkadza. Uwielbiam jego wokale. Nawiasem mówiąc mam wrażenie, że panowie jakiś czas temu w pewnym wywiadzie wspominali, że z ulgą powierzają mu rolę głównego wokalisty, skoro tak dobrze sobie radzi.
W końcu przekonałem się całkowicie do The Hunter. Naprawdę świetna płyta, Stargasm - geniusz!
Jak tam odczucia po kilku miesiącach od premiery Emperora?
Dla mnie Emperor to płyta znakomita, jak na razie - najlepsza rzecz, którą przesłuchałem w tym roku. Ostatnie albumy Mastodon uszeregowałbym w ten sposób: The Hunter > Crack the Skye > Emperor of Sand > Once More
MaidenFan pisze: ↑pt wrz 01, 2017 12:15 am
Toe to Toes - świetny utwór, naprawdę.
Póki co zwrotki Troya nie przemawiają do mnie jakoś bardzo, ale to co śpiewa Brent to czyste złoto
Szkoda, że Brent nie umie spiewac na żywo.
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: ↑wt sie 18, 2026 9:50 pm
Jebać czarnuchów
Ostatnio siedzę trochę więcej z chłopakami, więc postanowiłem zrobić na szybko ranking albumowy
7. Once More 'Round The Sun
6. The Hunter
5. Remission
4. Blood Mountain
3. Crack The Skye
2. Emperor of Sand
1. Leviathan
Jeśli ktoś obserwuje mnie na laście może mieć wrażenie, że na podium powinna być rotacja, ale mimo że to Emperora słucham najczęściej to uważam Leviathana za lepszy album (NO I TA OKŁADKA)
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.