Tylko z tym się nie zgodzę. Afraida przemycili w 2012-13, teraz mamy podkreślenie w secie dla Sign of the Cross i The Clansman. Zostało jeszcze Be Quick lub może Wasting Love, co mogą przemycić w przyszłości i bum mamy załatwiony okres 90-98. W powrót czegoś jeszcze z ery Blaze'a lub z No Prayer nie wierzę.sekcjazwlok pisze: ↑wt sie 11, 2020 9:11 pm - Brak historycznej z okresu 90-98. Ktoś tu kiedyś pisał że mogła by nie wypalić bo to był słaby okres dla Maiden. No cóż, mogli by ją zrobić tak jak trasy w tych latach... w halach.
Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Według mnie jeszcze Bring your daughter to the slaughter możliwe
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
facet na krawedzi i futureal do legacy zamiast wratchilda i run to the hills? byłbym w siódmym niebie ಠ﹏ಠ
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12622
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
na legacy byl wratchild??
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
nie ale i tak bym wyrzucił, tak bardzo nie lubię, ale jak nie wratchild to Strach przed Darkiem alno nieszczęsny juz w dzisiejszych czasach Aces High ale to raczej nigdy sie nie zdarzy bo mają spitfajera no i to kotlet
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12622
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
XD fotd faktycznie mogliby wywalić, ale stawianie w tej samej lidze Aces, który jest mega killer(s)em i wypada naprawdę dobrze, a przede wszystkim nie nudzi się tak jak jakiś trooper czy inne 2 minutes? szanujmy sie
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Mi się już trochę znudziłblackmailer pisze: ↑pn sie 17, 2020 10:39 pm XD fotd faktycznie mogliby wywalić, ale stawianie w tej samej lidze Aces, który jest mega killer(s)em i wypada naprawdę dobrze, a przede wszystkim nie nudzi się tak jak jakiś trooper czy inne 2 minutes? szanujmy sie
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12622
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Za mały byłem w 2008
Studyjnej mógłbym słuchać duuuuuużo i duuuuużo 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
studyjnej zawsze ale zawsze będę powtarzać że AH z obecnym Brucem brzmi juz słabo wokalnie po prostu, Imo Bruce brzmi jakby sie dusił z całym szacunkiem do niego. Niestety ale to moim zdaniem czas żeby wymienić AH na coś moze mniej znanego a co będzie brzmialo lepiej na obecnej scenie.
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Aces High powinni zakopać w archiwach, bo niestety Bronek nie daje tutaj rady, a jeszcze przy intensywności, z jaką koncertują, to mam wrażenie, że z każdym występem masakrują jeszcze bardziej jego głos.
Ja właśnie w ostatnich latach najbardziej mam za złe brak instynktu samozachowawczego w tej kwestii. nie dość, że piszą kawałki poza możliwościami wokalisty, to jeszcze go katują intensywną trasą, wypełnioną utworami, w których kompletnie nie daje już rady.
W kwestii przyszłości zespołu, zawsze się powtarzało poglądy chyba zarówno Harrisa jak i Dickinsona, że nie chcą zostać tymi dinozaurami, które ledwo ruszają się po scenie lub nie dają rady poprawnie wykonać swoich piosenek przy standardowej dla nich aktywności. Ostatnie lata pokazują, że albo powinni zrewidować ten pogląd, albo jednak odwiesić swoje instrumenty na kołek i pójść na emeryturę...
Zacząłbym na pewno od zrewidowania set listy pod kątem jednak wyrzucenia bardziej wymagających wokalnie kawałków i zastąpienie ich tymi łatwiejszymi, co zajebiście odświeżyłoby set listę i dało sporo satysfakcji "starym" fanom. Do tego zmniejszenie intensywności i prawdopodobnie wszyscy byliby zadowoleni.
No chyba, że kasa by się wtedy nie zgadzała i tak naprawdę o to się rozchodzi i rzecz w tym, żeby natrzepać teraz jak najwięcej hajsu do momentu kiedy to będzie możliwe, robiąc przy tym jednak karykaturę z Bruce'a, wyżymając go do cna...
Kocham ten zespół całym sercem, mimo średniej gry Nicko, lenistwa i ograniczenia Dave'a, niezdarności Gersa, zbyt pompatycznego zadęcia Harrisa oraz jego mieszania się w produkcję, ukrywania Adriana w tle oraz niekiedy mocno kłującego w uszy, ogromnego spadku formy Bruce'a. Przymykam na to wszystko oko, mimo narzekania, słucham i będę słuchał ich dalej, mimo średniej jakości ostatnich albumów (uważam że i tak są lepsze od dokonań kolegów po fachu). Jedyne co mam im za złe, to ciągłe myślenie, że mają te 20 lat mniej i że wciąż mogą tyle samo co wtedy. Marzy mi się, żeby zrewidowali to przekonanie i zaczęli porządnie grać, na miarę ich dzisiejszych możliwości...
Ja właśnie w ostatnich latach najbardziej mam za złe brak instynktu samozachowawczego w tej kwestii. nie dość, że piszą kawałki poza możliwościami wokalisty, to jeszcze go katują intensywną trasą, wypełnioną utworami, w których kompletnie nie daje już rady.
W kwestii przyszłości zespołu, zawsze się powtarzało poglądy chyba zarówno Harrisa jak i Dickinsona, że nie chcą zostać tymi dinozaurami, które ledwo ruszają się po scenie lub nie dają rady poprawnie wykonać swoich piosenek przy standardowej dla nich aktywności. Ostatnie lata pokazują, że albo powinni zrewidować ten pogląd, albo jednak odwiesić swoje instrumenty na kołek i pójść na emeryturę...
Zacząłbym na pewno od zrewidowania set listy pod kątem jednak wyrzucenia bardziej wymagających wokalnie kawałków i zastąpienie ich tymi łatwiejszymi, co zajebiście odświeżyłoby set listę i dało sporo satysfakcji "starym" fanom. Do tego zmniejszenie intensywności i prawdopodobnie wszyscy byliby zadowoleni.
No chyba, że kasa by się wtedy nie zgadzała i tak naprawdę o to się rozchodzi i rzecz w tym, żeby natrzepać teraz jak najwięcej hajsu do momentu kiedy to będzie możliwe, robiąc przy tym jednak karykaturę z Bruce'a, wyżymając go do cna...
Kocham ten zespół całym sercem, mimo średniej gry Nicko, lenistwa i ograniczenia Dave'a, niezdarności Gersa, zbyt pompatycznego zadęcia Harrisa oraz jego mieszania się w produkcję, ukrywania Adriana w tle oraz niekiedy mocno kłującego w uszy, ogromnego spadku formy Bruce'a. Przymykam na to wszystko oko, mimo narzekania, słucham i będę słuchał ich dalej, mimo średniej jakości ostatnich albumów (uważam że i tak są lepsze od dokonań kolegów po fachu). Jedyne co mam im za złe, to ciągłe myślenie, że mają te 20 lat mniej i że wciąż mogą tyle samo co wtedy. Marzy mi się, żeby zrewidowali to przekonanie i zaczęli porządnie grać, na miarę ich dzisiejszych możliwości...
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Sam bym lepiej nie powiedział
The X Factor jest niedocenianym dziełem, change my mind
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Wróciłem na forum po długiej nieobecności i szalenie cieszy mnie ten temat. Z chęcią się podzielę moim marudzeniem.
1. Nuda i wszechobecne olewactwo. Ciągnięcie 3 odsłony tej samej trasy to jakiś kpina. Kompletny bezsens. W tym roku mają 45 lecie istnienia i aż się prosi żeby to jakoś fajnie pocelebrować nawet przy covidzie. Mogliby wydać płytę, zrobić jakiś koncert nawet online, coś jak Meta robi. Możliwości jest dużo trzeba tylko chcieć.
2. 45 lecie... myślę że pograją jeszcze 5 lat do 50 lecie i będzie farewell.. wydadzą jedną płytę zrobią 2 trasy i cześć.
3. Nowa płyta, coś nie mają szczęścia do ich wydawania. Najpierw choroba Bruca, teraz covid.
Swoją drogą ciekawe kiedy planowali ją wydać w normalnych okolicznościach? Bo przełożenie 3 etapu trasy na przyszły rok to słaby pomysł. Mogliby ją spokojnie odwołać i wydać nowy materiał.
4. Brakuje mi u nich takiego powiewu świeżości. Tzn. mają kilka numerów które spieprzyli bo zrobili albo za długie, albo Harris wrzucił swoje 3 grosze i wyszła lipa. Patrz BTTS i TFF.
Cdn..
1. Nuda i wszechobecne olewactwo. Ciągnięcie 3 odsłony tej samej trasy to jakiś kpina. Kompletny bezsens. W tym roku mają 45 lecie istnienia i aż się prosi żeby to jakoś fajnie pocelebrować nawet przy covidzie. Mogliby wydać płytę, zrobić jakiś koncert nawet online, coś jak Meta robi. Możliwości jest dużo trzeba tylko chcieć.
2. 45 lecie... myślę że pograją jeszcze 5 lat do 50 lecie i będzie farewell.. wydadzą jedną płytę zrobią 2 trasy i cześć.
3. Nowa płyta, coś nie mają szczęścia do ich wydawania. Najpierw choroba Bruca, teraz covid.
Swoją drogą ciekawe kiedy planowali ją wydać w normalnych okolicznościach? Bo przełożenie 3 etapu trasy na przyszły rok to słaby pomysł. Mogliby ją spokojnie odwołać i wydać nowy materiał.
4. Brakuje mi u nich takiego powiewu świeżości. Tzn. mają kilka numerów które spieprzyli bo zrobili albo za długie, albo Harris wrzucił swoje 3 grosze i wyszła lipa. Patrz BTTS i TFF.
Cdn..
To ride the storm to an empire of the clouds...
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Ahh.. zapomniałem oni czują ten pinionc
bo zbiednieją, że wille będą sprzedawać.
To ride the storm to an empire of the clouds...
-
Deleted User 5490
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Przecież nie ma nic bardziej romantycznego jak codzienne zaglądanie na konto i patrzenie jak mamony przybywa. Wy tak nie macie? 
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Wkurza mnie, że nie mogę sobie posłuchać FTGGOG live z dobrze brzmiącego, oficjalnego wydania, tylko męczę wykonanie z Rock in Rio 2019.
prodiża kabel wskazał mi drogę
Re: Żelazna dziewica dla Iron Maiden
Dobrze brzmiące oficjalne to oksymoron. Ostatnie oficjalne koncertówki to padło straszne.


