I to też jest ok. Nie ma obowiązku nic lubić ale jeśli znasz tylko garstkę tego co tam wyszło to przynajmniej nie pozujesz na znawcę.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:31 pm Powiem tak. Są dwie kapele black metal ze Skandynawii, których mogę z przyjemnością posłuchać. Emperor i Dimmu Borgir. Wszystko poza tym mnie męczy.
Muzyka underground'owa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Muzyka underground'owa
Re: Muzyka underground'owa
Ja sam nie jestem blackowym ortodoksem i przyznam, że ta scena jakoś szczególnie nigdy mnie nie poruszyła. Emperor to jedna z moich ulubionych kapel i kocham te płyty, ale poza nim? Bathory zawsze spoko, Dark Funeral grają trochę na jedno kopyto, ale bardzo lubię. Mayhem to dla mnie wyłącznie debiut, live z Lipska, Chimera i Wolf's Abyss Lair (wspomnianego Deathcrush bardzo nie lubię). To chyba tyle w temacie klasyków dryugiej fali, bo Hellhammer i pokrewne to już inny temat. Ale za to dzisiejsza scena oferuje według mnie dużo ciekawsze brzmienia, czerpiące z różnych źródeł, przez co wyraźnie różni się od tego, co te świrusy wyprawiały 30 lat temu.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:31 pm Powiem tak. Są dwie kapele black metal ze Skandynawii, których mogę z przyjemnością posłuchać. Emperor i Dimmu Borgir. Wszystko poza tym mnie męczy.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Muzyka underground'owa
Wracamy do tej samej dyskusji co rok temu. Ty uważasz, że słuchanie 50 tak samo grających zespołów poszerza Twoją wiedzę muzyczną, a ja uważam, że nie, bo następny tak samo grający zespół nic nowego nie wnosi.Zdan pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:25 pm
To nie ma znaczenia. Albo jesteś ignorantem albo nie. Jak jesteś i nie wiesz o czym mówisz to krótko - nie dyskutuj a przynajmniej nie zgrywaj szeryfa. A! Black metal zostawił i zostawia po sobie mnóstwo MUZYKI. Można mieć o niej różne opinie, nie trzeba lubić ale jeśli o tym mówi - wypadałoby znać.
Re: Muzyka underground'owa
To z całym szacunkiem - nie wypowiadaj się. Nie wiesz, nie słyszałeś, nie masz pojęcia nawet o dużych nazwach i chcesz mówić o całym gatunku? Ignorancja i pycha.Vorgel pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:38 pmWracamy do tej samej dyskusji co rok temu. Ty uważasz, że słuchanie 50 tak samo grających zespołów poszerza Twoją wiedzę muzyczną, a ja uważam, że nie, bo następny tak samo grający zespół nic nowego nie wnosi.Zdan pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:25 pm
To nie ma znaczenia. Albo jesteś ignorantem albo nie. Jak jesteś i nie wiesz o czym mówisz to krótko - nie dyskutuj a przynajmniej nie zgrywaj szeryfa. A! Black metal zostawił i zostawia po sobie mnóstwo MUZYKI. Można mieć o niej różne opinie, nie trzeba lubić ale jeśli o tym mówi - wypadałoby znać.
Re: Muzyka underground'owa
Przecież wiem jak brzmi gatunek. Zaskoczysz mnie czymś? Wątpię.
Re: Muzyka underground'owa
Na jakiej podstawie? Kilku tych bandów które znasz? Jeśli tak to wysiadam bo to przekonanie o swoim geniuszu wyższe od tego co znoszę.
PS. Teraz też wygląda inaczej niż swego czasu ale po co zwracać na to uwagę? Po co poznać? Po słuchać? Lepiej WIEDZIEĆ. Tfu! Pluję na to i idę stąd.
-
Deleted User 5490
Re: Muzyka underground'owa
A sorry. Zapomniałem dodać, że toleruję jeszcze szwajcarski Sadness i tego czubka Chiva z jego solowymi bździnami. 
https://www.youtube.com/watch?v=7vN5aka ... RPKtdRWS-T
https://www.youtube.com/watch?v=ek8fbZXnFmE
https://www.youtube.com/watch?v=7vN5aka ... RPKtdRWS-T
https://www.youtube.com/watch?v=ek8fbZXnFmE
Re: Muzyka underground'owa
Można posłuchać pięciu podobnie grających zespołów, ale po co następnych 5? Przecież jasnym jest, że nie będę siedział i słuchał 100 black metalowy zespołów, z których 80 nie będzie się niczym od siebie różnić. Może miałoby to sens, gdybym naprawdę lubił ten gatunek (chociaż też nie wiem jaki), ale nie lubię, a jak coś chcę sprawdzić bo jakaś nazwa wypłynie, nie ma najmniejszego problemu by to zrobić. Ale żeby siedzieć i słuchać płyta po płycie tego samego hałasu godzinami. Za stary na to jestem.
Re: Muzyka underground'owa
Jak mówiłem nie kontynuuję tej dyskusji. Ciao.
Re: Muzyka underground'owa
No ja ostatnie kilka lat to glownie Prog rocka, Jazzu i heavy metalu sluchalem. Odkrylem black jakos poltora roku temu i chlone bez konca. Zwlaszcza te ambientowe, postrockowe i poganskie cuda. <3Zdan pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:31 pmTo jeszcze insza inszość - scena w tym momencie jest bardzo pojemna - od ortodoksów, poprzez melancholijne bandy, pogaństwo, epickie klimaty, mariaże z post rockiem etc.Schizoid pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:29 pm Black metal to dla mnie chyba jedyna gałąź tej muzyki, jaka się liczy w tych czasach. Odgrywanie coverów Saxon i innych Panter od tyłu mnie nie interesuje, natomiast w blacku wciąż można robić ciekawe i nieoczywiste rzeczy. Zresztą obecnie ta scena wygląda kompletnie inaczej, niż na początku.
Re: Muzyka underground'owa
No dobra, może i są jakieś ciekawe rzeczy, ale w przypadku tego Mayhem nie mogę się nie zgodzić z Vorgelem. To jakieś niesłuchalne g....Schizoid pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:29 pm Black metal to dla mnie chyba jedyna gałąź tej muzyki, jaka się liczy w tych czasach. Odgrywanie coverów Saxon i innych Panter od tyłu mnie nie interesuje, natomiast w blacku wciąż można robić ciekawe i nieoczywiste rzeczy. Zresztą obecnie ta scena wygląda kompletnie inaczej, niż na początku.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Muzyka underground'owa
Ale jak już pisałem, dla mnie Deathcrush to jest koszmarne wydawnictwo. Muzyczny analfabetyzm napędzany wątpliwym zdrowiem psychicznym. Koncertowo te numery brzmią dużo lepiej, ale na płycie zbyt kolorowo nie jest. Z drugiej strony możesz odpalić sobie to: https://www.youtube.com/watch?v=IG8igwwi6cQ
I myślę, że będziesz przynajmniej trochę bardziej przychylny tej kapeli
Mayhem to specyficzny zespół. Bardzo cenię sobie De Mysteriis Dom Sathanas, ale kult wokół tej kapeli wywodzi się w znacznej mierze, być może nawet w głównej, z tła historycznego. Zresztą dla mnie poza tym krążkiem nie nagrali żadnej wielkiej, kanonicznej płyty, choć wiele osób by się ze mną nie zgodziło.
I myślę, że będziesz przynajmniej trochę bardziej przychylny tej kapeli
Mayhem to specyficzny zespół. Bardzo cenię sobie De Mysteriis Dom Sathanas, ale kult wokół tej kapeli wywodzi się w znacznej mierze, być może nawet w głównej, z tła historycznego. Zresztą dla mnie poza tym krążkiem nie nagrali żadnej wielkiej, kanonicznej płyty, choć wiele osób by się ze mną nie zgodziło.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Muzyka underground'owa
inspirowali się głównie innym zespołem na B. Tak czy siak świetny band. Zwłaszcza Drowning Down the MoonZdan pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:12 pmMoże się podobać albo nie ale warto wiedzieć, że było coś takiego jak Beherit, co nagrało i dlaczego. Oceniać można jak się chce. Notabene to akurat zespół który specjalnie nie inspirował się Mayhem.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:10 pm No niektórych nie warto poznawać. Np. tego https://www.youtube.com/watch?v=BbxuzslkDZk Gorszego gówna w życiu nie słyszałem.
Re: Muzyka underground'owa
Właśnie o tym pisałem parę postów wcześniej. Gdyby nie całe cyrki wokół samobójstwa Deada, a przede wszystkim zabójstwa Euronymousa, to nie byłoby żadnego kultu Mayhem. Gdyby zaś oceniać ten zespół przez pryzmat nagrań z lat 80, to nie ma żadnego Mayhem, tak jakby w ogóle nie istnieli. Co nie jest zresztą dalekie od prawdy. Bathory też nie grali w zasadzie koncertów, ale Quorthon regularnie robił płyty, które były coraz lepsze, aż w końcu wydał Hammerheart, do którego ciężko się przyczepić.
Re: Muzyka underground'owa
Osobiście myślę, że DMDS dobrze pokazuje, czym wtedy był black metal. Gdyby ktoś poprosił mnie o wytłumaczenie tego zjawiska, to puściłbym mu właśnie debiut Mayhem i The Return od Bathory. Nie są to moje ulubione blackowe płyty, ale na pewno mogę je uznać za pewne archetypy takiego grania.
Natomiast nie wiem, co do tego wszystkiego ma aktywność Mayhem w latach osiemdziesiątych. Wiele zespołów przez pierwsze lata działalności siedzi cicho, przyczyny są różne. Choć jeśli mieliby wydać więcej rzecz pokroju Deathcrush, to dobrze, że nie skupiali się na nagrywaniu muzyki.
Natomiast nie wiem, co do tego wszystkiego ma aktywność Mayhem w latach osiemdziesiątych. Wiele zespołów przez pierwsze lata działalności siedzi cicho, przyczyny są różne. Choć jeśli mieliby wydać więcej rzecz pokroju Deathcrush, to dobrze, że nie skupiali się na nagrywaniu muzyki.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Muzyka underground'owa
Dwa koncerty ?
Re: Muzyka underground'owa
Nie grał dużo koncertów w latach 80. Zagrali dwa. W 1990 zagrali 6 z Deadem i z tych koncertów są bootlegi.
https://www.setlist.fm/setlists/mayhem- ... ml?page=61
Grali natomiast sporo czegoś co można nazwać rehearsal, gdzie gromadzili się ich znajomi fani, z tego chyba też wzięto to pierwsze "demo" gdzie później dograno jakieś partie.
https://www.setlist.fm/setlists/mayhem- ... ml?page=61
Grali natomiast sporo czegoś co można nazwać rehearsal, gdzie gromadzili się ich znajomi fani, z tego chyba też wzięto to pierwsze "demo" gdzie później dograno jakieś partie.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19530
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Muzyka underground'owa
Na setlist.fm nie ma wszystkich odnotowanych przecież koncertów każdego wykonawcy
Nie chce mi się szukać, ale bootlegów Mayhem z okresu 1986-1989 jest dośc sporo. Poniżej choćby jeden z Niemiec '89Djuk_416 pisze: ↑pn sie 31, 2020 3:06 amDwa koncerty ?![]()
Dobre. Mayhem grał dużo koncertów w latach osiemdziesiątych. Z bardziej znanych to min. w Niemczech przed Sodom. Potem kilka w 1989 roku też w Deutschlandzie. A tak to wiadomo - Szwecja i Norwegia w różnych składach z Maniaciem i Deadem na wokalu. Wystarczy poczytać książkę Władcy Chaosu - krwawe powstanie satanistycznego metalowego podziemia.
https://www.discogs.com/Mayhem-Ancient- ... er/1298138
Rehearsal Studio Session 1988 / Live In Zeitz, Germany 1989
A tu sławne zdjęcie Euronymousa, Toma Angelripper i Necro Butchera zrobione po koncercie Sodom i Mayhem w Essen w 1986 z kultowego zina Slayer, autorstwa wielkiego Metaliona.
http://true.mayhem.free.fr/photos/groupe/groupe_13.jpg
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Muzyka underground'owa
Zgadza się grali w Zeitz, ale w 1990 roku, tam jest więc pomyłka. Ktoś nie do końca widać pamięta. Bo znalazłem info, że nagrania z ich koncertów które przetrwały datują się na luty - listopad 1990. Więc nie może być nagrania z 1989 roku. Nie grali wtedy, pogódź się z tym.
Zdjęcie w pubie to nie dowód, że grali wtedy koncert.
Ktoś tam nawet odnotował pomyłkę na tej kasecie, że kawałek pierwszy to nie sesja z 1988, a z 1990. Takie jest to wiarygodne.
Zdjęcie w pubie to nie dowód, że grali wtedy koncert.
Ktoś tam nawet odnotował pomyłkę na tej kasecie, że kawałek pierwszy to nie sesja z 1988, a z 1990. Takie jest to wiarygodne.


