Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Wszystko na temat nowej płyty.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Który album podoba Ci się bardziej

Oba podobają mi się w takim samym stopniu
3
7%
Judas Priest - Firepower
20
48%
Iron Maiden - Senjutsu
19
45%
Oba ssą w takim samym stopniu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 42

Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Emilio »

Ciężko porównywać te płyty. JP nagrało klasyczny heavymetalowy album, Maiden obrało inną drogę. Firepower oceniłem na 8/10, nowe Maiden na 7... Więc chyba JP. Może taki remis ze wskazaniem ;)
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12619
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: blackcocker »

Bez dwóch zdań JP
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 4783

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Deleted User 4783 »

Firepower. Nie wiem jak Steve mógł mówić przed premierą o zajebisty brzmieniu. Ogłuchł na stare lata? Po kilku dniach słuchania Senjutsu, album mnie nie powala, produkcja leży, brzmienie to jakaś tragedia. Solówki są nijakie, żadna nie wpada w ucho i zostanie na dłużej, wokalu często nie rozumiem, jest schowany za gitarami. Daleko tej płycie do BOS...
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12438
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Bon Dzosef »

Senjutsu >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> fajny heavy firepower
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Zdan »

Oczywiście Fajerpałer. Żywszy, podany z większą energią, bardziej hiciarski niż wymęczone i klocowate Senjutsu ;)
Awatar użytkownika
grieeg
-#Invader
-#Invader
Posty: 172
Rejestracja: ndz wrz 05, 2021 7:57 am
Skąd: Warszawa

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: grieeg »

Na razie nic nie zaznaczę, napomnę tylko że do Firepower jakoś specjalnie nie wracam. Zobaczymy jak to za miesiąc będzie z Maiden.
Everything I hear influences me. I can't tell you all my influences as a musician.

Lemmy
Awatar użytkownika
Rainmaker.
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 504
Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
Skąd: Będzin

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Rainmaker. »

MaidenFan pisze: pt wrz 03, 2021 12:40 am
CzytojestNoweIM? pisze: pt wrz 03, 2021 12:38 am Judas Priest jednak gra tutaj w lekko rezerwowym składzie bez KK Downinga, a Iron Maiden w absolutnie najmocniejszym.
Czy ja wiem czy takim najmocniejszym :D
Niby tak, ale trzeba brać pod uwagę że paradoksalnie w Iron Maiden od przeszło 20 lat jest najbardzej stabilny skład w historii zespołu, co za tym idzie brak dopływu świeżej krwi, a jak pokazuje najnowszy album (i nie tylko) muzycy są raczej wymęczeni z nowych pomysłów, są oczywiście jakieś nowe prześwity, ale tak naprawdę, i to też jest paradoks, Maiden dużymi garściami czerpie z kontrowersyjnego i nie maidenowego :D The X Factor. Tak naprawdę, oczywiście moim zdaniem, szkoda że główne zmiany personalne nastąpiły w 1994 roku a nie np. w 2003, chodź oczywiście to taka mała dygresja, gdyby wybierać kiedy to miało nastąpić, bo mimo wszystko absolutnie nie chciałbym zmian w obecnym składzie. Po prostu wymarzony, najmocniejszy, legendarny skład nie gwarantuje muzyki najwyższych lotów, zwłaszcza przez tyle tłustych lat...
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: wojakwojak »

Zdecydowanie Senjutsu. Do Firepower w ogóle nie wracam - muzycznie nie słyszę tam nic co by mnie na dłużej zaciekawiło, męki Halforda w kilku utworach są nie do zniesienia. Produkcja - no cóż, typowy Sneap - koszmarna buła, zero dynamiki, łupanka bez polotu, triggery gdzie się da, samplowane, komputerowe gitarki, wszystko do przodu - totalny brak smaku, polotu i kultury muzycznej. Zdecydowanie bardziej lubię Angel of Retribution. Na Senjutsu mamy bardzo (bardzo) dużo autoplagiatów, ale są całkiem dobrze wykorzystane, nie rażą tak jak np. zrzynka z Wasted Years na BOS. Produkcyjnie, jak na Iron jest dobrze, na pewno dużo lepiej niż na BOS. Bruce tez aż tak bardzo nie męczy jak na większości poprzednich płyt, od DOD poczynając.
Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1172
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Mikojaski »

Najlepszy album JP od czasów Painkillera, czy zmęczona forumła maidenów? Nie no, strasznie trudny wybór :lol:
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4101
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Frank Drebin »

wojakwojak pisze: pn wrz 20, 2021 9:17 am Zdecydowanie Senjutsu. Do Firepower w ogóle nie wracam - muzycznie nie słyszę tam nic co by mnie na dłużej zaciekawiło, męki Halforda w kilku utworach są nie do zniesienia. Produkcja - no cóż, typowy Sneap - koszmarna buła, zero dynamiki, łupanka bez polotu, triggery gdzie się da, samplowane, komputerowe gitarki, wszystko do przodu - totalny brak smaku, polotu i kultury muzycznej. Zdecydowanie bardziej lubię Angel of Retribution. Na Senjutsu mamy bardzo (bardzo) dużo autoplagiatów, ale są całkiem dobrze wykorzystane, nie rażą tak jak np. zrzynka z Wasted Years na BOS. Produkcyjnie, jak na Iron jest dobrze, na pewno dużo lepiej niż na BOS. Bruce tez aż tak bardzo nie męczy jak na większości poprzednich płyt, od DOD poczynając.
Z ciekawości, w których fragmentach słyszysz męki Halforda na Fajerpałer? Przecież Dickinson na Senjutsu nie wyciąga w o wiele większym stopniu. Prawie we wszystkich utworach są momenty, od których bolą uszy. Fakt, jest lepiej niż było na kilku ostatnich płytach, ale Bruce w takiej formie to nadal jeden z najsłabszych elementów nowego Maiden.
FotD = TOP5 albumów Maiden
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: pz »

Bruce już po prostu nie daje rady. Na Senjutsu się do tego w miarę dopasowali, dlatego pod względem wokalu brzmi nieźle.

Ja do Firepower wracam w miarę często. Senjutsu jest na razie zbyt świeże, żeby to ocenić.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: sajki »

Tyle że nawet świetnymi wokalami nie uratowałby tej płyty.
Z głosem Brusa jest słabo, ale dodaktowym problemem, którego nigdy nie było, jest to że zaczął seplenić.
spider89
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 76
Rejestracja: sob sty 30, 2010 5:08 pm

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: spider89 »

Facet jest po nowotworze jamy ustnej więc nie zapominajmy o tym!
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4101
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Frank Drebin »

Wątpię czy ktokolwiek o tym zapomniał. Jednak w ten albo podobny sposób (tj. uwzględniając perypetie życiowe muzyków) można by usprawiedliwić niedostatki każdego albumu, a nie o to w tym wszystkim chodzi.

Halford jest dużo starszy, Tipton ma parkinsona a Hill z Travisem są smutni po odejściu K.K. etc. itd.
FotD = TOP5 albumów Maiden
spider89
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 76
Rejestracja: sob sty 30, 2010 5:08 pm

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: spider89 »

Ale nie sądzisz ze taki nowotwór jamy ustnej może zostawić po sobie jakieś komplikacje, wg mnie i tak radzi sobie świetnie.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4101
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Frank Drebin »

Tak, może i pewnie zostawił. Podobnie jak wiek i nadmierne wyeksploatowanie na koncertach. Ale mimo że o tym pamiętam, wokal na Senjutsu dalej jest momentami b. słaby.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7365
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Cold »

Senjutsu - gdybym miał zabrać jedną z tych dwóch płyt na przysłowiową "bezludną" wyspę (z wiatrakiem prądotwórczym).

Natomiast w dysko zespołów te płyty wg mnie mają się tak:
Senjutsu 6,5/10
Firepower 8,5/10
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Iron Maiden - Senjutsu vs Judas Priest - Firepower

Post autor: Siwy »

W jakiejś dyskusji już pisałem, że wolę odgrzewane kotlety IM, od odgrzewanych kotletów JP. Słuchałem Firepower niedawno i no jest to świetny, heavy metalowy strzał, ale w żaden sposób mnie nie porywa. Jednak rozmemłane kotlety Harrisa dużo bardziej mi siedzą - podkreślam tu jeszcze raz moją mocną subiektywność.

W temacie wokali, to bez dwóch zdań Halford wygrywa i wciąż się zastanawiam czy jest to tylko kwestia predyspozycji, czy jednak Rob lepiej dba o swój instrument, bo problemy Bruce'a zaczęły się wcześniej, niż jego nowotwór, więc rak krtani nie jest wytłumaczeniem słabszej formy od starszego kolegi.
ODPOWIEDZ