Avenged Sevenfold

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Beny82
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1031
Rejestracja: sob maja 31, 2003 10:13 am
Skąd: Wawa

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Beny82 »

bo i zespół bidny...
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7772
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: widman »

Właśnie to jest kapitalne, że najpierw są okrzyknięci jakimś tam nowym torem w muzyce, jakimś mega świetnym metalowym bandem, który jest najlepszy od czasów czegoś tam, a potem jest piękny zjazd do zajezdni. To już chyba nie te czasy na szczere, bezkompromisowe kapele. Od początku kaszana, wytwór dziennikarzy, żeby było o czym pisać i na małolatach pieniądze zbijać.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6612
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: WICKER MAN »

Komercyjnie to nadal jeden z najwiekszych zespolow hardrockowych ostatniej dekady-dwoch. Bez problemu wypelniaja najwieksze areny i to nie tylko w Stanach. Bycie dwukrotnie headlinerem Download Festival to przywilej nielicznych. Natomiast rzeczywiscie The Stage nie bylo najcieplej przyjetym albumem w historii, mimo b. dobrych i ambitnych momentow, a zespol chyba musi wrocic na sciezke nieco bardziej komercyjnego grania, zeby nie stracic statusu megagwiazdy.
Deleted User 2259

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 2259 »

A jak dla mnie powinni właśnie obrać kierunek taki jaki był na The Stage, to moim zdaniem ich drugi najlepszy album... po legendarnym City of Evil.
Awatar użytkownika
Beny82
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1031
Rejestracja: sob maja 31, 2003 10:13 am
Skąd: Wawa

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Beny82 »

To, że są mega komercyjni nie oznacza od razu o ich wielkości.Mieli lepsze, gorsze momenty ale takie to jakieś bezpłciowe nie wiadomo do kogo adresowane.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16737
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: gumbyy »

widman pisze: pt wrz 21, 2018 11:18 am Właśnie to jest kapitalne, że najpierw są okrzyknięci jakimś tam nowym torem w muzyce, jakimś mega świetnym metalowym bandem, który jest najlepszy od czasów czegoś tam
Era boys bandów już dawno przeminęła ;) A serio to na dłuższą metę nikt tego nie kupi. Komercyjnie mogą pojechać ostro, bo promocja, bo trend, bo wszystko, ale wartości to to nie ma wielkiej od początku.
www.MetalSide.pl
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: pz »

Ale tu przecież chodzi o zagospodarowanie tej publiczności (a raczej jej pieniędzy), która zostanie osierocona po odejściu na emeryturę tych największych jak Maiden czy Ozzy. Trzeba stworzyć produkt, który przyciągnie tych wszystkich ludzi. Chłopaki mają/mieli potencjał na bycie niezłym zespołem (nie żeby od razu najlepsi od czasów...). Kilka ciekawych i kilka przebojowych kompozycji w swoim repertuarze mają.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16737
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: gumbyy »

pz pisze: sob wrz 22, 2018 9:27 am Trzeba stworzyć produkt
To ja podziękuję :wink: a na siłę to niewiele wyjdzie :D
www.MetalSide.pl
Deleted User 2259

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 2259 »

Najlepsze utwory z poszczególnych albumu - moim zdaniem:

Sounding the Seventh Trumpet - Shattered by Broken Dreams (powinni częściej grać wałki z tej płyty live)
Waking the Fallen - I Won't See You Tonight (Part 1)
City of Evil - Strength of the World (okropnie ciężki wybór, 3 najlepsze ich wałki imo pochodzą z tego albumu, top 10 płyt wszech czasów dla mnie jak nic)
Avenged Sevenfold - Brompton Cocktail
Nightmare - Save Me (top 4 ich wałków)
Hail to the King - Shepherd of Fire (Jutro dałbym coś innego)
The Stage - Simulation

Diamonds in the Rough - Until the End
Deleted User 2259

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 2259 »

AVENGED SEVENFOLD, burn it down vinyl, singiel za 14 pln:

https://allegro.pl/avenged-sevenfold-bu ... 31573.html

Reflektujesz mic7?
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5677
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: mic7 »

Invader pisze: pt paź 19, 2018 10:05 pm AVENGED SEVENFOLD, burn it down vinyl, singiel za 14 pln:

https://allegro.pl/avenged-sevenfold-bu ... 31573.html

Reflektujesz mic7?


Aż takim maniakiem nie jestem :B
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Deleted User 2259

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 2259 »

Oceny plyt jednego z moich topowych zespolow. stan na Luty - 2019:

Od ostatniego miejsca do pierwszego (w przygotowaniu najlepsze wałki A7X, oraz top 10 Syn Gates solos!!!)

7. Sounding the Seventh Trumpet (2001) - 6.69/10 (w skali A7X 7/10, dobry debiut)
6. Hail to the King (2013) - 6.90/10 (w skali A7X 7/10, hołd dla wielu rockowych zespołów, maja lepsze płyty)
5. Waking the Fallen (2003) - 7.75/10 (w skali A7X 8/10, bardzo dobry album, sporo kawałków to koncertowe killery, na płycie robią jednak imo ciut mniejsze wrażenie)
4. Avenged Sevenfold (2007) - 7.85/10 (w skali A7X 8/10, najbardziej eksperymentalny album w ich dyskografii, świetna produkcja, i fajne kompozycje)
___________________________________________________
3. Nightmare (2010) - 7.95/10 (w skali A7X 8/10, pierwszy album po śmierci The Reva, Mike Portnoy na garach, świetne wspomnienia, był to pierwszy album na który juz czekalem jako fan, znajomy puszczal mi ich w 2009, ale wtedy mi sie nie spodobali, bo nie slucham raczej nowych wykonawcow, dopiero gdy dowiedzialem sie o udziale w nagraniach Mike'a Portnoya postanowilem sprawdzic ''na poważnie'' co to za band, do dziś zajmuja 6 miejsce w moim rankingu zespolow wszech czasow, nawet wyzej niz Metallica :B )
2. The Stage (2016) - 8.22/10 (w skali A7X 8,5/10, odważny krok, postawili na progresywna odslone, i dobrze na tym wyszli, promocja plyty praktycznie zerowa, album ukazal sie z dupy w październiku 2016, poczatkowo bylem lekko rozczarowany, ale po jakims czasie doszedlem do wniosku, ze to ich najlepszy album ''prawie'', bo faworyt moze być tylko jeden. Nowy perkusista znakomicie wpasowal sie w brzmienie zepsolu, dobra produkcja, swietne kompopzycje, czego chciec wiecej, takiego A7X słucha mi się najlepiej, strach pomyśleć jak będzie brzmieć następna płyta :dance: )
1. City of Evil* (2005) - 8.95/10 (w skali A7X 11/10 - przełomowy album, 2,5 miliona sprzedanych egzemplarzy mowi samo za siebie, to wlasnie od tego albumu stali sie naprawde rozpoznawalni, ale na status prawdziwej mega-gwiazdy musieli jeszcze troche poczekac, wspaniale progresywne kompozycje, te singlowe kawalki moim zdaniem sa najslabsze, ale reszta? czlowieku czego tutaj nie ma, wstyd nie znać, po tym albumie juz nic nie musieli nikomu udowadniac, żałuje tylko, ze nie grali jeszcze na zywo Sidewindera i Betrayed, ale w przyszlym roku jest 15 lecie albumu, wiec kto wie)

*- top 9 płyt wszech czasów

Obrazek
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: blackcocker »

Zawsze cisnąłem podśmiechujki z A7X, bo większość ich fanbase'u to gimbaza, ale kiedyś odpaliłem jakiś album z połowy lat 00 i to było całkiem dobre gitarowanie. Może widząc takie oceny dam im szanse :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: blackcocker »

+ znam jakieś numery z Guitar Hero XD
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 2259

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 2259 »

No obadaj, ja na początku też sceptycznie jako fan głownie proga do nich podchodzilem, ale sieklo od razu, wtedy pierwszy raz ich sluchalem po pijaku i mieli tylko 4 plyty, ale cos sie nie spodobalo, ale kilka miechów potem już bylo grubo, Linkin Park tez nigdy nie lubilem, pamietam premiere debiutu, jaki hype na to byl, a ja mialem w d... dopiero jak poznalem takiego kolesia gdzie razem cpalismy i chlalismy, to mi sie spodobalo :>, ale to juz historia na inna temat, obadaj sobie The Stage na poczatek, albo WTF, lub A7X, CoE imo najlepsza, to nie musisz od niej zaczynac, zeby sobie smaka zrobic dobrego, raczej sie nie rozczarujesz :)
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: blackcocker »

Jestem po przesłuchaniu WTF i sobie przypomniałem co w nich mnie tak cholernie raziło... te typowo core'owe wokale. Straszne to :D Ogólnie płytka jest imo średnia, musiałem czasem się przymuszać, żeby w ogóle dosłuchać do końca kawałka... Ale były też plusy, czasem nawet całkiem spore :D 4 numery naprawdę mi się spodobały i śmiało mogę powiedzieć, że kiedyś jestem w stanie do nich wrócić. Są to Remenissions (ta partia z gitarą klasyczną... cudo, wokal M.Shadowsa brzmi w tym parcie wyśmienicie), I Won't See You Tonight Pt 1 (to mi się musiało spodobać, ładne melodie, potem ta partia z klawiszem, bardzo git), Clairvoyant Disease, może nie wyśmienity, ale fajna ballada i zamykający And All Things Will End, przesztos :D Szczególnie solo zamykające album, super sprawa z tym przyspieszaniem i zwalnianiem backing tracku, bardzo fajny efekt. Ogólnie no to nie porwał mnie ten album, udowodnili mi tylko, że muzycznie są sprawni, ale to już wiedziałem. Na pewno ogarnę CoE, jest tam kawałek, który znam i bardzo lubię, a też czytałem, że im dalej z dyskografią tym mniej core'owo, więc może nie będzie tak źle :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Zdan »

Teraz powiem brzydkie i nieładne rzeczy. Fani mogą iść do domu ;) Avenged Sevenfold to nie jest zespół hardcore. To nie jest zespół metalcore (w pierwotnym rozumieniu tego terminu). M. Shadows to absolutnie słuszny wokalista tylko nie w stylistce hardcore/metalcore. To gościu który powinien (i robi to) śpiewać w wielkiej rockowej kapeli. Wiem czemu ci goście są wielkimi gwiazdami i nie odmawiam im talentu instrumentalnego. Absolutnie nie.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Bon Dzosef »

Gitarowanie bardzo dobre, ale od tej corowej maniery wokalnej rzygać się chce.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 2259

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Deleted User 2259 »

Blackmailer- WTF to chyba jednak na poczatek nie byl najlepszy pomysl, myslalem, ze lubisz takie wokale. 2 najlepsze z tego albumu wymieniles, wiec o Twoja przyszlosc z tym zespolem nie mam sie co martwic. I tak jak czytales im dalej tym mniej core'owo.

Dzosef - M.Shadows to najjaśniejszy punkt tego zespolu obok gitar, moim zdaniem, doskonaly frontman live

A tutaj epic z pierwszego albumu:

https://www.youtube.com/watch?v=c8cH1uyooRM

Tak też lubilem jak spiewal, ale dobrze, ze ich styl ewoluowal. a ja sie zabieram za top 10 najlepszych solowek Syna Gatesa
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Avenged Sevenfold

Post autor: Vorgel »

Zdan pisze: ndz lut 03, 2019 2:37 am Wiem czemu ci goście są wielkimi gwiazdami i nie odmawiam im talentu instrumentalnego. Absolutnie nie.
Nie są wielkimi gwiazdami, chyba, że dla młodych metali, którym przez lata serwowało się jako metal takie rzeczy jak Pantera czy Metallica po Czarnym Albumie. Tak nawiasem mówiąc tzw alternatywny metal to jest alternatywa dla metalu, podobnie alternatywny rock, to alternatywa dla rocka.
ODPOWIEDZ