To stłumienie basu Harris'a zaczęło się wraz z reunion: trzy gitary i jeszcze dodali do gitar jakiś kretyński efekt przesteru (nie pamiętam nazwy, ale o tym mówił nawet sam Shirley przy okazji przygotowania mixu 5.1 Live After Death - że fajnie popracować na takim czystym materiale). A już LIve Chapter to zbrodnia - bas dobrze słychać już tylko momentami. Byłem na koncertach Maiden w 95 i 98 roku (w 84 i 86 siedziałem jeszcze w piaskownicy) i wtedy bas Harris'a cudownie miażdżył czachę rekompensując obecność Blaze'a przy mikrofonie.Pierre Dolinski pisze: ↑pn sie 02, 2021 11:20 pm Wiesz. Bas Harrisa nie klekocze już tak cudownie jak dawniej. To charakterystyczne brzęczenie strun. Kurde. Ja już chyba ze 20 lat go nie słyszałem. Nie pamietam kiedy on to zgubił. Może ktoś z wyższej półki mu powiedział - Chłopie. Ale ty brzęczysz. - i Stefan złapał jakiś kompleks i stara się już nie brzęczeć. A to takie piękne było...
Rod z pewnością jest winowajcą. Niestety dla fanów i muzyki, a dobrze dla kieszeni muzyków zespołu - jest genialnym księgowym i wizjonerem. Nie wywalą go. Tak samo jak nie wywalą Kevina.
Na pewnym etapie kariery można tylko trwać i dryfować.
O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
longestday
- -#Wrathchild

- Posty: 93
- Rejestracja: wt gru 05, 2017 10:32 am
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Dziwnie mówić co mi się nie podoba w albumie, którego jeszcze nie słyszałam xD Nie no, dobra. Co mi się nie podoba? Tragiczny tytuł, nawiązania do Japonii, Eddie samuraj i znów powielenie schematu z The Book of Souls - sam Edek na czarnym tle. O ile w przypadku poprzedniczki okładka bardzo mi się podobała, minimalistyczna, ale przyciągająca uwagę, bardzo szczegółowy wyrazisty Eddie - wtedy był to powiew świeżości, coś nowego, tak teraz wydaje mi się to już pójściem na łatwiznę. Nie lubię Japonii, ich kultury i większości tego co japońskie, więc nic dziwnego, że to mi nie przypadło do gustu. Nie moje klimaty, nic na to nie poradzę. Bardzo słabo, że jeśli to ostatnia płyta Ironów, to nie ma angielskiego tytułu. Szkoda, że nie ma żadnej piosenki napisanej przez samego Bruce'a - na poprzedniej mieliśmy dwa, z czego jedna trwała ponad 7 minut, chyba nawet prawie 8, a druga 18, do tego obydwie były dla mnie strzałem w 10, do tej pory je uwielbiam i chętnie do nich wracam. 3 epiki Harrisa na koniec trochę napawają niepokojem. Mam nadzieję, że nie będzie wałkowania refrenów składających się z kilku słów w stylu The Wicker Mana, The Finał Frontier albo The Angel and The Gambler, bo strasznie nie lubię takiego rozwiązania. Nie wiem czemu, ale po cichu chyba liczyłam na kolejnego solowego kolosa Dickinsona w stylu Chmurek. Trochę się zawiodłam, że go nie ma. Długość jest ok, chociaż mogłoby być jeszcze dłużej i więcej piosenek. Tak, zgadza się, cieszyłabym się gdybym się dowiedziała, że nowy album będzie trwał np. 3 godziny
Oczywiście gdyby to był dobrze spędzony czas, bo gdyby kompozycje były słabe i rozwleczone na siłę (i tak pewnie będą) i nie trafiające w mój gust, to wtedy już wolałabym krótszy, ale lepiej zagrany album. Jednak im więcej materiału, tym więcej czegoś dobrego można wybrać, no chyba, że całość byłaby słaba.
A na koniec nie podobają mi się tytuły utworów, zwłaszcza Senjutsu i Stratego, jak po raz pierwszy zobaczyłam tytuł albumu i te dwie pierwsze pozycje to myślałam, że to jakiś nieśmieszny żart, a moja mina to było coś takiego -->
Nie wiem czemu, ale w przypadku The Book of Souls od razu mi się spodobały tytuły, a tutaj niektóre wydają mi się jakieś takie dziwne, mało maidenowe. Chyba muszę mieć naprawdę nudne życie, skoro czepiam się tytułów piosenek, których nawet jeszcze nie słyszałam
No to sobie ponarzekałam, od razu lepiej mi się będzie spać!
A na koniec nie podobają mi się tytuły utworów, zwłaszcza Senjutsu i Stratego, jak po raz pierwszy zobaczyłam tytuł albumu i te dwie pierwsze pozycje to myślałam, że to jakiś nieśmieszny żart, a moja mina to było coś takiego -->
No to sobie ponarzekałam, od razu lepiej mi się będzie spać!
I am the man who walks alone.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Zarąbisty, przyciągający uwagę tytuł i fajne znaczenie. Wreszcie coś innego. Niezadowolonym mogę poradzić samodzielną zmianę SENJUTSU na bardziej maidenowo typowe:
THE SEN OF THE JUTSU
Lepiej?
M.
THE SEN OF THE JUTSU
Lepiej?
M.
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Sara. Nikt tutaj nie mówi, że mu się nie podoba nowy album. Mowa co najwyżej o badziewiastym singlu, który już wszyscy usłyszeliśmy. A temat jest dla tych, którzy chcą podywagować w spokoju bez towarzystwa entuzjastycznych forumowych PRowców maidenowych, którzy zachowują się, jakby im płacono za wazeliniarstwo. Założono ten temat, ponieważ prawomyślni przepędzali takich jak ja czy innych niezadowolonych z tego poświęconego nowej płycie i singlowi i dawali nam do zrozumienia, że nie ma się ochoty na nasze towarzystwo i nasze narzekania i przeczucia. Teraz niektórzy nie wytrzymują i jak smród ciągną za nami, bo bez nas żyć nie mogą. Co widać po tym, kto zaczyna tu postować, jak ten powyżej np., który niedawno wyganiał mnie do Sracza, a potem sam tam polazł. 
Ale mniejsza o to. Ja o nowym albumie mogę co najwyżej podywagować, jaki będzie. Dużo już można się domyśleć, ale rozpuszczę jęzor dopiero po wysłuchaniu.
Ale mniejsza o to. Ja o nowym albumie mogę co najwyżej podywagować, jaki będzie. Dużo już można się domyśleć, ale rozpuszczę jęzor dopiero po wysłuchaniu.
Ostatnio zmieniony śr sie 04, 2021 9:38 am przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Tak to już jestPierre Dolinski pisze: ↑śr sie 04, 2021 9:34 am Co widać po tym, kto zaczyna tu postować, jak ten powyżej np., który niedawno wyganiał mnie do Sracza, a potem sam tam polazł.![]()
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Niektórzy jadą po mnie jak po łysej kobyle, ale z wypiekami zaglądają do Sracza sprawdzić kto co napisał. Typowe.
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
A propos nowego albumu. Jak się w EMPIK ma aplikację Premium, to jakoś taniej podobno wychodzi. Więc to może też jakaś wskazówka dla kupujących box z tą nieszczęsną płytą.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Ja np. nie kupię tego albumu za cholerę bo widzę tylko idiotyczne wydania ala digipack, box i inne ciulstwa. Jak wydadzą....KIEDYŚ....w jewelcase to się zastanowię.
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
No a w kraju kwitnącej wiśni nie będzie wydania w jewel case? ja chyba najpierw pobiorę a dopiero później kupię.

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Zadziwia to mnie. W głównym temacie przeganiają (łącznie z administracjąPierre Dolinski pisze: ↑śr sie 04, 2021 9:34 amZałożono ten temat, ponieważ prawomyślni przepędzali takich jak ja czy innych niezadowolonych z tego poświęconego nowej płycie i singlowi i dawali nam do zrozumienia, że nie ma się ochoty na nasze towarzystwo i nasze narzekania i przeczucia. Teraz niektórzy nie wytrzymują i jak smród ciągną za nami, bo bez nas żyć nie mogą. Co widać po tym, kto zaczyna tu postować, jak ten powyżej np., który niedawno wyganiał mnie do Sracza, a potem sam tam polazł.![]()
Tematy które mnie interesują po prostu ignoruję i tyle.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Można wręcz powiedzieć, że główna dyskusja przeniosła się tutaj, a podobno niektórzy z nas tacy nielubiani, uciążliwi i męczący, że powinni iść precz. 
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
No, a coraz więcej userów się tutaj pojawia 
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Domyślam się, że pula zachwytów nad singlem się wyczerpała i dyskusja w sosie ogólnego wychwalania nie jest "ciekawa". Brakuje tych "narzekaczy" i gadka się nie klei
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
No wiesz gumbyy. Spróbuj zagrać w szachy samymi białymi.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12618
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
No i dochodzimy do punktu, w którym okazuje się, że równowaga (choć i tak ciężko było o niej mówić tutaj) musi być zachowana 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Pierre Dolinski pisze: ↑śr sie 04, 2021 10:30 am No wiesz gumbyy. Spróbuj zagrać w szachy samymi białymi.
Dokładnie, ale jak widać niektórzy wolą w swoim sosie siedzieć i słuchać potakiwań dla swoich wypowiedziblackmailer pisze: ↑śr sie 04, 2021 10:31 am No i dochodzimy do punktu, w którym okazuje się, że równowaga (choć i tak ciężko było o niej mówić tutaj) musi być zachowana![]()
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
No nie do końca. Nie zaznaczaliby wtedy tutaj swojego istnienia. 
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Nie ma pochwalczychPierre Dolinski pisze: ↑śr sie 04, 2021 10:35 am No nie do końca. Nie zaznaczaliby wtedy tutaj swojego istnienia.![]()
www.MetalSide.pl

