grunge

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11182
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

grunge

Post autor: krusejder »

Ciekawostka: wyszukiwarka nie zwróciła mi żadnego tematu ze słowem "GRUNGE". Więc zakładam taki temat. Grungowcem nie byłem ani nie jestem, ale miłym zaskoczeniem jest trasa TEMPLE OF THE DOG na XXV lecie płyty.

https://www.youtube.com/watch?v=ZnWmOeWsdic

Jednak kilka płyt (głównie debiutanckich, przypadek?) pozostało z tamtego olbrzymiego nurtu. TOTD to chyba moja ulubiona pośród nich :)
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: grunge

Post autor: wojakwojak »

Ja tez nigdy grandżowcem nie byłem. Lubię pierwszą płytę Pearl Jam, jeden utwór Nirvany (SLTS), Temple OTD (kilka utworów) i w sumie prawie całą dyskografię Alicji w łańcuchach. AIC dla mnie był najbardziej metalowy (w klasycznym rozumieniu) z tych zespołów. A w zasadzie każdy z nich grał inną muzykę, więc grunge to bardziej kraciasta koszula, dziurawe jeansy i narkotyki niż jakaś konkretna muzyka - oczywiście była to muzyka rockowa, brudna, bez mega-produkcji, klawiszy i chórków plus "samobójcze teksty" - ale jednak każdy z tych zespołów grał trochę inaczej.
Kusy
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 691
Rejestracja: sob gru 12, 2015 11:06 am

Re: grunge

Post autor: Kusy »

Łykam wszystkie grunge'owe za wyjątkiem Nirvany (jest ok, ale totalnie bez szału).

Obecny Pearl Jam - to nie grunge (i bardzo dobrze!)

TOTD - Jest ekipa organizująca, która chce ich sprowadzić do PL (ale muszą mieć w planach Europę, bo inaczej to bez szans).
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9510
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: grunge

Post autor: Saimon1995 »

Grunge jest mi bliski. Nirvana - wiadomo: Nevermind i In Utero klasa sama w sobie. Uwielbiam Dirt i Jar of Flies Alicji, debiut Pearl Jam to jazda obowiązkowa (pozostałe ich albumy lubię mniej, choć Vs. też ma wybitne momenty), Soundgarden również darzę szacunkiem (Badmotorfinger i Superunknown to top albumów lat 90.). No jest jeszcze jedyna płyta Temple of the Dog. Z nurtu grunge słucham więc wyłącznie mainstreamu, innych kapel raczej nie słucham.
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: grunge

Post autor: voivod' »

1. Nirvana - In Utero
2. Soundgarden - Ultramega OK
3. Mad Season- Above
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: grunge

Post autor: wojakwojak »

Nigdy nie byłem fanem grunge'u, ale zawsze lubiłem AIC - zwłaszcza Jar Of Flies - super płyta. Lubię też pierwszy PJ. Nirvana natomiast jest dla mnie denna, przy nich punkrock z lat 70 to wirtuozi na miarę DT:).
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11182
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: grunge

Post autor: krusejder »

Wrzucam playlistę z koncertu ku pamięci Chrisa Cornella. W jednej z dwu ról głównych Tomek Struszczyk

https://www.youtube.com/playlist?list=P ... 8WwFcJxoQ5
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Deleted User 2259

Re: grunge

Post autor: Deleted User 2259 »

Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9510
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: grunge

Post autor: Saimon1995 »

Ten nowy utwór Alicji znakomity. Główna zasługa riffu z serii: "niby prosty, ale cholernie nośny". Czekam z niecierpliwością na cały album.
Deleted User 2259

Re: grunge

Post autor: Deleted User 2259 »

daj linka do walka, bo nawet nie wiedzialem
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9510
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: grunge

Post autor: Saimon1995 »

Invader, zawiodłeś mnie trochę. ;)

https://www.youtube.com/watch?v=352RBWh6ViU
Deleted User 2259

Re: grunge

Post autor: Deleted User 2259 »

1 dzień spóźnienia, wstydu nie ma imo :D, dobry utwór - 7/10, dzieki za wrzutkę :)
AtrasDelMost
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 1
Rejestracja: sob mar 11, 2017 1:44 am

Eddie Vedder hat einen Fan getroffen (PEARL JAM)

Post autor: AtrasDelMost »

die besten Vorfälle Eddie Vedder :dance:

https://www.youtube.com/watch?v=jOmob0qnQO0
Deleted User 2259

Re: grunge

Post autor: Deleted User 2259 »

Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11182
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: grunge

Post autor: krusejder »

Nie znam 3/5 spośród tych płyt, ale Mother Love Bone tylko na 50 lokacie to nieporozumienie. Akurat ten krążek znam bdb i jest to świetna muzyka. Może za dobra jak na niemyte uszy słuchaczy grunge?

Zaś cała lista potwierdza tezę, że po 25 latach z grunge nie zostało nawet 10 wartościowych płyt.
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: grunge

Post autor: Vorgel »

Dirt poza pierwszą piątką, ale dobrze, bo wcale nie uważam tego albumu za grunge. Jedynie Alice in Chains i Mother Love Bone z tej listy mi pasują. Badmotorfinger kiedyś słuchałem, nawet mi się podobało.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9898
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: grunge

Post autor: Zdan »

Badmotorfinger to znakomity album. Warto zwrócić też uwagę na Tad i "God's Balls" - ciężarowe, Sabbathowskie granie.
Deleted User 2259

Re: grunge

Post autor: Deleted User 2259 »

Deleted User 7649

Re: grunge

Post autor: Deleted User 7649 »

Dirt moja ulubiona
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 766
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: grunge

Post autor: pucha »

W sumie grunge to taki gatunek, który bardzo się rozmył po kilku latach - kapele zaczęły grać albo ciężej albo bardziej klasycznie i w sumie niewiele z tego pierwotnego klimatu zostało. Pewnie dlatego najwyżej cenione są pierwsze albumy danych grup, a kolejne już znacznie mniej. Temple of the Dog, Soundgarden i Pearl Jam szanowałem i szanuje wciąż. Takie płyty jak "Ten" czy "Vitalogy" to naprawdę świetne albumy. Nigdy nie dotarła do mnie jakoś Nirvana, wydaje mi się że to był po prostu punk rock z dorobioną ideologią i nieco bardziej "ambitnym" komponowaniem, choć żadna z ich płyt imho nie miała muzycznie startu do którejkolwiek z dyskografii PJ czy Soundgarden. Z kolei Alice In Chains nigdy mi nie wszedł, byli za metalowi na grunge i za mało metalowi na metal, odczytywałem ich jako kapelę mega niezdecydowaną co chce grać.
Być może to kontrowersyjna teza, ale z perspektywy czasu z grungem jest dość podobna sytuacja jak z nu-metalem - po okresowym hype i dużej popularności kapel, wszystko się rozlazło a zespoły zaczęły szukać nowych brzmień, innych środków wyrazu, bo konwencja się po prostu wyczerpała.
ODPOWIEDZ