Dla mnie panowie z Iron Maiden idealnej płyty nie nagrali (jeszcze
''Perfekcyjne'' albumy
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Pomimo całej mojej sympatii dla zespołu, muszę przyznać, że Iron Maiden ma genialne utwory (zarówkno rockery i epiki), ale nie ma w dyskografii albumu perfekcyjnego. Jak widać każdy tę perfekcję może inaczej interpretować. Dla niektórych będzie to album, do którego mają sentyment, dla innych album najbardziej wyrównany pod względem poziomu kompozycji, a inni skupiają się na ogólnym wrażeniu z słuchania płyty lub szukają zbędnych dźwięków czy zapychaczy. Dla mnie album perfekcyjny to taki, gdzie nie mogę się do niczego przyczepić i nieczego bym nie zmienił, ani wyrzucił z tracklisty.
Dla mnie panowie z Iron Maiden idealnej płyty nie nagrali (jeszcze
). Jadnak najbliżej takiego wyczynu byli moim zdaniem w przypadku płyt SiT oraz SSoSS. Killers jest nierówna, więc już nie zasługuje na miano perfekcyjnej. Powerslave to 4 utwory genialne i 4 przeciętne - gdyby to był album złożony z tych 4 lepszych utworów to mielibyśmy ideał
Brave New World jest bardzo dobry, ale są tam dwa utwory, które stanowią dla mnie zapychacze: "The Mercenary" i "The Fallen Angel". Jednak na obronę Ironów muszę powiedzieć, że albumy, które uważam ogólenie za perfekcyjne mogę policzyć na palcach jednej ręki - mam tu na myśli, np. Dream Theater "images and words", gdzie nie ma dla mnie zbędnej kompozycji ani nuty.
Dla mnie panowie z Iron Maiden idealnej płyty nie nagrali (jeszcze
-
Deleted User 2259
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Skradłeś moje serce tym Images and Words - mój album wszech czasów 
-
Deleted User 1499
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
.Tadeo pisze: ↑pt cze 14, 2019 9:33 pm Brave New World jest bardzo dobry, ale są tam dwa utwory, które stanowią dla mnie zapychacze: "The Mercenary" i "The Fallen Angel"
Jak Mercenary to faktycznie wypełniacz (Dobry wypełniacz) tak Fallen Angel jest zajebistym jednym z najcięższych kawałków Maiden.
I tu wychodzą gusta. Dla mnie Dream Theater to jest kpina i porażka. Nie mogę znieść wokalu , a same kompozycje są co najwyżej przeciętne. Riverside gasi ich jak świeczkę , podobnie Porcupine Tree czy chociażby Eloy.Tadeo pisze: ↑pt cze 14, 2019 9:33 pmJednak na obronę Ironów muszę powiedzieć, że albumy, które uważam ogólenie za perfekcyjne mogę policzyć na palcach jednej ręki - mam tu na myśli, np. Dream Theater "images and words", gdzie nie ma dla mnie zbędnej kompozycji ani nuty.
-
Deleted User 2259
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Zupełnie inna wrażliwość muzyczna, jak widać.
Brave New World : Mercenary trochę męczy, za to Blood Brothers moim zdaniem to zupełnie zbędny moment na płycie, na koncercie wypada jednak spoko.
Brave New World : Mercenary trochę męczy, za to Blood Brothers moim zdaniem to zupełnie zbędny moment na płycie, na koncercie wypada jednak spoko.
-
Deleted User 1499
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Najwidoczniej. A progresywny rock/metal uwielbiam i w sumie tylko tego teraz słucham. Ale DT do mnie całkowicie nie przemawia.
BNW ma naprawdę zajebistego adwokata w postaci Rock in Rio , każdy utwór z tej płyty na RiR brzmi idealnie,.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Nie mówię, że te utwory są złe (są naprawdę przyzwoite), ale moim zdaniem odbiegają poziomem od pozostałych kompozycji z BNW, które są już bardzo dobresekcjazwlok pisze: ↑sob cze 15, 2019 2:58 pm
Jak Mercenary to faktycznie wypełniacz (Dobry wypełniacz) tak Fallen Angel jest zajebistym jednym z najcięższych kawałków Maiden.
A co do Dream Theater to lubię ten zespół, szanuję, ale potrafię spojrzeć obiektywnie na ich osiągnięcia. Druga płyta bardzo im wyszła i nie ma tam słabego momentu. Udało im się to tylko raz, ale jednak się udało. Jednak i tak wszystko rozbija się o gusta i guściki
-
Deleted User 2259
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Jak dla mnie udało się im to jeszcze kilka razy, no ale... to moje zdanie.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Haha. Ilu ludzi, tyle opinii. Dla mnie Blood Brothers na płycie może być, na koncercie porażka.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
-
PowerSeventhSon
- -#Trooper

- Posty: 296
- Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Perfekcyjne są jedynie fragmenty utwory. Jak już zdecydowanie bardziej utwory niż albumy. Najbliżej do tego mają Rime of the Ancient Mariner, Infinite Dreams i 22 Acacia Avenue. Ten ostatni nie jest utworem z mojego ścisłego Top ale jest nieprawdopodobnie naładowany genialnymi fragmentami, przecież utwór nie trwa 10 minut, a tyle się dzieje. Perfekcyjny w kategorii NWOBHM jest tytułowy utwór z Killers, zaś w kategorii epiku Sign of the Cross. Warto wspomnieć nie tylko o dokonaniach z Dickinsonem na wokalu.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Debiut, The X Factor, Brave New World, a z koncertówek Live After Death - to są moim zdaniem arcydzieła IM.
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Somewhere in Time. Na Seventh Son też leżą mi wszystkie utwory, choć są nierówne. Na Number i Piece są dwa znane utwory, które mi niespecjalnie leżą, ale nie psuje to obrazu całych albumów.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
"Seventh Son of a Seventh Son" byłby doskonały, gdyby nie obecność "Can I Play With Madness", na "Somewhere in Time" mam podobnie z "Sea of Madness", a w przypadku "Powerslave" z "Back in the Village".
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Jestem jedynym, któremu na SiT najbardziej przeszkadza Wasted Years?
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
+1
Wiele osób się zachwyca 7 synem, jaki to nie jest najlepszy, perfekcyjny KONCEPT album (trzeba podkreślić, jakby to był nie wiadomo jaki wyczyn), a przy okazji zapomina, że przy każdym odsłuchu skipuje Can I play with Madness.
Dla mnie perfekcyjny album nie ma żadnej skazy - wszystkie utwory są równe i katuje się je od początku do końca. Według mnie w przypadku IM, niestety takiego albumu nie ma, choć SSOAS, SIT, BNW czy X Factor są naprawdę blisko.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Bo "Seventh Son..." to byłby perfekcyjny koncept album, gdyby nie "Can I Play wIth Madness", który może zły nie jest, ale muzycznie nie dosięga do poziomu innych utworów.
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
W mojej ocenie Maiden ma w swojej dyskografii dwa perfekcyjne albumy: "Peace of Mind" i "Somewhere in Time". All killer no filler.
"Seventh Son of a Seventh Son" byłby perfekcyjny, gdyby nie "The Prophecy". Tuż za peletonem "The X Factor", "Brave New World" i "A Matter of Life and Death".
Morał jest taki, że Maiden rządzi i nawet nowsze albumy są "nie dodatkiem, nie pieprzem do g*wna", ale ważnymi pozycjami w dyskografii.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Wolisz can i play with madness od prophecy i uważasz Boots, czy Sun and Steel za perfekcyjne? 
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
No właśnie. Też te dwie płyty lubię najbardziej. Sea of Madness to u mnie nr. 2 utworów Maiden, po Revelations.dostoevsky pisze: ↑czw sie 15, 2019 12:50 amPrzecież "Sea of Madness" to znakomity utwór (solo Adriana i bridge w środku miodzio).
W mojej ocenie Maiden ma w swojej dyskografii dwa perfekcyjne albumy: "Peace of Mind" i "Somewhere in Time". All killer no filler.
Re: ''Perfekcyjne'' albumy
Ostatnio dużo Kata słucham i chyba zaryzykuje wpisanie tu Oddechu Wymarłych Światów.
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM
-
Deleted User 5490


