O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Wszystko na temat nowej płyty.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

longestday
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 93
Rejestracja: wt gru 05, 2017 10:32 am

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: longestday »

Pierre Dolinski pisze: pn sie 02, 2021 11:20 pm Wiesz. Bas Harrisa nie klekocze już tak cudownie jak dawniej. To charakterystyczne brzęczenie strun. Kurde. Ja już chyba ze 20 lat go nie słyszałem. Nie pamietam kiedy on to zgubił. Może ktoś z wyższej półki mu powiedział - Chłopie. Ale ty brzęczysz. - i Stefan złapał jakiś kompleks i stara się już nie brzęczeć. A to takie piękne było...
Rod z pewnością jest winowajcą. Niestety dla fanów i muzyki, a dobrze dla kieszeni muzyków zespołu - jest genialnym księgowym i wizjonerem. Nie wywalą go. Tak samo jak nie wywalą Kevina.
Na pewnym etapie kariery można tylko trwać i dryfować.
To stłumienie basu Harris'a zaczęło się wraz z reunion: trzy gitary i jeszcze dodali do gitar jakiś kretyński efekt przesteru (nie pamiętam nazwy, ale o tym mówił nawet sam Shirley przy okazji przygotowania mixu 5.1 Live After Death - że fajnie popracować na takim czystym materiale). A już LIve Chapter to zbrodnia - bas dobrze słychać już tylko momentami. Byłem na koncertach Maiden w 95 i 98 roku (w 84 i 86 siedziałem jeszcze w piaskownicy) i wtedy bas Harris'a cudownie miażdżył czachę rekompensując obecność Blaze'a przy mikrofonie.
Awatar użytkownika
Sara
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 71
Rejestracja: pn maja 24, 2021 6:29 pm

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Sara »

Dziwnie mówić co mi się nie podoba w albumie, którego jeszcze nie słyszałam xD Nie no, dobra. Co mi się nie podoba? Tragiczny tytuł, nawiązania do Japonii, Eddie samuraj i znów powielenie schematu z The Book of Souls - sam Edek na czarnym tle. O ile w przypadku poprzedniczki okładka bardzo mi się podobała, minimalistyczna, ale przyciągająca uwagę, bardzo szczegółowy wyrazisty Eddie - wtedy był to powiew świeżości, coś nowego, tak teraz wydaje mi się to już pójściem na łatwiznę. Nie lubię Japonii, ich kultury i większości tego co japońskie, więc nic dziwnego, że to mi nie przypadło do gustu. Nie moje klimaty, nic na to nie poradzę. Bardzo słabo, że jeśli to ostatnia płyta Ironów, to nie ma angielskiego tytułu. Szkoda, że nie ma żadnej piosenki napisanej przez samego Bruce'a - na poprzedniej mieliśmy dwa, z czego jedna trwała ponad 7 minut, chyba nawet prawie 8, a druga 18, do tego obydwie były dla mnie strzałem w 10, do tej pory je uwielbiam i chętnie do nich wracam. 3 epiki Harrisa na koniec trochę napawają niepokojem. Mam nadzieję, że nie będzie wałkowania refrenów składających się z kilku słów w stylu The Wicker Mana, The Finał Frontier albo The Angel and The Gambler, bo strasznie nie lubię takiego rozwiązania. Nie wiem czemu, ale po cichu chyba liczyłam na kolejnego solowego kolosa Dickinsona w stylu Chmurek. Trochę się zawiodłam, że go nie ma. Długość jest ok, chociaż mogłoby być jeszcze dłużej i więcej piosenek. Tak, zgadza się, cieszyłabym się gdybym się dowiedziała, że nowy album będzie trwał np. 3 godziny :lol: Oczywiście gdyby to był dobrze spędzony czas, bo gdyby kompozycje były słabe i rozwleczone na siłę (i tak pewnie będą) i nie trafiające w mój gust, to wtedy już wolałabym krótszy, ale lepiej zagrany album. Jednak im więcej materiału, tym więcej czegoś dobrego można wybrać, no chyba, że całość byłaby słaba.
A na koniec nie podobają mi się tytuły utworów, zwłaszcza Senjutsu i Stratego, jak po raz pierwszy zobaczyłam tytuł albumu i te dwie pierwsze pozycje to myślałam, że to jakiś nieśmieszny żart, a moja mina to było coś takiego --> :B :| :?: Nie wiem czemu, ale w przypadku The Book of Souls od razu mi się spodobały tytuły, a tutaj niektóre wydają mi się jakieś takie dziwne, mało maidenowe. Chyba muszę mieć naprawdę nudne życie, skoro czepiam się tytułów piosenek, których nawet jeszcze nie słyszałam :lol:
No to sobie ponarzekałam, od razu lepiej mi się będzie spać!
I am the man who walks alone.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: beaviso »

Zarąbisty, przyciągający uwagę tytuł i fajne znaczenie. Wreszcie coś innego. Niezadowolonym mogę poradzić samodzielną zmianę SENJUTSU na bardziej maidenowo typowe:

THE SEN OF THE JUTSU

Lepiej?

M.
Deleted User 5155

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5155 »

^ :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
BRAWO!
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

Sara. Nikt tutaj nie mówi, że mu się nie podoba nowy album. Mowa co najwyżej o badziewiastym singlu, który już wszyscy usłyszeliśmy. A temat jest dla tych, którzy chcą podywagować w spokoju bez towarzystwa entuzjastycznych forumowych PRowców maidenowych, którzy zachowują się, jakby im płacono za wazeliniarstwo. Założono ten temat, ponieważ prawomyślni przepędzali takich jak ja czy innych niezadowolonych z tego poświęconego nowej płycie i singlowi i dawali nam do zrozumienia, że nie ma się ochoty na nasze towarzystwo i nasze narzekania i przeczucia. Teraz niektórzy nie wytrzymują i jak smród ciągną za nami, bo bez nas żyć nie mogą. Co widać po tym, kto zaczyna tu postować, jak ten powyżej np., który niedawno wyganiał mnie do Sracza, a potem sam tam polazł. :twisted:
Ale mniejsza o to. Ja o nowym albumie mogę co najwyżej podywagować, jaki będzie. Dużo już można się domyśleć, ale rozpuszczę jęzor dopiero po wysłuchaniu.
Ostatnio zmieniony śr sie 04, 2021 9:38 am przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Deleted User 2259

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 2259 »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 9:34 am Co widać po tym, kto zaczyna tu postować, jak ten powyżej np., który niedawno wyganiał mnie do Sracza, a potem sam tam polazł. :twisted:
Tak to już jest :lol: :)
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

Niektórzy jadą po mnie jak po łysej kobyle, ale z wypiekami zaglądają do Sracza sprawdzić kto co napisał. Typowe.
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

A propos nowego albumu. Jak się w EMPIK ma aplikację Premium, to jakoś taniej podobno wychodzi. Więc to może też jakaś wskazówka dla kupujących box z tą nieszczęsną płytą.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Zdan »

Ja np. nie kupię tego albumu za cholerę bo widzę tylko idiotyczne wydania ala digipack, box i inne ciulstwa. Jak wydadzą....KIEDYŚ....w jewelcase to się zastanowię.
Deleted User 2259

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 2259 »

No a w kraju kwitnącej wiśni nie będzie wydania w jewel case? ja chyba najpierw pobiorę a dopiero później kupię. :oops: :)
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Zdan »

Invader pisze: śr sie 04, 2021 9:46 am No a w kraju kwitnącej wiśni nie będzie wydania w jewel case? ja chyba najpierw pobiorę a dopiero później kupię. :oops: :)
Na razie nic nie wskazuje bo japońskie strony pokazują digipacka na sprzedaż.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: gumbyy »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 9:34 amZałożono ten temat, ponieważ prawomyślni przepędzali takich jak ja czy innych niezadowolonych z tego poświęconego nowej płycie i singlowi i dawali nam do zrozumienia, że nie ma się ochoty na nasze towarzystwo i nasze narzekania i przeczucia. Teraz niektórzy nie wytrzymują i jak smród ciągną za nami, bo bez nas żyć nie mogą. Co widać po tym, kto zaczyna tu postować, jak ten powyżej np., który niedawno wyganiał mnie do Sracza, a potem sam tam polazł. :twisted:
Zadziwia to mnie. W głównym temacie przeganiają (łącznie z administracją :lol:), bo im psujemy samopoczucie naszym narzekaniem, a później łażą po tematach i zaglądają co tam kto ponarzekał :lol:

Tematy które mnie interesują po prostu ignoruję i tyle.
www.MetalSide.pl
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

Można wręcz powiedzieć, że główna dyskusja przeniosła się tutaj, a podobno niektórzy z nas tacy nielubiani, uciążliwi i męczący, że powinni iść precz. 8)
Deleted User 2259

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 2259 »

No, a coraz więcej userów się tutaj pojawia 8)
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: gumbyy »

Invader pisze: śr sie 04, 2021 10:27 am No, a coraz więcej userów się tutaj pojawia 8)
Domyślam się, że pula zachwytów nad singlem się wyczerpała i dyskusja w sosie ogólnego wychwalania nie jest "ciekawa". Brakuje tych "narzekaczy" i gadka się nie klei ;)
www.MetalSide.pl
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

No wiesz gumbyy. Spróbuj zagrać w szachy samymi białymi.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12617
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: blackcocker »

No i dochodzimy do punktu, w którym okazuje się, że równowaga (choć i tak ciężko było o niej mówić tutaj) musi być zachowana :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: gumbyy »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 10:30 am No wiesz gumbyy. Spróbuj zagrać w szachy samymi białymi.
:D
blackmailer pisze: śr sie 04, 2021 10:31 am No i dochodzimy do punktu, w którym okazuje się, że równowaga (choć i tak ciężko było o niej mówić tutaj) musi być zachowana :D
Dokładnie, ale jak widać niektórzy wolą w swoim sosie siedzieć i słuchać potakiwań dla swoich wypowiedzi :)
www.MetalSide.pl
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

No nie do końca. Nie zaznaczaliby wtedy tutaj swojego istnienia. 8)
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16718
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: gumbyy »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 10:35 am No nie do końca. Nie zaznaczaliby wtedy tutaj swojego istnienia. 8)
Nie ma pochwalczych :D postów, to zaglądają tutaj i może próbują tutaj przenieść dyskusję? ;)
www.MetalSide.pl
ODPOWIEDZ