The Writing on the Wall - opinie

Wszystko na temat nowej płyty.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy utwór Iron Maiden

10
7
13%
9
7
13%
8
11
21%
7
9
17%
6
6
11%
5
4
8%
4
3
6%
3
1
2%
2
3
6%
1
2
4%
0
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 53

IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: IgorW »

Posłuchałem już z pięć razy, raz na yt a reszta ze Spotify. Podoba mi się ten numer, zwłaszcza ta nienachalna motoryka i "pustynny" klimat (co fajnie współgra z bardzo dobrze zrealizowanym klipem). Jest tam kilka dźwięków, których w rym zespole jeszcze nie słyszałem, choć oczywiście żadne to odkrycie Ameryki. Świetne solówki, fajne melodie. Bruce brzmi okej, nie jest to wycie jak czasami na poprzednich płytach, z drugiej strony, mógłby zejść trochę niżej, bo w niższych dla niego rejestrach brzmi dziś najlepiej. Śmieszą niezmiernie utyskiwania tutejszych ekspertów od produkcji muzycznej na brzmienie :jee: Wybierzcie się do laryngologa albo zainwestujcie w coś bardziej adekwatnego od PCtowych brzęczków, zamiast rozpisywać się na 1000 znaków o tym, że to "najgorszy numer jaki słyszałem" (serio? to pogratulować szczęścia albo współczuć, że słyszałeś w życiu dopiero dwie płyty :) czy też lamentów, że "znowu ten Shirley". No jakoś kurła, nie patrząc na rozpacz trolii, tacy artyści jak Bonamassa czy IM wybierają tego producenta. Pewnie nie wiedzą co robią i powinni przyjść na konsultacje do Sanktuarium :lol:
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9593
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: Saimon1995 »

Po n-tym przesłuchaniu, przyznaję że trochę ten numer zyskuje. Dalej jednak nie uważam, żeby był to najlepszy singiel od lat. Czekam mocno na poniedziałek, żeby podali szczegóły nowego albumu. Eddie samuraj? Brzmi bardzo dobrze 8)
Deleted User 1499

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: Deleted User 1499 »

IgorW pisze: pt lip 16, 2021 8:42 am Posłuchałem już z pięć razy, raz na yt a reszta ze Spotify. Podoba mi się ten numer, zwłaszcza ta nienachalna motoryka i "pustynny" klimat (co fajnie współgra z bardzo dobrze zrealizowanym klipem). Jest tam kilka dźwięków, których w rym zespole jeszcze nie słyszałem, choć oczywiście żadne to odkrycie Ameryki. Świetne solówki, fajne melodie. Bruce brzmi okej, nie jest to wycie jak czasami na poprzednich płytach, z drugiej strony, mógłby zejść trochę niżej, bo w niższych dla niego rejestrach brzmi dziś najlepiej. Śmieszą niezmiernie utyskiwania tutejszych ekspertów od produkcji muzycznej na brzmienie :jee: Wybierzcie się do laryngologa albo zainwestujcie w coś bardziej adekwatnego od PCtowych brzęczków, zamiast rozpisywać się na 1000 znaków o tym, że to "najgorszy numer jaki słyszałem" (serio? to pogratulować szczęścia albo współczuć, że słyszałeś w życiu dopiero dwie płyty :) czy też lamentów, że "znowu ten Shirley". No jakoś kurła, nie patrząc na rozpacz trolii, tacy artyści jak Bonamassa czy IM wybierają tego producenta. Pewnie nie wiedzą co robią i powinni przyjść na konsultacje do Sanktuarium :lol:
Niby masz rację, z drugiej strony płyty wyprodukowane przez Shirleya brzmią jednak gorzej niż za czasów Birtha.
Nie znam się na tym i nie wiem czym to może być spowodowane ale jednak różnice są. Jedyny album który naprawdę brzmi zajebiscie to Rock in Rio. Jedyne co zauważyłem to to że vinyle w porównaniu do cd są o wiele bogatsze w samą dynamikę i przestrzeń. Takiego TFF nie słuchałem latami aż sprawiłem sobie na analogu i cała płyta przeleciała kilka razy bo usłyszałem coś więcej niż cd.

Mimo to, utwór zyskał po kilku odsłuchach. Nie jest męcząy, przydługi, trochę odbiega od ostatniego stylu zespołu.
Ode mnie mocne 7/10
Ostatnio zmieniony pt lip 16, 2021 9:01 am przez Deleted User 1499, łącznie zmieniany 1 raz.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: IgorW »

Wiesz co, czy brzmią gorzej czy nie to kwestia dyskusyjna. Oczywiście uwielbiam produkcje Martina, zwłaszcza te bardziej suche jak POM czy Powerslave. Zobacz jednak, że 7th Son czy FOTD brzmiały już zupełnie inaczej, a były produkowane przez tą samą osobę. Wydaje mi się - podkreślam, to moje przypuszczenie, że płyty IM robione przez Kevina brzmią nieco lżej, nie mają takiego "ataku" przez to, żeby była przestrzeń na trzech gitarzystów, którzy grają cały czas a nie tylko dokładają swoje partie do jakiejś tam bazy utworu. Z drugiej strony, takiej mniej zmasowane brzmienie ewoluuje przecież już od wspomnianego 7th Sona! Jednocześnie, jestem zdania, że pod względem produkcyjnym ostatnie płyty IM to lepsze rzeczy od BNW czy DoD, więcej na nich mięcha, przynajmniej momentami - The Red And A Black, tytułowy TBOS i jeszcze kilka. Nawet teraz słucham nowego singla na dobrych słuchawkach i naprawdę, nie wiem czego się czepiać :)

No dobra, czepię się - w drugiej części utworu, po solówkach robi się nieco monotonnie. Warto byłoby urozmaicić czymś ten refere.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: sajki »

Odnoszę się nie do jakości plików, tylko do brzmienia Shirley- Harris. Co płytę jest gadanie, że słabe brzmienie to wina kompresji i na płycie będzie cycuś. A to nieprawda. To samo było przy SoL, to samo było przy El Dorado. Gitary nagle nie nabiorą mocy, głos Bruca nie zostanie cudownie obrobiony, itp, itd.
Awatar użytkownika
Godzio
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 274
Rejestracja: pn cze 02, 2008 8:45 pm
Skąd: Łańcut

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: Godzio »

Mega słaby kawałek. Maideni dla mnie skończyli się chyba na dance of Death, potem 4-5 przebłysków (pojedynczych kawałków), których dało się słuchać, ehh.
Deleted User 5490

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: Deleted User 5490 »

sajki pisze: pt lip 16, 2021 9:28 am Odnoszę się nie do jakości plików, tylko do brzmienia Shirley- Harris. Co płytę jest gadanie, że słabe brzmienie to wina kompresji i na płycie będzie cycuś. A to nieprawda. To samo było przy SoL, to samo było przy El Dorado. Gitary nagle nie nabiorą mocy, głos Bruca nie zostanie cudownie obrobiony, itp, itd.
Najlepsze płyty z lat 80tych brzmiały dobrze nawet przy odsłuchu zwykłego, średniej jakości mp3. Jak ktoś lubi sobie stwarzać iluzje to gada tak jak przytoczyłeś. :) Ludzie lubią żyć w iluzji.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: sajki »

Pierre Dolinski pisze: pt lip 16, 2021 9:33 am
sajki pisze: pt lip 16, 2021 9:28 am Odnoszę się nie do jakości plików, tylko do brzmienia Shirley- Harris. Co płytę jest gadanie, że słabe brzmienie to wina kompresji i na płycie będzie cycuś. A to nieprawda. To samo było przy SoL, to samo było przy El Dorado. Gitary nagle nie nabiorą mocy, głos Bruca nie zostanie cudownie obrobiony, itp, itd.
Najlepsze płyty z lat 80tych brzmiały dobrze nawet przy odsłuchu zwykłego, średniej jakości mp3.
Dokładnie tak.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: blackcocker »

Slash nagrywał takie numery już lata świetlne temu XD https://www.youtube.com/watch?v=-qQg9aM ... epit-Topic
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7655
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: Sardi »

blackmailer pisze: pt lip 16, 2021 10:03 am Slash nagrywał takie numery już lata świetlne temu XD https://www.youtube.com/watch?v=-qQg9aM ... epit-Topic
Też miałem to samo skojarzenie, riffy podobne
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: IgorW »

sajki pisze: pt lip 16, 2021 9:28 am Odnoszę się nie do jakości plików, tylko do brzmienia Shirley- Harris. Co płytę jest gadanie, że słabe brzmienie to wina kompresji i na płycie będzie cycuś. A to nieprawda. To samo było przy SoL, to samo było przy El Dorado. Gitary nagle nie nabiorą mocy, głos Bruca nie zostanie cudownie obrobiony, itp, itd.
Rzecz w tym, że to dla Ciebie gitary nie mają "mocy", czy czego tam byś chciał. Słucham tego któryś tam raz i nie widzę w tej kwestii żadnego problemu. Warto zrozumieć, że 60-cio letni faceci mogą mieć inną wizję brzmienia swojego zespołu, niż to, jaką mieli w wieku 25-ciu lat. Również inną niż ci z fanów, którzy chcieliby w 2021 roku widzieć rok 1983. Inną, co nie znaczy, że gorszą, choć oczywiście nie każdemu musi to przecież odpowiadać. Podobnie z głosem, tu wchodzą fizyczne ograniczenia, trudno aby Bruce śpiewał teraz jakby był nastolatkiem. Mając powyższe na uwadze, brzmieniowo uważam, że robią dobrą robotę i dużo bardziej podoba mi się to jak brzmią z produkcją Kevina Shriley'a niż jakby mieli iść w kierunku jakiejś generycznej metalowej sieczki al'a Andy Sneap (nie zapominajmy jak JP na ostatniej płycie pomógł Tom Allom).
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7655
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: Sardi »

IgorW pisze: pt lip 16, 2021 10:06 am
sajki pisze: pt lip 16, 2021 9:28 am Odnoszę się nie do jakości plików, tylko do brzmienia Shirley- Harris. Co płytę jest gadanie, że słabe brzmienie to wina kompresji i na płycie będzie cycuś. A to nieprawda. To samo było przy SoL, to samo było przy El Dorado. Gitary nagle nie nabiorą mocy, głos Bruca nie zostanie cudownie obrobiony, itp, itd.
Rzecz w tym, że to dla Ciebie gitary nie mają "mocy", czy czego tam byś chciał. Słucham tego któryś tam raz i nie widzę w tej kwestii żadnego problemu. Warto zrozumieć, że 60-cio letni faceci mogą mieć inną wizję brzmienia swojego zespołu, niż to, jaką mieli w wieku 25-ciu lat. Również inną niż ci z fanów, którzy chcieliby w 2021 roku widzieć rok 1983. Inną, co nie znaczy, że gorszą, choć oczywiście nie każdemu musi to przecież odpowiadać. Podobnie z głosem, tu wchodzą fizyczne ograniczenia, trudno aby Bruce śpiewał teraz jakby był nastolatkiem. Mając powyższe na uwadze, brzmieniowo uważam, że robią dobrą robotę i dużo bardziej podoba mi się to jak brzmią z produkcją Kevina Shriley'a niż jakby mieli iść w kierunku jakiejś generycznej metalowej sieczki al'a Andy Sneap (nie zapominajmy jak JP na ostatniej płycie pomógł Tom Allom).
Tylko że ci 65 letni faceci raczej sobie tego brzmienia nie ustawiają, od tego jest Shirley, który wykrecil ich tu jeszcze gorzej niż na TBOS.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Deleted User 5490

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: Deleted User 5490 »

Brzmienie może być dobre i może być złe. I nie jest ważne, czy pochodzi z 1983 roku, czy z epoki kamienia łupanego, czy z wczoraj. Reszta to kwestia gustu i słuchu. Mi to co teraz jest nie pasi i jak powiedziałem, nie kupuję tego, a to czy ktoś ma z tym problem ani trochę mnie nie obchodzi. To, że jakiś maidenowy janczar może dostać zawału, że ośmieliłem się napisać w związku z tym parę cierpkich słów pod adresem twórców i realizatora, to problem maidenowego janczara. :lol: Nie kupuję zaklinania rzeczywistości tych, którzy zachowują się jakby zespół płacił im za ochronę czci w Internecie.
Gadanie, że '"to dla Ciebie coś tam nie ma mocy" jest z gruntu bez sensu, bo przecież człowiek, który wypowiada się wyłącznie w swoim imieniu jest świadom, że wypowiada się wyłącznie w swoim imieniu. Nie trzeba mu o tym przypominać, że to jego zdanie. To jakaś idiotyczna paranoja. Ło Jezu... co za ludzie.
Ostatnio zmieniony pt lip 16, 2021 10:42 am przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
wydra77
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1989
Rejestracja: pn sie 15, 2011 8:43 pm
Skąd: Maidenland

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: wydra77 »

Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: sajki »

IgorW pisze: pt lip 16, 2021 10:06 am
sajki pisze: pt lip 16, 2021 9:28 am Odnoszę się nie do jakości plików, tylko do brzmienia Shirley- Harris. Co płytę jest gadanie, że słabe brzmienie to wina kompresji i na płycie będzie cycuś. A to nieprawda. To samo było przy SoL, to samo było przy El Dorado. Gitary nagle nie nabiorą mocy, głos Bruca nie zostanie cudownie obrobiony, itp, itd.
Rzecz w tym, że to dla Ciebie gitary nie mają "mocy", czy czego tam byś chciał. Słucham tego któryś tam raz i nie widzę w tej kwestii żadnego problemu.
A ja widzę i to duży. Problem z brzmieniem gitar jest od AMOLAD. Zresztą osób, którym się to nie podoba jest masa- na tym forum, na forach zagranicznych, na youtube masa osób pisze o stłumionym i błotnistym brzmieniu gitar. Więc nie rób ze mnie jedynego malkontenta.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: erosinho »

Intro podobne do tego z "If Eternity", potem riff przywodzący na myśl jakiś country rock.

Refren ma coś w sobie. Niby jest dość przewidywalny, ale potem złapałem się na tym, że chodzi mi po głowie, coś więc w sobie ma.

Generalnie jednak utwór dość przeciętny, choć solo Dave'a całkiem niezłe.

Brzmienie: w ogóle mi nie podeszło. Gitary za mało agresywne, brakuje mi pazura i dynamiki, a wokal Bruce'a brzmi jakby śpiewał z sąsiedniego pokoju. Jak będzie brzmiała tak cała płyta to znowu będziemy mieli do czynienia ze zjebaną produkcją.
Deleted User 1499

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: Deleted User 1499 »

Pierre Dolinski pisze: pt lip 16, 2021 10:37 am Brzmienie może być dobre i może być złe. I nie jest ważne, czy pochodzi z 1983 roku, czy z epoki kamienia łupanego, czy z wczoraj. Reszta to kwestia gustu i słuchu. Mi to co teraz jest nie pasi i jak powiedziałem, nie kupuję tego, a to czy ktoś ma z tym problem ani trochę mnie nie obchodzi. To, że jakiś maidenowy janczar może dostać zawału, że ośmieliłem się napisać w związku z tym parę cierpkich słów pod adresem twórców i realizatora, to problem maidenowego janczara. :lol: Nie kupuję zaklinania rzeczywistości tych, którzy zachowują się jakby zespół płacił im za ochronę czci w Internecie.
Jeżeli bijesz w moją stronę to kolejny raz ci powtarzam że wisi mi zdanie innej osoby nt tego utworu i całej reszty. Przeczytaj to kilka razy i może w końcu to dotrze do twojej głowy że zrozumieniem.
Nie jaram się wszystkim spod znaku IM bo nie raz pisałem że coś mi się nie podoba. A to że odpowiada mi obecny ich styl nie powinien cie nic obchodzić i powinieneś to uszanować.
Jeśli znajdziesz choć jeden post w którym wychwalam wszystko od IM wniebogłosy, przeproszę.

A i z piechotą turecką nie mam nic wspólnego.
king_belshazzar
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 1
Rejestracja: pt lip 16, 2021 10:46 am

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: king_belshazzar »

Chyba tylko w Polsce jest taki wysyp znawców produkcji, miksu i masteringu. Na szczęście Maiden mają wyje**ne na te bzdury. Poświęcilem trochę czasu żeby poczytać co tam Polscy fani mają do powiedzenia na temat nowego singla i szczęka opada, dawno tylu głupot nie czytałem. Nie wiem na czym Wy słuchacie tego materiału, ale albo jesteście głusi albo powinniście zainwestować w jakieś dobre słuchawki / odtwarzacze, bo ja naprawdę nie wiem co Wam tu źle brzmi. Gitary nie mają mocy? Bez jaj, przecież to nie jest numer w którym ma lecieć siara z gitar i nie wiadomo jaki ogień. Wokal? Wybaczcie, ale wokal jest bardzo dobrze nagrany i brzmi ok. Wszystko brzmi tak jak to miało brzmieć, tak jak panowie chcieli żeby to brzmiało. Brzmi podobnie do TBOS czy TFF, czyli tak jak płyty po reunion. Moim zdaniem bardzo dobry singiel i bardzo dobra forma zespołu. Mam wrażenie że niektórzy z racji tego że nie przepadają za obecną inkarnacja Maiden z góry założyli, że nie będzie im się podobać nowy singiel i teraz dowalają się do czegokolwiek byle się dowalić.

Tak swoja drogą witam na forum, w końcu zdecydowałem się przejść z obserwatora na aktywnego członka.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: erosinho »

Wiadomo że to nie jest numer heavy metalowy i brzmienie gitar być może specjalnie jest trochę przytłumione i w ostrzejszych kawałkach może to brzmieć inaczej, ale nie zgodzę się z tym, że wokal Bruce'a jest dobrze zmiksowany. Znawcą nie jestem, ale to słychac od pierwszych dźwięków. Coż, na razie to tylko teledysk, zobaczymy co będzie na płycie.
Awatar użytkownika
zgo
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1693
Rejestracja: śr lis 27, 2013 10:48 pm
Skąd: Bydgoszcz/Wrocław

Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall

Post autor: zgo »

Wokal przytłumiony, brak "pierdolnięcia" maiden, nudny utwór.
Kilka razy słuchałem ale nie mogę się przekonać - dziwny wybór na singiel...
ODPOWIEDZ