Muzyka underground'owa

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Tu masz dowód.

https://burningshed.com/store/peacevill ... ory_id=264

jeszcze coś?


Tu więcej od Mayhem, tak jak pisałem, zrobili trochę tzw rehearsalu

https://burningshed.com/product/search& ... ory_id=264
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19533
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: LukaSieka »

Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 9:32 am Zdjęcie w pubie to nie dowód, że grali wtedy koncert.
W Slayer Magazine pod tym zdjęciem jest relacja z tego koncertu Mayhem i Sodom z 1986. Poszukaj sobie skanów. Najprędzej będą w książce Metalion: The Slayer Mag Diaries. Mi się nie chce tego szukać.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Sodom zagrali jeden koncert w 1986 roku właśnie w Essen, nie z żadnym Mayhem, a z Kreator. Za chwilę poszukam coś więcej o tym :D
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Koncert Sodom, Kreator oraz mniej znanej formacji niemieckiej Deathrow, odbył się w Essen w Zeche Carl (centrum kulturalne powstałe z przerobionej kopalni) 21 czerwca 1986. Grały tam te trzy zespoły. Mephisto Pub to całkiem inne miejsce, podejrzewam, że kolesie z Mayhem będący po prostu fanami Sodom (a to jest fakt), wybrali się na ich koncert, a Sodom wielu koncertów wówczas nie grali, tym bardziej w Norwegii. Być może nawet zostali zaproszeni przez Sodom (to była ich impreza), w co wątpię, bo skąd Sodom mogliby wiedzieć o istnieniu Mayhem w 1986 roku, ale załóżmy, że jest to możliwe, to detal.

Ten koncert to była część imprezy Sodom z okazji wydania Obsessed by Cruelty. Później wszyscy udali się do Mephisto.

http://www.carnagedeathmetal.de/carnage ... ow_11.html

Ergo, Mayhem nie grali wtedy z Sodom, grały te trzy zespoły. Bardziej chyba się już nie da naświetlić sprawy. Dałem z detalami.
Deleted User 5490

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Deleted User 5490 »

Kącik Archeo się zawiązał. :D :D :D
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19533
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: LukaSieka »

Troche o Mayhem z książki Głośno Jak Diabli:

"Pojęcie "corpse paint" nie było faktycznie używane zanim nie zrobił tego Dead. Gdy był w Morbid, był bardzo zafascynowany śmiercią i chciał wyglądać jak martwy, więc malował swoja twarz tak, jakby był zwłokami. Ale nie dołączył do Mayhem aż do 1988 roku, gdy już pracowaliśmy z innymi wokalistami."
Necrobutcher (Mayhem)

"Jednym z powodów, dla których mieliśmy martwe zwierzęta na scenie, było to, że Dead lubił ten rodzaj wizerunku, pasowało to do jego scenicznego show. Pierwszy raz użyliśmy tego pod koniec '88. Powiedziałbym, że 50% ludzi na koncercie podobały się efekty wizualne i myśleli, że to fajne, jak performance. Pozostałe 50% tłumu było zniesmaczone. Ale Dead zawsze mówił, że lubi iść o krok dalej. Jego marzeniem było zagrać w Sztokholmie i ubić owce na scenie za pomocą piły mechanicznej, ale nigdy tego nie zrobiliśmy".
Necrobutcher (Mayhem)

"Po kilku koncertach w Szwecji u boku Carbonized i Morbid, Dead i Euronymous byli w tak dobrej komitywie, że Dead praktycznie z miejsca zgodził się by przystąpić do Mayhem. Kiedy Kittilsen dowiedział się, że Ohlin będzie nowym wokalista Mayhem, nieźle się wkurwił. Przed koncertem w Sandviken, gdzie graliśmy przed dobrze znanym tam lokalnym Sorcery, wsiadł w pociąg i pojechał do domu. Zagraliśmy we trójkę, a Euronymous musiał zaśpiewać wszystkie numery".
Torben Grue (Mayhem)

"Pierwszy raz zobaczyłem Mayhem w Örebro w 1988 roku już z Deadem w składzie, kiedy grali przed Dismember. Atmosfera była niesamowita. To jak Mayhem wyglądali i jak zaangażowani byli w muzykę na scenie cholernie mnie ujęło. Pogrywałem wtedy w zespole, który chciał grac death metal. Ale po tym koncercie chciałem robić coś innego. Coś na modłę tego co zobaczyłem owego wieczoru w Örebro."
Morgan Hakansson (Marduk)

"W 1989 roku Metalion (Slayer Magazine) załatwił nam coś w rodzaju trasy po Szwecji, u boku Cadaver i Carbonized. Ale tak na prawdę zagraliśmy tylko kilka koncertów. Euronymous nie był zadowolony z tej trasy. Nie podobało się mu podejście tych zespołów do sprawy. Za którymś razem wlazł na scenę i przerwał Carbonized koncert, mówiąc do mikrofonu, że nie tak powinien wyglądać death metal".
Necrobutcher (Mayhem)

"Większość ludzi nas nienawidziła. To było coś tak surowego i złego, że przyprawiało cię o dreszcze i naprawdę dostawałeś kopa od słuchania tego, jeśli interesował cię black metal. Kiedy graliśmy przed raczkującymi zespołami death metalowymi, ludzie się nas bali. Teraz, death metal jest komercyjny i zespól takie jak Cadaver grają nawet koncerty dla swoich rodziców. To niedobrze. To nie pomaga undergroundowi. Prawdziwy death metal powinien być czymś, czego normalni ludzie się boją, a nie czymś, czego mogą słuchać matki."
Euronymous (Mayhem)

"Wszyscy mówili o death metalu pod koniec lat osiemdziesiątych, a pierwszym który powiedział: "Dobra, my tak naprawdę nie gramy death metalu, my gramy black metal" był Euronymous. Pomalował swoją twarz, zainspirował niezliczone ilości innych zespołów do zaprzestania grania death metalu i do rozpoczęcia nowej rzeczy, która później stała się wielkim trendem".
Grutle Kjellson (Enslaved)

"Euronymous był bardzo wyrazisty, bardzo spokojny i zawsze miałeś wrażenie, że wszystko co powiedział było przemyślane wiele razy zanim to wypowiedział. Jego filozofia odnośnie muzyki zainspirowała wielu ludzi. Jeździłem wielokrotnie na ich koncerty jeszcze w 1986 i 1987, ale dopiero skład Mayhem z Euronymousem, Necrobutcherem, Dead i Hellhammerem był niepokonany, a dwie piosenki, które nagrali w 1991 roku na szwedzką kompilację Projections of a Stained Mind ("Freezing Moon" i "Carnage"), płytę koncertową Live in Leipzig oraz De Mysteriis Dom Sathanas są jednymi z najdzikszych i najbardziej potężnych black metalowych dzieł jakie istnieją".
Faust (Emperor, Thorns, Aborym)

"Deathcrush był niesamowicie inspirujący. Można było to kupićna kasecie, spod lady w Hot Records w Oslo na początku 1987 roku. Winyl wyszedł później w tym samym roku. Do tamtej pory był to najbardziej brutalny zespół w Norwegii. Samo patrzenie na logo było czyms pobożnym. Po tym jak to usłyszałem, złapałem z nimi kontakt i choć byłem żółtodziobem to sie mną zainteresowali. Musiałem zbudować swoją własną ekipe w Darkthrone. Więcd mój kontakt z Euronymousem i Necrobutcherem pomiędzy 1987 a 1990 był czymś sporadycznym, ale niezapomnianym.Myślę, że Mayhem pokazał wielu z nas, że musimy sie bronić, w stylu DIY (do it yourself)."
Fenriz (Darkthrone)

"Strasznie podobał mi się Deathcrush, był tak surowy i ciężki. To Euronymous mi to pokazał. Chciałem to od niego kupić, ale nie mogłem. To była edycja limitowana, to było jeszcze zanim została dodrukowana"
Shagrath (Dimmu Borgir)

"Mayhem mówili, że De Mysterii Dom Sathanas [1994] było dużo ważniejsza płytą niż pierwsza, i oczywiście było. Jednak dla mnie Deathcrush był naprawdę znaczący, a zwłaszcza to piłujące brzmienie gitary. To pierwsze porządne wydawnictwo autorstwa ekstremalnego, norweskiego zespołu i to dało Mayhem kultowy status."
Frost (Satyricon)

"Wielu ludzi inspirowało sie bezpośrednio, żeby robić riffy w ten sam sposób co Euronymous. Na przykład, Snorre Ruch z Thorns był bardzo tym zainspirowany, a po prawdzie, zrobił to tak dobrze, ze jego sposób riffowania zainspirował z kolei Euronymousa i stał się w końcu flagowym riffowaniem tego, co stało się znane jako norweski black metal. Dziś, Thorns sa dobrze ukrywanym sekretem przed bardziej powierzchownymi fanami black metalu, a bardzo mała część zdaje sobie sprawe, że ten samotnik z Trondheim wpłynął na zespoły Darkthrone, Dimmu Borgir, Burzum, Emperor, a nawet Mayhem. Nie zostawiłem Thorns jako takichm ale byliśmy mniej lub bardziej zdecydowani, żeby to odpuścic (w 1992 roku), skoro Snorre dołączył do Mayhem, a ja do Emperor."
Faust (Emperor, Thorns, Aborym)
Ostatnio zmieniony pn sie 31, 2020 11:42 am przez LukaSieka, łącznie zmieniany 1 raz.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Pierre Dolinski pisze: pn sie 31, 2020 10:59 am Kącik Archeo się zawiązał. :D :D :D
Tak jakby :D

Warto jeszcze odnotować, że Necrobutcher i Euronymous byli wtedy ledwie pełnoletni, Maniac był niepełnoletni, podobnie jak Manheim, który dopiero parę miesięcy później skończył 18 lat. To tłumaczy obecność tylko dwóch pełnoletnich Mayhemów na tej fotce :D
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Zgadza się. Mayhem grali z Cadaver. W 1990 roku!!!!

Tu jest dowód (jeden przykład, ale jak się komuś chce klikać to dojdzie do reszty koncertów)

https://www.setlist.fm/venue/furuheim-s ... 573d5.html

Oczywiście to był luty, ktoś mógł zapamiętać, że to 1989 rok. Ale proszę nie zaklinać rzeczywistości. Jedyna trasa w tamtym czasie jaką grało Mayhem to sześć koncertów w 1990 roku. Innej nie było.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Ja naprawdę nie mam aż tyle czasu, by obalać każdą bzdurę z tej "świętej księgi" absurdu. Dobrze, że chociaż nie wypowiedzieli się, że byli na koncertach Mayhem zanim urodził się Dead :D Co dam radę to obalę, resztę zostawię do przemyślenia.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: AncientMariner »

Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 11:15 am Zgadza się. Mayhem grali z Cadaver. W 1990 roku!!!!

Tu jest dowód (jeden przykład, ale jak się komuś chce klikać to dojdzie do reszty koncertów)

https://www.setlist.fm/venue/furuheim-s ... 573d5.html
Czyli Mayhem mogli zagrać z tym zespołem tylko jeden koncert który akurat ktoś uwzględnił na setlit.fm ? :D :D
Na setlist.fm nie ma opisanego koncertu każdego zespołu czy wykonawcy
Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 11:15 am Oczywiście to był luty, ktoś mógł zapamiętać, że to 1989 rok. Ale proszę nie zaklinać rzeczywistości. Jedyna trasa w tamtym czasie jaką grało Mayhem to sześć koncertów w 1990 roku. Innej nie było.
To że Vorgel wie lepiej wszystko od samych muzyków wiemy już dawno. Nie musisz się silić i pozować na największego znawce black metalu. Każdy już od dawna wie że przejawiasz talenty w każdej możliwej dziedzinie
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19533
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: LukaSieka »

Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 11:15 am Zgadza się. Mayhem grali z Cadaver. W 1990 roku!!!!

Tu jest dowód (jeden przykład, ale jak się komuś chce klikać to dojdzie do reszty koncertów)

https://www.setlist.fm/venue/furuheim-s ... 573d5.html

Oczywiście to był luty, ktoś mógł zapamiętać, że to 1989 rok. Ale proszę nie zaklinać rzeczywistości. Jedyna trasa w tamtym czasie jaką grało Mayhem to sześć koncertów w 1990 roku. Innej nie było.
A gdzie Ty tutaj masz Carbonized ??? Przecież to zupełnie inne koncerty.
Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 9:11 am Grali natomiast sporo czegoś co można nazwać rehearsal, gdzie gromadzili się ich znajomi fani, z tego chyba też wzięto to pierwsze "demo" gdzie później dograno jakieś partie.
Rehearsal to były nagrania z prób często bez wokali, tylko same instrumenty, a nie koncerty.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: AncientMariner »

LukaSieka pisze: pn sie 31, 2020 11:08 am "Po kilku koncertach w Szwecji u boku Carbonized i Morbid, Dead i Euronymous byli w tak dobrej komitywie, że Dead praktycznie z miejsca zgodził się by przystąpić do Mayhem. Kiedy Kittilsen dowiedział się, że Ohlin będzie nowym wokalista Mayhem, nieźle się wkurwił. Przed koncertem w Sandviken, gdzie graliśmy przed dobrze znanym tam lokalnym Sorcery, wsiadł w pociąg i pojechał do domu. Zagraliśmy we trójkę, a Euronymous musiał zaśpiewać wszystkie numery".
Torben Grue (Mayhem)
Zatem ta historia jest zmyślona bo Vorguś tak napisał ? :lol:
Jak dobrze że mamy takiego maniaka black metalowego i znawce od Mayhem który sprostuje i opowie jak na prawdę wyglądały losy Mayhem w latach osiemdziesiątych :lol: :lol: :lol: :lol:
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Zdan »

W dyskusji udziału brać nie zamierzam ale czyta się to wszystko zacnie ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

Co do zespołu Carbonized, nigdy nie grali z Mayhem, a przynajmniej nie znalazłem takiego info. Natomiast pewnym jest, że ich pierwsze występy miały miejsce u boku Therion i Carnage w 1990 roku!!! Zresztą to był techniczny death metal, co oni niby mieli wspólnego z analfabetyzmem muzycznym Mayhem? Therion byli już dość zaawansowanym muzycznie zespołem, który zresztą jakiś tam sukces w death metalu osiągnął, a w Carnage był Michael Amott, a więc prawdziwy muzyk. Oczywiście Euronymous mógł być wśród fanów na widowni i przerwać występ bo mu się nie podobało, ale wątpię, że to zrobił, bo z opisu Varga wynika, iż on dużo mówił, a mało robił. Odwalać brudną robotę mieli za niego jego wierni fani.

Mayhem zagrali w latach 80 dwa koncerty, oba w Ski (1985, 1986), są na to dowody. Można oczywiście napisać "koncerty", ale to wyłącznie kwestia podejścia do tego jak powinna wyglądać muzyka. 13 minut na scenie to co najwyżej rozgrzewka. Nie ma żadnego śladu koncertowej aktywności Mayhem po roku 1986 aż do słynnej "trasy" w 1990 roku, znów się czepiam, ale 6 koncertów to jest rozgrzewka dla prawdziwego zespołu. Ci kolesie byli tak zdolni w organizowaniu sobie koncertów, jak w graniu na instrumentach, komponowaniu i promocji własnej muzyki (dwa trupy załatwiły jednak to czego nie potrafili zrobić profesjonalnie, cóż, smutne ale prawdziwe).

Pierwszy koncert z Deadem to jest luty 1990
https://www.setlist.fm/setlist/mayhem/1 ... b5724.html
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: AncientMariner »

Zaraz Vorgel napisze że muzycy Mayhem się mylą oraz wszyscy inni którzy sądzą że Dead dołączył do Mayhem w 1988 bo to był rok 1990 i wtedy właśnie ta sytuacja przed koncertem miała miejsce :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

AncientMariner pisze: pn sie 31, 2020 12:00 pm Zatem ta historia jest zmyślona bo Vorguś tak napisał ? :lol:
Jak dobrze że mamy takiego maniaka black metalowego i znawce od Mayhem który sprostuje i opowie jak na prawdę wyglądały losy Mayhem w latach osiemdziesiątych :lol: :lol: :lol: :lol:
Przestań się człowieku kompromitować. Udowodniłem już z detalami, że Mayhem nie grali u boku Sodom w 1986 roku, ani w 1989 roku w Zeitz. A słynna "trasa" to rok 1990. Zdanie muzyków, którzy nie pamiętają co na obiad dwa dni temu jedli. Nie było trasy Mayhem w 1989 roku! A jak była, proszę o dowód. Tylko nie z tej "świętej księgi" absurdu, której część tez można obalić z miejsca, części niestety nie da się. Ale cierpliwości, będę prostował bzdury.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Zdan »

Dla publiki - robię printscreeny tego wszystkiego bo aż mnie korci odcinek Fuzza o tym. Carry on! ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Vorgel »

LukaSieka pisze: pn sie 31, 2020 11:44 am A gdzie Ty tutaj masz Carbonized ??? Przecież to zupełnie inne koncerty.

Pisałem o Cadaver. Carbonized nigdy nie grali z Mayhem. Nie ma na to ani śladu dowodu, natomiast są ślady że grali (Carbonized) z Therion i Carnage. W 1990 roku. W 1989 nie grali jeszcze koncertów. I skoro takie info jest i do tego się można dokopać, tak jak dokopałem się do słynnego koncertu Sodom, a nie ma ani jednego info o koncercie Mayhem z Carbonized, ani w ogóle żadnego info o jakimkolwiek koncercie Mayhem z 1989 roku. Myślisz, że takich rzeczy nie da się znaleźć w sieci? Jeśli było takie wydarzenie, gdzieś ten ślad musi być. A znalazłem nawet skany Metaliona. Można oczywiście wyjąć jakiś cytat, uznać, że skoro tak muzyk powiedział to dokładnie tak co do roku było i zamknąć temat. Ale to nie jest dowód. Któryś ze znanych artystów, nie pamiętam który, może ktoś pamięta, został poprawiony podczas wywiadu przez fana (i redaktora zarazem) odnośnie jakiejś daty czy wydarzenia. I odparł wtedy, takie rzeczy są dla was ,dla fanów, ja nie pamiętam kalendarium zespołu. W wywiadzie z Quorthonem który tu przytoczyłem, walnął się w dacie wydania Requiem, bo powiedział, że to był rok 1993, a to przecież 1994. Ale nie mam mu tego za złe, bo może nie pamiętać. Z tymi norweskimi geniuszami to mam taki jednak problem, że moim zdaniem oni się mijają z prawdą w więcej niż tylko datach. Część da się z miejsca zweryfikować, reszta pozostaje tajemnicą.
Ostatnio zmieniony pn sie 31, 2020 12:36 pm przez Vorgel, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4290
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: Geri666 »

Zdan pisze: pn sie 31, 2020 12:25 pm Dla publiki - robię printscreeny tego wszystkiego bo aż mnie korci odcinek Fuzza o tym. Carry on! ;)
Zrób odcinek Fuzza o Vorgelu :P
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Muzyka underground'owa

Post autor: pz »

Zdan pisze: pn sie 31, 2020 12:25 pm Dla publiki - robię printscreeny tego wszystkiego bo aż mnie korci odcinek Fuzza o tym. Carry on! ;)
:jee:

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
ODPOWIEDZ