Strαtego - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5155
Re: Stratego - opinie na temat nowego singla
W lepszej jakości (flac 123 mega, bitrate ponad 3200), słuchając na słuchawkach - klawisze przestają być nachalne (ledwo je słychać), wokal przestaje być schowany, gitary brzmią jak należy. Szkoda, że jakości tego pieprzonego sola Gersa nie mogło to poprawić ...
Poza solem - fajna rzecz. Stary, dobry Maiden na poziomie.
I jakże fajny przeskok do nastroju TWOTW. Jeśli utrzymają poziom i klimat z tych dwóch kawałków - będzie bardzo, bardzo dobrze.
Poza solem - fajna rzecz. Stary, dobry Maiden na poziomie.
I jakże fajny przeskok do nastroju TWOTW. Jeśli utrzymają poziom i klimat z tych dwóch kawałków - będzie bardzo, bardzo dobrze.
-
Deleted User 6661
Re: Stratego - opinie
Jeszcze nie pisałem o Sratego - ups, znaczy się o St ratego. Pięciominutowe (i krótsze) utwory Maiden to już rzadkość i choćby z tego powodu zasługują na uwagę. Cóż, tak jak sam początek obcowania z książką to jakość doznań estetycznych oraz intelektualnych w związku z okładką i pierwszym przerzucaniem kartek (za pierwsze odpowiada projekt tejże, autorstwo oraz tytuł, za drugie spis treści, blurb, wstęp) - tak początkiem obcowania z utworem muzycznym jest jego brzmienie. I tutaj, niestety, klapa. Napisaliście wszystko o fatalnym brzmieniu Maiden, nie będę powtarzał szczegółów. Dobra, niech sobie te wszystkie dźwięki będą przytłumione - ale chować je tak głęboko? W zasadzie zadowalająco (jak dla mnie) brzmi tylko perkusja i bas. Mogę zrozumieć trochę schowany wokal (wiek, możliwości głosowe Bruce'a), ale co do jasnej cholery z gitarami? Efekt nagrania jest taki, że to bardziej plumkanie niż soczyste mocne riffowanie. Plumkająca galopada - trudno się z tym pogodzić Ale trudno, z tym pacjentem już lepiej nie będzie...
Muzyka... Słucham sobie raz, drugi, trzeci... i coś mi kołacze w głowie, że pokaźny fragment gdzieś już słyszałem. Niestety, linia melodyjna zwrotek w znacznej części żywcem wyjęta z refrenu Angry Again Megadeth. Na szczęście sytuację ratują zakończenia fraz i wychodzi na to, że nie mamy do czynienia z aż tak ordynarną zrzynką jak w Nomad. Pożyczona od Megadeth melodia zwrotek jest nader przyjemna, ale to, co tygryskowi najbardziej w Stratego przypadło do gustu to oba przedrefreny, a zwłaszcza pierwszy. Sam refren mojego tyłka nie urywa, ale też jest w porządku. Zgadzam się z negatywnymi opiniami na temat solówki - jest nijaka, bez polotu.
A teraz mój największy plus - konstrukcja utworu. Bardzo dobrze, że Panowie nie zaprezentowali refrenu po drugiej zwrotce, lecz poprzestali na znakomitych przedrefrenach, a sam refren wraca po zmizerowanej solówce. Zabieg konstrukcyjny jak najbardziej słuszny, zważywszy na bardzo rozwleczoną w czasie hm, nazwijmy to procedurę refrenową. Przedrefren 1 + przedrefren 2 + refren + postrefren - to w sumie... minuta i dwadzieścia sekund. Zastosowanie tego 3 razy w utworze byłoby nużące.
Wystawiłem ocenę 6/10
Muzyka... Słucham sobie raz, drugi, trzeci... i coś mi kołacze w głowie, że pokaźny fragment gdzieś już słyszałem. Niestety, linia melodyjna zwrotek w znacznej części żywcem wyjęta z refrenu Angry Again Megadeth. Na szczęście sytuację ratują zakończenia fraz i wychodzi na to, że nie mamy do czynienia z aż tak ordynarną zrzynką jak w Nomad. Pożyczona od Megadeth melodia zwrotek jest nader przyjemna, ale to, co tygryskowi najbardziej w Stratego przypadło do gustu to oba przedrefreny, a zwłaszcza pierwszy. Sam refren mojego tyłka nie urywa, ale też jest w porządku. Zgadzam się z negatywnymi opiniami na temat solówki - jest nijaka, bez polotu.
A teraz mój największy plus - konstrukcja utworu. Bardzo dobrze, że Panowie nie zaprezentowali refrenu po drugiej zwrotce, lecz poprzestali na znakomitych przedrefrenach, a sam refren wraca po zmizerowanej solówce. Zabieg konstrukcyjny jak najbardziej słuszny, zważywszy na bardzo rozwleczoną w czasie hm, nazwijmy to procedurę refrenową. Przedrefren 1 + przedrefren 2 + refren + postrefren - to w sumie... minuta i dwadzieścia sekund. Zastosowanie tego 3 razy w utworze byłoby nużące.
Wystawiłem ocenę 6/10
Re: Stratego - opinie
Polecam fajną analizę muzyczną utworu. Całkiem dużo tam się dzieje 
https://youtu.be/fS4g494r2KY
Filmik raczej dla fanów piosenki bo autor (tak jak ja) uważa, że na tym etapie kariery, Maiden nie powinno się za nic krytykować, a wszystko pod czym się podpisują ma jakiś zamysł. Ja się z tym zgadzam.
To jest trochę tak, jak w medycynie. Gdy recenzuję prace naukowe i widzę, że senior autorem pracy jest znana osoba, starsza, doświadczona to wiem, że to musi być dobre bo gniota by nie puścił / a jeżeli coś mi się wydaje złe i już piszę krytykę to dwa razy to przemyśle i zazwyczaj dochodzę do wniosku, że ostatecznie nie mam racji. Nie bądźmy naiwni, tak jest w 90% sytuacji i czasami osobistości odpierdzielą coś na odpał i trzeba ich sprawdzać xD
Ale do Maiden, który wydaje swoje prace co 5 lat JA tę zasadę odnoszę.
Oczywiście nie musi się to każdemu podobać, co tworzą ale to już inny aspekt dyskusji (o gustach). Bardziej chodzi mi krytykę melodii, zamysłu piosenki, solo i mooooże produkcji.
https://youtu.be/fS4g494r2KY
Filmik raczej dla fanów piosenki bo autor (tak jak ja) uważa, że na tym etapie kariery, Maiden nie powinno się za nic krytykować, a wszystko pod czym się podpisują ma jakiś zamysł. Ja się z tym zgadzam.
To jest trochę tak, jak w medycynie. Gdy recenzuję prace naukowe i widzę, że senior autorem pracy jest znana osoba, starsza, doświadczona to wiem, że to musi być dobre bo gniota by nie puścił / a jeżeli coś mi się wydaje złe i już piszę krytykę to dwa razy to przemyśle i zazwyczaj dochodzę do wniosku, że ostatecznie nie mam racji. Nie bądźmy naiwni, tak jest w 90% sytuacji i czasami osobistości odpierdzielą coś na odpał i trzeba ich sprawdzać xD
Ale do Maiden, który wydaje swoje prace co 5 lat JA tę zasadę odnoszę.
Oczywiście nie musi się to każdemu podobać, co tworzą ale to już inny aspekt dyskusji (o gustach). Bardziej chodzi mi krytykę melodii, zamysłu piosenki, solo i mooooże produkcji.
Re: Stratego - opinie
No jak pan profesor od Iron Maiden tak mówi, to trzeba się go słuchać
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Stratego - opinie
Genialne podejście. Rozumiem, że odnosimy to tylko do Maiden (albo JEST TO ŚWIĘTY ZESPÓŁ AMEN!) czy też do innych dziadków?
Bo jak tak to przecież "St. Anger" pewnych panów też krytykować nie można 
Re: Sratego - opinie
Jak sprawdziłem kanał tego gościa, to nagrywa tylko o IM, więc Meta nie podchodzi pod tę tezę.
Generalnie typa można podsumować powiedzeniem "what zero pussy does to a MF".
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Stratego - opinie
Chciałem napisać czemu uważam, że to podejście jest kuriozalne, ale... w sumie stwierdziłem, że mi się nie chce 
Re: Sratego - opinie
Dziękuje, dobranoc
www.MetalSide.pl
Re: Sratego - opinie
A jak lubie i Maiden, i Metallice (przy czym Maideni to zdecydowanie moja ulubiona kapela), a ponadto podoba mi się i Stratego, i St. Anger jako calosc (pomimo kilku nudniejszych utworow), to jestem jakims podczlowiekiem?
Jestem fanem kilku(nastu) zespolow i na ogol podoba mi sie to co wypuszczaja, o ile nie odchodza diametralnie od poczatkowego stylu (np. Coma) i tez ciezko mi sobie wyobrazic sytuacje, w ktorej nie spodoba mi sie nowy album jednego z tych zespolow, bo angazuje sie na poziomie samego zespolu, a nie poszczegolnych osiagniec muzycznych. Oczywiscie nie mowie, ze trzeba popadac w cielecy zachwyt i sluchajac kazdej nowej piosenki mowic, ze to moja ulubiona.
UP THE IRONS !!!
Re: Stratego - opinie
ClouD pisze: Genialne podejście. Rozumiem, że odnosimy to tylko do Maiden (albo JEST TO ŚWIĘTY ZESPÓŁ AMEN!) czy też do innych dziadków?Bo jak tak to przecież "St. Anger" pewnych panów też krytykować nie można
![]()
A jak lubie i Maiden, i Metallice (przy czym Maideni to zdecydowanie moja ulubiona kapela), a ponadto podoba mi się i Sratego, i St. Anger jako calosc (pomimo kilku nudniejszych utworow), to jestem jakims podczlowiekiem?
Myślę, że tu Zdanowi raczej chodziło o to, jakiś ustanowiony z góry brak krytyki nowych płyt jakiegokolwiek zespołu "za zasługi" jest po prostu głupi
Re: Sratego - opinie
Zasadniczo to właśnie o to biega. Stwierdzenie, że coś nie podlega krytyce bo zespół "zasłużony" i "weterani" to wyższy poziom odklejenia. To po prostu mega głupie i tyle. Wracając do Zespołu Na M - oni też są "weteranami" i są "zasłużeni" ale wydali także coś takiego jak "Lulu". Według tej logiki nie można tego skrytykować. Choć może to jest ten wyjątekDejavu pisze: ↑śr sie 25, 2021 10:04 pmMyślę, że tu raczej chodziło o to, jakiś ustanowiony z góry brak krytyki nowych płyt jakiegokolwiek zespołu "za zasługi" jest po prostu głupiClouD pisze: Genialne podejście. Rozumiem, że odnosimy to tylko do Maiden (albo JEST TO ŚWIĘTY ZESPÓŁ AMEN!) czy też do innych dziadków?Bo jak tak to przecież "St. Anger" pewnych panów też krytykować nie można
![]()
A jak lubie i Maiden, i Metallice (przy czym Maideni to zdecydowanie moja ulubiona kapela), a ponadto podoba mi się i Sratego, i St. Anger jako calosc (pomimo kilku nudniejszych utworow), to jestem jakims podczlowiekiem?Mniejsza już o opinie na temat konkretnych płyt, to jest po prostu niedorzeczne.
Re: Sratego - opinie
No dobra, musze przyznac, ze z Lulu trafiles w samo sednoZdan pisze: ↑ Zasadniczo to właśnie o to biega. Stwierdzenie, że coś nie podlega krytyce bo zespół "zasłużony" i "weterani" to wyższy poziom odklejenia. To po prostu mega głupie i tyle. Wracając do Zespołu Na M - oni też są "weteranami" i są "zasłużeni" ale wydali także coś takiego jak "Lulu". Według tej logiki nie można tego skrytykować. Choć może to jest ten wyjątek![]()
Nikomu nie odbieram natomiast prawa do krytyki, po prostu na forum fanow Iron Maiden z reguly oczekuje sie fanow, a nie antyfanow, ale moze to bledne zalozenie
Co do krytyki, nikomu nie zamierzam odbierac jej prawa. Natomiast niektore opinie, ktore na tym poziomie
UP THE IRONS !!!
-
Deleted User 2259
Re: Stratego - opinie
Moja ocena 6/10, to nawet Gangland ma u mnie więcej.
-
Deleted User 5490
Re: Stratego - opinie
A dopuszczasz możliwość, że tu nie ma antyfanów, lecz są ludzie, którzy już od lat są rozczarowani drogą, którą podjął zespół, a jednocześnie cały czas pamiętają największe lata chwały Maiden i niektórzy byli nawet świadkami doniosłych wydarzeń z tych czasów?
Najłatwiej przywalić komuś łatkę antyfana, wykluczając założenie, że wymagający słuchacz muzyki to człowiek rozumny i z wyrobionym gustem, któremu gówniane produkcje na odpierdol po prostu nie podobają się i tym różni się od sekciarza z glutami w uszach, który każdą totalną chałę postawi na ołtarzyku, jeśli tylko ta ma sygnaturę IM?
Najłatwiej przywalić komuś łatkę antyfana, wykluczając założenie, że wymagający słuchacz muzyki to człowiek rozumny i z wyrobionym gustem, któremu gówniane produkcje na odpierdol po prostu nie podobają się i tym różni się od sekciarza z glutami w uszach, który każdą totalną chałę postawi na ołtarzyku, jeśli tylko ta ma sygnaturę IM?
Re: Stratego - opinie
Tylko tych wymagajacych i swiadomych chociaz na pewnym poziomie muzycznym sluchaczy jest garstka. Sam przez ostatnie kilka lat rozwinalem sie w tym kierunku bardzo mocno, mimo, ze ciagle dziela mnie lata swietlne do niektorych osob, ktore poznalem, czytalem (wlacznie z tym forum) czy sluchalem.
Do tego ja poznalem Maiden juz po reunion i wyjsciu Dance of Death (jak pewnie bardzo duza czesc aktywnych uzytkownikow tego forum), a Ty zdaje sie zdecydowanie wczesniej, co wpisuje sie w to co pisalem wyzej o oczekiwaniach dotyczacych zespolu.
I tak jak napisalem, nie odmawiam Ci glosu krytyki. Ale Ty tez nie dziw sie, ze nie kazdy ma takie same oczekiwania wobec Maiden jak Ty, a dodatkowo swiadomosc muzyczna moze byc na zupelnie innym poziomie.
Do tego ja poznalem Maiden juz po reunion i wyjsciu Dance of Death (jak pewnie bardzo duza czesc aktywnych uzytkownikow tego forum), a Ty zdaje sie zdecydowanie wczesniej, co wpisuje sie w to co pisalem wyzej o oczekiwaniach dotyczacych zespolu.
I tak jak napisalem, nie odmawiam Ci glosu krytyki. Ale Ty tez nie dziw sie, ze nie kazdy ma takie same oczekiwania wobec Maiden jak Ty, a dodatkowo swiadomosc muzyczna moze byc na zupelnie innym poziomie.
UP THE IRONS !!!
-
Deleted User 5490
Re: Stratego - opinie
Ale ja nie dziwię się niczemu. Wiem, że jest dużo ludzi, którzy poznali Iron Maiden po reunion i to co Maiden teraz robią jest im bliższe od "jakichś tam" mitycznych lat 80tych. Cieszę się, że nie idziesz drogą wielu innych, którzy takim jak ja prawa do krytyki odmawiają, a jest to często spotykana postawa na tym forum.
Re: Sratego - opinie
O to toPierre Dolinski pisze: ↑śr sie 25, 2021 11:23 pm A dopuszczasz możliwość, że tu nie ma antyfanów, lecz są ludzie, którzy już od lat są rozczarowani drogą, którą podjął zespół, a jednocześnie cały czas pamiętają największe lata chwały Maiden i niektórzy byli nawet świadkami doniosłych wydarzeń z tych czasów?
Najłatwiej przywalić komuś łatkę antyfana, wykluczając założenie, że wymagający słuchacz muzyki to człowiek rozumny i z wyrobionym gustem, któremu gówniane produkcje na odpierdol po prostu nie podobają się i tym różni się od sekciarza z glutami w uszach, który każdą totalną chałę postawi na ołtarzyku, jeśli tylko ta ma sygnaturę IM?
www.MetalSide.pl
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4093
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Sratego - opinie
Też dałem 6/10. Imo to poziom takiego The Duellists czy Sun and Steel - niezłych kawałków, które można słuchać z przyjemnością, ale nie ma w nich nic odkrywczego i na najlepszych płytach pełniły rolę zapychaczy.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Stratego - opinie
Wystawiłem ocenę 7/10, czyli taką, jaką wystawiam dobrym utworom.

